-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
[quote name='goreckam'][B]Witam , to ja jestem sprawczynią całego zamieszania.[/B] Dzisiaj byłam u pani Krystyny i obiecałam jej , że napiszę na forum, więc jestem. Rozmowa bardzo się przeciągnęła poza tym miałam straszne trudnosci z wejsciem tutaj i w związku z tym w dniu jutrzejszym podam wszystkie szczegółowe informacje. Bardzo przepraszam, ale dzisiaj nie jestem w stanie juz nic tłumaczyc.[/QUOTE] OOOOOOOOOOO..nowa osoba i od razu sprawczyni????Bylas U Pani Krystyny???????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:No ale skoro tu juz weszlas to moze napisz nam co zaczelas ....czekamy wszyscy dosc dlugo.......
-
[quote name='Szejlo']moj tata niestety nie moze...:( ale napisalam do dobrego kumpla jutro dostane odpowiedz wiec miejmy nadzieje;) w najgorszym przypadku jesli nie znajdzie sie samochód moge jechac z nimi pociagiem[/QUOTE] Sama z dwoma psami?????To chyba niezbyt dobry pomysł..mozesz sobie nie poradzic....to dość daleko chyba..miejmy nadzieje ze jednak wypali ten samochod....:roll:
-
[quote name='majqa']Goniuś, o pieniądzach to nawet nie mówmy :evil_lol:, bo nie trafiłam jeszcze na fundację/ organizację, która by oficjalnie przyznała, że coś robi dla zarobku.[/QUOTE]No taaaaaaaak...jasne..ale jesli nie w imie pieniedzy..to pytam...w imie czego????????? Byc na czyichs "usługach" za darmo?????:mad::mad::mad::mad:
-
Chocbym nie wie w jakiej organizacji byla - tym bardziej w fundacji dla zwierzzat- a ktos kazalby mi zrobic cos wbrew mnie i zasadom jakie wyznaje- czyli cokolwiek, co mialoby szkodzic lub nie pomoc zwierzetom- w zyciu bym tego nie zrobila..w ime czego???w imie pieniedzy?????no prosze Cie.:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
jA tez zagladam ale dzis jestem zdruzgotana pewna wiadomoscia ktora zapwne niebawem ujrzy swiatlo dzienne....dobrze, ze mam Was tu i ia inch watkach..ludzi ktorym moge ufac....bo niestey okazuje sie, ze ddzis nie wszystkim mozna ufac..Cajus pewnie wie o co mi chodzi...niebawem beda wiedizlei wszycy....:-(:-(:-(:-(:-( -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ULKA12']Irenko, na razie się wstrzymujemy. Mam deklarację jednej dziewczyny, że zapłaci za allegro. Co do karmy to jak pisałam wcześniej dostała już worek Brita, je go, aczkolwiek zauważyłam, że bardziej jej służy gotowane jedzenie (kurczak, warzywa, ryż) po suchej karmie Bora ma biegunki. Dlatego proszę Cię gdybyś miała jakiś pomysł na dom dla niej to byłabym wdzięczna. Mnie się marzy starsza pani z ogródkiem i wielkim sercem:loveu: Co do klatki to faktycznie macie rację wystarczy wstawić tam klatkę i ją jakoś zabezpieczyć. Mogę załatwić taka klatkę, tylko nie plastikową tylko metalowa największy rozmiar chyba się nada? Dzięki za podpowiedź, chyba miałam jakieś zaćmienie umysłowe, że sama na to nie wpadłam:oops:[/QUOTE] Ulo..to znaczy, ze jak zalatwisz taka klatke, to sunia bedzie mogla u Ciebie zostac???/Bo ja uwazam, ze moze rzeczywiscie teraz nie jest komfortt dla strowinki, ale tysiac razy jej lepiej, niz w schronie..a jesli bedzie klataka i bedzie cieplo. to juz w ogole....bo wiesz...to sunia jak piszecie staruszka i musialby byc ktos- miłośnik, kto nie bedzie szukal psa do pilnowanaia czy ozdoby, tylko ktos, kto wexmie "darmozjada"..ktory "nic" oprocz miłosci dac nie moze...o takie domki coraz trudniej, choc nie wykluczone ze sie znajdzie...ja sie martwilam najbardziej ze Ty juz z jakichc powodow nie mozesz jej dalej trzymac... -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
