Ja też tu wróciłam zeby podziękować za pamięć i życzenia.
Wam również życzę spokojnych Świąt, zdrowia, wytrwałości i siły w tym co robicie- bo jesteście kochane- walczycie tam, gdzie inni by już się poddali i nie narzekacie, choć codzienność dobija.
[quote name='AgaiTheta']Wróciłyśmy...
Mamy Cushinga...
Pozostałe wyniki są w normie, wszelkie odchylenia spowodowane są Cushingiem. Jutro jeszcze raz pojedziemy na USG, bo wet na jutro weźmie wrażliwszą końcówkę. Jutro zbadamy czy Cushing jest spowodowany nowotworem kory nadnerczy.
Smutno :([/QUOTE]
Biedactwo....
Lecimy się przypomnieć...
Fajnie Olenko że go odwiedzisz a jeszcze fajniej by było gdybyś go nie zastała w azylu, bo akurat Rudzik znalazł domek.... ehhhh marzenia...
[quote name='mari23']jak 10 miezka, to i 11-ty sie zmie3ści..... mąż jeszcze nie wie, oj, aż się boję...
Ja myślę że mężowi to już chyba wszystko jedno ;) przy takim kochanym stadku... ;)
wracając do Stefcia -ja mu pare:oops: ogłoszeń wymęczyłam - kiepska w tym jestem:oops:.
Jakby tak ciocia marysia55:loveu: (mam nadzieję że to przyczyta:cool3::cool3:) napisała w wolnej chwili taki tekścior w "jej stylu" to można by dorobić więcej... albo skusić się na bazarek ogłoszeniowy.
[quote name='mari23']nie płaczą, ale gdzie tu sprawiedliwość?????
Kajtuniowi darowali, a Dinuś...igłą??? za co??????
nie dziwcie się, że się chłopak zdenerwował ;)[/QUOTE]
A no chyba że o sprawiedliwość chłopak walczył :D