-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by panbazyl
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ja nawet nie miala ochoty sprawdzic ile mrozu dziś bylo z rana - termometr mam na tarasie i trzeba się do niego specjalnie wybrać z domu te 4 metry, więc dałam sobie z tym spokój - na pewno bylo diablo zimno..... -
bo w żadne teorie wychowania wierzyć nie trzeba!!!! Ani ich bezmyślnie naśladowac. Za to należy szkolenie dostosować do siebie, psa i okoliczności i byc w tym jak najbardziej eklektycznym :)
-
[quote name='ladySwallow']Nikulec - czas uzupełnić swoją wiedzę, zamiast kompromitować się pisaniem głupot.[/QUOTE] zaraz zostaniemy sprowadzone do parteru bo już jednemu na któryms z wątków napisałam, aby się podszkolił, to się na mnie obraził :diabloti:
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no i masz ukochany mrozisko :) czyli - dobre wieści :) -
[quote name='nikulec']Dziewczyno poweiedz mi ile jest burkow na podworka na wsiach i biegajacych po ulicach ktore co cieczke maja male?!najpierw zajmijmy si ich kastracja i sterylizaja adopcja a nie oczernianiem innych...jesli to zrobimy nie bedzie tylku kundelkow za kratami a skoro dziewczynki chca rozmnazac to noech to robia nic wam do tego bo zadna z was nie jest swieta choc tak uwaza....pies bez rodowodu super tylko ze to nie ja wymyslilam ze 5 psow z miotu moze miec rodowod a reszta nie i co to tez pseudo tak?zastanowcie sie serio zanim cos napiszecie[/QUOTE] nie wiem ile masz lat, ale wiem, że coś z wiedza to mocno na bakier jesteś, tak gdzies w latach osiemdziesiatych Wszystkie szczyle z miotu dostają metryczki (nie rodowody!!!!), powtarzam - wszystkie. Potem te metryczki sa wymieniane na rodowody lub nie w zależności od potrzeb właściciela.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
to ja spóźnione dzieńdobrano :) Pazurki piękniutkie :) :) :) Borys też : :) :) ja mialam wczoraj zabawę choinkową w zerówce (cofam się w rozwoju...), więc musialam wcześniej ciastka upiec, zrobić jakis strój do przebrania, no i 2 km potem towarzycho na sankach w mrozie ciagnąc do miejsca gdzie jeździ szkolny bus bo zapomnieli ze szkoły przywozu na nasze zatyle dać.... ech. Ale się udało jak trzeba :) Tylko ten mróz jest paskudny, bo psom podobno opuszki moga popekać od takiej temperatury. Bazylowi - to ten żółty od mrozu podeszwy troszkę zjaśniały.... -
wątróbka zła nie jest, ale w rozsądnych ilościach. Jak większośc innych rzeczy :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
no nie, jakie sliczne te pierogi, takie równe, po prostu pełnia smaku. :) -
[quote name='Ewa&Duffel']A co to jest laxis ? ;)[/QUOTE] daj kotu pół kilo watroby surowej i poczekaj jakiś czas. najlepiej jakbys miala kota długowłosego w typie persa. Sprawa się wyjaśni :p
-
co jeśl po zakupie u szczeniaka wyszły wady genetyczne
panbazyl replied to pepino's topic in Zakup psa rasowego
B też jest dobrym wynikiem. -
i problem.... Te mrozy najgorsze. a ci ludzie co chcieli Misia jak juz był w nowym domu? Może oni?
-
ja znam bardzo agresywnego labka. Co wiecej - pies ten niesie ze sobą wade genetyczną a jego właściciel kryje nim co sie tylko da.... ech etyka.
-
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
panbazyl replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
śniegu mamy tu troszke a mróz całkiem nieprzyzwoicie duży.... -
co jeśl po zakupie u szczeniaka wyszły wady genetyczne
panbazyl replied to pepino's topic in Zakup psa rasowego
nie do końca. Bo tu tez mogła byc taka sytuacja - nadal nie wiemy na jakiej postawie jest postawiona diagnoza dysplazji. a wątku mojej sprawy nie mam zamiaru kontntynuować. -
pewnie dostał, albo wlasnie jest w trakcie
-
co jeśl po zakupie u szczeniaka wyszły wady genetyczne
panbazyl replied to pepino's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='jefta']Oczywiscie! Ale rtg jest jednak dokladniejsze. Byc moze osobniki slabsze, predysponowane do chorob stawow przechodza selekcje rtg dzieki temu, ze sa od malenkosci traktowane jak dysplastyki i choroba nie rozwija mimo obciazenia genetycznego. Oprocz tego dochodzi jeszcze sposob oceny zdjec i uczciwosc hodowcow, nie tylko ostre akcje jak podmienianie psow, ale takze ukrywanie gorszych wynikow u potomstwa i rodzenstwa danego psa... Mo i oczywiscie zawsze winny jest wlasciciel a nie hodowca, ktory wyhodowal psa, ktory nie mogl za mlodziaka funkcjonowac normalnie i aktywnie jak jego dalecy uzytkowi przodkowie tak by nie rozwinela sie dysplazja. Dopiero co natknelam sie na wypowiedz wielce oburzonego hodowcy ON, ze okropni wlasciciele wzieli szczeniaka NA GRZYBY! dostal zapalenia kosci i w zwiazku z tym w doroslosci ma dysplazje. Bez chwili reflekcji ze wyhodowal szczeniaka kaleke, ktory nie moze potuptac za czlowiekiem zbierajacym grzyby![/QUOTE] masz rację. Zwłaszcza co do uczciwości hodowcy. Kłania