gonia66 replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Cioteczki, brakuje mi rozliczeń w 1. poście. To bardzo ułatwia życie. I chroni przed gniewem modów. Buziaczki, Czarusiu :loveu:[/QUOTE] To chyba cioteczka red tylko moze zrobić??? [U]Ostatnie wplaty dla Czarusia:[/U] 12.10- agata51- 20 zł 12.10- Nikus- 20 zł 12.10.- eski- 20 zł 19,10- malicja- 5 zł 22.10- margot137- 20 zł 27.10- malibo57- 50 zł 30.10- Bjuta- 10 zł 31.10- AnnaA- 30 zł 2.11- Lidan 10 zł Tak więc stan konta Czarusiowego na dziś wynosi 400zł:loveu::loveu::loveu:Nie jest źle jak na małego Slodziaczka- bardzo bardzo dziękujemy wszystkim wplacajacym i pamietajacym:loveu::loveu::loveu: -
[quote name='Cantadorra'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/masza-ma-ds-u-czarnej-andy-130521/[/URL] To jest link, happy end. Zajrzyjcie w wolnej chwili.[/QUOTE] Ja tez mam nadzieje ze ten watek skonczy się happy endem...tyle tu Aniołów...nawet "Mój Przekochany Osobisty Anioł" się pojawił....:loveu::loveu::loveu::p:p
-
[quote name='ania_to_ja']To dziewczynki prosze dokładnie napiszcie co jest potrzebne, dokładną nazwę karmy itd;) To postaram się coś wykombinować:loveu:[/QUOTE] :multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu:TO zaczekamy na Biafre...na pewno wszystko napisze ta kochana cioteczka...
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kestem i ja...sunia piękna..choc fakt- niemedialna...bo zdrowa, nic Jej nie dolega oprocz starosci...no ale cieplo miec musi- to nie ulega watpliwosci....na razie wkleje banerek...bo nic innego nie mogę...warto przywolac troszke cioteczek bo " co dwie glowy to nie jedna"....wspolnymi silami moze cos sie nam uda wymyslic... -
[quote name='sleepingbyday']ja juz nie mam co pisać. wszytsko w temacie zostało powiedziane. jesli okaze sie, ze to wszytsko pomyłka, to i tak sama sobie będzie florida winna. jej zachowanie na wątku sprzed weekendu, w ogóle wobec ivette - daja placet na zdecydowane działania. nie ma znaczenia, że njapewniej partyzant nie był nosicielem. z jakiegos powodu szczepimy obowiązkowo psy, no nie? nie czekałabym na pierwszą od lat targedię w temacie wścieklizny, tylko upewniła się, ze wszystko jest ok... w każdym razie na miejscu floridy bym wzięła się za pewne istotne formalności :roll:[/QUOTE] TO jest oczywiste..ale florida wchodzi codziennie na dogo- mimo tego nie zamierza tutaj zabrac głosu..to wg mnie jest najgorsze i nasuwa w wyobraźni takie ibrazy o ktorych nigdy bym wolala nie czytać...i sie nie dowiedzieć, ze są prawda..a rzeczywiscie pisac- ja w kazdym razie jako laik, to nie mam co...tu duzo mądrzejszych ode mnie:lol::lol:
-
[quote name='ania_to_ja']A może Lusience jest coś potrzebne to wyślę paczuszkę:loveu:[/QUOTE] NO ttak tak..Biafra pisala, ze lusi potrzebne jest super odżywianie, zeby mozna bylo ja zaczac leczyć..."Musi jeść chrząstki cielęce gotowane na galaretę, z ryżem do tego convalescene przynajmniej 2 saszetki dziennie. Jakiś calopet albo koncentrat dla wyniszczonych psów Koncentrat fosforanu wapnia na kostnienie miednicy"...gdybyś mogła coś z tego..to byloby cudnie...chyba ze cos jeszcze jest potrzebne..to Biafra nam napisze...
-
Moja pani umarła a mnie oddano do schroniska - 10 letni Uzi MA DOM!
