Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. Cisza u maluszka :-( Mamy piękne allegro, cały czas odnawiane ogłosznenia..i nic ?:niewiem: Selenga, odnawiasz Czarusiowi allegro? :mad:Już mi podawać nr konta na przesłanie pieniędzy na wyróżnienione allegro (12 zł ??? ) :mad: Może tym razem się uda !!!! No, jak się nim nikt nie zainteresuje, to zacznę wątpić w to "miłosierdzie ludzkie".
  2. Hallo ?? Gdzie osoby chętne za sprawą swoich pieniążków pozbawić Murzynka jajeczek ? Ja przelałam już 30zł... czekamy na więcej... Oby chłopakowi żyło się lepiej :evil_lol:
  3. red, czy coś wymyśliłaś? W ogóle to trzeba by więcej osób na ten wątek ściągnąć. Ja mam przyszły tydzień wolny, o ile nie będę nigdzie wyjeżdżać, to mogłabym zawieźć gdzieś Floyda...
  4. hm...ale jak się zwrócić? Tak po prostu napisać, czy nie zechcieliby objąć opieką Floyda? Ja myślę, że powiedzą że nie :(, chyba że jakoś sprytnie to wymyślisz red:razz:
  5. GoniaP, a może zdaj nam relację, czy ktoś w ogóle dzwoni w jego sprawie? Czy ogłoszenia wasze i nasze dają jakiś efekt? My tu nic nie wiemy...:cool1:
  6. GoniaP, konto fund. jest w pierwszym poście, napisane jest też że w tytule trzeba wpisać "dla perfekta" Ja deklaruję przelać 30 zł, tak jak pisałam. Czy ktoś jeszcze chętny do dołożenia kasy na pozbawienie Murzynka jego męskości :razz: Ale chyba chłopak się już wyszalał (chodzi mi o dziewczyny), jamor już nie narzeka....
  7. red, czy może coś myślisz o jakiejść fundacji?
  8. A ile czasu chcecie go na diecie potrzymać? Kurcze, męczy się i pies i jamor... A Atos taki skrępowany wygląda na bidulkę :( Może lepiej będzie zawieźć go na badania? Ja troszkę teraz nie mogę się ruszyć, najlepiej jakby ktoś z wawy z nim pojechał... Są jakieś osoby dysponujące czasem? Przecież to tylko 40 km... Jak coś by się zmieniło (gdybym mogła go zabrać), to odezwę się do osób ze stolicy, żeby powiedziały mi gdzie jakaś lecznica sensowna w warszawie jest. Oczywiście nie narzucam działania - opiekunowie Atoska najlepiej wiedzą co z nim robić. Oby ta dietka pomogła. Mój "owczarek radomski" też się drapał tak bardzo, że budził mnie tym swoim chorcowaniem się w nocy. Wet podsunął, że być może to alergia na trawy, bo wtedy były ścinane. Zalecenia - wapno 3 x dziennie + rutinoscorbin 2xdziennie i po 1,5 tygodnia przeszło...
  9. Atos może być uczulony na coś, ew może to być np. grzybica czy coś równie trudnego do pozbycia się. Nie można Jamora z tym samego zostawić, przecież to może się roznieść na inne psy !!!!!!! Nie wiem kto kontaktuje sie z jamorem, ale szybko trzeba by było ustalić jakieś badania, pieniążków widziałam Atosik ma sporo zebranych - trzeba będzie za nie leczenie przeprowadzić.
  10. jamor napisał, że dostanie fakturę za kastrację Murzyna, więc jak dogada się z fund. i dokończy swoją karocę do przewożenia psiaków to będzie mógł jechać z Murzynem Podobno cisza u pieska :( Nikt nie dzwoni, nikt nie pyta....
  11. super Lara - mój nie chciał mieć nawet jednego psa, ale w końcu jak już pies u nas się pojawił, to jest jego "oczkiem w głowie", chociaż on wcale się do tego nie przyznaje :diabloti:
  12. fundację...ale jaką? która chciałaby finansowo zaopiekować się Floydem?
