Jump to content
Dogomania

Reniak

Members
  • Content Count

    29
  • Joined

  • Last visited

  1. Okazyjnie sprzedam 4szt butów ochronnych dla psa, amerykańskiej firmy RUFFWEAR - komplet za 160zł. Posiadam 3 pary rozm. 51mm,57mm lub 63mm, sprzedaję w komplecie 4szt wymiary do wyboru. Buty praktycznie nowe, użyte były tylko te na tylnie łapy, dosłownie 2x. Komplet nowych kosztuje 300zł. Polecam. Ruffwear Summit Trex to buty dla psa zapewniające świetną przyczepność i ochronę łap w skrajnych temperaturach, chronią łapy psa przed ostrymi kamieniami, solą w okresie zimowym, latem przed gorącym asfaltem i otarciami podczas wycieczek górskich. Ruffwear zaprojektował podeszwę w taki sposób by zapewnia super przyczepność i elastyczność. System zapinania rzepów zapewnia bezpieczne i wygodne dopasowanie butów. Buty RuffWear polecane są dla psów aktywnych, których łapy narażone są na uszkodzenia i psów o delikatnych łapach.
  2. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    SAIKO, bardzo dziękuję za wyczerpującego posta :) daje do myślenia :) pozdrawiam
  3. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    SAIKO, chodzi o ten wątek [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220254-Jak-wyt%C5%82umaczy%C4%87-takie-zachowanie-psa?p=18296521#post18296521%27"]http://www.dogomania.pl/threads/220254-Jak-wyt%C5%82umaczy%C4%87-takie-zachowanie-psa?p=18296521#post18296521%27[/URL] Z problemem obszczekiwania praktycznie daliśmy już sobie radę :)
  4. Witam. Czy ktoś stosował w praktyce takie szelki? Podobno bardzo pomagają przy nauce chodzenia na lużnej smyczy:lol: Dołączam filmik, żeby pokazać o co chodzi. Mam nadzieję, że tym razem nie zostanie on potraktowany jako spam reklamowy:shake: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=1QEM9zl4ngs&feature=player_embedded[/URL] Czekam na Wasze opinie.
  5. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    A czy ktoś z Was używał takich szelek? Podobno bardzo pomagają:). Macie jakieś doświadczenia? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=1QEM9zl4ngs&feature=player_embedded[/URL]#!
  6. A tutaj jest fajny filmik :) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=1QEM9zl4ngs&feature=player_embedded[/URL]#!
  7. Witam:lol:. Czy stosował ktoś szelki typu easy walk do nauki chodzenia na luźnej smyczy? Chodzi mi o takie, do których smycz przypina się z przodu ([URL]http://allegro.pl/szelki-treningowe-dla-psow-rozm-l-jednolite-i2045795791.html[/URL])? Jakie macie doświadczenia?
  8. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    Potrafi iść na luźnej smyczy przy nodze. Udaje się to nam jednak tylko, gdy WRACAMY ze spaceru:) Psica jest wtedy wybiegana i spokojna. Moja suka nie jest dużym psem-waży 22 kg. Rzeczywiście nie lata we wszystkich kierunkach, nie ciąga mnie po krzakach. Ale nie wiem, co by było, gdyby ważyła np. 40kg :) Po prostu marzy mi się taki zupełnie luźny spacer .... Dzięki za odpowiedź i wsparcie. Mam w domu obrożę. Zamieniłam ją kiedyś właśnie na szelki w dobrej wierze. Pewnie czucie w takich szelkach jest mniejsze, psiak słabiej czuje reakcję człowieka. Spróbuję wrócić znowu do obroży, ciekawa jestem efektów. Tylko wiesz, boję się, że nie będę umiała dobrze wyczuć momentu, by szarpnąć, zanim pies napnie smycz :(. A co sądzisz o ringówce?
  9. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    Yamayka, już opowiadam :) 1. Przed spacerem nauczyłam psiaka spokojnego oczekiwania - psica ma przypinane szelki, gdy jest spokojna. Potem siedzi i spokojnie czeka, aż się ubiorę. Wtedy otwieram drzwi, wychodzę na korytarz i spokojnie ją wołam do siebie. Przypinam smycz i schodzimy po schodach. I tutaj niestety psiak idzie przede mną, ale zatrzymuje się na półpietrach i czeka na mnie. 2. Na spacerze staram się być wyciszona i wyobrażać sobie same dobre rzeczy :smile: 3. Zaczynamy spacer na smyczy krótkiej, potem na siusiu i powąchanie pozwalam trochę odejść. 4. Sunia niestety najczęściej jest przede mną, czasami luźno, częściej jednak napięta :-( jak się zawącha słowa nie pomagają, muszę pociągnąć. Tak samo staje słupka, gdy widzi innego psiaka - jeżeli nie chcę, by się spotkały, muszę pociągnąć.... Próbowałam uczyć ją skupiania uwagi na sobie - gdy napina smycz zatrzymujemy się, czekam aż popatrzy na mnie i wtedy dostaje smaka. Teraz wyczytałam, że w taki sam sposób nagradza się poluzowanie smyczy przez psa. Już trochę się w tym gubię.... Próbowałam zatrzymywać się, gdy napinała smycz, by właśnie tego ją oduczyć. Suka, nauczona wcześniejszym doświadczeniem, od razu patrzy na mnie i czeka na smaczka.... Od jutra spróbuję sposobu ze zmianą kierunku, dzięki za podpowiedź, może się uda :). I nie martwię się, że będzie to wyglądać śmiechowo. Może błędem jest pozwalanie jej na wąchanie, ale gdy nie pozwalam to ona właśnie napina smycz... Najczęściej stawiam na swoim i na siłę ją odciągam, ale wtedy mam kaca, że jednak smycz była napięta. I jak tutaj być mądrym ? Zdesperowana zamówiłam szelki, do których smycz przypina się z przodu, ale wiem, że to nie rozwiąże problemu, może jedynie trochę pomóc na początku. Pytasz, czego bym chciała - i luźnej smyczy, i chodzenia przy nodze, z naciskiem jednak na to pierwsze. Mieszkam na osiedlu, mamy tutaj jedną większą łączkę, na której puszczam psiaka wolno. Wieczorem chodzimy na flexi, ale staram się, by taśma była blokowana by suka nie czuła non stop napięcia. To tyle. Jestem dobrej myśli, choć czasami wątpię, by luźna smycz udała się przy żywiołowym i ciekawym świata psie:) Ale nadal wierzę.
  10. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    SAIKO, tym razem mam prośbę bezpośrednio do Ciebie :). Śledzę ten mój wątek i zaczynam chwilami już się gubić w tych niektórych słownych przepychankach. Nie takiej pomocy oczekiwałam, niestety:(. Zgadzam się z Twoimi wieloma wypowiedziami i dlatego proszę o kilka zdań, tak krok po kroku, jak osiągnąć wymarzoną przeze mnie lużną smycz.... Naprawdę dużo z psicą pracujemy, bardzo wiele udało się nam już osiągnąć. Tutaj coś nawala, nie wiem, w którym momencie. Moje relacje z suką są ok, tak sądzę. Żeby się nie powtarzać, przeczytaj proszę inny mój wątek - behawior - jak wytłumaczyć takie zachowanie psa? Opisałam tam zachowanie mojej suki. Dlaczego więc na spacerach nie wychodzi? Suka nie ciągnie mocno, raczej napina smycz, jednak są momenty, gdy smycz jest lużna. Co robię nie tak? Jeżeli oczywiście ktoś jeszcze mógłby mi pomóc konkretnie odpowiadając na nurtujący mnie problem, jak najbardziej też będę wdzięczna:) Pozdrawiam.
  11. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    I mam jeszcze jedno pytanie - czy ktoś może słyszał o szelkach, w których smycz przypina się z przodu? Podobno bardzo pomagają w nauce spokojnych spacerów:lol:
  12. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    Bardzo dziękuję wszystkim za tak owocną dyskusję:) oczywiście, że nie chcę, żeby pies chodził tylko za mną, to byłoby bez sensu. Ale chylę czoła przed wszystkimi, którym takie posłuszeństwo się udało. Nad moją sunią pracuję pracuję naprawdę dużo, dużo też udało się nam osiągnąć i cieszę się z tego ogromnie:))) psica jest ze schroniska, jest młoda, bardzo żywiołowa i niesamowicie ciekawa świata. Jednocześnie jednak dość karna i uległa. Na spacerach jednak zapachy i inne psiaki są o wiele ciekawsze od smaków, które jej proponuję:(. Nie ciągnie stale, ale marzy mi się spokojny spacer na zupełnie luźnej smyczy.... Wiele z Was napisało, że się im to udało, więc przygotowuję się na żmudną i długą pracę. Tylko u tego Millana wszystko wygląda tak prosto - wyprostowana postawa, smycz w dwa paluszki i pies grzecznie drepcze obok....Tak się zastanawiam, czy nie bez znaczenia jest to, że tam wszystkie psiaki oprócz normalnej smyczy czy szelek, mają jeszcze taką uciskową założoną wysoko. Co o tym sądzicie? Podobno nie jest to krzywda dla zwierzaka... Czy zmiana kierunku marszu, gdy tylko smycz się napnie jest skuteczna? pozdrawiam:)
  13. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    Ojej, to jesteś Wielka:lol: szkoda tylko, że nie możesz zdradzić, jak TO się stało:lol: ja moją próbuję ustawić za sobą, ale skubana daje do przodu:placz:ogólnie jednak coraz częściej zdarza się jej iść na nie napiętej smyczy, ale i tak lezie przede mną albo gdzieś obok. Cieszy mnie to także, ale chciałoby się więcej:lol: sachma, a jak cofałaś psiaka za siebie to bardzo się nie dawał? Ograniczałaś mu jakoś przestrzeń przed sobą? Ja też staram się być spokojna, może jednak nie do końca mi to wychodzi.... Ale gratulacje wielkie, naprawdę:multi:
  14. Reniak

    cesar millan i chodzenie psa ZA przewodnikiem

    Chodzi mi oczywiście o sytuację, gdy pies podąża za człowiekiem będąc na zupełnie luźnej smyczy. I ta totalna przemiana zwierzaka z wyrywającego się i ciągnącego do przodu w potulnie drepczącego ZA człowiekiem, bez głupich pomysłów, by być PRZED nim :)
  15. Powiedzcie, jak on to robi, że pies tak spokojnie drepcze ZA swoim właścicielem? Nie chcę tutaj polemizować o wszystkich jego metodach, bo wiem, że opinie są skrajnie różne, jak zresztą prawie wszędzie, gdzie ogół może się wypowiedzieć:lol:interesuje mnie konktretnie właśnie dreptanie psa za człowiekiem i nie wyprzedzanie go. Na filmie to takie proste, ale jak poradzić sobie i dokonać czegoś takiego w praktyce:roll:? Czy komuś z Was to się udało? I w jaki sposób? Proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami.
×