Jump to content
Dogomania

karolina_g_k

Members
  • Posts

    1968
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolina_g_k

  1. [quote name='AGA35']maluchy po kastracji :-) kaprysek jest jeszcze w klinice , do karoli pojedzie w sobotę , będzie zaczipowany dodam że stał sie ulubieńcem kliniki :-) [/QUOTE] Szkoda tylko, ze karola nic o tym nie wie.... AGA35 czekałam wczoraj na jakies info, albo na Was.
  2. Ja codziennie widzę suńki. Wyleguja sie koło ogrodzenia. Boje się, że któregos dnia zobacze pod ogrodzeniem sfore napalonych psów...
  3. Zmieniłam troche tekst ogłoszeń. Może nowy tekst pomoże? [CENTER][B]Szukamy opiekunów dla drobniutkiej i delikatnej jak sarenka Tosi.[/B] Po nagłej śmierci ukochanego Pana (weterynarza z wieloletnią praktyką) mała, [B]7kg sunia[/B] straciła dom i trafiła do schroniska. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy malutka od kilku tygodni przebywa w domu tymczasowym, gdzie na nowo odzyskuje radość życia. To taki mały diamencik, który rozkwita przy kochającym opiekunie. Jest ogromnie wrażliwym i spragnionym kontaktu z człowiekiem stworzeniem. Nie znamy niestety całe historii tej drobniutkiej suni, ale coś musiało zostawić przykry ślad w jej małej główce ponieważ Tosia bardzo boi się dzieci. Szukamy dla niej domu gdzie nie będzie musiała się stresować, a więc domu bez dzieci własnie. Przy pierwszym spotkaniu sunia jest dość nieśmiała i ostrożna, bardzo szybko jednak przekonuje się do opiekuna, (opiekunów). Okazuje to olbrzymia radością, ciągle merdającym ogonkiem i dopraszaniem o czułość, głaskanie. [B]Tosia ma około 5 lat, jest zdrowa, odrobaczona zaszczepiona i wysterylizowana.[/B] [B]Bez problemu jeździ samochodem, ładnie chodzi na smyczy, nie niszczy, bez problemu zostaje sama, a kiedy minie pierwszy stres w nowym miejscu, potrafi zachować czystość. Wspaniale dogada się z innym, spokojnym psiakiem.[/B] Adopcja tylko po wizycie przedadopcyjnej i podpisaniu umowy. Tosia przebywa w Warszawie. [B]Kontakt w sprawie adopcji: Maria 604 240 666 Magda 501 250 367[/B] [/CENTER] i dwa zdjęcia (kiepskie ale najlepsze jakie były ;) ) [CENTER][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/9507/p1090119j.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/3602/p1090129m.jpg[/IMG][/CENTER]
  4. Musi sie znaleźc bo Tosia to fajna suńka. Dzieci i koty nie sa w jej guscie za to kobiety jak najbardziej ;) Już drugiego dnia pobytu u mnie przychodziła sie przytulac, szalała z radosci na powitanie, zaczepiała. Mogłam wszystko znia zrobić. Wziac na rece, wytrzec łapki włozyć ręke do michy.
  5. [quote name='malagos']i co, jest odzew?[/QUOTE] Małgoś, szczylki maja dopiero 3 tygodnie, a my od ich pojawienia sie w schronisku jeszcze tam nie byłysmy ;) Jak tylko podrosna i moje auto się zregeneruje to pojedziemy i obfocimy towarzystwo :)
