Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='brygida999']pozniej tzn.ok.22.oczywiscie,ze napisze.jak moglabym nie poinformowac wszystkich ciotek Jurasa ;p sama jestem w szoku,ze jednak tak szybko. ciotki,nie wiem w co rece wlozyc! :roll: legowiska jeszcze nie mam nawet,bo nie bylam pewna,czy sie w koncu uda,czy nie uda i nie kupowalam na razie...[/QUOTE] NO to czekamy czekamy....az trudno mi uwierzyc...nie ukrywam:oops::oops:..ale jesli się uda bede mega szczesliwa..MEGA SZCZĘSLIWA!!!!!
  2. [quote name='ania_to_ja']Ja też zamówiłam kilka saszetek i pastę energetyczą która była potrzebna dla Lusieńki:loveu: Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni będzie na miejscu:loveu:[/QUOTE] Ogromne dzięki kochana cioteczko:loveu::loveu:Teraz juz Lusieńka moze tylko zdrowiec i nabierac sil....a potem bedziemy zajmowac sie miednicą i pozostalymi przypadlosciami:p:p
  3. [quote name='brygida999']no bo mozliwe,ze juz jutro przytule Jurasa :-o :lol: bede wiedziala wiecej pozniej.[/QUOTE] POźniej to znaczy kiedy?/Ale dzis jeszcze prawda?/No to w takim razie gryziemy pazurki i czekamy jak na szpilkach....tylko pisz pliiissssssssssssss:roll::roll::roll::roll::roll:
  4. [quote name='Randa']Brygida, rzeknij dwa słowa więcej, please...[/QUOTE] ????????????????????????????????????????????:cool3::cool3::cool3::cool3::cool3:
  5. [quote name='brygida999']No to siadajcie ''cioteczki'',bo sie mozecie przewrocic z wrazenia ;)[/QUOTE] nie........................:multi::multi::multi:JA tam siedzę jakby co....
  6. [quote name='anhata']chyba kazdy ma swoje przeznaczenie...tak jak pisalyscie...moze i by mnie tutaj nie bylo,gdybym kiedys wyszla za pewnego idiote..dzieki Bogu z nim juz dawno nie jestem.. [B]co do Kiki bez zmian..[/B].. jesli chodzi o ogloszenia nie zdwonilam ze wzgledu na weekend....czas za szybko mija[/QUOTE] CZyli co??Ciągle Ja cewnikujecie??Czy lekarz to mowi ze ciagle sa szanse czy juz neistety za poźno..???Kurcze...tu cisza..a Kikunia dobrze, ze ma Was..ale ciekawa jestem cyz jąnie boli to cewnikowanie..???
  7. [quote name='anhata']czarus w metrze ??[/QUOTE] NO taaaaaaaaak wlasnie tak:loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='brygida999']no wiec,kiedy i jak ''myslimy''?[/QUOTE] no wlasnie...wtorek powoli dobiega końca..a ja sie tylko tego obawialam...zrobienia nadziei..apotem ciszy....ja bym tego nie zniosła...:cool3::cool3::cool3::cool3:
  9. [quote name='ihabe']Gonia co się stało?????? Ty to wiesz jak człowieka zaniepokoić:-(:-(:mad: Gadaj albo......[/QUOTE] Tu proszę wątek..moze juz zreszta slyszeliscie....okazuje sie ze i fundacje moga nas oszukiwac...:placz:[url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13425989#post13425989]* stary, brzydki, wyłysiały, głuchy i ślepy pies po wypadku - bez szans , prawda ??? - Strona 33 - Dogomania Forum[/url]
  10. [quote name='brygida999']Ja też nie mam żadnych wiesci... :([/QUOTE] NOa le przeciez chyba mają Twoj nume nr tlelefonu??Cos chocby dali znak....
