Jump to content
Dogomania

maarit

Members
  • Posts

    12364
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Everything posted by maarit

  1. Jest rozbrajający.... a tyle przeszedł :(
  2. Wystraszony bidulek - musiałwiele przeżyć :(
  3. No Misiaczku przypominamy się:)
  4. Super wygląda :) a jak nadstawia się do głaskania ...
  5. Nasza Marysia ma złote serce:loveu: Ostatnio sypie mi sie komputer wiec tak przelotem wpadam, podgladam sobie wątek i od razu wraca mi wiara w ludzi :loveu:
  6. [quote name='edek']To było jej imię z niewoli. Teraz jest wolna i ma ładne imię Irma :)[/QUOTE] I bardzo dobrze że ma nowe imię :)Ja raz mam net a raz nie, wiec pamietam ją jako Murzynkę.
  7. Przepraszam przez te kłopoty z netem nie jestem na bieżąco. Sunia ma na imię Irma? w przelewie wpisałam Murzynka... :D
  8. [quote name='martaipieski']a ja jak zwykle na tym wydupiu nic nie moge, wszedzie mam daleko:( jak człowiek ma checi to nie ma mozliwosci:( pozostaje mi jedynie podpisywac petycje filmków ogladac nie chce bo sie pozniej nie pozbieram wystarczy mi ze domyslam sie co tam jest:([/QUOTE] To tak jak ja ale mocno popieram !!! DOSYĆ TEGO!!! :(
  9. Zagladam póki mam dostęp do kompa...
  10. Astra, Wizar i Debra -pasują do nich.
  11. Jestem ale niewiele mogę pomóc :( Podajcie nr konta to moze w przyszlym tyg. cos jednorazowo prześlę.
  12. Taki dom to spełnienie marzeń... Dzięki za wiadomości o Rudziku
  13. Podrzucę Falbania na dobranoc ;)
  14. Śliczne psie dzieciaki- niech im się dobrze wiedzie:)
  15. Czasem wystarczy że wejdzie 1 osoba- ta właściwa... Powodzenia Niedźwiadku;)
  16. Coś mi się przypomina - były zbierane deklaracje...
  17. To jeszcze nie ma pewności czy pies zostanie wydany do DT?:placz: Ma ktoś wiadomości gdzie on przebywa? jak sie czuje?
  18. Podrzucam w oczekiwaniu na cud i dobre wiadomości...
  19. [quote name='Bjuta'] Pamiętacie takiego ONka który witał naszych chłopaków jak się wprowadzali? Miał takie zdjęcie jak spogląda nad płotem na nich. Ten ONek -Max - został uśpiony w poniedziałek. :( Sparaliżowało go i przyjechała jego właścicielka (ja myślałam, że to jest pies dziewczyn, bo zawsze tam był). On swojej pani od 2 lat nie widział (rozchorowało się jej dziecko) a wcześniej byli bardzo związani. Jak ta kobieta weszła do niego - to on się na przednich łapach podniósł - chociaż się już wydawało, że jest całkiem sparaliżowany. Agnieszka mówiła, że miały gulę w gardle. Takie to wszystko było przejmujące. Eh...[/QUOTE] [*] Bidulek.... Takie to życie ... :(
×
×
  • Create New...