nam się znów etyka w pas. ja moim psom robiłam rtg - nie razem, bo jest miedzy nimi róznica wieku, więc w odstępie kilku lat. Ani razu nikt nie sprawdził ich chipa czy zgodny z rodowodowym.... Dalej sprawa ułożenie psa do samego rtg - można tak ułożyć że wyjdzie masakryczna pokraka. i jeszcze jedna sprawa - dla mnie dośc osobista. Pierwsza wystawa szczylków mojego miotu (3-6 mies). Bylam ja ze swoim oraz ludzie którzy mają moją sucz. Mialy wtedy ok 4 miesiace. Sucz coś nie bardzo chciala iść na ringu, córka właścicieli ją wystawiała, pierwsza ich wystawa w życiu, dziecko ludzkie i psie pełne stresów. Sucz po zejściu z ringu zrobila wielkie siku (na ringu jej nie pozwolila dziewczynka). Ot - wielkie nic, nieudana wystaw i już. Pierwsze koty za płoty. Ale to dla mnie. Po jakimś czasie od wystawy dostaje telefon od znajomego który zna właścicieli suczki co byla na wystawie, ze ci ludzie podczas wystwy zostali poinformowani przez hodowcę rasy lekarza wet który ogladał ich wystep że ta suczka jest chora na milion chorób a na pewno ma dysplazję na tyle i przodzie.... Ta osoba powiedziała to dziewczynce. Dziewczynka po jakimś czasie rodzicom, oni znajomemu a on mnie - informacja zatoczyla mega koło. jak sie dowiedziałam to krew mnie zalała. Dowiedzialam się też że mają zdjęcie tej osoby, bo stała obok ringu i się niechcący zmieścila im na zdjęciu. Ja od razu za telefon/maila do właścicieli tej suczki - że rezerwuje date na prześwietlenie rtg, oczywiście pokrywam koszty prześwietlenia, oni maja dostarczyć tylko sucz do weta. Właściciel powiedział, że on nie chce tego, ze sam prześwietli, ale więcej na wystwy jeździc nie będą.... Poprosilam o fotę tej osoby co tak powiedziala ich dziecku. dostałam mailem. I co sie okazało?????? Że to opiekunka mojej grupy z macierzystego związku kyn z koleżanką.... Macki mi opadły, wścieklam się koszmarnie, bo jak można mówic cos takiego!!!!! Bez podstaw - ma ktoś rtg w oczach? Oczywiście poinformowalam włascicieli kto im dał taka informację i ile ona jest warta. Potem za jakiś miesiąc razem z tymi ludźmi pojechalam po odbiór rodowodów naszych psów z psami oczywiście. Jakos tym razem dysplazji naocznej ta osoba nie zauważyła (chyba bala się przy mnie wypowowiadac takie herezje). ja jestem nieczula na takie podjazdy zazdrości,a le ludzie co maja pierwszego psa paierowego w życiu, sa na początku drogi wystawowej inaczej reaguja na takie coś. To nie fair w dodatku od opiekuna grupy. Dodam, ze ta sucz zrobila uprawnienia psa dogoterapeuty, ma certyfikat, pracuje w kilku szkołach i juz sie ustawia kolejka po jej umiejętności, żadnej dysplazji nie ma. Mój pies z tego miotu ma HD -A, ED 0/0. Ich siostra miotowa dokladnie takie same wyniki. Trzecia siostra jeszcze wpisu nie ma, ale rtg jak najbardziej ok. Tylko po co te podjazdy, podchody? -
ja fanką nie jestem, ale lubię czasem obejrzeć te programy i oglądam, tak samo jak zdarza mi sie posłuchać radia Ma-Ryja. Według mnie facet ma rozdwojenie jaźni, bo mówi non stop o tym aby uruchomić psu nos do wąchania, ze nie patrzenie a wąchanie jest najważniejsze. No i uruchamia te nosy.
-
Witaj Ewciu!!!! Smutno bez Ciebie nam było. Dobrze, ze jesteś :) a może ten podsklepowy psiak nie zna smaku surowego? Moze tak być.
-
[quote name='filodendron']Podobno szczury posunęły się jeszcze dalej - w podejrzanie miejsca potrafią puścić przodem zwiad - złożony z tych słabszych, "gorszych" osobników - tak na wszelki wypadek ;)[/QUOTE] ciagnąc mysl dalej - ostatnich gryzą psy powiada stare przysłowie (bardzo prawdziwe w stosunku do wiejskich podbiegaczy)
-
nie, jak na laba to niedużo. Tyle waży mój 2 letni samiec, a moze i więcej. Drugi mój samiec waży 45 +/- , też nie wyglada na zatuczonego, ale obydwa mają dośc solidny kościec, młody jeszcze się rozrasta i zapewne za 2 lata będzie jak jego ojciec. czyli odchudzać nie ma sensu, bo nie ma z czego.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']to milego ogladania , ja jak mi minie napad smiechu to pojde sie do pracy szykowac :roflt::roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] [quote name='magdabroy']To miłego oglądania telenoweli :D Tylko nie wprowadzaj nic w życie swoim psom z tego melogówna ;)[/QUOTE] no i nie obejrzałam :) nie żałuję wcale. Na wątkach czarkowych zaraz streszczenie będzie :diabloti: -
a ile on waży? Może go trochę odchudzić? Ale to tylko takie gdybanie. Trzymam kciuki za pozytywne zakonczenie :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ide czarka milana obejrzeć - taka telenowela -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Tylko nic nie pal z jej mężem :D[/QUOTE] jedynie co mogę to głupa.... -
[quote name='Soko']Zapominacie, że jak panowie się na coś uprą, to naprawią zlew choćby mieli dom zalać ;)[/QUOTE] dlatego u mnie w domu zlewy, elektrykę i inne tego typu sprawy naprawiam ja :)