-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz Avii..jak juz Fifi bedzie u Madzi- to tak sie stanie na pewno-nowe zycie i nowy watek....:)I na pewno bedziemy o niego walczyc bez wzgledu na wyniki...nalezy sie to Jemu od nas..i chcemy my to dac wszyscy... Teraz jednak myślę,że w naszym obowiazku wobec Filipa i innych psow jest pozamykanie wszystkich sparw, ktore tu zostaly otwarte...nie mozemy i nie chcemy chyba tego tak zostawic, bo okazuje sie ze niejasnosci jest wiecej niz myslalysmy....nie mozemeu udawac,ze tego nie widzimy...mnie przynajmniej oczy otwieraja sie z dnia na dzien coraz bardziej....:( Jeśli jednak uważacie inaczej...proszę- napiszcie... -
zdjecia boooooooosssssskie:):)Kubus zdecyfownanie wypiękniał..ma błyszczacą jak na dziadziusia sierśc:)a juz ostatnia fotka to w ogole...uwielbiam KUbusia ale Gjalpo mnie rozwala...mamnieodparta chec calowania go w sam nosio...taki okaz spokoju i milosci....zdAje sie, jakby mowil do Kuby (choc stoi tyłem)" NO i czego drzesz pyska maleńki...cho ze mną...ja ci krzywdy nie dam zrobic:)"
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Prawie 400 wyswietlen allegro...NIKT NIE DZWONIL I NIE PYTAL O NIEGO NAPARAWDE????:( Az truddno uwierzyc.... Doszly pieniazki od Granul- 10 zł i od Evy2406- 60 zł, oraz Frubki20 zł, Anuli159- 15 zł, epe- 10 zł, MyrkurDagur- 20 zł i Yany- 20 zł. OBecnie na koncie SLodziaka mamy zgromadzone 544 zł:):) BArdzo dziekujemy wszystkim cioteczkom pamietajacym o maluszku...JUtro wplacam pieniazki za hoteli 250 zł + 30 zł szczepienie:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no tak...choc wyglada, ze jest dwoch- jest rzeczywiscie jeden...pytanie- dlaczego jego stan sie zmienil w jeden dzień???CHoc Marcie juz dawal sie dotykac (Jak BIafra byla na wizycie i w czasie odjazdu), to nikomu obcemu poza tym nie...BIafra pisala nawet chyba, ze GO nie dotykala...teraz..wydawaloby sie ze zmiana miejsca...a w dodatku zapach weta(choc on podobno nie czuje- to reagowal na zapach Marty- wiec chyba jednak cos czuje)..nowe zupelnie miejsce nie mowiac o calkiem obcych osobach, po stresujacej podrozy...aj sie balam ze wyjdzie z niego jakas histeria, agresja, złośc i lęk ponad wyobrazenie(no wybaczcie- taki naparwde mialam obraz Filipka)...a tu co widzimy???Zmiana miejsca i zmiana zachowania??MIalo byc znacznie gorzej a wydaje sie ze jest lepiej...Byc moze(Albo raczej na pewno) to tez Pani BAsia- ktora z Nim pracuje- to podobno pani dr chirurg z behawiorystyczna specjalnoscia i 40 letnim doswiadczeniem, ktora wie jak do psa podejsc..wprowadzila go w nastroj spokoju...bo gdyby tak nie bylo chyba by blogo nie spal wiekszej czesci dnia..ze strachu i ztresu to raczej by sie motal po klatce...:) A ktos pisal wczesniej, ze my chcemy zameczyc psa badaniami.....ech..... -
JA nie mam absolutnie zadnych watpliwosci, zze Kubus jest u Was szzceslowy- moze nie umie juz zokazac...nie wiadomo czy w ogole potrafil, bo nie wiadomo jaki mial los..ale wiem ze jest szzcesliwy i czuje sie bezpieczny...Floretynko- wzielas go idac tylko i wylacznie za glosem serca- nie rozumu;)....bo to serce masz gorace i wielkie- wiec nie ma opcji, ze Kubus tego nie czuje....
