-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
[quote name='ivette3']Dziękuję wszystkim w imieniu swoim i Partyzanta. Dołączyłam dzisiaj avatar z jego ślicznymi oczkami. [B]florida - spójrz w te oczy... co czujesz?????[/QUOTE][/B] ivette3:loveu: to jest retoryczne pytanie jeśli chodzi o Floridę, żeby cos czuć trzeba mieć serce. Myślisz, że ona je ma ?????????
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']Dobry wieczór!!! :lol:Witam wszystkie Ciotki Sary. odpowiem za siebie i za te, które już grzeją dupska w swoich łożeczkach. Dobry wieczór , witamy cioteczke Krysię :p:p:p [quote name='gusia0106']Absolutnie mowy nie ma!Bazarek jest Sary i koniec i kropka. Zdanie nie zmienię więc bez dyskusji mi tu :evil_lol: Gusia :loveu: czy Ty aby za długo nie przebywałaś z Irenką :evil_lol:. Kurcze jak bym ją słyszała :diabloti: -
[quote name='gonia66']Florida dzis byla aktywna na dogo,..nawet nie raczyla się pofatygowac tu do nas..tzn na pewno tu byla,..tylko po co cos napisac????:mad::mad::mad::shake::shake::shake:[/QUOTE] zachowanie Floridy i pań z fundacji kompromituje tę Fundacje, którą reprezentują. Przede wszystkim: Trzeba ustalić ich dane osobowe ( nie będzie to trudne-od czego istnieje internet) są to osoby publiczne. Trzeba zwrócić sie do nich oficjalnie na piśmie, aby nie mogły powiedzieć, że o niczym nie wiedziały. Trzeba powiadomić odpowiednie słuzby o zaistniałym fakcie ugryzienia przez psa. Trzeba powiadomić władze samorządowe w Częstochowie o działaniach na ich terenie tej Fundacji, a właściwie o ich braku gdy w grę wchodzi zdrowie człowieka. Trzeba nie dopuśić aby zaświadczenie weterynaryjne wydał lekarz, który badał psa zaraz po incydencie z ugryzieniem, ponieważ chodzi o opinię na dzień dzisiejszy. Trzeba sprawdzić aktualny dom stały dla tego psa przez osoby nie związane z Fundacją aby nie dopuścić do manipulacji. Trzeba sprawdzić czy ten pies jeszcze żyje:-(, skoro jego miejsce pobytu jest tak dokładnie ukrywane) To, że Florida wchodzi na Dogo i nie wypowiada się już na wątku niestety świadczy o tym, że nasze obawy i dewagacje nie są bezpodstawne. Iwette3 pamiętaj o tym co napisałam wcześniej nie jestes sama, co zresztą widać po ilości postów innych osób z Dogo. [B]Dziekuję wam za to bardzo. Wasze zachowanie i wypowiedzi na wątku mają niesamowitą wartość dla Iwette i Partyzanta.[/B]
-
[quote name='zuzlikowa']Nie wiem jakie jeszcze cudeńka można z tak radosną bombą zrobić...myślę tu o Kręciołku!:cool3:...ale Marysieńko,mam nadzieję,że spełniłam oczekiwania...i Twoje i Kręciołka!!![/QUOTE] zuzlikowa :loveu: jak najbardziej spełniłaś oczekiwania wszystkich tu na wątku ze mna i Kręciołkiem włącznie. Allegro jak zwykle jest boskie. Współpracować z Tobą to sama przyjemność:p:p:p