  11. [quote name='Donka5']Jestem.Melduje się.Ja i Kubuś:loveu:.Nie pisze często,bo nie zawsze działa mi dogo:shake:.Dzwoniłam do wet.w sprawie Kubusia. Też powiedział,że trzeba zrobić badania.Ustalić jaka jest jego kondycja zdrowotna.Jeśli uda mi się wybiorę się z nim w tym tyg. lub następnym. Z moich opserwacji wynika,że Kubuś w młodości musiał być mega żywiołowym i energicznym psem.Widać,że jest szczęśliwy na spacerze. Biega,węszy,interesuje się tym co znalazła jego przyjaciółka.W domu też jest aktywny.Jeśli nie śpi raczej woli chodzić za domownikami,niż leżeć. Obiektem porządania Kubusia są wszystkie łóżka:diabloti:.[/QUOTE] SUper wieści i prosimy o foteczki..jak najwievej foteczek chlopaka, bo tak sie troszkę tęskni- a fotki to takie jakieś bliższe....jakby co- moj mail doneczko masz:loveu::loveu::loveu:
  12. [quote name='lilith27']chyba tylko Ty goniu dziękuję Ci bardzo za wsparcie beznadzieja jakaś :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-([/QUOTE]no TAK..NIE UMIEM TEGO ZROZUMIEC ZE SA WATKI, na ktore tak malo osob zaglada..jak to się dzieje....niektore psiaki maja zainteresowania ze pięciu..a u niektorych taka cisza...a KIkunia naprawde warta jest zaineresowania i pomocy...dobrze, ze chociaz ma Was- dobre Anioły obok siebei..z Wami nie zginie ..no i nie bedzie zapomnuanym anonimowym psem....ktory zapewne juz dawno by nie zyl gdybyscie Jej nie kochaly...to ja Wam dziękuję za opiekę nad Kikunia.//...
  13. [quote name='Kaja i Aza']Biafra!!! probowalam dzwonic do Fundacji, ale numer podany na stronie nieaktualny. Zamowilam 30 saszetek Convalescence i preparat witaminowy w Animalia.pl i zapomnialam dopisac, ze to dla Lusi. Zamowienia juz nie moge edytowac, bo w trakcie realizacji. Jak przyjdzie taka paczka od Katarzyny S. to jest dla Lusi. przepraszam za zamieszanie.[/QUOTE] TO ja juz nic nie powiem tylko się pięknie ukłonie..a Ty cioteczko wiesz dlaczego:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [SIZE=1][COLOR=Silver]ps. dziękuję za karteczkę- jest cuuudna[/COLOR][/SIZE]
  14. Ja tez niestety mysle ze nie ma sensu nawet wydawac pieniazkow na allegro dla suni..ona musi zostac wyleczona a wczesniej zdiagnozowana..moze kurcze zrobmy akcje zbierania pieniazkow na badania i leki??Czy schron wyda sunie tylko na badania do prywatnego weta i pozniej na podawanie jej lekow????Gdyby byla chcetna wolontariuszka ktora by sie tym zajela to moznaby chyba jakos wyzebrac kase od ludzi na ten ceel..moim zdaniem to wane i powinno byc priorytetem....tylko nie wiem czy tak się w ogole praktykuje..??I czy znajdzie się ktos kto by się tym zajal konkretnie??Gdzie dokladnie przebywa sunia???
  15. [quote name='MARCHEWA']Napiszcie mi jeszcze na jakie konto mam wysłać te pieniążki.[/QUOTE] moIM ZDANIEM NA KONTO kETUNII BO oNA BEDZIE SIĘ ROZLICZALA z Biafra i wplacala pieniazki..bo jak zaczniemy wysylac na rozne konto to potem bedzie miala Biafra utrudnione zadanie a i tak na pewno ma pelne rece roboty, chyba wiec lepiej je nie dodawac..no chyba ze się myle to mnie naprostujcie...ketunio..napisz nam ile pieniazkow juz mamy a biafre prosimy zeby moze juz nam choc przyblizone wstepne koszta podala..bo na watku robi się cisza i potem moze się okazac dlug wiekszy niz "ustawa przewiduje" a z czasem, gdy emocje ostygna moze nam byc trudno zebrac kase...