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Filipek dzis nie mial robionych zadnych badań, byl tylko na obserwacji. Dziewczyny chcialy go poogladac z wszystkich stron- zachowanie i reakcje. BAsia- wetka ktora pracuje z nim- moze go glaskac, badac osluchowo, podchodzic bez problemu...Filip jest dobrze odżywiony, nie kaszle, nie ma dusznosci, dobrze je i trawi. Niestey większosc dnia- spi, wg dziewczyn nie odbiera wiekszości bodźcow- nie widzi i nie slyszy, wiec jest jakby w takiej ciemni- prawdopodobnie więc dlatego dotyk wywolywał w nim lęk i histerię(choc dzis juz takowej nie bylo w ogole)...dlatego nie wykazuje zainteresowania swiatem zewnetrznym na teraz....:( Niestey do badan bedzie musial byc poddany lekkiej narkozie- aby badania byly wiarygodne...stad obserwacja organizmu- pod katem serduszka również... Niestey boja sie dziewczyny..boją sie tych leukocytow, ktorych jest 23000:(:( to podobno ogromna ilośc i wetki z tej lecznicy nie chca wierzyc, ze z takimi wynikami mogl byc kastrowany:(:( A najgorsze jest to, ze te wyniki byly......w sierpniu(BIafra dokladnie nie pamieta ale nie byly na pewno sprzed miesiaca aprawdopodobnie po przyjeciu Fila do schronu(to musi jeszcze sparwdzic dokladnie)..niestey na wynikach bylo wskazanie do powtornego badania.....nie wiem czy w ogole jakies leki dostal w zwiazku z ta leukocytoza..byc moze wtedy tak i stad to wskazanie do kontorli...nie rozumiem wiec tym bardziej wskazan dwoch wetow, ktorzy stwierdzili, ze badania nie sa potrzebne juz- bo pies sie stresuje....:( JA nie znam sie na wynikach...moze ktos kto sie zna napisze- co moze oznaczac liczba 23000 leukocytow:(.. Ogolnie na dzis- Filus ma sie dobrze..nie jest agresywny, nie jest spanikowany...wiekszośc czasu spi...prawdopodobnie jutro bedzie poddany badaniom i robione będa wyniki... Boże,,,jaka ja jestem szczesliwa, ze wreszcie zajmuja sie nim kompetentni ludzie.......slow brak, bo dawno juz to mogl miec...:( -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JUz dzwoniłam...pisze wszystko..:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tfu tfu tfu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
BO ja sie boje bardzo...:(Jesli wtedy- ponad miesiac temu wyniki nie byly juz dobre....to nie leczony..przez ponad miesiac.... nie wiem co teraz moze byc...:(....gryze pazurki w oczekiwaniu na wiadomosc od Biafry..ale chyba jednak nie dam rady dluzej czekac i zadzwonie sama....uprzedzalam ja wczoraj,ze moge nie dac rady...i ja pierwsza zadzwonie.... -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
FIlip u Omar bedzie najszzcesliwszym psem pod sloncem...poslanko juz na niego czeka...Madzia tez...tylko zeby sie nie okazalo, ze jest za poźno, aby mogl tam jechac:(....aby mogl zaznac szzcescia i radosci na koniec zycia....:(:(tylko tego jednego sie boje...:( -
[quote name='MARCHEWA']Chcę poprosić TOZ w Szczytnie,aby pomogli finansowo w sterylizacji Lusi. Biafro-czy w razie co rachunek za sterylkę w klinice będzie mógł być wystawiony na Towarzystwo w Szczytnie?[/QUOTE]Ja mysle ze z tym nie bedzie problemu..ale poczekamy na Biafre oczywiscie:) MAM ZA TO CUDOWNA NOWINE- DZIS RANO NA MOIM PW OTRZYMALAM WIADOMOSC, ZE ANIOŁ, KTORY ZAWSZE LUSIE WSPOMAGA- WYSLAL JUZ 150 ZŁ DLA NIEJ:):):)Nie wiem nawet czy czytała watek- czy jak zawsze- poszla za odruchem serca i w najbardziej trafnum momencie:):) DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):)
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Gonia, czy ja mogę nieśmiało zapytać czy doszła moja wpłata :-) i w ogóle jak stoją finanse Spajkusia .[/QUOTE] Juz pisze:) FInanse- marnie niestey:( Od ostatniej wplaty , po ktorej zostalo 107 zl (15.12) doszly wplaty: madcat81- 10 zł Lidan- 10 zl agata51- 10 zl Ihabe- 20 zł Frubka- 10 zł RAZEM NA KONCIE CHŁOPAKA MAMY 167 ZŁ MAryś...keidy wplacałas??CZyzby mi umkneło???Wpłata Frubki jest z dziś....moze przegapislam gdzies..??(teraz moje bank ma przerwe techniczna- nie wejde:/) NApisz kiedy wplacalas:) -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moria']Spajki przeżywa teraz amory, niesamowity jest.[/QUOTE] HAhahahh:) NO Co TY???Teraz??AMory???Ale jajca:) a do wiosny jeszzce tyle czasu:p -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok- nie m spr- dzięki:) Zaczekam oczywiscie... -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JA ma gorącą prośbę do ANi- poproszę na PW imie i nazwisko weta ktory był u Filipka w hotelu i o rozpoznanie jakie zosatwil po wizycie...bardzo prosze... -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NO więc tak..