-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']A na koniec pytanie : Gdzie Marysia? Czy była wczoraj jakaś impreza w Krakowie o której nic nie wiem?;)[/QUOTE] Proszę Pani :loveu: jakby była jakaś dogomaniacka impreza :bigcool: to kładę na szali swoją przysypaną siwizną głowę, że pierwsza by Pani o tym wiedziała :evil_lol:. Tak na prawdę Irenko to wczoraj spędziłam czas na pisaniu tekstu dla takiej bidy (jak nasz Tadek, pamietasz:-() i jak już skończyłam to było mało czasu na tradycyjny obchód po wątkach. Za to jak dzisiaj weszłam do Patosa to usmiech rozpromienił całą moja twarz. Też trzymam kciuki , moooooocnoooooo :lol: [COLOR="Silver"](teraz wiszę u Irenki 2 piwa:evil_lol:)[/COLOR] -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana :loveu: my tu wszystkie pracujemy :evil_lol::evil_lol: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no ja właściwie to tez lecę do wyrka, jutro do pracy. Cantadorra :loveu: Ty może nie czytaj tych postów wcześniejszych ....... bo nudne takie, że hej :diabloti: nic ciekawe w nich nie wyczytasz :cool3: -
na Świat patrzę sercem, a Ty? Piękny niewidomy Beri czeka :( Zabrze.
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Cajus JB']Piękny tekst marysia. Już zmieniam.[/QUOTE] dzięki :p:p starałam sie jak mogłam. troche dołożyłam od siebie, ale chyba nikt mi za to głowy nie urwie :evil_lol: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']Ha, wiedziałam, że zaraz się zjawisz :lol:, no bo nadchodzi godzina 0 czyli .... :ghost_2:Może my som bliźniaki :evil_lol: I przypominam :mad:- my nie jesteś my upierdliwe, tylko sumienne w przypominaniu. A Magda to może jakaś wyjechana albo okrutnie zapracowana bo coś Jej nie widać. tiaa na pewno i w dodatku sjamskie(wirtualnie):evil_lol:. Magda pewnie baluje, albo pracuje, albo jej Dogo nie chodzi, albo spitoliła komputer, albo zastanawia się w której hurtowni kupić ten kisiel(żeby było taniej):diabloti: -
[quote name='Isadora7']Cud że znalazł się ktoś z dogomaniaków mogący jeszcze psiaka zmieścić.[/QUOTE] Isadora, świat jest pełen cudów i cudownych ludzi. Bardzo sie cieszę. Czerwony Hrabia Red , pryskaj do domu i nie oglądaj sie za siebie :loveu:
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Krysia, czytasz w moich myslach :p:p. Już nie chciałam sama o tym ciągle pisać, żeby nie uchodzić za upierdliwą babę. Uważam podobnie ( co z reszta jest praktykowane na innych wątkach ), że Mosii mogłaby chociaż raz na miesiąc zdać relację ze stanu zdrowia Sary i wkleić chociaż jedno zdjęcie. Jestem na wątki Dżiny, tam domek tymczasowy odzywa sie co drugi dzień, żeby nie powiedzieć codziennie. Madzia, to nie są jakieś żale do Ciebie ( żebyś źle nie odebrała tego), tylko już chyba setna prośba do Mosii żeby chciała zaglądnąć na wątek Sary swojej tymczasowniczki. Idzie zima, może Sarze coś jest potrzebne, a my nic nie wiemy. -
na Świat patrzę sercem, a Ty? Piękny niewidomy Beri czeka :( Zabrze.
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']niestety [B]z moją przeglądarką to wszystko nie jest takie proste [/B]:evil_lol: ale chyba mam już pomysl jak to zrobić :eviltong: poprostu zacytuję Twój post i wkleję tam :p[/QUOTE] Mysia :loveu:, polecam "Operę" :evil_lol: -
na Świat patrzę sercem, a Ty? Piękny niewidomy Beri czeka :( Zabrze.
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ihabe']Kochana, ja nie mogłam się oprzeć temu tekstowi i pozwoliłam sobie go wkleić na moja stronę bezdomnepsy.pl, mam nadzieję, że mi pozwolisz? :loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Iwonko :p, nie pytaj się tylko wklejaj go serce moje gdzie uważasz, że pomoże psiakom. Tylko o to przecież tu chodzi. Dużo domków życze Twoim bezdomniaczkom :loveu::loveu: -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
marysia55 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
przelew na dziewczynki już poszedł do kikou:p:p:p -
na Świat patrzę sercem, a Ty? Piękny niewidomy Beri czeka :( Zabrze.
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']T[B]ekst Marysi już na pierwszej stronce[/B], dziękuję wszystkim za pojawienie się tutaj :cool3:[/QUOTE] Mysia, wklejony, ale nie w takim formacie jak na wątku :p ... a to ważne :cool3: proszę poprawić :mad: -
na Świat patrzę sercem, a Ty? Piękny niewidomy Beri czeka :( Zabrze.