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='magda222']Gusiu,jak wrócisz to pisz co potrzeba. Postaramy się jakoś wspólnie pomóc. Jak założysz wątek psiakowi,którego przywieziesz to wklej tu linka. Nie wpłacaj na konto Sary pieniędzy z ostatniego bazarku książkowego. Zostaw je na leczenie swarzędzkiej bidy.Dobrze mówię cioteczki? Na konto Sary Gusia przelała 80 zł z bazarku. Bardzo dziękujemy :loveu: Bardzo dobrze mówisz :fadein::fadein::fadein: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='magda222']Mosii zrobi zdjęcia w najbliższych dniach i zamieści na dogo. Marysia obudź się albo wyśpij porządnie :razz: dobra rada :diabloti:. Madzia w zależności od godziny będę sie ...albo budziła ..... albo wysypiała :p:p:p ( ale wiesz jakie to trudne) co bym nie wpadała na wątek i nierobiła zadymy :cool3:. Nie wiem czy dotrzymam słowa :grins::grins::grins: "baranki" tak już mają :biggrina: -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B][SIZE="3"][COLOR="Purple"]Stałe deklaracje dla Spajkusia::[/COLOR][/SIZE][/B] [B]Negri-15 zl Lidan- 10 zł Madcat81- 10 zł malicja- 5 zł ihabe- 30 zł agata51- 10 zł eski- 20 zł Frubka- 10 zł ewatoonieja (do konca roku) 35 zł marysia55 20zł Cajus JB 150zł[/B][/CENTER] [B][CENTER]Na dzień dzisiejszy mamy [SIZE=4][COLOR=Red][B]315 zł [/B][/COLOR][/SIZE]deklaracji stałych[/CENTER][/B] [B][CENTER][COLOR="Blue"]Bardzo dziękujemy :Rose::Rose::Rose:[/COLOR][/CENTER][/B] -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Patos, zapraszam na poranną kawę [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/12/12_13_4.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/12/12_13_4.gif[/IMG] Muszę się obudzić po tym myszowym Swarzędzu.[/QUOTE] Agatka, dołóż trzeci kubek, mnie sie tez przyda kawa :p:p:p -
[quote name='Renata5']No to Gonia może teraz spokojnie zasnąć,bo już jej się rachunek zgadza:PROXY5:[/QUOTE] pod czujnym okiem Renatki wszystko jest dokładnie analizowane:roll:
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='iwlajn']Marysiu, masz wybaczone:) ja nie wiem jak Ty o takiej porze możesz jeszcze po Dogo śmigać:) rozumiem Cię, ja też czekam na zdjęcia. Bardzo lubię oglądać Sarę w jej zagródce - ma tam świetne warunki, jak ktoś już napisał, bez krat. Marysiu, piłaś już kawkę? Kurde, chyba jeszcze drugą wypiję - i będę leniuchować:) ja jestem typem sowy, mój mózg jest do późna aktywny. Za to z rana tragedia :placz:. Bez kawy jestem wstanie doczłapać tylko do kuchni :diabloti: w piżamce :evil_lol: -
[quote name='ivette3']Wszystkim którzy mnie rozumieją serdecznie dziękuję za wsparcie (bardzo mi potrzebne). [B]Obiecuję, że zrobię wszystko aby sprawę wyjaśnić do końca.[/QUOTE] [/B] Witam Iwette3, sprawę nalezy wyjaśnic do końca , do samego końca. Czytając wątek zrodziło sie tyle wątpliwości po drodze, że same zdjęcia na dzień dzisiejszy według mnie już tutaj nie załatwią sprawy. Mam ogromnie mieszane uczucia , które spowodowane są tylko i wyłącznie dziwnym postepowaniem Floridy. Pamiętaj, że masz wsparcie na Dogo wieksze niż Ci sie wydaje. To , że ktos wchodzi i nie pisze na wątku nie znaczy, że go nie czyta i nie mysli juz jak Ci pomóc.
-
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Najwyższy czas, żeby faktycznie Figielek posłuchał:mad:;). Ale z tym piciem , to bym raczej nie stawiała na mój udział, zwłaszcza Tekilli. [B]Już sam zapach mnie odstrasza a co dopiero branie tego do ust:shocked!:[/B] Myślę też, że z Majqą coś się da załatwić;). Teraz okrutnie zajęta, ale do Krakowa nie ma tak daleko, nie musi się kończyć na wirtualnej imprezie.[/QUOTE] Irenka musisz uwierzyc na słowo, że Tekilla w drinkach jest całkiem przyjemna :diabloti: -
[quote name='Asior']OK.. to ja rezerwuje allegro :) już pisze do Marysi :)) Ona walnie taki tekst, ze Wam buty pospadają :D[/QUOTE] Witam, Asiorek wszędzie mnie zaciągnie, muszę nauczyc sie asertywności :p:p Asia jak zwykle przesadza:oops:, buty może jej spadają jak chodzi w klapkach :diabloti:
-
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Żywcem wzięte z życia, jakbyś miała podgląd mojej własnej rzeczywistości Marysiu... :evil_lol:[/QUOTE] wprawdzie mój zwierzyniec nie jest tak liczny jak co niektórych, ale zdarza się że w łózku wszystkie miejscówki zajęte :roll: Figiel posłuchaj Majqi i zrób nam te przyjemność. Wtedy opijemy się z Irenką np. Tekillą :evil_lol: ( Majqa za dalego, więc tylko wirtualnie:p:p) -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Nie jestem w stanie przelać wszystkich deklaracji jednego dnia. Mam rozpiskę i tego się trzymam. Przyznaję, czasami mam lekki poślizg, [B]ale żeby od razu na czarne kwiatki trafić?![/QUOTE][/B] Agatka, to nie czarne kwiatki :diabloti: tylko taki wątek o deklarujących i niepłącących :evil_lol: Ciebie to wkleimy na jakąś łąkę kwiatową np. z niezapominajek :evil_lol::evil_lol: ( czarne na pewno Ci nie grozą ciotuchna):lol::lol: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Cantadorra']Dobrze, ze Sarka ma tam domek. Niestety nie bedzie juz lepiej, tylko moze jedynie proces choroby sie spowolnic. Jeszcze poczekajmy na wyniki odnosnie oczu. Krysia, Marysia, 3x dzien dobry! Krysia to nie, ale Marysia to na pewno jeszcze w piżamie śmiga :eviltong: Cantadorra :loveu: czy Ty aby kobieto nie zainstalowałas mi w mieszkaniu jakiejs kamery przemysłowej?? jeszcze tylko napisz kochana w jakim kolorze ta piżamka :evil_lol: [quote name='iwlajn']Oj Ciotki, przecież Magda napisała że zdjęcia będą później:) A kto czyta uważnie wątek, to pewnie od razu się zorientował że zdjęcia stare, bo Wilka nie ma już... Tak właśnie:) iwlajn, ale my nie wszystkie tutaj jestesmy od początku wątku :p, a tak nam się chce tych zdjęć, że już w amok wpadamy :evil_lol: ( a poza tym zobacz na godzine mojego postu , miałam prawo juz być nieprzytomna :diabloti:) "Dżem Dobry" cioteczkom :lol: -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']Marysiu z takim tekstem do faceta?:cool3::diabloti:[/QUOTE] Ok , zwalam to na moje "zmęczenie materiału" i nie szukaniu drugiego dna w swoich wypowiedziasz :eviltong::eviltong: Cajus , ja tez wolę wydac kasiore na psy niz na facetów :evil_lol: ( wyjatek stanowi mój syn :loveu:) -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='magda222']Drugi kolega Sary to Wilk.To był jej TZ :) Niestety nie żyje :-( Miał dokładnie tą samą przypadłość co Sara,czyli zwapnienie kręgosłupa.Dostał paraliżu i już nie wstał.Mosii przeniosła go do domu,ale odszedł niestety. Sara ma zagródkę i domek :) Ma tam posłanie.Jak zaczną się mrozy to Mosii będzie jej tam dogrzewała :) Krysiu,to samo pomyślałam o tych oczkach.Tzn,że ma uczulenie. Ale jak ją zabrałam z jej "domu",to nie miała opuchniętych oczu.A ona całe życie mieszkała poza domem.Mosii zakrapla jej różnymi kropelkami,m.in.antybiotykiem,ale to pomaga na chwilę.Zobaczymy jaki będzie wynik wymazu. Fotki str.11 i 20. [SIZE="3"]Madzia to Ty nas serce kochane oszukałaś :mad: zamiesciłaś stare zdjęcia Sary jeszcze z maja 2009 a my chcemy aktualnych zdjęc :placz: -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cajus JB']Zadeklaruję 150 stałe dla pewności. Nie lubię niepełnych liczb. Jednak mam inne deklaracje i tą będę mógł wpłacać dopiero koło 15-20 każdego miesiąca. Dla Spajkusia[/QUOTE] Cajus JB , uważaj chłopie bo niedługo to z torbami pójdziesz :cool3: ale i tak dziekuję za to zrobiłeś w tym momencie dla Spajkusia :loveu::loveu: j[B]estem osobiscie ci bardzo wdzięczna :p[/B] -