(od razu mowie, ze na ja medyscynie sie nie znam, wiec jak cos przekrece to przepraszam)... -Filip w klinice zachowuje sie spokojnie, nie jest zamkniety w klatce, chodzi sobie, drepta po lecznicy:) - Niestey wg pierwszych oględzin wetki, jego ślepota i głuchota(nie ma tez podobno węchu) nie wynika ze starosci, ale albo z jakiegos zadawnionego urazu, albo z choroby:( - wyniki, ktore mial w schronie zrobione, ktore podobno wet schroniskowy powiedzial ze sa w normie- okazaly sie wcale nie w normie:(....podwyzszone leukocyty(chyba to mial wysokie...) okazaly sie zanadto podwyższona, aby mogly wskazywac np.na zepsute zabki, czy rany po pogryzieniu...:( zdecydownie ich wysoki(nie podwyższony) stan wynika z jakiegos stanu zapalnego..nie wiadomo oczywiascie na ten czas z jakiego....:( -FIlip prawdopodobnie nie widzi nic...:( a poniewaz slabo slyszy i nie ma prawie wechu- odbiera świat "Podmuchem"...ma dluga, sterczacą sierśc, wiec gdy czlowiek sie zbliza, sierśc sie rusza- on to odbiera...tzn odbiera podmuch wiatru.... - wetka powiedziala, ze wg niej agresja Filunia wynika z lęku przed bólem.....więc albo go coś juz boli, albo tak się boi, że go będzie bolało, że reaguje agresją....:( - suchego pokarmu nie je:(...puszeczka- podetkana pod nos...zostala powoli zjedzona.. -odolnie stan Filipa okreslola wet na dośc poważny....inaczej mowiąc- wg niej, to "ciężki przypadek"....:( - w lecznicy juz nie byl agresywany, spokojnie dreptał i jakby poznawal(na sobie wiadomy sposob)- chyba jednak odbiera bodźce, ktorych do tej pory miał niestey bardzo mało:( NO...to tak- na szybko, wg wstepnych tylko obserwacji...dzis bowiem nic nie robili z Filipkiem..aby sie oswoil z miekscem:) BAdania maja zaczac sie jutro- i potrwaja ok tygodnia...ale miejmy nadzijej, ze bedziemy wiedziec jak dalej postepowac, jakie leki...(MAgda ma dostep do lekow w hurtowni, wiec beda taniej duzo).... Ogólnie....- Filip w klinice powinien znaleźc sie niestey juz dawno:(...wyniki pokaza- jak dawno- ale wyniki ze schronu okazaly sie wcale nie takie dobre, jak nam przedstawiono- ani nawet nie w normie:(....to juz bylo sygnalem... Cale szzcescie,ze w koncu sie udalo go zabrac....i mam nadzieje, ze zdązyliśmy..i bedziemy mu mogli wspolnie podarowac jeszcze troche życia...(wcale byc moze nie jest taki stary.....:()... - -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MAm wieści w sparwei Fifiego...zaraz wszystko po kolei napisze, z upowaznienia Biafry( dopiero wjechala do domku i mam mnostwo spraw do ogarniecia)... Jesli chodzi o konto do wyslania pozostalych pieniazkow to bedzie to konto kliniki w ktorej jest obecnie- bo z cala pewnoscia bedzie to wieksza suma niz 120 zł...numer konta poda Biafra jak wejdzie:) -
Coś TY!!Zaglądam!!Wszystkie fotki ogladalam na bieżaco...mialam niestey bardzo ciezki czas na dogo- stoczylam ogromna bitwe o pewnego dziadziusia...na szczescie chyba sie udało..a przynajmniej na to wyglada, ale lekko nie było:(....poczulam w kazdym razie male wypalenie...dlatego nic nie pisalam, ale czytam Was i ciągle trzymam za Was kciukaski:):)
-
[quote name='majqa']Popiół na łeb sypiemmm i siadam cichutko, by nie rzec, potulnie.[/QUOTE] BUahahahhahahaha...to TY tak jak ja Majqa..ale Ci sie chyba watkli pomylily:p Tu mozesz byc soba:D
-
i Znow temat jaj...no dziewczyny!!Wy niemozliwe jestescie...a moze tak porozmawiamy i modzie???:p
-
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
gonia66 replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
NO to co???Sciagam PUnia z podpisu:)Bede mogla umiescic kolejna bidule:) -
[quote name='sugarr']Poproszę o wsparcie na krakowskim wątku, może ktoś da radę, chociaż domyślam się, że u dziewczyn też ciężko I proponuję dodać aktualizację w pierwszym poście, obecny stan, informację o zbieraniu kaski na szczepienia i sterylizację, oraz aktualne zdjęcia Lusi, będzie łatwiej potencjalnym ofiarodawcom i adoptującym zorientować się i czego potrzeba i w jakim pies jest stanie[/QUOTE]JA mam obecnie na koncie Lusi 390 zł. Nie pamiętam ile kosztuje karma(ponad 200 na pewno), wiec duzo nam nie zostaanie- a dlug w klinice trzeba zaplacic(dzis powinnismy wiedziec jakie mamy zaleglosci)...nie wiem nawet, czy nam wystarczy z tych pieniażków...:(...no a trzeba teraz szczepienia i kastracje....to bedzie potrzeba tez ponad 200 zł jak sie domyslam....moze jakis nory, mniejszy banerek ale z czerwona prosba i wsparcie..??Nie wiem co robic....ale powoli zaczynam sie martwic...:(