  13. red do tego hotelu już ustawiła się kolejka :cool1: Tam o tyle fajnie, że jamor naprawdę interesuje się psami. Jeżeli psiak ma ranę, to on jest jego pielęgniarką. Jeżeli psiak się okalecza przez drapanie, to stara się mu w tym jak najsuteczniej przeszkodzić no i nie zostawi teto niewyjaśnionego. Poza tym częste sprawozdania o psiakach - możliwość poznania charakteru psa w normalnych warunkach - nie w schronie, co z pewnością pomoże przy jego opisie. No i dodatkowo zdjęcia i filmiki na bieżąco. Z resztą, na zdjęciach widać że cała rodzina zaangażowana jest w zajmowanie się psami. Nie wiem jak w innych hotelach...nigdy wcześniej z hotelem się nie zetknęłam. Jeżeli byłyby jakieś decyzje, to można spytać o przyjęcie Floyda. Tylko na jak długo ? Czy on później wróci znów do schronu? Czy można coś takiego psu zrobić? To tak jak wysłać go do sanatorium, a później wraca do codzienności.... I najważniejsze - co z pieniędzmi? A może schron chce zafundować hotelowanie z opieką pielęgniarki:razz:
  14. Dlaczego ten psiak nie ma szczęścia? Red, a myślisz, że bazarki zdołałyby utrzymać hotelik? Tylko takie ciągle robione bazarki... A może te cegiełki ? W hoteliku kolejki, więc byłby czas na zebranie pieniędzy. Tylko boje się, żeby te pieniądze były...bo wiesz, nawet jakby na 1 miesiąc były to co z 2,3 i 4 miesiącem? Nim musi się ktoś zainteresować, ktoś kto bedzie mógł mu bardziej pomóc niż my... Ja cały czas pamiętam o Maszaberli...wakacje już niedługo sie kończą:razz:
  15. red, były w ogóle jakieś telefony w sprawie Czarusia? Jak on sobie w schronie radzi?
  16. Red, jeżeli mowa o hotelu, to duże i stałe pieniądze...ja nie wiem jak to zrobić:shake: Hotel 400 zł/miesiąc. A wiadomo kiedy Floyd znajdzie dom? Przez ile będziemy opłacać ten hotelik? Kurcze - ciężka sprawa. Czy jakaś fundacja nie może się nim zająć? Chociażby finansowo - wszystko inne już byćmy załatwili. Hotel, ogłoszenia itp....tylko kasy brak :-(
  17. Sprawa kastracji jest mi nieznana :cool1: Mam trudności z kontaktem z dziewczyną z fund. która o wszystkim musi zdecydować. Jeżeli ustaliła z jamorem, że Murzyn będzie kastrowany i jeżeli nie bedzie FV to musi nam dać znać żebyśmy zebrali pieniądze. Niestety z tego co wiem fund Emir została zbanowana....:angryy:, dlatego nikt się tutaj nie odzywa
  18. Lara...ja tak tylko zobaczyłam twój wpis nt. ślubu...moje gratulacje To ile tych jamników chcesz mieć? A co na to przyszły TZ :cool3: zna twoje plany ????
  19. tak ucichł ten wątek :( nawet nie wiem czy ktoś dzwoni w sprawie Murzyna
  20. Atos -krasula :loveu: Teraz dopiero widać że on ma umaszczenie krowy :evil_lol: Śliczny ten psiak. Leyla - prosiłam o podpatrzenie Murzyna....widziałaś go?
  21. Niestety nic nie wypalił - Murzyn nadal czeka. Dobrze, że ma gdzie czekać...
  22. no widzicie :) Atos w schronie był zahukany... teraz będzie już dobrze
  23. Jak to sąsiedzi zgłosisli? Przecież to jest teren prywatny, pies jest doglądany...nie może on wrócić na to podwórko ? Ciocia nie może zainterweniować? Wyjaśnić wszystkiego ? Nie może????:placz: Tylko nie schron....:-( Tam grozi mu większe niebezpieczeństwo. Może sąsiedzi zrobili to nie ze złości tylko z litości nad psem. Być może nie wiedzieli, że ktoś go dokarmia, myśleli, że pies został pozostawiony sam sobie. Błagam, porozmawiaj z ciocią niech to wyjaśni. Bardzo proszę....
  24. Jamor na stronie hoteliku napisał, że ktoś z konina dzwonił w sprawie Murzyna. Ma przyjechać i go zobaczyć. Zobaczymy co to za gość....
  25. Ile czasu Floyd będzie czekał na dom ??? U niego cisza, aż przestaję wierzyć, że kidyś ktoś go pokocha - on tyle czasu już czeka :placz:
×
×
  • Create New...