Kurcze, onki przywiazują się bardzo do własciciela. On stojac tak, poprostu teskni za Panem. Może poleciał za suką, lub zwierzyną na spacerze. Miał obroze?? Czy sprawdzałaś tatuaz?? Moja suka poleciala do lasu za czymś i znikneła. Szukałam ją codziennie wołałam. Obdzwoniłam. Jak kamień w wodę. Po tygodniu sama wróciła, wygladała jak połowa z tego co uciekło. Brudna, chuda. Same nieszczęście. Raczej nie jadła za dużo przez ten tydzień, tylko kręciła koła, szukając domu. Jak widać tydzień pozwolił z tłustej onki zrobić szkielecika. Może i ten onek zgubił się i właściciel tak jak ja czeka i płacze.