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ihabe']klękam przed Tobą mistrzyni słowa wyciskającego gorzkie łzy niewinnych martwiacych się za tych co są bezbronni:loveu: Masz wielki dar Marysiu :loveu::loveu:[/QUOTE] [B]Iwonka[/B] :loveu:, proszę Cię ....... :oops::oops::oops: -
[B][CENTER][COLOR="Navy"]Bezdomność to brak dachu nad głową Bezdomność to brak własnego kąta. Bezdomność to również bycie samotnym wśród tłumów ludzi.[/COLOR][/CENTER][/B]Są ludzie, którzy z różnych powodów zostali skazani na bezdomność . To samo dotyczy zwierząt. Przykładem tego może być Rendi.Jej życie prawdopodobnie zaczęło się przy boku człowieka bezdomnego ale kochającego zwierzęta i chociaż było często zimno, chłodno i głodno to i tak Rendi miała szczęście, że w swoim psim życiu trafiła na takiego człowieka . Bezdomny opiekował się nią bardzo troskliwie - suczka jadła lepiej niż on sam. Mieszkali w nie funkcjonującym od dawna, warsztacie mechanicznym, który Rendi i bezdomnemu musiał zastąpić prawdziwy dom. I chociaż brakowało tam wszystkiego co jest potrzebne do normalnego życia to jednak jednego tam Rendi nigdy nie brakowało: miłości i ciepłego serca opiekuna. [B]Mieli siebie nawzajem , razem jedli, razem chodzili na spacerki, razem spali tuląc się do siebie w mroźne noce. Tak niewiele a zarazem tak dużo życie im ofiarowało. [/B] Nie znamy swojej przyszłości , nie wiemy co przyniesie nam los , nie wiemy na jakie próby wystawi nas życie. Podobnie stało się z Rendi kiedy wiodła to swoje biedne ale szczęśliwe życie u boku swojego człowieka, okazało się, że to jeszcze nie koniec jej nieszczęść. Bezdomny wskutek choroby znalazł się w szpitalu. Gdzie po krótki pobycie zmarł. Nagle Rendi z dnia na dzień została całkowicie sama . Siedziała biedna zamknięta w nie ogrzewanym, ciemnym pomieszczeniu tęskniąca za swoim Panem i nie mogąca zrozumieć dlaczego jej Pan do niej nie przychodzi, nie przytula, nie wyprowadza, nie mówi jaka jest mądra i jak bardzo ją kocha. [B]Wczoraj miała rodzinę dziś została całkiem sam. Pewnie zadawała sobie pytanie „Czym zasłużyłam na takie życie??? Panie mój, zabierz mnie stąd !!!” Ale nikt jej nie słyszał, ani jej skamlania, ani jej rozpaczliwego zawodzenia.[/B] Kiedyś dzielnie broniła swojego terytorium szczekaniem odstraszała intruzów, po śmierci Pana umilkła nawet gdyby ją wołać wolała siedzieć skulona gdzieś w kącie. . Nikt nie zainteresował się zamknięty w ciemnym pomieszczeniu psem, nikt nie zastanowił się , że pies to też żywa istota, która potrzebuje jedzenia, zainteresowania a przede wszystkim pomocy. O losie Rendi dowiedziała się wolontariuszka, która wyciągnęła ją z tego miejsca i zaopiekowała się tym wyczerpanym, zestresowanym i wpadającym w depresję psem. Umieściła ją w domu tymczasowym, ale niestety jak sama nazwa wskazuje to tylko dom tymczasowy, który sunia musi niedługo opuścić. [B]I co dalej ????? Co dalej z psem który już tyle w życiu przeszedł i wycierpiał, co dalej z psem który traci kolejną przystań . Ile ta psinka jeszcze zniesie ??? Czy dostanie od życia trochę miłości, prawdziwego serca i ciepła ……[/B] Rendi ma 4 lata , jest chodzącą oazą łagodności, jest bardzo miłą i grzeczną suczką, otwarta i przyjazna w stosunku do człowieka, potrafi się tak radośnie cieszyć z każdej chwili z nim spędzonym, szuka kontaktu i możliwości bycia z nim jak najbliżej. Może właśnie Ty czytasz teraz historie psa, który jest stworzony dla Ciebie, może właśnie Ty dasz jej dom jakiego potrzebuje. [B]Prosimy daj Rendi szansę, aby mogła Tobie udowodnić jakim jest cudownym psem. Ona już pokazała ile cierpienia może znieść psie serce, teraz kolej na człowieka … może właśnie na Ciebie, aby temu psu pokazać ile miłości mieści się w ludzkim sercu. [/B][B][CENTER][COLOR="Navy"]Udowodnij temu psu, że nie można być bezdomnym wśród tłumów ludzi.[/COLOR][/CENTER][/B]
-
na Świat patrzę sercem, a Ty? Piękny niewidomy Beri czeka :( Zabrze.
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[B][CENTER][COLOR="Navy"]Są myśli, które nigdy nie należało pomyśleć !!! Są czyny, które nigdy nie powinny zostać popełnione !!! … ale pomyślane i popełnione stają się gorzką prawdą naszego istnienia. [/COLOR][/CENTER][/B]W zabrzańskim schronisku przebywa piękny, kudłaty, średniej wielkości pies w typie sznaucera o imieniu Beri. Jakie winy są jego udziałem, że znalazł się w takim miejscu ?? Odpowiemy za niego, bo Beri jak każdy pies nie powie złego słowa na człowieka. Jego winą jest to, że nie jest już młody. Jego winą jest to, że nie widzi. Jego winą jest to, że prawdopodobnie niedosłyszy. Jego winą jest to, że przeżył swojego pana. Jego winą jest to, że dla syna swojego pana Bari nie przestawia żadnej wartości, która mogłaby powiększyć przejęty majątek. [B][CENTER]Jego winą jest po prostu to, że żyje !!!![/CENTER][/B][B]Myśl, która nigdy nie powinna była zaistnieć to pozbycie się z domu psa, czyn który nigdy nie powinien być popełniony to oddanie tego psa do schroniska. [/B] Beri nagle z dnia na dzień został wrzucony pomiędzy obce psy, które natychmiast wyczuły jego strach, jego brak agresji, jego pokorne poddanie się temu co zgotował mu los, a właściwie człowiek. Stał się dla nich „najsłabszym ogniwem” , a takie ogniwo zostaje szybko wyeliminowane-na zawsze. [B]Śmierć w schronisku ma różne oblicza, ale każde z nich jest tak samo okrutne. Śmierć przez zagryzienie. Śmierć głodowa. Śmierć zamknięta w jednym, małym zastrzyku. [/B] Beri to psiak domowy, przyjazny, spokojny, nauczony czystości. Świetnie sobie radzi w znanym mu terenie. Potrafi nawet dogadać się z kotami. Beri to taka przylepa, która szuka kontaktu z człowiekiem i czeka na pieszczoty. Jego niewidzące oczy mówią do nas „ja czuję cały otaczający mnie świat, ja widzę ludzi, którzy mnie omijają. Dlaczego … ???” Prosimy pokochaj Beriego, pomóż nam wyrwać go z tego koszmaru jakim jest schronisko. [B][CENTER]Patrząc na świat oczami widzimy jego dobre i złe strony, ale czy patrząc na świat sercem widzimy i czujemy mniej ???[/CENTER][/B]Ile jeszcze przed nim dni przepełnionych strachem, przerażeniem i poczuciem beznadziei zależy na prawdę od Ciebie. Beri wypatruje swojego człowieka nie oczami, które nie widzą, ale sercem, które „pokazuje” mu więcej niż mógłbyś sobie wyobrazić. Beri dobrze sobie radzi z tą swoją ułomnością. Nie potrafi poradzić sobie tylko z bezdomnością na którą został skazany. [B][CENTER][COLOR="Navy"]Prosimy, spraw aby Beri odczuł na sobie już tylko ciepłe myśli i dobre uczynki. Uwierz nam ten pies może być najcenniejszy skarbem w Twoim życiu, tylko daj mu szansę, pozwól mu nim być !!![/COLOR][/CENTER][/B] -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
marysia55 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='Leyla']dołożę 50 zeta co miesiac[/QUOTE] witaj piekna :buzi: na wątku :p -
[quote name='nika28']Allegro za kilka dni dopiero, bo wystawiałam tyle zwierzaków, i nie miałam kiedy zapłacić,[B] że mi zablokowali konto... :oops:[/QUOTE][/B] o żeszzzzz Ty orzeszku, to ciotki nie mogą coś dorzucić do opłat ?? W każdym razie pamiętaj, że jak będziesz robiła allegro Azie to przypomnijmi sie na pw :cool3: Kurcze, a może poproszę kogoś (żeby Cie odciążyć) jeszcze do pomocy w sprawie allegro Azy, co o tym myslisz :hmmmm::hmmmm:
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ktos musiał pracować, aby ktos mógł spać :evil_lol::evil_lol: -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
marysia55 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
to jest juz konto na dziewczynki?? Jesli tak to prosze szybciutko na pw :p -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nikt nie chce ze mna rozmawiać, więc idę sobie :bye::bye: -
Brzydkie kaczątko-PIĘKNA METAMORFOZA I WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Bardzo pieknie napisane az poryczalam sie ze wzruszenia. BARDZO DZIEKUJEMY :loveu:[/QUOTE] Ingrid44; Twoje wzruszenie mnie również wzrusza( na prawdę :p) . ale bardzo chciałabym żeby historia Granda wzruszyła jeszcze jego dom :loveu: My tutaj na Dogo jestesmy jakby ukierunkowane na te psiaki, ale co jeszcze mozna zrobić żeby mu znaleźć domek???? -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chyba sobie kupię kałacha :2gunfire::2gunfire::2gunfire: i zaczne dobierac sie ciotkom do "pióra" Wstyd, weekendowa noc , a u Sary cicho :oops::oops::oops: