Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Niestety taksówka nic nam nie da bo ja nie mam jak z Frelą pojechać bo idę na prawko jak już pisałam:roll:
  2. Frelcia już wróciła z rehabilitacji jak wyparowała z samochodu to gnała do klatki że nadążyć za nią nie mogliśmy;)U weta dostała zastrzyki jednak nie mieli Interaktiv więc dostała Catosal. Dziękujemy za żarełko;) Potrzebujemy na jutro transportu na rehabilitację my nie damy rady ja jutro na prawko idę a po nim do mamy ją odwiedzić:roll:
  3. Kate z łaciatego skontaktowała się już z właścicielami zgodzili się przetrzymać psa teraz tylko trzeba transport znaleźć po 23-24maja. Frugo miałby trafić do mnie na tymczas
  4. Dzisiaj byłyśmy z Frelą tylko na jednym spacerku o 9 rano chciałam ją teraz wyciągnąć ale nie chciała zaparła się łapkami i ani myślała się ruszyć a nie chciałam jej na siłę wyciągać spróbujemy za godzinkę. Ale mam a to niesamowitą wiadomość nawet nie wiecie jaka byłam szczęśliwa jak zobaczyłam: Frelcia nie chciała iść teraz na spacerek więc postawiłam ją tylko na łapki by chociaż po domku pochodziła ładnie podeszła do mnie do łóżka kilka kroków sama po chwili usiadła i podała łapkę, to wymiziałam wycałowałam i wstałam by iść do kuchni nasypać jej żarełko do miski i nie zdążyłam wyjść jeszcze z pokoju odwracam się a Frela już do miski podeszła i piła wodę...wstała z siadu sama i to szybciutko w kilka sekund bo ile mogło minąć jak zdążyłam tylko zrobić parę kroków w stronę kuchni i się jeszcze obrócić a ona już stała:multi: Później zrobiła jeszcze ze 3 kroki i się położyła spowrotem. Normalnie jestem z niej dumna:loveu:
  5. No a jak TZ super zmęczony po pracy i poświęca swój czas bidą, mało takich jest, mój to mi na tymczas od czasu do czasu coś przyplącze, akceptuje to, że biorę coś na tymczas, od czasu do czasu gdzieś zawiezie ale to i tak nie to samo. A TZ ihabe to widać od razu że ma wielke serce do psów:loveu: A wracając do Freli rehabilitacja kosztuje ine rzeczy też nie myślałyście o cegiełkach na allegro? Można sprzedawać mailowo zdjęcie Freli jako cegiełki tyle że w tytule aukcji nie może być "charytatywna" bo wtedy trzeba mieć pozwolenie etc ale tak to też parę groszy by wpadło. A co do Freli byliśmy na wieczornym spacerku jednak dziewczyna zmęczona zrobiła tylko siku i pędem do klatki pognała bo nie miała ochoty na dalsze spacerowanie. I powiem wam że może to tylko moje wrażenie ale idzie o wiele pewniej i lepiej niż wczoraj jak do mnie trafiła, pewnie rehabilitacja działa cuda;)
  6. ihabe ty mi lepiej powiedz gdzie takiego wspaniałego TZ znalazłaś:cool3: A zdjęcia jak najbardziej :loveu:
  7. Podnoszę i także pytam co tam u chłopaka słychać?
  8. aparat mam zdjątka jak napisałam porobię tylko to zależy od moich akumulatorków czy raczą ruszyć dup*** i działać bo radz działają a innym razem od razu się rozładowują:mad: nie wiem czy wina aparatu czy nie ale nie mam czasu oddać go do serwisu zwłaszcza że czekać będę musiała minimum 2-3 tygodnie.
  9. Jak macie kontakt z właścicielami to błagam poproście by przetrzymali psiaka do końca przyszłego tygodnia i czy ewentualnie mogliby go podwieźć do Katowic
  10. Niestety nic nie wiem tzn widziałam się raz z kobietą przekazałam jej wszystko co zostało tu napisane jednak ona twierdzi dalej swoje że chce psa oddać bo się męczy i spytała czy aby na pewno go gdzieś umieściłam. Teraz niestety nie mam jak pilotować tej sprawy ze względu na utratę pracy więc nie będzie mnie tam i nie będę mogła porozmawiać z kobietą. Ona nie zostawiła mi nr telefonu bo stwierdziła już na początku że jak będzie chętny to mam jej podać jego numer i się z nim skontaktuje ale swojego nie podała więc temat chyba nadaje się tylko do zamknięcia niestety:shake:
  11. HebaNova ale ja nic nie robię tylko tymczas dałam to że panienka ma dużą wole życia i się nie poddaje to inna bajka. Poza tym nikt mnie nie ostrzegł że Frelcia jak śpi to chrapie i to dosyć głośno i sen ma twardy:evil_lol:. Przed chwilą troszkę poczłapałyśmy po pokoju jednak po 5 min Frelcia się zmęczyła więc po prostu usiadła. Tej puriny co dostała nie chce jeść, wybrałam jej nawet te większe kulki ale nic z tego powącha i odsuwa pychol ale puchę to wpierniczyła w zastraszającym tempie:loveu: Jutro zrobimy jakąś sesję zdjęciową co by panienka się pokazała. A tak apropo jeśli może ktoś zrobić jakiś plakacik Freli to 23-24 maja są dni psa u nas w Silesii w Katowicach można by wywiesić na tablicy ogłoszeń nie zaszkodzi a może pomóc;)
  12. Oj żałuj bo teraz to ona piękna wyczesana wypachniona, siada pięknie łapkę podaje tylko tego uroczego zezika coś nie widzę chyba że już się do tego przyzwyczaiłam. no chyba że Siciak wcześniej dom znajdzie to zjawię się na akcje bezpsiowo i może zacznę się rozglądać za innym:evil_lol:
  13. Milka raz miała zapalenie pęcherza spowodawane tym że miała za grubą ściankę pęcherza i coś tam było nie tak. Byliśmy z tym u 2 wetów bo tym tutaj u mnie nie wierzę i pojechałam do Fabisza zrobić usg. Teraz to było tylko jednodniowe częste sikanie. A co do Sity u nas bez zmian zaczepia naszą drugą tymczasowiczkę i nie rozumie że nie może się z nią bawić:roll: Poza tym jest domek który szuka suczki moze być szczeniak może być starszy psiak tylko są dwa warunki musi akceptować dzieci (7lat dizewczynka) i kota. Z tym kotem może być problem bo nie wiemy jak na nie Sita reaguje a nie ma gdzie sprawdzić. W każdym bądź razie zdjęcia rodzince wyślemy napiszemy co i jak i zobaczymy. a rodzinka podobno super tak mówiła mi Maja i Aneta
  14. Frelcia już wróciła tak długo to trwało bo w między czasie przyszły 3 inne psy na zabiegi. Na zabiegach była troszkę nie w sosie ale po zabiegu jak wyparowała do mnie z auta, nie zdążyliśmy jej założyć uprzęży i wiecie co sama szła o własnych siłach a jak przykucła by się wysikać to sama także się podniosła:loveu: szła takim troszkę chwiejnym krokiem ale ani razu nie upadła ani nic podobnego i doszła do klatki oddalonej jakieś 50m od samochodu. Na klatce było tylko jedno podknięcie bo mamy kafelki a dalej już bez najmniejszych problemów
  15. Frelcia już pojechała na rehabilitację a po niej na zastrzyki do weta. Zrobiłam jej ze smyczki taką uprząż na tyłeczek całkiem nieźle się sprawia tylko te "ochraniacze" z polaru muszę jeszcze dodać by nigdzie nie obcierało i będzie jak ta lala. Dzisiaj pomasowałyśmy też sobie łapki widać że się Freli podoba i robiłyśmy rozciąganie łap co w przypadku Milki pomagało.
  16. Ja też się piszę z Siciorem na akcje. Też coś mi przemknęło że akcja jest 23-24;)
  17. A my już dawno po pierwszym spacerku siku i qpka zrobione na dworze w domu po nocy żadnej niespodzianki nie było. Jak ze spacerku wróciłyśmy to Freli zebrało się na zwiedzanie mieszkania więc sobie obwąchała pomalutku zwiedziła łazienkę i kuchnię obwąchała wszystkie kąty i poszłyśmy się położyć na miejscu. Resztę karmy wciągnęła dzisiaj rano. Bidula popiskuje tylko co chwile jak widzi że pozostałe psiaki się bawią na łóżku pewnie chciałaby do nich dołączyć:-( ale mam nadzieje że dzięki rehabilitacji będzie dreptać o własnych siłach.
  18. Coś wymyślimy;) Linkę 10m mam polar mam (z mojej bluzy) pocieęłam na 2 kawałki jeden złożyłam na 2 części i zeszyłam (tak żeby nie obiecało Freli pod łapkami) wystarczy teraz tylko pociąć linkę zeszyć drugą część i dopasować by akurat było na dwie łapki tylnie i nie zachaczało o zadek. Tylko nie wiem jak zeszyć ew te kawałki linki by się nie rozleciały bop Frela lekka nie jest a maszyny nie mam i tylko pozostaje mi igła z nitką:roll: Tą karmę w woreczku co dałaś zjadła ale tylko 1/3 na więcej nie miała ochoty no i oczywiście zjadła ale tylko z ręki w misce ruszyć nie chciała a teraz dalej kima:loveu:
  19. Sama ją dźwigam bez problemu jeśli chodzi o krótki dystans. Właśnie wróciłyśmy z ostatniego nocnego spacerku. Myślałam jak jej te łapki zrobić bo ten ręcznik co zrobiła pani Halinka prawie do końca się przedarł i nie chciałam ryzykować więc znalazłam sposób. Wzięłam nieużywane przez Milkę szelki takie przekładane tylko przez łapki i zapinane na grzbiecie więc założyłam je na tyłek Freli i jedną stronę smyczy przy tyłkowych szelkach drugą przy przednich i poszło całkiem nieźle. Tylnia część podtrzymywana przednia rozluźniona. Frela ładnie zrobiła siku i kupkę na trawce jednak jedyny mankament tych tylnich szelek jest taki że przy tyłku się nam pobrudziły od kupala bo pod zadek centralnie nam podchodzą. Więc po każdym specerku będziemy je czyścić no chyba że wynajdziemy jeszcze lepzy sposób. Ale powiem wam że jak Frela chodziła po dworze to prawie sama tylko leciutko ją podtrzymywałam a ona spacerowała z merdającym ogonkiem. A teraz leży i obserwuje pozostałe burki:loveu:
  20. Nie ma za co;) Przyznam się że wydawało mi się że Frela jest troszkę mniejsza a ona waży ponad 30kg:oops: a ja TZ mówiłam że ona na zdjęciach nie jest duża taka za kolano troszkę przez co TZ był troszeczkę zły że biorę sobie kolejny problem na głowę jakby mi było za mało ale jak tylko weszliśmy do domku i usadowiliśmy Frele na legowisku to przysiadł się do niej i ją miział:loveu: chociaż dalej swoje powiedział tyle że akurat do końca przyszłego tygodnia i tak nie mogę nic zrobić (chodzi mu o moją utratę pracy) bo wypowiedznie kończy się mi za półtora tygodnia więc do tego czasu i tak w urzędzie zarejestrować się nie mogę więc po co mam się w domu nudzić jak mogę psiakiem kolejnym się zająć;) Frela właśnie zasnęła pewnie bidula wymęczona dzisiejszym dniem a ja się zastanawiam gdzie by tu skoczyć nad wodę by troszkę nóżki rozruszała w weeknd macie jakieś pomysły?
  21. Frela już u mnie. Odwiedziłam dziewczyny podczas rehabilitacji i poznałam Frele. Piszę dopiero teraz bo moje dziewuchy zrobiły sajgon w domu i pogryzły legowisko więc musiałam posprzątać bałagan. Frela jest super suczką cicha i grzeczna jak narazie;). Z dziewczynami się dogadała w ogóle nie zwraca na nie uwagi tylko Sita moja 2 tymczasowiczka ciągle stara się zaczepiać ją do zabawy. Ma dopiero ok 8 miesiecy więc nie ma się co dziwić ale Frela dzielnie znosi jej zaczepki a nawet jak tylko Sita odeszła od niej bo ją odgoniłam by dała jej spokój to zaczęła popiskiwać.
  22. Może mi się wydaje ale czy on nie ma coś z Goldena ewentualnie podhalana? Może zawiadomić dziewczyny z fundacji Aurea(od goldenów) Kurde zabrałabym go do siebie na tymczas ale wczoraj już zarezerwowałam dla innej bidy a 4 psy w 2 pokojowym mieszkaniu to by za dużo było:-(
  23. A tak apropo z Milką już ok szaleje jak wcześniej już tyle nie sika wszystko do normy wróciło nie wiem może to przez zjedzenie całego pół kg opakowania psich ciastek może zjadły z Sitą na spółę nic innego mi do głowy nie przychodzi
  24. Z domku chyba nic nie będzie ale po kolei: Spotkaliśmy się z potencjalnymi chętnymi na muchowcu nawet burza z piorunami nam nie przeszkodziła:lol:. Państwo młodzi ludzie baardzo sympatyczni czuli na cierpienie zwierząt etc. Jednak widać że zawiedzeni gdyż wyobrażali sobie Sitę trochę inaczej tzn myśleli że jest większa coś w stylu owczarka. Oczywiście Sita wczoraj nie wybiegana dzisiaj pokazała na co ją stać biegała jak chart po prostu a nie usłuchana strasznie sie zrobiła nie wiem co chciała przez to osiągnąć. Sitka państwu się spodobała jednak jest za mała mają się odezwać za 2-3 dni chcą sie poważnie zastanowić, jednak nic z tego nie będzie tak mi się wydaje bo pod koniec pani zaczęła coś kręcić że dziś i tak jej nie wezmą bo w aucie kocyk po chorym psie jest że dom trzeba zdezynfekować. Panu przypadła do gustu takie moje wrażenie ale jak piszę jest za mała. Oni mieszkają obecnie w nieciekawej dzielnicy i potrzebują psa który będzie odstraszał posturą więc jeśli nie Sita to może jakiś inny psiak u nich zagości, jednak trzeba ludzi troszkę poinstruować bo pożal się boże pseudohodowca który sprzedał im chorego psa który odszedł po 4 dniach mówił że psa mogą kąpać w szarym mydle że to najlepsze jest:mad:. Poza tym domek według mnie ok tylko trzeba im psiaka dobrać bo jeśli nie Sita to po co domek ma się zmarnować jak mogą pomóc innej bidzie
×
×
  • Create New...