-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
marysia55 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='kikou']to fajnie że chociaż Tobie...:multi: bo wrocławskei Ciotki mnie zaraz "ofukają", że za bardzo "ludzkie"....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] mnie tam ludzkie imiona dla zwierząt nie przeszkadzają :p:p. Moja kotka ma na imię Helenka, a pies Sasza :evil_lol::evil_lol: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']iwlajn ale czy to powód aby mi popędzić kota???? Kupa rzecz ludzka i psia itd można wymienić wszystkie gatunki zwierząt :lol:. Myślę, że Cantadorra dała nam po prostu powód i pomysł na podnoszenie wątku Sary podczas Jej nieobecności (oczywiście usprawiedliwionej). Są wątki takie jak ten gdzie również pomaga się psu, nie ma kłótni, popleciemy trochę bzdur, Marysia sprawdzi listę obecności :lol:. Efekt osiągnięty - jedno psie cierpienie skończone. Madziulek :calus: P.S. nie wiedziałam co to za huk usłyszałam, a to był ten kamień z Twojego serca. po pierwsze nie podpisywałam Cantadorze wniosku urlopowego, więc dla mnie to NN (nieobecność nieusprawiedliwiona) po drugie, liste muszę sprawdzać bo się co niektóre ciotki "opuszczają" czuję sie jak kadrowa :diabloti::diabloti::diabloti: po trzecie u mnie tez jakoś "trzepło" monitorem i nie wiedziałam dlaczego. Chyba Magda mówiła prawdę, że "pierwś" niemała to i kamień spory. Coś mi sie wydaje, że jak staniemy ramie w ramię to swoimi klatami niejedną Krysię obronimy :eviltong::eviltong: -
[quote name='maciaszek']Marysiu, bardzo ładny tekst! :) Dzięki :loveu:. Mam tylko jedną sugestię. A [B]żeby wytłuścić cały ten fragment o tym jaki Babetka ma charakter[/B], to wszystko, co o niej wiadomo. Wtedy ktoś, kto nie będzie miał ochoty (a niestety to coraz częstsze wśród ludzi) przeczytać całości od razu trafi na info o suni :).[/QUOTE] zrobione :p. Dziekuję wszystkim za te miłe słowa :oops:
-
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']no to jeszcze nocny obchód po dogomanii :lol:[/QUOTE] Apollo nie masz szczęścia psino do dziennych spacerków. Za to nocne obchody masz jak w "ruskim banku":evil_lol: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:bye::bye::bye::sleep2::sleep2::sleep2: -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Do góry Spajki!!!![/QUOTE] no to hycniemy sobie razem :multi: -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
no to jeszcze nocny obchód po dogomanii :lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
patosek, czekamy cierpliwie na rozwój sytuacji ( i wcale sie nie denerwujemy):roll: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='magda222']Za listopad już przelałam :) Po wpłacie saldo wynosiło + 424 zł :) Ale później wpłynęło jeszcze 221 zł :) Sara to prawdziwa bogaczka :) no i widzicie jaka krezuska z naszej Saruni :lol:, szkoda tylko że dalej nie wiemy jak sie czuje i fotek nie ma :shake: (upierdliwa ze mnie baba) -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
marysia55 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
jutro zaczne rozsyłać wici. dzisiaj mam strasznie przymulone Dogo może jutro będzie lepiej :roll: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale tez i posieść jakieś koszty, przeciez kisiel kosztuje :diabloti: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bo my Krysiu to jak ci muszkietierzy tylko nas więcej :evil_lol: ale hasło obowiązuje "jedna za wszystkie, wszystkie za jedną":diabloti: Sara Ty też w razie czego nas wesprzesz :lol: a cioteczce Mosii to trzeba będzie sie dobrac do "pióra" :mad: -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
marysia55 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
to dziewczynki lećcie do góry po kasę , która zapewni wam zycie . -
[quote name='Laima'][B]marysia55[/B], jeszcze tu: wielkie podziękowanie!!! :loveu: Można jedną rzecz zmienić - możliwe, że Babetka nie ma nawet roku (ma jeszcze mleczaka).[/QUOTE] poprawione :lol: i miło mi, że tekst przypadł do serca. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że nie będzie potrzebny, że babetka znajdzie domek po programie :loveu:
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
marysia55 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
kikou :loveu: wchodzę na wątek kolenych psich nieszczęść :shake:. Prawdopodobnie nie złożę na dzień dzsiejszy stałej deklaracji bo jestem "zapsiona finansowo tymczasowiczami", ale mogę zadeklarować na ten moment 100,- jako deklaracje jednorazową. Matko na niebie może uda sie zabrać ze schronu obydwie. Dziewczyny nie chciałabym nigdy znaleźć sie w waszej sytuacji, gdy sie okaże że brakuje deklaracji na obydwie:-( -
[B][CENTER][COLOR="Navy"]Jesteśmy ludźmi …czujecie jaką wartość mają te słowa. Stworzono nas na wzór i podobiznę Boga. Czy to daje nam prawo, aby życie innych żywych stworzeń zamieniać w gehennę??[/COLOR][/CENTER][/B]Taką gehennę przeżywają setki, bezbronnych, cierpiących zwierząt produkowane w tak zwanych „pseudohodowlach”. To fabryki szczeniąt . Zakłady produkcyjne nastawione na osiąganie dochodu. [B]Pies dla pseudohodowcy jest tylko i wyłącznie towarem,[/B] który musi przynieść określony zysk. W imię tego zysku, zapominając co znaczy słowo empatia juz od narodzin zamienią ich życie w koszmar. [B]Ktokolwiek był kiedyś w takim miejscu ten wie i nigdy nie zapomni oczy zwierząt, przerażone, cierpiące, wołające o pomoc. Wyobraźcie sobie baraki, komórki, ciemne, betonowe, często pozbawione okien i skoszarowane tam zwierzęta.[/B] W przepełnionych klatkach na powierzchni jednego metra śpią, jedzą i załatwiają własne potrzeby fizjologiczne. Opuszczają to miejsce gdy dochodzi do transakcji. [B]Sprzedany przez pseudohodowcę towar nie podlega reklamacji bez względu na fabryczne wady.[/B] Nowy właściciel pozostawiony z takim „bublem” sam często tworzy kolejne ogniwo w łańcuchu spojonym ludzką bezmyślnością i okrucieństwem. Gehenna tych zwierząt trwa nadal kiedy po krótkim, złudnym czasie szczęśliwości zostają wyrzucone na ulice przez człowieka, którego zdążyły już swoim malutkim, ufnym serduszkiem pokochać. [B]Ponoć żyjemy na tym świecie, by życie czynić wspanialszym dla siebie i swoich bliskich?[/B] Dla Babetki bo o niej tu mowa jeszcze nikt nie uczynił nic, by jej życie można było nazwać wspaniałym.[B][COLOR="Navy"] Ta malutka zaledwie roczna sunia w typie pinczera miniaturki lub ratlerka praskiego nie doznała w swoim życiu niczego, o czym marzy każda żywa istota.[/COLOR][/B] Nie doświadczyła miłości swojego pana, nie wie co to własny dom, nie dane jej nawet było poznać smaku beztroskiego dzieciństwa, bycia cudownym, kochanym szczeniakiem. Za to poczuła na sobie co to ból obdzieranego z uczuć psiaka. Przerażonego otaczającym go światem, w którym nie potrafi się odnaleźć. [B][COLOR="Navy"]Ta malutka sunia ma mniej niż 30 cm wzrostu i waży niecałe 3 kilogramy, ale za to z ogromnym bagażem doświadczeń życiowych, który mógłby powalić niejednego wielkopsa.[/COLOR][/B] [B]Życie czasami potrafi okazać swoją lepszą stronę, zapalić światełko w tunelu gdy wydaje się że pozostało już tylko pogrążanie się w otchłań cierpienia, łez i panicznego strachu.[/B] Babetka dzięki wspaniałym ludziom trafiła do domu tymczasowego, który dał jej namiastkę poczucia bycia potrzebnym, bycia kimś ważnym, bycia kimś o kogo warto walczyć. [B][COLOR="Navy"]Dzisiaj już wiemy, że malutka Babetka jest bardzo ufna i przyjacielska, pcha się na kolana i okazuje swoje uczucia poprzez rozdawanie całusów, lubi jeździć samochodem. Na pewno mieszkała w mieszkaniu ponieważ nie boi się jeździć windą, zostawiona sama w mieszkaniu nie szczeka, pięknie chodzi na smyczy, uwielbia dzieci, świetnie dogaduje się z kotami, pcha się na kanapę (uwielbia spać w łóżku) i wita swoją opiekunkę jakby spędziła z nią całe swoje króciutkie życie.