  16. :confused::confused::Dog_run::confused::confused::confused:
  17. [quote name='zuzlikowa']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:...czytam,czytam i szczęka już mi o podłogę kłapie...początek zabawowy i dalej też tak będzie? NIC Z TEGO...tu jest miejsce na wpisanie każdego synonimu słowa [B]nieodpowiedzialność[/B]...słowa [B]bezmyślność.[/B]..wyrażenia-[B]lekceważenie życia...[/B]:shake:...[B]tu jest miejsce na przerażenie!!! [/B] ...wierzyć się nie chce,że coś podobnego mogło się stać...i,że dzieje się nadal!!!...[B]i w imię czego ryzykuje się życiem człowieka i psa?[/B][/QUOTE] Malo tego...ROBI TO FUNDACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  18. [quote name='Moria']Trzeba znalezc w Gdańsku dobrego specjaliste od oczu w takim razie.[/QUOTE] BYloby cudownie...Selenga obiecala sfinansowac..ale gdyby wyszlo duzo- to Selengo pisz- Czarus ma maly zapasik, weic w razie czego mozemy cos dorzucic..tylko zeby juz mogl byc leczony...
  19. [quote name='agata51']Goniu, przypomnij - ile ja deklarowałam? Wychodzi mi, że 10zł/mies (scheda po Kajetanku). Czyli te 20zł to zaległy wrzesień i październik, tak? Same widzicie, jak ważny jest 1. post.[/QUOTE] Nie nie agaciu..po kajetanku to zbiera Spakjuś....:cool3:Najpierw mail byc to Czarus ale potem Czarus trafil do domku i pojechal Spakjus ii na niego przeszly deklaracje..a na zcaarusia zbieralismy potem, bo okazalo sie ze zcarus zostal oddany w trybie natychmiastowym:-(:-(:-(a dla Sapjkusia placisz kochana cioteczko systematycznie 10 zł, za co bardzo bardzo Ci dziękujemy:loveu::loveu::loveu:DlaCzarusia to byla Twoja pierwsza wplata, ktora zadeklarowalas po powrocie z urlopu:lol::lol::lol:Ale oczywiscie kochana cioteczko, jesli nie dajez rady wplacac po 20 zł miesiecznie(bo wiem, ze jestes wszedzie zwwarta i gotowa do placenia), to 10 zł tez bedzie nas bardzo bardzo cieszylo:loveu::loveu:
  20. [quote name='Cajus JB']Nie będzie to chyba pierwszy pies który ucieł fundacji z kochającego domku / lub został ukradziony. Jeśli tamte to przypadki to tu już w to nie uwierzę. Zastanawia mnie fakt jak pies po wypadku, dodajmy, że Partyzant jest podobno niemłodym już psem nabrał takiej ochoty na bieganie. Gdzie? Po co? Przeglądałem ogłoszenia w necie i nie ma nic o tym, że zaginął Partyzant, a takiego psa chyba szuka się priorytetowo. Im przepraszam za to stwierdzenie, Ale przypadków tu jest po prostu za dużo. I taka sucha informacja Polecam wątek koleżanka Ania, domek ogrodzony, zdjęć brak [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/ksiezniczka-z-bajki-disneya-biala-sunieczka-zostaje-w-dt-101799"]::: Księżniczka z bajki Disney'a biała sunieczka - zostaje w DT! - Dogomania Forum[/URL] Edit. Sam doczytałem to ta sama Ania.[/QUOTE] Zobaczcie..to kolejny cytat z watku, jaki przeslal nam Cajus...to slowa floridy w odpowiedzi na prosby o fotki: [I][B]byłam u Ani i widziałam sunie. Była swieżo po praniu, miala taką cudownie mięciutką białą sierść - oczywiscie zabrałam aparat, ale o zdjeciach mogłam zapomnieć księżniczka powiedziała, że zdjęc sobie nie życzy i unikała mnie jak ognia :-D Normalnie czułam sie jak papparazzi :mad: I to jeszcze mało profesjonalny, mam zdjecia rozmazanej białej smugi zmykającej Daisy :P Mała swietnie sie zaaklimatyzowała u Ani, poddała sie wszystkim psom, nawet kot na nią poluje (w zabawie oczywiscie) [/B][/I] __________________Wyobrazacie to sobie??Tak jest prawie na wszystkich watkach zalozonych przez floride...