Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. A nie wiem, czy w toku... Toyota boi się, że dostanie w zęby zamiast psa...
  2. No, pewnie, że niewiele zmienimy. Jednak mój Kelbi, dziecko wyrzuconej na bruk ciężarnej jamniczki ma dom, jest szczęśliwy, mam nadzieję;) Jego bracia i siostra też mają i mama też. To już jakiś malutki sukces:) Oczywiście Wunia maczała w nim palce.
  3. To zapytaj niewinnie może, czy nadal do wzięcia. Naprawdę trzeba podziałać. Jeśli sama sie obawiasz, a ty Ty widziałaś, jak tam jest i czujesz, że mała nie powinna tam być i jest zagrożona to nie ma na co czekać.
  4. A dla mnie obojętność. I taka, że pies zdycha, to co z tego, to tylko pies... I druga jeszcze gorsza, no niby kochają pieski, niby fajnie, że "coś robicie", ale jak pytam czy psa weźmie to korowody i same przeszkody nie do ominięcia. Bo pies sam będzie w domu, a my pracujemy (w schronie wiadomo - ma osobistą opiekunkę), to mnie rozwala.
  5. ... bo z dziećmi nigdy nie wiadomo:diabloti: A serio to jest na samym początku, że dziabnął. Okoliczności nieznane, więc może lepiej bez małych dzieci, albo z dziećmi, ale pilnowanymi.
  6. Nie, ale sms wysłałam dawno i jest ciągle niedostarczony. Pomyślałam, że telefon nie ten. No, doczytaj i jakiś plan działania wypada robić.
  7. Smutno nam się tu robi.
  8. Sprawdź numer na pierwszej stronie lepiej. Mam złe przeczucia. Mój sms nadal nie doszedł, nie mam raportu.
  9. Fajnie, że się otwiera. Żeby jeszcze tak do ludzi...
  10. Ale tacy, co o głodujących dzieciach piszą, to mają je w głębokim poważaniu. Takie ględzenie, żeby podnieść temperaturę.
  11. Ale dziećmi to przynajmniej państwo się zajmuje, jak umie. A psy i koty? Właśnie u suni sobie gadamy na podobny temat. Jak ktoś pobije małe dziecko to media przynajmniej ruszają, jakieś publiczne piętnowanie jest, mówi się o tym. A zwierzaki... Dla mnie pies to jak małe dziecko.
  12. Taaak, marzenia... kogo to obchodzi?
  13. Za łatwo o psa jest. I prawo żadne, a ludzie uważają, że to jak robak. Pies jest jak 2-letnie dziecko, ma podobną zdolność pojmowania otoczenia. Gdyby tak z dwulatkami się obchodzono, to by rwetes był nie z tej ziemi... Chociaż i dzieciaki obrywają i to nieźle i coraz mniej ludzi to obchodzi.
  14. Od jakiegoś czasu myślę, że powinny być kary i to dotkliwe za rozmnażanie psów. Koncesja jak na gorzałę, masz hodowlę, to rejestrujesz i masz szczeniaki, nie masz, a "trafiły" się pieski to kara. Byłoby mniej psów i towar nie tak łatwo dostepny.
  15. A, wiem o tej suni, od początku czytam. Straszne, jak marnują się psy.
  16. Idź poczytaj, szaleje ze szczeniakami:)
  17. [quote name='RenW']Kurcze, co za ludzie! :mad::mad: Czytać się tego nie da.. :shake:ja się zaraz denerwuję, a mnie się denerwować nie trzeba..:shake::-([/QUOTE] Tam jeszcze tylko łańcucha i budy brakuje, ale to raczej z braku możliwości. Nie zaszczepiona, bo kasy nie mają:angryy: Buty gryzie, bo to pewnie jedyne zabawki... a za gryzienie smyczą w grzbiet...
  18. Ja dzisiaj kończę Topikowy bazarek. Ponad stówka będzie:)
  19. [quote name='WiosnaA']Lakuś załapał w końcu do czego służą kosteczki:lol:....(prasowane lub ze skóry cielęcej),do taj pory przyglądał się tylko co koleżanka żuje,ale sam nie chciał.....dziś skusił się i jest mocno zajęty . Szyneczkom odpuścił.... chyba stwierdził,że za dużo przypraw było....poczeka na coś lepszego pewnie:cool3:[/QUOTE] Nie zjadł szyneczki??? To niepotrzebnie dodatkową robiłaś:diabloti::diabloti::diabloti: Teraz tylko w gościach nadzieja. Mądry piesek, naumiał się kosteczek.
  20. [quote name='RenW']Kurczę, a może się coś stało..?? Ja to zaraz tak złowieszczo, pesymistycznie..:shake:[/QUOTE] Nie wiem, nie mam pojęcia... Widziałam w jej profilu wpis z grudnia, że się nie odzywa... czyli rzadko bywa... Gdybym to wcześniej wiedziała to pilnowałabym bardziej. Może na wakacje pojechała jakieś... Nie da znać przez dłuższy czas to wiadomo, co robić...
  21. Gdzieś śmiga, bo pomyłkowo zadzwoniła do mnie, znaczy działa telefonicznie i zapewne fizycznie:)
  22. Toyota musi się pojawić i napisać, że w ogóle żyje;) I trzeba pomyśleć, co dalej. Bardzo obawiałabym się zostać później sama z problemem. Serio. Aha, i jeszcze jak suczki mają cieczki? Bo nigdy nie miałam suczki, ta mała ma pół roku, a mój szczylek 10 miesięcy, jest jeszcze nieodjajczony (dopiero w lipcu się zabiorę za niego), on bardzo lubi sobie... no teges... z poduszką itp.:) Swoją drogą to miałam pytanie, czy wystawię bazarek z pluszakami od Moniki na PW, u Topika się mijałyśmy.
  23. Właśnie mu mówię, że litry krwi i głowa nawet dana. A ten łobuz pyta na co mu głowa i to jeszcze w Holandii...:)
  24. [quote name='furciaczek']Ja bym wziela, bo TZ wyjatkowo psiolubny...sam by po nia pojechal....ale jestem na tej przekletej wyspie i nic nie moge:angryy::placz:[/QUOTE] A kiedy wracasz? ;)
×
×
  • Create New...