[/COLOR][/B] [B]To po prostu takie małe, słodkie psie dziecko szukające oparcia w człowieku, nie pamiętając już ile krzywdy od niego doznała.[/B] Jedyny problem: nie jest nauczona czystości. Dlatego prosimy o jedno serce, jednego człowieka, który uczyni w końcu coś dla Babetki, żeby jej życie było wspanialsze od tego, które los jej zgotował. Bardzo pragniemy aby to kruche stworzenie, którego cud narodzin nastąpił w „piekle” miało szansę na godne życie. [B][CENTER]Sztuka życia to sztuka unikania cierpień, naucz tego Babetkę, bądź jej nauczycielem i przewodnikiem. Ta sunia już o Tobie marzy chociaż Ty jeszcze jej nie widziałeś. Prosimy: przyjdź, zobacz, pokochaj !!!![/CENTER][/B]
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']A ja melduję, że Brucio znowu się wzbogacił 10 zł od Agaty51 :loveu: 20 zł od Marysi55 :loveu:[/QUOTE] ale namieszłam :oops::oops::oops: Bjutka wybacz :modla::modla:. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że przez tydzień miała problem z wejściem na Dogo i pewnie dlatego zapomniałam o poście nr 247 :cool3: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no proszę ile chętnych :p:p. Walki psów niedozwolone, ale walki w kisielu dogomaniaczek jak najbardziej tak :evil_lol::evil_lol: -
[quote name='dosia.wil']Im dłużej uczestniczę w sprawach ratowania zwierząt, tym więcej znajduję przypadków, gdy mali, zakompleksieni ludzie z wybujałym nadmiernie ego "leczą" swoje problemy emocjonalne albo rekompensują swoje niepowodzenia zawodowe lub rodzinne kosztem zwierząt, uznając, że w tej dziedzinie najłatwiej się wykazać i dowartościować. Wystarczy zalogować się na dogo, napisać parę łzawych historyjek, podrzucić komuś pieska albo kotka i już. Uznanie i podziw ze strony tłumu dogomaniaków zapewnione! Bardziej operatywni zakładają organizację pseudo-prozwierzęcą i dowartościowują się na większą skalę - czyniąc tym więcej zła, im większa skala ich "prozwierzęcej" działalności. Bardzo to smutne...[/QUOTE] dosia, nic dodać nic ująć. Zaznaczam sobie Twój post bo chciałabym rozwinąć temat, ale teraz muszę lecieć do "garnków". Ta historia powinna być ostrzeżeniem, że niestety na takich publicznych portalach jak Dogo musi działać zasadza "ograniczonego zaufania" co nie znaczy całkowity jego brak. Analizując dzisiaj swoje zachowanie wchodząc ponad rok temu na Dogo muszę przyznać, że też nie umiałam obiektywnie ocenić sytuację, wychodząc z założenia że skoro ja nikim nie manipuluje to pewnie mną też nikt. Boże jakie to byłu złudne odczucie.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak trzeba będzie to sprawdzimy, oj sprawdzimy :diabloti::diabloti: żeby nie wyszło na to że nimi (piersiami) Cantadorrę zabijemy jak wróci. Z drugiej strony to piekna śmierć, tylko że to kobita jest, więc nie wiem ........ :diabloti: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Wiem, że jestem okropna:oops:. Ale autentycznie się martwię. Gdybyś mi o [COLOR=black][FONT=Verdana]cieśnieniu[/FONT][/COLOR] nie powiedziała, to strach o Ciebie byłby mniejszy. [B]Następnym razem jak Cię nie będzie, to natychmiast dzwonię:mad:.[/B] Tylko zazwyczaj w takich sytuacjach na nadgorliwą wychodzę. Co mi tam!! Najwyżej mi powiesz, żebym spadała:evil_lol:[/QUOTE] no widzę, że pomału wychodzi z Ciebie to ciepełko, które sobie gdzieś tam drzemie w serduchu :lol::lol:. A słowa "spadaj" nie uzywam w stosunku do przyjaciół :evil_lol: to słowo na szczególne okazje :mad: -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
na niedzielny spacerek ruszamy :lol: