Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. Frodek ... kolejna próba po nowy domek oby juz ostatnia :p:p:p
  2. Czekam na najświeższe nowiny o Fredku :p:p:p
  3. znowu późno wchodzę Apollo ... ale trudno ty śpij słodko a ja sie za ciebie przelece na pierwsza stronę :evil_lol::evil_lol:
  4. wasza konwersacja jest bardzo budująca ... ale co słychac nowego u NIkifora... dalej w schronisku ????
  5. no to Drwalicho ja cie tylko posmyram za tym jednym uchem bo za późno na spacerek :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. [quote name='Asior']nie, bo mam dobrego CYLA :eviltong:[/QUOTE] proponuje lunete z celownikiem optycznym :evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie dowierzaj temu swojemu "cylowi" :diabloti::diabloti::diabloti:
  7. Twoje szczęście że cie widzę :evil_lol::evil_lol: juz miałam z Tobą rozmawiac inaczej :mad::mad:
  8. wiedziałam że Berek (czesio) to bardzo inteligentny pies i nie boi sie swoich poczynań :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. oooo ciocia elmira sie pokazała .... witamy , witamy a na spacerek Drwala nie bierzemy????? paskudo jedna :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  10. [quote name='Foksia i Dżekuś']Tamarko nie moge sama wysc z tak propozycja ,ta pani wie wiec jak by chciala tak zrobic to moze sama by zadecydowala. Jedno jest prawie pewne ,ze wezmie go napewno ,bo zgadza sie na sprawdzenie warunkow i nawet stwierdzila ze bardzo dobrze ze to robimy i ,ze ma nadzije ,ze Dziadunio u niej bedzie mial taki dom jak opisala Marysia.:lol:[/QUOTE] Foksia jestes cudowną kobietą i chociaż cie nie znam to kocham cie za to co robisz dla tych naszych krakowskich bid :loveu::loveu::loveu:
  11. [quote name='missiaa']Nie najlepsze życie miała, do człowieka garnąć chciała, "precz" od niego usłyszala:-(:-(, biedna ta dziewczyna mała, daj jej miłość-tego pragnie! Jak od matki małe jagnię![/QUOTE] misiaa ty sie normalnie marnujesz , poetka z ciebie wieeeelka i na pewno trafisz do serc dorych ludzi :loveu::loveu::loveu:
  12. [quote name='Asior']no kopnę ją w dupe normalnie wredotę jedną :mad: [/QUOTE] a nie będziesz miał problemy z trafieniem :diabloti::diabloti::diabloti:
  13. Asiorek sie opierdziela to i nic nowego sie nie dowiemy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. [FONT="Arial Black"][I][SIZE="3"][COLOR="Purple"]po prostu jest boska :loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE][/I][/FONT]
  15. ani poetka ani anioł :p:p:p tylko marysia która bardzo kocha zwierzaki i staram sie pomóc tak jak potrafię najlepiej :lol::lol: trzymam kciuki za Dziadunia żeby chociaż troche zaznał ciepła i miłości:loveu:
  16. [B]Nazywamy siebie ludźmi , ale czy każdy z nas zasłużył sobie na ten tytuł??? Czy można nazwać mianem człowieka kogoś, kto drugiej, żywej istocie wyrządza tyle zła ??? Czy można nazwać mianem człowieka kogoś kto drugiej czującej istocie zamienia życie w piekło na ziemi ?????[/B] Proszę zatrzymajcie się na chwilę i przeczytajcie historie starego psa o mówiącym samo za siebie imieniu Dziadunio. [B]Dziadunio[/B] miał w życiu pecha , ktoś inny powie nieszczęście ale to nie zmienia faktu , że trafił w ręce człowieka dla którego życie wiernego i oddanego przyjaciela nie przedstawia żadnej wartość. Dla niego pies to tylko zwierzę, nie widział w nim istoty którą Bóg obdarował w takie same uczucia jak nas ludzi. Dziadunio nie trafił do domu, nie dane mu było zostać kumplem i przyjacielem człowieka spędzającego czas na wspólnej kanapie. Trudno zdarza się i tak !!!! Miał pilnować obejścia swojego człowieka. Myślał, że w zamian za to dostanie chociaż jedzenie i dach nad głową. Nawet nie wiedział jak bardzo się mylił . Został uwiązany na krótkim łańcuchu do czegoś co trudno nazwać było budą. Była to skrzynia zbita z kilku desek z wejściem wielkim jak ona sama. Nie dawała schronienia ani przed deszczem, ani przed zimnem, gdzie podczas zimy śniegu w środku było tyle samo co na zewnątrz. Jego miska zapełniała się jedzeniem tylko wtedy gdy jego pan sobie przypomniał, że ma psa . A przypominał sobie o tym bardzo rzadko, dlatego najczęstszym pokarmem Dziadunia jakie widział w misce była deszczówka w lecie a śnieg w zimie. I tak o to Dziadunio wegetował całe swoje psie życie na powierzchni dwóch metrów wydeptanej przez siebie ziemi wokół swojej „budy” patrząc na otaczający go świat bez nadziei, bez szans na odrobinę zainteresowania i ciepła ze strony człowieka. Człowieka , który doprowadził tego psa do psychicznej i fizycznej ruiny, który spowodował ,że Dziadunio na widok wyciągniętej ręki kulił się i czekał z pokorą na uderzenie, który nie miał odwagi popatrzeć człowiekowi w oczy aby nie zobaczyć w nich nienawiści i obrzydzenia, który zachowuje się tak jakby przepraszał, że żyje. Dzięki interwenci inspektorów Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami został uratowany w ostatniej chwili z rąk oprawcy. Przerażony, przemarznięty, wygłodzony został zabrany w bezpieczne, ciepłe miejsce, gdzie czekała na nie miska z jedzeniem, gdzie już nikt go nie uderzy. Niestety to jednak tylko tymczasowa możliwość przechowania tego biednego psiaka. Dziadunio bardzo pilnie szuka domu!!!! Wierzymy w to, że to opuszczone psie serduszko nie zostanie samo... Ktoś wielki powiedział kiedyś: "Miałem sen ....... i tak niedawno ten sen się ziścił... „ Może ziszczą się też marzenia biednego, opuszczonego, starego psa... który pokornie czeka na to co przyniesie mu los. Dziadunio to około 14 letni średniej wielkości mieszaniec, bardzo grzeczny, przyjazny i nieśmiały, który po krótki kontakcie z opiekunem bardzo szybko zaufał mu i wita go serdecznie. Psiak jest bardzo wychudzony i zaniedbany, ma uszkodzone jedno oko, przyjmuje leki nasercowe, zachowuje czystość, żyje w zgodzie z innymi psami i kotami, jest odpchlony i odrobaczony. Dziadunio szuka domu, gdzie nowi właściciele pokochają staruszka i będą świadomi, że to przyjaciel nie na 15 lat, może na 2 a może 3 lub trochę więcej jednak przekaże im w tym czasie tyle miłości i oddania , których pokłady nazbierało się w nim przez te wszystkie lata w których człowiek nie pozwolił mu na pokazanie tego jak bardzo mocno potrafi kochać ale przede wszystkim pokażą mu, że człowiek to wielkie słowo i znaczy bardzo dużo , że to przyjaciel a nie bezduszny oprawca. Prosimy przede wszystkim o dom dla Dziadunia , ale jeśli nie możesz mu go dać a jego historia poruszyła Twoje serce to wspomóż go finansowo… to również bardzo cenna pomoc.
  17. [quote name='Asior']taaa.. mnie też obiecała i co?? tekst jest u Niej w wordzie :P[/QUOTE] miałaś odszczekać :diabloti::diabloti::diabloti:
  18. Apollo , póżno wie sobie chrap ... ja za ciebie wlezę na pierwszą stronę :loveu::loveu:
  19. Stefcio... skoro taka cisza to chociaż na pierwszą powędrujemy :p:p:p
  20. [quote name='Asior']taaa.. mnie też obiecała i co?? tekst jest u Niej w wordzie :P[/QUOTE] jesli myślisz że już śpię to jesteś w błędzie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: śledzę Twoje posty :cool1::cool1: i żebys odszczekała ( hau, hau) te wszystkie kalumnie jakie na mne rzucasz to właśnie przesyłam ci tekst Paragrafa na pw :diabloti::diabloti:
  21. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Kto CIę pokocha mój Piękny?[/QUOTE] każdy kto zrozumie , że to pies jego marzeń :loveu::loveu::loveu:
  22. też o tym marzę :loveu::loveu: ten psiak na prawdę zasługuje na cieplutki domek u boku ukochanego pana/pani :p:p:p
  23. [quote name='Asior']też Cię kocham :)[/QUOTE] to mało :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja żądam "dementi" i to publiczne :diabloti::diabloti::diabloti:
  24. [quote name='jusstyna85']Myślałam, że to z Kastorem będą problemy,ale jest na odwrót(przynajmniej jeszcze wczoraj tak było).Kastorek grzecznie odnalazł sobie wersalke i wpakował sie do pościeli,podchodzi normalnie, żeby go pogłaskać.Dingo bardziej przeżywa zmiane-płakał,wył,chciał uciekać,szukał najmniejszej dziury w płocie...:( potrzebuje czasu... DT jak tylko będzie miał sprawny komputer,to na pewno zda relacje:) kolejne wpłaty: Zuzlikowa 10 zł Yana 10 zł MONIKA ANNA KĘPA 70 zł GOSIA17 30 zł IwA77 10 zł madzia828 20 zł BIANKAO 50 zł MADCAT1981 5 zł JKP 100 zł Zuzlikowa 10 zł Yana 10 zł DINGO: Jolanta Krawczuk, Dingo pogryziony 30 zł[/QUOTE] chyba zgubiłam sie w postach , pamiętam że deklarowałam jakąs kwotę na Dingo ale nie zauważyłam nr konta. Proszę info na pw :p:p:p
×
×
  • Create New...