(tych ktore widzialam),,,domek znajdowany blyskawicznie....i ślad ginie..ja dotad nie spotykalam się z takim czymc..zawsze kazdy pies ktory znajedzie domek ma "ciagniety" watek duzo dluzej, sa nowe fotki, rozmowy, zachwyty..itp uitd..u floridy tego nie ma...mam coraz gorsze mysli i wyobraźnia zaczyna mi podpowiadactakie scenariusze,ze wlos na glowie się jezy......:mad::mad::mad:
  21. [quote name='goreckam']Dzien dobry, działam w Fundacji juz od ponad dwóch lat. To do mnie trafił Partyzant , nie moglam go wczesniej odebrac, ponieważ przeciągnął się tymczas poprzedniej suni ktora była u mnie. Kamila odebrała go wieczorem i przywiozła mi go rano. Partyzant byl u mnie kilka dni, byłam z nim u weterynarza, wykąpałam jeszcze raz i zawiozłam do rodziców na wies ponieważ bardzo ciężko było mi go wnosic i znosic na trzecie pietro, musiał miec do tego wkładany kaganiec, bo warczał i podnoszenie sprawiało mu widoczny ból. U rodziców nie musiał chodzic po schodach , bo mają domek. Rodzice postanowili ze go adoptują , poniewaz jest staruszkiem i szkoda im było, żeby się tułał po kolejnych domach. Odmówiłam wydania go do domu stałego o którym mi pisała Kamila. Wiedziałam , ze pies jest na obserwacji z powodu ugryzienia i przywiozłysmy go z anią do czestochowy na wizyte w poniedziałek tydzien temu. Przywiozłysmy go w niedziele i zeby juz go nie znosic po schodach i wnosic został u Ani, dom z podworkiem, ogrodzony. Wieczorem zadzwoniła Ania, ze Partyzant uciekł przez niedomknieta bramę. Ściągneła mnie i szukałysmy go razem bardzo długo, objezdziłysmy wszystkie uliczki w białej, kiedrzyn i grabówke , ale było juz ciemno. Rozwiesiłysmy ogłoszenia z jego zdjeciem, ale do tej pory jeszcze nikt nie zadzwonił... Nie powiadomiłam o tym fundacji, Kamili , Renaty ani pani Krystynyponieważ miałam nadzieję, ze pies się znajdzie, to nie był pies, który byłby w stanie uciec daleko. Szukamy go do tej pory, jezdzimy sprawdzając okolice. Kamila i Renata wielorotnie probowaly sie ze mną skontaktowac, Kamila była u mnie parokrotnie zostawiajac wiadomosc sasiadom, dostawalam smsy, ze wszyscy na forum domagają sie zdjec i informacji o psie. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, wiem ,ze niektórym to nie wystarczy. cały czas mam nadzieję, ze pies sie jednak odnajdzie, moze ktos go przygarnął w okolicy i da nam znac. To jest pierwsza taka moja historia, ze zagineło mi zwierze, ktore było pod moją opieką. Przez moje mieszkanie przewineło się sporo zwierzat, ktore znalazły dom. Naraziłam panią Krystynę na ogromny stres i na niebezpieczenstwo również psa i jest to dla mnie osobisty dramat, zawiodłam tez zaufanie dziewczyn z fundacji. Nie uchylam się od ponoszenia zadnych konsekwencji i jeszcze raz przepraszam panią Krystyne , dziewczyny z Fundacji i wszystkich forumowiczów Marta Górecka Fundacja For Animals[/QUOTE]CHyba się zaraz zleje ze śmiechu....co za brednie i stek klamstw?????