U Sabinki bez zmian: nie je w obecności opiekunki ani nawet przy uchylonych drzwiach (muszą być zamknięte), nie kuszą jej otwarte do ogródka drzwi (boi się miejskich dźwięków), potrafi "złośliwie" ? nasikać na kanapę
dziękuję za wpłaty
jakamałpa i kiyoschi