Rozmawiam z p. Ewą także o Loli. Lola też wielki strachulec ale chociaż wychodzi z domu nie tak jak Sabinisko
I dziękuję za deklaracje październikowe :
Nesiowata , Keyuta , MikAga
U Sabinki bez zmian: nie je w obecności opiekunki ani nawet przy uchylonych drzwiach (muszą być zamknięte), nie kuszą jej otwarte do ogródka drzwi (boi się miejskich dźwięków), potrafi "złośliwie" ? nasikać na kanapę
dziękuję za wpłaty
jakamałpa i kiyoschi