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:KObieto...robisz z siebie kozla ofiarnego- bierzesz na siobei wszystkie winy- bo wiadomo- tak latwiej???tym razem to niestety nie przejdzie...to nawet nie jest śmieszne-ja bym bardzo chciala widziec te plakaty rozwieszone ponad tydzien- mozesz napisac gdzie sa??Cala noc je rozwieszlas dzis??Latwi to sprawdzic i zapytac osob ktore tam mieszkaja od kiedy widza plakaty i czy ktokolwiek wyoytywal o tego psa kogokolwiek..daje glowe, ze nie.....same na wlasna reke chcialyscie psa odszukac a dzialasz w fundacji 2 lata i nie wiesz ze takie akcje poszukiwawcze wtedy tylko przynosza efetj kiedy zaangazowany jest tabun ludzi..nie..zreszta szkoda sobie strzepic ozora bo to naprawde dla mnie jest kryminal.....i mysle ze tak się skonczy...tu juz w gre wchodzi wiele wiecej psow ktore znknely w niewyjasnionych okolocznosciach- nikt nie wie gdzie sa i nie ma szans zeby się dowiedziec..????MYsle zed tym razem sie dowiemy..,a strona fundacji ktora tak sie wychwala efektywna p[raca powinna juz dzis zniknąc z oczy wszystkim....dolalas kobieto swoim durnym tlumaczeniem tylko oliwy do ognai..i mysle ze to rowniez zrobilas przeciwko sobie..nie..przeciwkjo fundacji....drzyjcie wiec wszyscy,ktorzy oszukujecie nas i mamicie......nas i biedne zwierzeta.....ja cos czuje ze to dopiero wierzchołek gory lodowej sie pokazuje.....ale jak jest wierzcholek , to i reszta sie pokaze....
  22. [quote name='ivette3']Wybaczcie ,że nie uprzedziłam tej wizyty p.Marty na forum ale uważałam ,że to co usłyszałam od niej , sama powinna Wam napisać- a Wy sami oceńcie.....Przykro mi ,ze musicie czekać.....do jutra .....[/QUOTE] tObie przykro>>Prosze Cie cioteczko kochana..TOie juz dośc przykrości wyrzadzono..wystarczajaco dośc...my zaczekamy...tyle czekalismy, zaczekamy jeszce, bo bardzo nas wszystkich ciekawi, co nam ma do powiedzenia zapowiedziana" sprawczyni":cool3::cool3::cool3:
  23. No i przy okazji o ile i wiadomo wspomnaina Pani u ktorej byla sprawczyni zamieszanai- nie ma na imie Krystyna...a Kaśka..?????To dopiero musiala byc rozmowa, ze pani sprawczyni zapomniala imie osoby z ktora rozmawiala...ciekawa srawa w takim razie ile jeszcze zapomni...GDZIE JEST PARTYZANT??????????????CZY TO TAK WIELE???Mordowac się "Pol nocy" z wejsciem na dogo, po czym napisac dwa zdania i przeczytac watek( bo wspomnaina sprawczyni go studiowala dos dlugo)....i nic wiecej nie napisac?/No to gratuluje takiego zalatwienia sprawy i potraktowania nas wszystkich....PONOWIE WIEC PYTANIE:GDZIE JEST PARTYZANT?????PROSZE NAM NAPISAC DOKLADNIE!!!!!!!!!!!!!
  24. Jestem i ja..na razie podkradam banerek...ale sunia sliczna..jednak zizlikowa ma racje..z choroba skory ma marne szanse na adopcje..tzrebaby ja wyciagnac do DT wyleczyc i wtedy szukac domku...no chyba, ze cud..a w cuda wierze...:loveu::loveu:
  25. [quote name='Cajus JB']Trzymam kciuki[/QUOTE] No i ja tez..bo to juz wlasciwie wtorek, wiec odliczamy godziny:loveu:
×
×
  • Create New...