Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. Czy ktoś słyszał o zlikwidowanej pseudohodowli w Sierczy(?) k. Wieliczki?
  2. W nowym domu złapała...?:-( biedactwo...:-(
  3. Game.. zaraz usunę :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/41/0d34ff445cb33cd3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/40/fedc72ee5e4860aemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/41/ebdc8789fdc8ab26med.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='PapryczkaChili']no tak.... trzeba czekac :( sama jestem ciekawa jak te Taksowe rzeczy wyglądają ;) bo bym sobie też u niej zamówiła jakby co ;)[/quote] Są cudowne, wprost idealne dla danego psa :) i bardzo dokładnie wykończone :loveu: a pierwszy dzień Nancy chodziła w tym kubraczku jak terminator :loveu:
  5. Coraz bardziej poznaję rasę i nadal twierdzę, że niektóre rzeczy są indywidualne. Miałam 2 ONki, teraz już tylko Nusia została. Niedowidzi, ma non stop problemy ze skórą. Wychowywana była z Czarnym od szczeniaka, mimo to po jego odejściu nie akceptuje psów, ludzi totalnie ignoruje, można by ją z domem wynieść..;) a Czarny był kompletnie inny, psy i szczeniaki uwielbiał, choć były wielkości jego niucha, a do ludzi był nieufny. I bardzo mnie pilnował, jak i domu. Nuka po jego śmierci odżyła... a on lubił zabawy z psami, kontakt z nimi, choć bywał zaborczy. Jak w końcu adoptuję boksera, to na pewno długo sam nie będzie, dlatego ja przy adopcji będę kierowała się właśnie tym, że chcę psiaka kontaktowego, tolerancyjnego i prorodzinnego :) ale Foxia chyba taka jest, prawda?:) W centrum by chciała być.:loveu:
  6. Te dzieci miały psa? musisz na pewno zobaczyć jaki rodzice mają stosunek do dzieci, no i ich stosunku do psa. W jednym domu pies jest traktowany jako członek rodziny, który czasem może nie mieć ochoty na pieszczoty i "maltretowanie" małymi rączkami, a w innych jak dziecięca maskotka :) to zależy od psa, co lubi. [SIZE=1]Ostatnio sunia, nie boksio, wróciła z adopcji, bo dziecko było zbyt nachalne. A z początku wszystko było idealnie, lizała go po rączkach, prosiła o głaski.. Potem unikała dziecka, bała się do domu wracać.. [/SIZE]Spytaj co z wyjazdami na wakacje, czy pies się zmieści z nimi :) dzieci alergii nie mają na pewno? No i w jakim wieku są? Bo może Foxia jak dojdzie do siebie, to dopiero ją energia będzie rozpierała :)
  7. [quote name='BBeta']Nie musi, ale człowiek psiej mamy jednak w 100% nie jest w stanie zastąpić[/quote] No nie... Czasem niestety trzeba. Ja się nie podejmę niestety teraz, bo zajęcia się zaczęły :-(
  8. [quote name='BBeta']3 tygodniowe szczeniaki powinny zostać jeszcze przy matce, rozdzielenie ich w tej chwili może mieć zły wpływ na ich późniejsze życie, socjalizacje etc. :shake:[/quote] Może, ale nie musi.. Ja w wakacje 2tygodniowe odkarmiałam i młodzian nie ma żadnych problemów. A też miał być utopiony :shake:
  9. Owieczka, przecież kilka osób zadeklarowało wsparcie, nie martw się. Dowiedz się jakie są ceny kliniki i czy są miejsca, od kiedy i do kiedy mógłby tam być. Czy nie dadzą zniżki dla psa bezdomnego, gdyby go wziąć pod skrzydła jakiejś Fundacji, a może lepiej być osobą prywatną? Wszystko zależy od kliniki. Mógłby po takim pobycie wrócić do Ciebie? Tu chodzi o zagojenie się ran, choć częściowe, żeby się nic już innego tam nie dostało :shake:
  10. Ulga, ulga :) Bardzo się cieszę. Kolejne szczęśliwe fafle we własnym domku..
  11. A ja mam ogródek :cool1::multi: niestety nastrzykiwane mięso trzeba gdzieś kupować..:roll: w Krk ciężko dostać zjadliwą wędliną :shake: studencka kieszeń nie podoła wszystkiemu, a nawet te 'lepsze' są nastrzykiwane jak cholera. Co do żywca, memu tacie, podczas badań jakościowych ich produktów (naturalnych błonników) facet powiedział, że Żywiec dzieci pic powinny po przegotowaniu :shake: no i widzicie, firma taty robi naturalne błonniki (zero chemii, tylko owoce), świetnie się zachowujące i pomagające przy problemach trawiennych itd.. Nie mają kasy na porządny PR, ale.. już kilka razy wielkie koncerny chciały ich przejąc.. Niektóre podrabiają.. a nawet artykuły w prasie, potrafią przerobić na swoją korzyść. Dziwny ten świat..
  12. [quote name='GameBoy']instytut dostaje 200 tys i masz patronat :diabloti: oni tego nawet nie badaja u siebie, tylko kase biora[/quote] Wyjęłaś mi to z klawiatury :razz: wszelkie certyfikaty nagrody i reklamy w gazetach to PR i kasa, kasa, kasa. Wiem doskonale co mówię. Profesor bierze za "użyczenie" jego słów min. 40tys. zł. Na każdym kroku robią nas w .... :angryy:
  13. Brakiem kupy, na razie nie. Nowe miejsce, stres. Pierwszy dzień dwa przeważnie są takie. Co do sikania, tylko nagradzanie i na początku częste spacery. Nie wiemy jak żyła wcześniej, co umie. A boksery to bardzo inteligentne bestie :loveu: no i łakomczuchy...:evil_lol: a co wet mówił o ogonku? To na pewno od pcheł, czy może być objaw depresji?
  14. Danusiu, dla mnie podróż to nie problem, byleby dla psa nie był utrudnieniem.. Ze szczeniakami jeździłam, ale one na kolanach i przeważnie na mnie pawia puszczały w drodze, albo niemiłosiernie śliniły, no i mogłam jechać busem, 2 godziny. A do niektórych autobusów nie wpuszczają z psami :angryy: ja w ogóle nie wiem, czy można tego zabronić?:roll: Lazy, a mama to "swojego" psa odda?:razz:
  15. Jaki ma stosunek do psów/kotów/dzieci..? Jakby był jakiś dom to będę podsyłać.
  16. I co mają na celu te posty? żadna ze stron się nie wypowiada. Słowo przepraszam, jest ważne nie na forum (choć i tu było) ale w prawdziwym świecie. Kto chciał, to sobie ulżył. Mógłby ten wątek być już tylko wątkiem Zumki, szczęśliwej w nowym domu.
  17. [quote name='Neris']A teraz to się rozdzwoniły telefony że szok! Poszłam na spacer z psami, wraca, a tu 6 nieodebranych i poczta głosowa nagrana...[/quote] O kogóż to?:razz:
  18. Taaa.. czasem wydaję mi się, że jesteśmy nawiedzone.. ale z drugiej strony ludzie są beznadziejni.:roll: Aria bardzo przeżywa?
  19. [quote name='mysza 1']Piękna jest, na pewno znajdzie dom w Polsce.[/quote] I ja jestem tego zdania, w niemieckich fundacjach też są boksery. Tak jak pisała aicrew, polskie fundacje szukają domów w Polsce. O ile mama ją odda w ogóle :loveu:
  20. [quote name='Neris']Mam jeszcze 2 pokiwane ratlerkowate których nie mogę wydać, mają jakoś pecha...[/quote] Ja oczywiście nie widziałam.. :oops: a niby tyle na forum siedzę.:roll: Adopcje ogólnie stoją, wszędzie..:-(
  21. [quote name='Neris']Ale cicho jest, i nikt niczego nie rwie ani nie szarpie...[/quote] Chcesz nowego szczeniaka?:razz:
  22. One Way?:mdleje: ja wiem, gdzie mieszkacie, wiem jak dojechać :eviltong: osiedle też znam, bo kiedyś, kiedyś roznosząc ulotki:p pogonił nas moher z osiedla obok z bloku 14 :razz:
  23. Jaki Ty skromny....:diabloti: tak godne uwagi, a ja Fotosikowi ostatnio zapłaciłam :angryy: nie mogłeś wcześniej na to wpaść? A miny Mego Szczęścia - nie chciałbyś widzieć, uwierz :p "wezmę wolne jak będziesz w Krk".... Uh.. ale ogrzewanie zbędne w takich momentach :eviltong: W niedzielę wracam, muszę mieszkanie ogarnąć i się dostosuję na tygodniu :)
  24. [quote name='LAZY']Soema...dowieziemy ja wszędzie! Nawet do Krakowa!:)[/quote] A potem raz w miesiącu albo rzadziej i na święta będziecie wozić 160km do domu?:oops: Gdyby nie te powroty, nawet bym się nie zastanawiała. Ma tak przejmujące, piękne oczy. Jest cudowna. Poproszę Jagodę o allegro, ja nie umiem :oops: czy sami będziecie robić?
×
×
  • Create New...