  6. Czyli Pani na pewno do sprawdzenia ;) Trzymam kciuki za jutro, za Muszkę.
  7. Tosia zadowolona, ogonek w ruchu, potrzeby załatwione na spacerze. Przytula sie do mnie, zaczepia, żeby dostać swoja porcje pieszczot. Niestety dzieci to zupełnie "nie to". Nie wiem czy to "tylko" strach czy jednak takie "preferencje" i dzieci po prostu Tosia nie lubi. Podobnie jak na dzieci reaguje na kota. Tylko psi towarzysz jest w pełni akceptowany. Jak dzieciaki karmia ją z reki jest ok, chociaz nie przekraczamy granic i nie ma głaskania przy okazji jedzenia. Widzę, ze jest cały czas napieta. Jak juz nie ma karmienia, a którys z chłopaków wchodzi do pomieszczenia w którym Tosia akurat przebywa to natychmiast jest burczenie i pełen "usmiech" ;) Dzieciaki zachowuja sie wyjatkowo spokojnie, nie biegają, nie krzyczą, nawet na nią nie patrzą. Tosia potrafi isc przez przedpokój za młodszym synem z pochylona głowa, z zebami na wierzchu i burczeniem. A do starszego dzis "wystartowała" z pełnym wrzaskiem. Ja bym uwazała oddając ja do domu z dziecmi. To moze pójśc w dwie strony. Albo minie, przy odpowiednich cwiczeniach, albo się zaostrzy, kiedy Tosia poczuje się bardzie pewna. W tym drugim przypadku bedzie kicha. Wg mnie ten psiak juz za wiele przeszedł zeby przyszli własciciele "próbowali" co z tego wyjdzie. To tylo moje zdanie, Wy decydujcie ;) W stosunku do mne jest kochana, przylepiasta i radosna :)
  8. Dobrze sie czuje ;) To mały łakomczuch więc daje sie szybko przekonywać do róznych nowości. Niestety ze stresu znowu nie zalatwia się na spacerach. Wczoraj kilka godzin spedziła zawodząc pod drzwiami. Osobista sunia Moniki nie "wylała ani jednej łzy" a ten mały nerwusek płakał strasznie. Do tego reaguje dośc ostro na kota i dzieci. To najprawdopodobniej strach ale trzeba ludzi na to nastawić i pokazać co robić zeby sie tego pozbyć. Do mnie jest ok. Miziam ja, macam wszędzie, sama do mnie podchodzi i merda ogonkiem.
  9. [quote name='sacred PIRANHA'] Ps. Magda może to imię nie jest jednak takie pechowe i straszne;-)[/QUOTE] Jest świetne! Ja mam tak na drugie ;)
  10. [quote name='E-S'] Madallena strasznie dziękuje Lady i Piranhii !!![/QUOTE] A my chyba Madallenie co? ;) Nie zdażyłam przed Tobą E-S :mad:
  11. To ja troche o domu stałym Dom sprawdzony, spadkowy, ze tak powiem ;) Duży metraż plus własny ogród. Pani natychmiast zauroczyła sie Plamką. Nie dziwi mnie to zreszta, bo to wspaniała, delikatna i piekna sunia. Bedzie tam miała raj na ziemi i dwa koty do towarzystwa ;) Państwo bardzo prozwierzęcy, posiadajacy znajomego-weterynarza. Co jeszcze moge dodac? Szkoda, że tyle ta mała siedziała w schronisku....
  12. A ja za dwie godziny poznam suczydło ;) Jedziemy na wycieczkę :)
  13. [quote name='AGA35']Moze być kaprys!!!! Co do psów to jest spoko , dzieci niestety nie sprawdzę ale słodziak z niego straszny wiec nie powinno być problemu[/QUOTE] Mam wiec taka propozycję: Moge psiaka wziac na DT. Tylko pod kilkoma warunkami niestety. - najwczesniej od srody - razem z karmą, szelkami i smyczką (wszystko mi juz wyszło :( ) - za zwrot ew kosztów weterynaryjnych No i musiałby znaleźc sie alternatywny dom tymczasowy na wypadek gdyby cos nie zagrało na linii Kaprys- mój kot. Kocur mi ostatnio bardzo chorował więc chce uniknac jakiś ekscesów, a nie mam możliwości izolowania od siebie zwierzaków. Przemyślcie. Teraz uciekam, będę wieczorem.