Witam, weszłam na wątek bo zaintrygował mnie tytuł. Miałam nadzieje, że będę wstanie pomóc staremu, biednemu psu ( to moja słabość) ale po przeczytaniu wątku z przerażeniem stwierdzam, że pomoc potrzebna jest człowiekowi. Osobie ( myślę tutaj o Iwette3), która zaoferowała dom tymczasowy psiakowi i która w imię odpowiedzialnej miłości do zwierząt próbowała go uchronić przed dodatkowymi traumatycznymi przeżyciami związanymi z ponownym umieszczeniem go w odizolowanym od ludzi miejscem. Iwette3 wielki pokłon w Twoją stronę za to co zrobiłaś dla tego psa narażając własne zdrowie. Wykazałaś maksimum cierpliwości i kultury osobistej w kontakcie z Florydą_blue . Nie wiem czy mnie byłoby na coś takiego stać. Pomagam zwierzętom już od pewnego czasu, ale nigdy do tej pory nie spotkałam się z taka arogancją, ignorancją i brakiem poczucia empatii jaką reprezentuje sobą Floryda_blue, która z tego co czytam na wątku od początku była świadoma powagi całej sytuacji. Floryda_blue z tego co się doczytałam reprezentujesz Fundację Animals z Częstochowy, powiem jedno „Boże mniej w opiece Fundacje, którą reprezentują takie osoby jak Ty i tobie podobne”. Obym nigdy w życiu nie miała przyjemności mieć kontaktu z osobami twojego pokroju. Nie mnie Cię oceniać ( nie znam twoich zasług na polu pomocy psom) ale na tym wątku dałaś taką plamę, że ze szczególną uwagą będę śledziła wszystkie zakładane i prowadzone przez ciebie wątki. Mam nadzieje, że patrząc na siebie w lustro nie mówisz „ jestem wielka, pomagam zwierzętom” bo to zakrawałoby na hipokryzję, gdy jednocześnie nie umiesz po ludzku podejść do LUDZI, którzy w tej pracy ci pomagają. Iwette3, moja rada jest taka – po zachowaniu Floridy-blue nie powinnaś mieć żadnych skrupułów z nagłośnieniem tej sprawy. Dochodź swoich praw nie patrząc na to czy zaszkodzisz osobom, które mają w nosie twoje obawy o własne zdrowie, które nie wykazały minimum zainteresowania Twoja sytuacją , gdy miały obowiązek z racji pełnienia swoich funkcji w Fundacji, która ( powiem w prost ) wykorzystała Ciebie , a potem zostawiła Cię z problemami bez pomocy. Jak już ktoś napisał tutaj na wątku zdjęcia nie dadzą Ci gwarancji że wszystko jest w porządku. Żądaj bo masz takie prawo zaświadczenia, że pies żyje i jest zdrowy. Mam nadzieję, że Twoje obawy odnośnie tego czy pies jeszcze żyje , będą bezpodstawne. Czytając posty Florydy oraz brak zdjęcia żywego psa na wątku mam ogromne obawy ( oby były bezpodstawne). Pamiętaj jedno Dogomania to gra zespołowa i zawsze możesz liczyć na wsparcie i pomoc innych osób. To nieprawda , że w tej słusznej sprawie jesteś sama przeciwko Fundacji. Nie wiem jak do tego problemu odnoszą się inne osoby z wątku , ale na mnie możesz liczyć. Iwette3 przestań być grzeczną dziewczynką i zacznij walczyć!!!!
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trochę pózniej niz zwykle, ale równie serdecznie witam Sarke i jej fanki :p:p -
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
oooo żeszzzz Majqa, znowu pokaz Twojego literackiego kunsztu, zaangazowania i wielkiejgo serca przepełnionego miłością . Walę czołem jak jakiś robalek :mdleje::mdleje::mdleje: . Artystyczne cudo :p:p:p Figiel , nie ma innej mozliwości tylko na przekór losowi; własny dom, własny pan, własne wyrko do które wpuścisz czasami tego swojego pana :p:p:p