gonia66 replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Znowu u Ciebie cisza pieseczku.....czy ktos zrobi Allegro dla Uziego???Moze choc z ogloszen ktos Cie zauwazy..ślicznoto.... -
[quote name='Klaudus__']Przepraszam,że tak mało piszę, ale mam problem z netem... Nawet swoich wątków nie jestem w stanie monitorować... Mikuś chodzi ciut lepiej (tfu tfu!) Mam zdjęcia, jednak nie potrafię ich wrzucić... Może już dzisiaj przyjadą i naprawią... Bo jak tu żyć bez neta? :crazyeye: Wczoraj czyściliśmy zęby i uszy - wydawało się,że Miki Nas zje... Taki wściekły był! Przed chwilą położyłam Go spać. U Nas dzisiaj słoneczko się zapowiada, więc łobuzy troszkę po słonku pospacerują ;) Spróbuję wieczorem zdjęcia wrzucić, ale nie obiecuję,że się uda... Nawet nie wiem czy ten post wskoczy... [wrrr!] NO i proszę wygląda na to, ze mIkuś staruszek- ale ma ladniejsze zeby ode mnie:p:p:p
-
[quote name='malibo57']Witam! Rana Misia goi się dobrze - chłopak nie ma mozliwości operowania tam jęzorem, nie może też drapać, więc wszystko jest na dobrej drodze. Teraz okulista. Najbliższy Siestrzeni punkt to Lecznica dla Zwierząt przy ul. Modzelewskiego 23 (vis a vis Carrefour). Dr Łobaczewska przyjmuje tam w piątki po południu. Czy widzicie możliwość, aby dowieźć tam Misia na badania?[/QUOTE] Miejmy nadzieje, ze bedzie mozliwosc..dla Misia to bardzo istotna sprawa...zwlaszcza, ze wg tego, co widać- On widzi..Trzymam kciuki:lol::lol:
-
[quote name='Biafra']No to po kolei :loveu: Apetyt jak smok do tego zaczepialska, przymilna, lgnie do człowieka. Kupa bardzo ładna, trawienie prawidłowe ale jedzenie ma bardzo dietetyczne. Lusia oberwała czymś bardzo ciężkim w zad. Ma paskudną , zaniedbaną ranę u nasady ogona. W tym samym miejscu ma pęknięty kręgosłup i zmiażdżone dwa kręgi- po prostu od uderzenia jeden wbił się w drugi spowodował masakrę. (Pozdrawiam lekarza wet. który robił zdjęcia w Olsztynie :angryy: Słyszałam, że kręgosłup jest super :mad:) Do tego Lusia ma pękniętą miednicę i przemieszczoną. Z bólu nie jest w stanie stać na łapch. Ten stan trwa już bardzo długo , świadczy o tym zanik mięśni na tylnych kończynach. Zanik całego psa tez o tym świadczy :roll: Lusia nie mogła się przemieszczać ani zdobywać pożywienia. nie miała takiej możliwości przy tych urazach. Zagadką dalej jest pęcherz- tutaj prowadzone są próby i badania, napiszę jak będę mieć konkrety. Prawdopodobnie przez pekniętą miednicę sunia z bólu nie jest w stanie się rozluźnić aby się wysikać. Na pewno nie ma atonii pęcherza , czyli rokowania są nie złe. W razie czego będzie leczona lekami rozkurczowymi i nieszczęsnym nivalinem. Nikomu chyba nie muszę pisać, że sunia w takim stanie NIE MOŻE spacerować. Powinna mieć ograniczony ruch i przestrzeń. Uraz kręgosłupa na szczęście jest na samej końcówce i uszkodzenie nerwów nie wpływa na funkcjonowanie narządów wewnętrznych. Może mieć problemy z ogonem. W najgorszym scenariuszu może martwieć :-( Aktualnie podejmujemy próbę leczenia miednicy bez interwencji chirurgicznej. U zdrowego dobrze odżywionego psa takie pękniecie jest w stanie się zrosnąć. Postaramy się dobrze odżywiać sunię, żeby mogła wrócić do zdrowia. Musi jeść chrząstki cielęce gotowane na galaretę, z ryżem do tego convalescene przynajmniej 2 saszetki dziennie. Jakiś calopet albo koncentrat dla wyniszczonych psów Koncentrat fosforanu wapnia na kostnienie miednicy Zbliża się Mikołaj...jakby ktoś chciał jej paczuszkę wysłać ;) Jeśli nie uda się jej postawić na nogi, tzn ogólnie poprawić kondycji i kostnienie nie bedzie przebiegało prawidłowo , Lusię czeka operacja, zakładanie płytek i śrub na miednicę. Zabieg bardzo kosztowny, bolesny i rekonwalescencja długa. Oczywiście warunkiem jakiejkolwiek interwencji chirurgicznej jest poprawa ogólnego stanu zdrowia...i to baaaardzo duża w jej przypadku. Kolejna sprawa -krew. Dzisiaj pojedzie do laboratorium i zobaczymy jak z wydolnością wątroby i nerek. Tez może się okazać, że o ewentualnej operacji możemy zapomnieć:cool1: Tyle w skrócie. Ja znikam szukać gdzieś tej cielęciny z glutami w potwornych ilościach.[/QUOTE] KOcham Lusię, kocham Biafrę, kocham kliniike wktorej Lusieńka przebywa i wszystkich tamtejszych pracownikow, kocham Was wszystkie, ktore pomagacie suni....siedzę i wyję jak bóbr..sama nie wiem czy ze smutku, czy ze wzruszenia..czy z radosci...myle litery i wszystko mi sie przekreca....i cos mi ciagle mowi, ze bedzie dobrze,...,,no i takie uczucia we mnie wzbudza ten wątek, ze szok......:oops::oops::oops: Mamy juz pieniazki na transport...400zł od maliby57, 25 zł doszlo od cioteczki figanadrzewna i 50 zł od ania_to_ja:loveu::loveu::loveu:BArdzo bardzo dziękujemy!!!!Brakująca kwotę dołoże ja tak jak pisalam, ze skarbonki MOjego Anioła:loveu::loveu::loveu: Teraz juz wszystko zalezy od nas(kasa) i od lekarzy..no bo Lusia to robi wszystko, co tylko moze zeby byc zdrowa..wiec będzie i juz!!!!:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Malwi']zapisuje sobie piękną ... zrobię zaraz banerek ;) EDIT: podlinkowany: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1164/sliczna-onka-po-wypadku-lapa-w-tragicznym-stanie-172574/"][IMG]http://i912.photobucket.com/albums/ac324/Malwi87/dogo/simona.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]POczęstowalam się..czyli nasza Onka- to Simona...???:loveu:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Wczoraj wesoło tu było do samego rana :evil_lol: i bardzo chojnie :happy1: a dzisiaj znowu cisza :hmmmm: Przelałam swoją dyszkę na Spajkiego przed chwilą. Śliczny jest ten czarny puchaty piesio :loveu:[/QUOTE] Aj..no bo taki dzień....nie dosc ze dane mi bylo wejsc dzis bardzo poźno to jeszcze dogo się zwiesilo na ponad godzine chyba...juz myslalam ze dzis nie bedzie hulać.... A cioteczce LIdan bardzo dziękujemy:loveu::loveu: -
[quote name='Florentynka'] Ej...no bez jaj.......TO JEST NAPRAWDĘ NASZ KUBUŚ??????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Teraz juz nie żalrtuje..przeciez to jakas pięknośc się zrobiła...a jakie futro ma..no to tłó...tak pasuje do "image" Kubulinka.....Florentynko...nie wiem jak Ci dziękowac...Kubus wiem to na pewno- nie mogł trafić lepiej........
-
[quote name='Mysia_']nie mogę z Wami :evil_lol: chwilę mnie tu nie było i już coś knujecie :evil_lol::loveu: Tylko ciotki kochane, w przypadku Bartusia trzeba pamiętać, że to nie jest łatwy psiak i trzeba szukac hoteliku gdzie bedzie miał socjalizację :roll: Na dzień dzisiejszy tylko ja jestem go w stanie dotknąć i to nie na tej zasadzie, że on chce :roll: Poprostu się wtula w kąt, a ja go głaszczę...[/QUOTE] Wiosna...do wiosny w takimrazie go dać...tylko ze tam pewnie zawalone....:razz::razz:
-
[quote name='Randa']Gonia ja nie napisałam,ze znieczulica dlatego, ze kościołowe, Tylko razi mnie, że akurat tamte okolice słyną z przywiązania do Kościoła, a nikt sie nie pochylił. [B]Chociaż się nie obrażaj[/B].:roll:[/QUOTE] No co TY cioteczko...nawet przez mysl mi nie przeszlo obrazanie- bardziej się zaśmialam, bo czesto czytam wpisy w podobnym stylu- ale przeciez nie odnosze tego do siebie:roll::roll:POza tym "prawdziwie kosciolowe" wiedza doskonale, ze trzeba wybaczać a i gniewac sie nie wolno;);)- więc spoko:loveu::loveu::loveu: teraz o ONce..ma juz jakies imie???Wiemy ze lapka polamana...no i kiedy beda dalsze wiesci??Trzeba rozglosic watek- dlatego banerek by sie przydal..Kto ZROBI BANEREK?????Pewnie bedzie potrzeba kasy..no ii co po ewentualnej operacji z sunią bedzie??Chyba nie dacie jej do schronu????:-(
-
[quote name='_Mona']Czekamy na info + foto od osoby, która osobiście zobaczy co z Patryzantem?[/QUOTE] NO i czekamy co nam powie florida..bo na watku Tysonka sie jakos nie popisala..moze tu jakos się wytlumaczy....mnie osobiscie ciągle bardzo trudno jest uwierzyc w to wszystko...:shake::shake::shake: