Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13388198#post13388198[/URL] [IMG]http://i36.tinypic.com/2h6ufl0.jpg[/IMG]
  2. Nie wiem, czy się znudził (mam wielką nadzieję, że jednak nie). Wiem jednak, że sytuacja Pako jest nieciekawa. Wiem, że na początku uprzedzał, że pies nie będzie u niego mógł u niego zostać na stałe, gdyż wiosną (marzec, kwiecień), wyjeżdża na rok. Później jednak, same wiecie, pisał, iż nigdy nie pozwoli go skrzywdzić i że Pako nie wróci do schroniska i najwyżej pies u niego zostanie. Aż tu nagle, w październiku zaskakuje mnie taką informacją, że nie ma co z Pako zrobić i że psiak będzie musiał wrócić do schroniska, bo Mariusz ma dużo szkoleń i wyjazdów :shake:. Biorąc psa na DT trzeba liczyć się z tym, że nie szybko znajdzie się mu dom, że może się zdarzyć tak, że psiak pobędzie parę miesięcy w DT. Mariusz wiedział przecież o szkoleniach, wyjazdach na szkolenia - biorąc psa na DT powinien takie sytuacje przewidzieć. Ja nie wyobrażam sobie, żeby psa, którego pokochałam, o którego się przez miesiące troszczę, pielęgnuję, leczę, karmię "zwrócić" do schroniska - to jest dla mnie nie pojęte. Na głowie bym stanęła, a pies do schronu by nie wrócił ... Nie wiem, czy Mariusz pokaże się jeszcze na wątku, bo od kilku tygodni już się na dogo nie logował, od kilku tygodni się ze mną nie kontaktował poza paroma zdaniami typu "u nas wszystko OK". Bo może on mógłby tą sytuację wyjaśnić. Ja sądzę, że Mariusz miał nadzieję, że Pako w ciągu krótkiego czasu znajdzie dom, że do takiej sytuacji, jak dzisiaj, nie dojdzie, ale jednak doszło ... Jest mi bardzo z tego powodu przykro :-(
  3. No cóż... mam nowe wiadomości o Pako i Mariuszu. Co do stanu zdrowia Pako - psiak przeszedł operację korekty trzeciej powieki, wszystko poszło gładko, czeka go jeszcze zabieg na drugie oczko. Mój weterynarz nie wziął za leczenie Pako ani złotówki - najpierw komplikacje rany po kastracji, później zapalenie stawów, operacje oczek ... Jestem mu niezmiernie wdzięczna za jego dobre serce - takich wetów już się prawie nie spotyka :loveu: A teraz trochę mniej optymistycznie: Mariusz nie był na poligonie, przez tydzień Pako przebywał w swoim nowym (byłym) domku w Świnoujściu - skąd jego nowi Państwo kazali psa natychmiast zabierać po kilku dniach, gdyż Paniusia myślała, że adoptowała chyba ratlerka a nie pitbulla :shake: Pako wrócił po tygodniu do Mariusza. Niestety, wbrew wcześniejszym jego zapewnieniom, że pies będzie mógł zostać u niego aż do jego wyjazdu za granicę na misję, a w ostateczności zostanie u niego na stałe i że nigdy nie pozwoli, aby wrócił do schroniska, to z ostatniej rozmowy z Mariuszem na gg dowiedziałam się, że Mariusz ma baaardzo wiele zajęć, dużo szkoleń i nie wie, co się z Pako stanie ... :roll: nie ma czasu się nim zajmować ... przeczytałam, że [B]będzie musiał wrócić do Łodzi[/B] :crazyeye: Do Łodzi - czyli gdzie? czy Pako ma wrócić do schronu? czy po kilkumiesięcznym pobycie w domku, pysznym jedzonku, spacerach, ciepłym legowisku, kosztownym i bolesnym leczeniu ma wrócić do zimnego betonowego boksu? gdzie czeka go prawdopodobnie igła? Co z tego, że to piękny, zrównoważony, mądry, łagodny i posłuszny pies? Przecież nie jest młodzieniaszkiem, nie jest szczeniakiem, nie jest ratlerkiem ... Nie potrafię sobie wyobrazić, że to wszystko pójdzie na marne - wyciągnięcie go ze schronu, pobyt w ciepłym domu, leczenie, rekonwalescencja ... - na co to wszystko??? Nie potrafię sobie wyobrazić, co ten psiak będzie przeżywał :shake: i nie chcę sobie wyobrażać :-( Mam nadzieję, że stanie się cud i Pako w schronie nie wyląduje... z DT do schronu ... to gorsze dla niego, niż gdyby nigdy tego schroniska nie opuszczał ...:-(:-(:-(
  4. Tak tak, wtedy nigdy nie będzie wiadomo, kto zdemolował mieszkanie, bo jedno na drugie będzie zganiać, a na żadnego nie będzie można nakrzyczeć, bo przecież winowajcy na 100% nie sposób ustalić :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: ;)
  5. [quote name='brazowa1']ja tak samo mówie...a Starogard tez pod Gdańskiem i trudno,ze sie jedzie 1 godz 20 minut autobusem ;) a najfajniejsi sa ludzie "z Warszawy",choćby mieszkał 50 km od centrum,to powie,ze mieszka w Warszawie.[/QUOTE] O tak tak, warszawka jest the best :evil_lol::evil_lol::evil_lol::roll: A Szczecin to przecież nad morzem leży :evil_lol::evil_lol:
  6. Jestem pewna, że na Etnusię czeka najwspanialszy domek na świecie, w którym będzie kochana i rozpieszczana :loveu:
  7. Piękna sunia i ma niesamowicie mądre spojrzenie... I wcale nie jest za gruba, po prostu prawdziwa kobitka z niej :eviltong::evil_lol:
  8. O kurczę, a to Twixior - Demolka :shake::mad: U mnie było podobnie - psiaki nigdy nic nie zniszczyły pod naszą nieobecność, aż po kilku miesiącach, po powrocie z pracy zastałam 6 legowisk porozrywanych na strzępy, nie licząc kilku par butów i konewki :evil_lol: Do tej pory nie wiem, co im do głowy strzeliło :roll: Zobaczymy, jak będzie jutro, czy Twix zadowoli się wielką kością, czy jednak skusi się na przymierzanie ubranek :diabloti:
  9. Maniunia - śliczniunia :loveu: :evil_lol:
  10. Słodki, kochany Misio-Leniwiec :evil_lol::loveu::loveu::loveu:
  11. [quote name='ania z poznania']A ja mam, Agnieszko, pomysł: jak znajdziemy takie posłanka to wyślemy je Fionce do przetestowania :evil_lol::diabloti:, co Ty na to?[/QUOTE] Oj tak tak :evil_lol: Takie duuuże posłanko z ogromną ilością wody :diabloti: :eviltong: Niech sobie niunia popływa, co jej będziemy wody żałować :evil_lol:
  12. [quote name='pinkmoon'] Agnieszka, to samo w jednej chwili napisałyśmy ;)[/QUOTE] Na to wygląda :evil_lol: [quote name='pinkmoon'] amstaff połknął pół yorka... ciekawe co zrobił z drugą połówką, pewnie na później zostawił :evil_lol: [/QUOTE] na deser :razz: A ja teraz taką ciekawostkę napiszę - suka mojej siostry, pitbullka, z wielkim upodobaniem poluje na ... nie, nie, nie na yorki :diabloti:, ale na koty (biedne kociaki :shake:) - ostatnio siostra zachodzi do ogrodu, patrzy - a tam z ziemi wystaje kawałek rudego ogonka, a reszta kotka zakopana głęboko na "czarną godzinę" :crazyeye: :evil_lol:
  13. [quote name='iwona&CAR']Wczoraj w Krakowie na osiedlu, Amstaff polknal pol Yorka , [B]ktory byl na smyczy i z dorosla osoba.[/B]:angryy: [/QUOTE] A drugą połowę wypluł? :diabloti: ;)
  14. [quote name='fioneczka']ja czekam na zdjęcia posłanek wodnych ... takich jeszcze nie miały i nie wiem dlaczego :diabloti::eviltong:[/QUOTE] Asiu - to proste ... zalałyby mi cały dom :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  15. Piękne, wspaniale wyglądają :loveu:
  16. Po cichutku codziennie do laluni zaglądam, mając nadzieję, że małej się polepszy ... Trzymam bardzo mocno kciuki i wierzę, że będzie lepiej ...
  17. Kominkowe śpiochy :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/112/92de89103155f4db.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/112/4343a1a9003fac16.jpg[/IMG][/URL] A na koniec ..... nowe posłanka :oops::diabloti: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/553/d9ad7ce8cc8a8c7a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/553/48a6f54fed0d379e.jpg[/IMG][/URL]
  18. Megi, dziękuję za odwiedziny u moich łobuzów :p Cieszę się, że się znów pojawiłaś :loveu: A teraz kilka fotek leniuchów :evil_lol: Ostatnie promienie słońca [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/553/838295a61e51d686.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/553/f51278bb86d0bd87.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/112/23f3a158539dfffe.jpg[/IMG][/URL] Kocykowe śpiochy :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/112/e366918c2fd28484.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/112/dd0bbfe95f0d7605.jpg[/IMG][/URL]
  19. Matko, jakie on ma spojrzenie :-(:-(:-(
  20. Jaka ona jest słodka, landrynka kochana :loveu::loveu::loveu:
  21. Cudny malec :loveu::loveu::loveu:
  22. Założyłam niuni wątek na niebieskim, chociaż wątpię, czy coś to pomoże, bo tam jakaś straszna cisza :roll: [url=http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=3311&p=43483#p43483][POZNAŃ] Sunia zgarnięta z ulicy-powrót do schroniska? • Szukam nowego domu/I'm looking for a new home • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych.[/url]
×
×
  • Create New...