To Dunia ma już domek, o ja nie mogę, tutaj to się zmienia sytuacja :D :D :D Jaszo, gratuluję Ci, i Wam wszystkim, jesteście wspaniali! Daliście nowe życie temu psu.
Co do operacji drugiego oczka - czytam teraz książkę "widziane oczami psa". Zaczynam inaczej patrzeć na psi świat i powiem Wam, że dla psa to by była tragedia jakby nagle nos stracił, a z tym węch. My ludzie, dla których głównym zmysłem jest wzrok, nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Dla psów o wiele ważniejszy jest zapach, to nim kierują się przez całe życie. Autorka książki wręcz denerwuje się jak ktoś antropomorfizuje zwierzęta. Uważam, ze Dunia jest sprawnym psem i szczęśliwym, a kolejna operacja jest niepotrzebna.