  14. eee on nie jest rudy. To taka beza posypana cynamonem ;) A imie chłopak ma? Bo jesli nie to moje dzieci chetnie ochrzcza go Kaprys :)
  15. [quote name='obraczus87'] To w końcu bazujesz na zdaniu innych czy masz swoje zdanie?? Nie wiem czy wiesz, ale żeby wyrobić swoje zdanie trzeba poznać sprawę, pojechać, porozmawiać… a nie cały czas żądać, wymagać…[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ty – obiektywna?? Przepraszam, ale już dawno się nie uśmiałam tak jak teraz z twojego postu. Ten post to jedno wielkie przeczenie… [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Bazować na opinii innych (w tym swoich znajomych) to na pewno nie jest oznaka bycia obiektywnym. Poszukać definicji słowa OBIEKTYWIZM? Czy sama znajdziesz?;) [/FONT][/SIZE] [/QUOTE] Oj Marta, jak Ty nic nie rozumiesz ;) [B]kasiek.[/B] ma swoje obiektywne zdanie zbudowane na subiektywnym zdaniu swoich znajomych. A nie przepraszam, zdanie znajomych tez pewnie obiektywne ;) Niektórym zdanie innych wystarczy zeby wydac wyrok. [B]kasiek.[/B] nie chce zobaczyc nic ponad kiepskimi warunkami. Ma swoja wizje dziewczyna i już. Nie przekonamy jej, ze "białe jest białe, a czarne jest czarne" tak? Opre sie teraz o wypowiedz [B]kasiek.[/B], w której napisała, ze do schroniska nie pojedzie bo wtedy zacznie reagowac emocjonalnie i nici z jej obiektywizmu. Jesli do tej pory nie jest emocjonalnie tylko rzeczowo, to moze rzeczywiscie lepiej zeby ktos inny zawiózł te budy? ;)
  16. [quote name='kasiek.']Z Psim Aniolem jestem w stalym kontakcie ,tak jak pisałam od kilku miesiecy ,czasami próbowalam je lapac sama ,to bez sensu ,bo nawet patrol mowi ,ze jedna osoba do łapania to nic nie da ,z patrolem też lapalam ,bylo wszystko i klatki łapki i sieć i karma i ludzie i nic.Dziewczyny z miau powiedzialy ,ze po 4 koty to im sie nie opyla ,ale rozumiem ,ze jak teraz jest wiecej to może..,na środki lapać nie chcą bo mowią ,ze b.duze ryzyko i tyle nikt nie wie jak je zlapac ,ja tam czasami po kilka razy przychodzę i patrzę na te biedy ,nawet już jeden tymczas załatwiłam - wiec najpierw trzeba sprawdzić info ,a pozniej się wypowiadać o tym co kto robi w danej sprawie ,jak ktoś ma pomysl to ja chetnie wysłucham na pw [/QUOTE] Z tego co wiem to trzeba trochę kocie towarzystwo przegłodzić, a później włożyć do klatki coś bardzo "pachnącego". Jeśli będą głodne to w końcu do niej wejdą. Na prawdę nikt Ci w tym nie pomógł? Jest kilka organizacji, które się tym zajmują i na prawdę prężnie działają. I pisze to wszystko nie złośliwie, mam dobre intencje. Jeśli wyrazisz chęć to moge pomóc Ci znaleźć konkretną pomoc. Ale to już na prw żeby nie zaśmiecać wątku. [quote name='kasiek.']A schron ,chcę żeby powstalo nowe schronisko w innym miejscu ,tam gdzie jest to możliwe ,bedzie teren ,pozwolenie na budowę,kontrola i legalizacja[/QUOTE] OK. Ja chcę żeby nie było bezdomnych zwierząt. Chcę żeby ludzie byli bardziej świadomi i wrażliwi. Tylko co z tego? Same chęci nie wystarczą. I nic nie da to, że będę w wielu miejscach wylewać swoją, związaną z tymi mniej świadomymi i mniej wrażliwymi ludźmi, frustracje. Trzeba coś robić, a nie tylko gadać i pisać. Nie raz się już przekonałam, że takie podejście może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Szukasz kogoś kto ów obiekt sfinansuje? Masz pomysł jak w inny sposób zdobyć pieniądze? Zapewniam, że standard o jakim myślisz jest bardzo kosztowny. Załatwiasz jakieś związane ze swoim "chceniem" formalności? Masz pomysł na ludzi(dobrych), którzy zajmą się prowadzeniem tego schroniska? Jeśli to robisz to świetnie, jeśli tylko o tym myslisz to trochę mało. W tej drugiej opcji nie pomagasz psom z Klembowa, w odróżnieniu od pracujących tam ludzi oraz wolontariuszy, z którymi toczysz tu boje. No i pytanie zasadnicze, które zadało Ci juz kilka osób. Co z psami, które są obecnie w schronisku?
  17. [quote name='mala_czarna']Z kotami to pewnie będzie ciężko sprawdzić, bo kotów w Klembowie nie ma :) Dzieci raczej też nie.[/QUOTE] Może dziewczyny jakieś wypożyczą? :diabloti: Anouk w zeszłym roku dobrała mi tymczasowiczkę wyśmienicie. Myślę, że jest w stanie, choćby wstępnie, okreslic jego preferencje ;)
  18. Ech No i się wciągnęłam ;) Z tego co wiem Anioł bez problemu wypożycza klatki łapki. Koteria też. Przyjeżdżają, wystawiają klatkę, zawartośc klatki jedzie na zabieg, a po zabiegu wraca na pierwotne miejsce. Kotki w ciąży są natychmiast traktowane sterylizacją aborcyjną. Wiem bo w zeszłym roku ratowałam kotkę gwałconą zbiorowo przez okoliczne kocury. Nie było najmniejszego problemu. [B]kasiek.[/B] próbowałaś u nich? Zadzwoń może tu (link do strony) [url]http://www.koteria.org.pl/[/url] A co do schroniska. Byłam, widziałam, miałam stamtąd sunie (moją ukochaną tymczasowiczkę-Malinkę) Warunki są kiepskie, ale Klembów współpracuje z wolontariuszami, sterylizuje, kastruje, leczy. Są adopcje. Psy nie są głodne. Na ile mogą na tyle dbają o całe towarzystwo. Takie jest moje zdanie. [B]kasiek.[/B], pojedź, zobacz, porozmawiaj. Nie opieraj się tylko na opinii innych. Czas i energię trwonione na bezowocne spory lepiej poświęć na ogłoszenia bytujących tam psiaków. Grzmiąc tu o strasznych warunkach w jakich żyją, nie pomożesz. Jeśli jesteś w stanie znaleźć miejsce dla wszystkich psów, które tam obecnie przebywają, jeśli jesteś w stanie zdobyć pieniądze na odnowienie, rozbudowanie, wykończenie schroniska to zrób to. Jeśli nie jesteś w stanie zrobić nic to nie rozumiem tych wszystkich kłótni. Co chcesz osiągnąć? (ostatnie pytanie jest pytaniem retorycznym ;) )
  19. [quote name='malagos']Nazwa "Stringi na jajka" jest rewelacyjna, ale co am do tego winda i Łukasz?............[/QUOTE] Zadzwonię jutro i Ci opowiem jaką przygodę miał mój mąż za sprawą kruszewskiej Tosi ;) Trzymam kciuki za chorego foksterierka. A dla maluchów znajdziemy domy! Dobrze, że stadko kolorowe, a nie szaro-bure. Zrobimy im pink sesję i telefon będzie dzwonił non stop ;)
  20. [quote name='karolina_g_k']A wiemy choc odrobine jak psisko moze zachowywac sie w stosunku do kotów i dzieci? Odjajczony jest, bedzie?[/QUOTE] Zagubiło się w ferworze rozmów ;) Więc zacytuję sama siebie :P
  21. Ja też trzymam! :) Będzie dobrze, bardzo dobrze. Nie może być inaczej!
  22. [quote name='esperanza']Beam6 wystawiła nowy, fantastyczny bazarek z szydełkowymi stringami na jajka ;-) [/QUOTE] Przeczytałam...........i padłam (zdjęcia mi się nie zdążyły załadować) :diabloti: Justyna wyobraź sobie, że Łukasz odbyłby swoją przygodę z windą w "szydełkowych stringach na jajkach" :bigcool:
  23. Juz wiem. Fotki ma Magda. ale... Moze nie będa potrzebne.... Za godzine Monika spotyka sie z Pania chętna na Toskę ;) Oby to juz był ten dom. Kciuki trzymać!
×
×
  • Create New...