-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
agnieszka32 replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='agaga21']dokładnie. u nas było podobnie. na poczatku co miesiąc nadzieja i co miesiąc rozczarowanie. gdy przestałam w końcu myśleć o dziecku, samo się stało(co prawda minęło trochę czasu) gdy najmniej się tego spodziewałam. nie przeczuwałam nic, wręcz nie mogłam w to uwierzyć i byłam pewna że po prostu o kilka dni okres mi się spóźnia ale jakoś ciąży pod uwagę nie brałam (pewnie dlatego, że tak długo się nie udawało). 3 testy zrobiłam bo nie mogłam w wynik uwierzyć :D[/QUOTE] Czekałaś po prostu, by zarazić się ode mnie :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
3 lata??? Ale stara już :eviltong::evil_lol: Wszystkiego najlepszego! :loveu::loveu:
-
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
agnieszka32 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też dałabym sobie za Kanę rękę uciąć, ba! prosiłam ją, by wzięła do siebie na płatny DT (plus zwrot wszelkich kosztów utrzymania psa i ew. zniszczeń) jedną z moich suk - pit bullkę Marusię, gdy moje suki zaczęły się mordować, a ja byłam w 9 miesiącu ciąży. To świadczy o tym, jak bardzo Kana cieszyła się dobrą opinią i uznaniem wśród miłośników ttb. Tak samo, jak agaga21, polecałabym ją jako DT dla trudnych psów, bo sądziłam, że potrafi wyprowadzać je na prostą, zna ich psychikę, potrafi rozwiązywać problemy, pomimo młodego wieku (czyli ma tzw. intuicję). Matko, jak bardzo się myliłam... Nadal w głowie mi się to wszystko nie mieści. I nawet nie próbuję sobie wyobrazić, co przez ostatnie tygodnie swojego życia przeżywała ta biedna sunia, którą Kana próbowała swoimi rewelacyjnymi metodami "naprostować". :( -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
agnieszka32 replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Atomowka']A ja się chciałam pochwalić,że dziś byłam na USG połówkowym i okazało się,że w brzuszku noszę 400 gramowego chłopca:):) Jestem mega szczęśliwa, choć od początku czułam,ze będzie chłopak[/QUOTE] Gratulacje!!!! -
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
agnieszka32 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poniżej wszelkiego poziomu. Żenada. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
agnieszka32 replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='agaga21']całą noc miałam skurcze, o 3 wzięłam prysznic, wysuszyłam włosy, znów się położyłam, bo wydawało mi się że nie ma co robić paniki. w końcu zwlokłam się z łóżka, posprzątałam w kuchni :D zrobiłam sobie herbatkę z miodem i cytryną i tak sobie teraz siedzę i się zastanawiam czy to skurcze przepowiadające czy to już TE właściwe. no nic....za godzinkę wyprawimy kamila dom przedszkola i wtedy zdecyduję czy jechać do szpitala, czy nie, bo może mi przejdzie... z jednej strony już bym chciała ale z drugiej...troche się boję. w każdym razie to już druga noc z rzędu bez snu. edit: to chyba jeszcze nie to. pochodziłam troche i mi przechodzi a moja cierpliwość znów została wystawiona na próbę.[/QUOTE] Do zawału mnie doprowadzisz chyba!!! -
[quote name='agaga21']taaaaak....albo drzwi i ościeżnice nie takie jak sie psu podobają, albo kanapa stoi nie w tym miejscu gdzie powinna:diabloti::diabloti::diabloti: wiesz coś na ten temat:diabloti:[/QUOTE] Drzwi były faktycznie brzydkie, kanapy do wymiany, buty niemodne, a materac w sypialni - wyleżały :evil_lol::evil_lol::evil_lol: I to też wszystko moja wina :diabloti:
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
agnieszka32 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Hm, przeżył?:)[/QUOTE] Pies czy kot? :evil_lol: -
[quote name='agaga21']trzymajcie kciuki żeby już im tak zostało, chociaż ja się za bardzo na to nie nastawiam, bo wiele razy już tak było że nic i grzeczne a następnego dnia coś znowu zmalowały. niestety przy 3 psach to chyba trzeba przyjąć za normę, że czasem coś się dzieje. ostatnio morris zjadł mi sweter ale to moja wina była bo zostawiłam sweter na kanapie (za bałaganiarstwo się płaci) byle już tylko nie sikały![/QUOTE] Zawsze to jest nasza wina - albo nie schowamy butów, albo nie zamkniemy drzwi, albo nie pochowamy pościeli... itd :diabloti::diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Z tego co piszesz, psiak powinien szukać nowego odpowiedzialnego domu. Jeśli pies ma rodowód, to w pierwszej kolejności należy zwrócić się do hodowcy o pomoc, a następnie do fundacji zajmujących się adopcją tej rasy, np SOS Bullterier, która pomoże znaleźć dom odpowiedni, bo taki pies to gratka dla rozmnażaczy i pseudo. Młody, piękny, rasowy pies powinien szybko znaleźć dom. http://www.sos-bullterrier.pl/
-
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
agnieszka32 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozwolę sobie skopiować post administratorki niebieskiego forum - Dony, która jest uznanym szkoleniowcem z wieloletnią praktyką Myślę, że komentarz tutaj jest zbędny... Ja w każdym razie, będąc na miejscu osoby chętnej na adopcję psa, po przeczytaniu takiego zdania wybiłabym sobie temat adopcji z głowy. -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
agnieszka32 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paweł K.']Szelki są dosyć luźne, na tym zdjęciu może tak wyglądają bo się przekręciły do lewej łapki, ale zapewniam że są prawidłowo ustawione :) Co do ćwiczenia z wychodzeniem, to tego będę się trzymał i sukcesywnie ćwiczył. Klatki kenelowej bym chyba nie przeżył, serce by mi pękło.[/QUOTE] Szeleczki są świetne i bardzo jej w nich do "twarzy" ;) Widzę, że masz taki stosunek do klatki, jak ja ;) Moja suka zjadła mi połowę domu, ale się uparłam i do klatki jej nie wsadziłam :evil_lol: - jednak musiała spędzić parę miesięcy w kojcu pod moją nieobecność i też mnie serce bolało. Klatka to tak naprawdę nic strasznego, jeśli się wie, jak jej używać i jak psiaka do niej przyzwyczaić (a czasem również jedyne wyjście, by pies nie wrócił z adopcji i zamiast radości, nie przynosił jedynie rozczarowania i smutku), ale to jest oczywiście ostateczność - Bafi jest u Was dopiero 2 dni, więc wszystko jeszcze i przed nią i przed Wami! Piszcie o wszystkim na forum, dzwońcie, a na pewno pomożemy w miarę naszej wiedzy i możliwości :) Z resztą, jestem przekonana, że podołacie wszelkim problemom ;) [url]http://img828.imageshack.us/img828/2346/img0243c.jpg[/url] Jaka ona jest tutaj radosna! :loveu: -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
agnieszka32 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Paweł, ćwicz z nią wchodzenie i wychodzenie z domu- zacznij od kilku sekund - ubieraj się, wychodź, za chwilę wróć - przez cały czas nie zwracaj na Bafi uwagi, nie mów do niej, nie patrz na nią. Stopniowo wydłużaj czas (minuta, kilka minut, kilkanaście, godzina itd) pozostawania jej samej w domu. Po jakimś czasie zrozumie, że jest bezpieczna i nic jej nie grozi. Na razie brakuje jej tego poczucia bezpieczeństwa, nie wie, czy jest tu już na stałe, czy tylko na chwilę, ale to minie ;) Jeśli powyższe nie pomoże, pomyślimy o pomocy mojej koleżanki behawiorystki, a w ostateczności o klatce kenelowej ;) Super ma niunia miseczki i zabawkę :) Szeleczki nie są za małe ;) P.S. Polecam fajną stronkę z obrożami i szelkami dla pit bulli i amstaffów ;) [URL="http://www.pitman.pl"]www.pitman.pl[/URL] Edit: Paweł, pamiętajcie tylko o adresówce, tak jak żeśmy rozmawiali (na wszelki wypadek) - mi osobiście zaginęły dwa psy, nigdy ich nie odnalazłam, pomimo że miały i chipy i adresówki przy obrożach. -
Z tymi cycuchami to różnie może być - moja Marusia miała podobne, gdy trafiła do schroniska, a nigdy nie rodziła. Nie przesądzajmy więc, bo może faktycznie to po cieczce lub ciąża urojona ;) [url]http://lh3.ggpht.com/_uYMyo48e7dU/TEIUCm76uoI/AAAAAAAADIo/2DLmmu1zH38/DSC_0241.jpg[/url] [url]http://img69.imageshack.us/img69/4788/p7253793.jpg[/url]
-
[URL]https://lh4.googleusercontent.com/-TB1Px4TPjtM/Trfk2qbmVPI/AAAAAAAABrI/usiiRidzA1o/s640/Zdj%2525C4%252599cie227.jpg[/URL] Niesamowite! :loveu: A Alek tak urósł, że go nie poznałam :crazyeye:
-
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
agnieszka32 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']mam nadzieje ze bedziecie dawac duuuuzo fot bo ona jest cuuudna, totalnie w moim typie:loveu::evil_lol:[/QUOTE] W moim też, jest taka "sarusiowata"... Nie mogę się napatrzeć na tę cudną mordkę w takim wspaniałym domku! Wychodząc od Pawła i Moniki miałam bardzo silne przekonanie, a właściwie pewność, że lepszego domku dla Bafi nie można sobie wymarzyć ;) -
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
agnieszka32 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zacytuję, bo całkowicie się z Tobą zgadzam. Kana - Ty nie jesteś żadną behawiorystką, rozumiesz to? Nie masz żadnego wykształcenia w tym kierunku, masz 20 lat, a uważasz się za eksperta? Zabiłaś tą sukę, zadecydowałaś o jej życiu, nie mając do tego absolutnie żadnego prawa. A tak w kwestii formalnej - kto był PRAWNYM właścicielem psa w momencie jego zabicia? P.S. Matko, jak ja się cieszę, że Marusia moja do Ciebie nie pojechała... -
Na razie mogę obiecać stałą deklarację, gdyby psiak trafił do DT albo do hotelu. 100 zł miesięcznie.
-
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
agnieszka32 replied to Aleksa.'s topic in Galeria
[url]http://img407.imageshack.us/img407/2969/p1110968.jpg[/url] Piękne zdjęcie :) Ola, uważaj jak spuszczasz Dorę ze smyczy w lesie, żeby jej myśliwy nie zastrzelił. Psycholi nie brakuje. Ostatnio czytałam o dwóch husky zastrzelonych przez myśliwego na spacerze w lesie - oba miały szerokie, z daleka widoczne obroże i szły tuż przed swoim właścicielem... :( -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
agnieszka32 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Żabka kochana :loveu: [IMG]http://images40.fotosik.pl/1184/c3eacd885eea79f1gen.jpg[/IMG] Na tym zdjęciu jaka drobniutka :lol: [IMG]http://images47.fotosik.pl/1193/0bc0126a46b7db1egen.jpg[/IMG] Pewnie wproszę się kiedyś na wizytę poadopcyjną, by móc poznać niunię :evil_lol:;) Paweł, ona teraz jest jeszcze zdezorientowana, nie wie co się wokół niej dzieje, więc i różnie się może zachowywać. Tak jak Wam mówiłam, zawsze możecie na mnie liczyć ;)