Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Ludzie, śledzę ten wątek od jakiegoś czasu, ale ostatnio miałam zaległości. Dziś wchodzę i czytam i oczom nie wierzę. Tu jasno widać że Maugo potrzebuje pomocy, i przy kąpielach, a szczególnie pomocy finansowej. Jak można zostawić cioteczkę która nie zawachala sie zabrać nefretette do domu i która poświęca swój czas i kase w celu ratowania suczki. To że nie upomina sie o wsparcie to nie znaczy ze nie potrzebuje. Trzeba pomóc!!!
  2. Tak, dzisiaj już częsc okleiłam, stacje benzynowe i koscioły, w poniedziałek gdzie sie da. W wyborczej idzie ogłoszenie ale bez foty, na razie cisza.
  3. Dostałam. Dzięki. Dobrze ze nie skasowałam,:eviltong: bo tak sciagam poczte i patrze jakis obcy adres, bez tematu, z jakims podejzanym załącznikiem. To siup "del" :evil_lol: , ale sie opanowałam w ostatniej chwili.
  4. Tez mam małe watpliwosci co do porzucenia psa. Wyglada wspaniale, jest młody, no i spi w łozku. Moze ktos nie potrafi poruszac sie po internecie. Przedewszystkim ogłoszenia w schroniskach. Miejmy nadzieje że nikt nie płacze.
  5. Pewnie ma co robić wiosenka, tyle psów wyprowadzic trzy razy dziennie, toz to prawie cały dzień. Peqnie nic sie takiego nie dzieje to nie pisze.
  6. Nie doszło. Wyczyszcze konto ze spamu. W razie czego wysyłam jeszcze jednego maila: [email][email protected][/email]
  7. Wysłałam maila ale Pan nie odpowiedział. Dzisiaj wysłałam ogłoszenie do wyborczej, może opublikują. Na allegro nie mam konta. Muszę kogoś poprosić. Puszczamy na spacerze Diuka, ale nie ma zapędów uciekinierskich. Mojego jak puszcze to od razu zwiewa. A ten daleko nie odbiega, zaraz wraca.
  8. [quote name='amstafka']Umiem czytać ze zrozumieniem tylko, niektóre osoby tak zagadkowo piszą, że trudno się połapać... Niektórzy ludzie nie angażują się tak jak inni... Ja chce wam tylko powiedzieć, że nagonka na tą laskę nic wam nie da lepiej zająć się ogłoszeniami i wyciągnięciem tego psa ze schroniska.[/quote] Pewnie ze nic nie da. Ale sama troche rozpetałas te dyskusje. Ja śledziłam ten watek "adoptuje" bo sama podsuwałam jej pieski do adopcji. Także cieszyłam się że wybrała Roana i że znajdzie dom. Ale szkoda było czasu mojego i wszystkich cioteczek na podsuwanie tych propozycji. Skoro Eko jest uczesticząco na dogo, i skoro znalazła tego ONKA to powinna być przynajmniej w jakimś stopniu za niego odpowiedzialna. A tymczasem nawet fotek nie mamy zeby go ogłosić, nawet nie wiemy czy jest jeszcze w schronie.
  9. Fątek adopcyjny Eko jest usunięty. Tu odnośnie Roana: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/grzybek-vel-roan-piekny-rudy-puchaty-w-koncu-sie-doczekal-wlasnego-domu-powodzenia-77086/index127.html#post11824091[/URL]
  10. amstafka, mi nie chodzi tylko o tego psa. Jak ktoś chce adoptować psa, bo już zal po odejsciu poprzedniego minąl, to go adoptuje. Na prawde na dogo jest mnostwo boskich psów i gdybym miała mozliwości przyjeła bym i 7 i 8 i 9..... Na jej wątku "Adoptuje psa", dostała mnóstwo propozycji. Wybrała Roana i pieska za schronu, który okazał sie nie adopcyjny. Uwierz, oba psy nie były małych rozmiarów. Wiec nie chodziło o kase na jedzenie. A bac sie kazdy z nas powinien obcego psa, trzeba cierpliwości i czasu. Ile ciotek z dogo udamawia na tymczasach bidy. A Roan poszedł w zapomnienie. Dobrze że już ma inny dobry dom. Jesli już jednak nie miała samozaparcia, lub były inne ważne powody jego oddania do schronu, to dlaczego nie zainteresowała się nim. Kurde, przybłekał sie do mnie niedawno husky i choc mamy już 5 psów, i gryzie sie z moim husky, przez co musimy ich izolować, choć załatwia mi się w domu, i choć moja suka ma cieczke i tez trzeba ją izolować to go nadal mam, szukam własciciela. I jeśli kogoś nie stac na taką opiekę to przynajmnie można ogłaszenie porozwieszać, odwiedzać go schronie, zapytać, dokarmić. Jeśli nie jest się w stanie tyle zrobic dla innego psa, to dla swojego też niewiele się robi. Łańcuch, miska z obiadu i pilnuj domu!!!
  11. Może allegro. Nie wiem czy psy znalezione mogą sie tam ogłaszać.
  12. Dopiero nadrabiam zaległości na dogo. Pies nadal u mnie. Jakoś dajemy rade. Odrobaczywiliśmy go bo strasznie dużo jadł. A przy 6 psach na karmę wydajemy więcej niż na własne jedzenie. No cóz, takie zycie jak ma się miekkie serce. Do tego pana wysle fotki, moze akurat. Ale skoro pies mu odszedł pod kołami, to chyba nie jego pies. Męczace jest to, że Duku (tak jak go nazwaliśmy) obsikuje wszystkie sciany, no i kupe wali w domu.
  13. Mnie to tez wygląda coś nie tak. Najpierw EkO daje ogłoszenie ze szuka psa, wybrzydza, nie ten, a moze tamten. Jak nie ten ze schronu to na pewno tamten. Nagle się okazuje ze znajduje psa, pieknego, nie wiadomo skąd, i nie daje mu czasu na aklimatyzacje, jednocześnie nie szuka włascicieli, tylko poprostu oddaje do schronu. Potem nawet nie sledzi jego losów. Czyli ma w d...... Ja bym jej już psa nie dała.
  14. Dzięki za zainteresowanie. Pusto tu troche...
  15. Słuchajcie, mecz jest bardzo interesujący, liderzy grają. Dajcie panu popatrszec. Moze jutro zadzwoni.
  16. Zadzwoniłam tam, myślałam że kogoś uszczęśliwie. Ale pan powiedział że nie ma jego syna, Pana Łukasza, i że ten pies to na pewno nie Foster, bo foster zdech w wypadku samochodowym. Podałam numer i czekałam na telefon. Ale nie dzwonił.
  17. Zostawili bysmy, gdyby nie nasz husky. dwa dni temu pogryzł gościa. Naszczescie szybko zaaragowlismy ale Zizu zdarzył ugryść towarzysza w łape. Pakudnie, bo akurat w staw. Kuleje jeszcze, ale już dzis zauważyłam że zaczyna stawać na niej. Jest dość uciążliwe, bo nasza lilu z mojego avatarka dostała cieczki a gość nie jest kastrowany. Tak wiec, nie dość że musimy odzielać facetów, to jeszcze gościa od Suki. Poza tym gość nie lubi ograniczac sobie przestrzeni. Płot dla niego to pestka, kojec przeskoczył, dwa razy już uciekł, ale po 10min wrócił. Po za tym jest uroczy, juz nie goni kotów, łasi się, chce być cały czas z człowiekiem. potrafi pare komend podstawowych. Tak więc mamy wesoło. :razz:
  18. Nie miał obroży, założyliśmy mu obroże schroniskową innego tymczasa. Nie ma tatuażu. Jeszcze nie sprawdzaliśmy chipa. Moze jutro podjedziemy do Wrocławia. Dzięki za "zaprzegowe". Pies wygląda na młodego, ma gdzieś z rok, max dwa lata.
  19. [U][COLOR=#800080][URL]http://www.youtube.com/v/ZmhXFP0fQsQ&hl=pl&fs=1"></param><param[/URL] [/COLOR][/U] [U][COLOR=#800080][/COLOR][/U] [U][COLOR=#800080]name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="[URL]http://www.youtube.com/v/ZmhXFP0fQsQ&hl=pl&fs=1[/URL]" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object>[/COLOR][/U]
  20. [IMG]http://i40.tinypic.com/s26slf.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/30htp3r.jpg[/IMG]
  21. [quote name='agaga21']lilutosi, wiesz...ja sobie dziś o tobie pomyślałam w związku z tą sunią:razz: ale widzę że już tu trafiłaś.[/quote] Kurcze myślałam już o tym co masz na myśli. Ale mam teraz 6 psów. Przypałętał się parę dni temy hasky i szukamy właścicieli. Lili zaczyna się chyba pierwsza cieczka i "obcy" husky szaleje. A ta suczka potrzebuje codziennej pielęgnacji, duuuużo czasu i częstych wizyt do weterynarza. A do lepszego weta (nie wiejskiego) mam jakieś 40km. Za duża odpowiedzialność. TZ właśnie stawia ogrodzenie z prawdziwego zdarzenia, będą też dodatkowe kojce, już niedługo kto wie, kto wie......
  22. 24.04. Przybłąkał się do nas hasky. Z informacji okolicznych sąsiadów błakał się już w okolicy od pewnego czasu. W związku z tym że u nas w zagrodzie dużo psów, między innymi hasky, przykleił sie do bramy i już został. Pies ma wyraźną maskę czarną, ma niebieskie oczy, ma umaszczenie czarno szare. Pies jest pogodny, nieagresywny, nawet dogaduje się z innym samcem, choć dziś zaczął ustawiać towarzystwo. Kontakt Aga 601 73 00 13 [IMG]http://i44.tinypic.com/308xl47.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/29o4ino.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/ypds0.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/jkakg5.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...