Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. Zapraszam na bazarek książkowy na BB [url]http://www.dogomania.pl/threads/174597-KSIAE-A-KI-HORRORY-THRILLERY-Koontz-King-SZKOLENIE-PSA-W-i-inne-na-BB-do-12-12-09?p=13592284#post13592284[/url]
  2. Zapraszam na bazarek książkowy [url]http://www.dogomania.pl/threads/174597-KSIAE-A-KI-HORRORY-THRILLERY-Koontz-King-SZKOLENIE-PSA-W-i-inne-na-BB-do-12-12-09?p=13593753#post13593753[/url]
  3. ttb w kojcu :angryy: oj, Karolcia, Karolcia :shake: agaga21 - super allegro, czy trzeba może je wyróżnić? :cool3:
  4. Ale niunia ślicznie wygląda :loveu::loveu::loveu: Widać dużą poprawę :multi: A z pindulinką wszystko jest OK ;):evil_lol:
  5. Śledzę sobie wątek po cichutku, kibicuję Goś i bardzo się cieszę, że Iwan do niej trafi :loveu::multi: [SIZE=1]A na marginesie wspomnę, że ja też jestem z GRYFINA :cool3: mieszkałam tam 25 lat, mam tam przyjaciół, rodzinę ... Gryfino górą :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/SIZE]
  6. [quote name='Canaveral-staff']to jest jakas mysl ,duzo roboty ale po trochu można to zrobic ,przynajmniej do tych bardziej znanych ,przyszła mi i taka myśl że po prostu się Jej pozbyli ale czemu nie skontaktowali sie ze mną ,natychmiast bym Ja wzięła to dopiero 3 dzień ,być może jej szukają[/QUOTE] To ja powysyłam dzisiaj wieczorem trochę maili, zacznę od "moich wetów" - potrzebny mi tylko namiar do Ciebie, najlepiej nr telefonu, to od razu zadzwonię, jeśli ktoś zechce dać znać. Gdzieś przecież musieli ją szczepić ...a i nr tatuażu, żebym mogła podać, bo to powinni mieć zapisane. Wyślij mi, proszę, na PW. A jakby jej szukali, to by od schronu zaczęli przecież ... dziwne
  7. [quote name='doddy']Wczoraj Herę odebrał właściciel :) Znalazł anons w necie. Zgłaszaj uprzednio zaginięcie do schroniska na paluchu, ja znalezienie, ale jak zwykle paluch nie pomógł :( Ważne że Hercia wróciła do domu.[/QUOTE] Wspaniała wiadomość :multi:
  8. A gdyby tak powysyłać mailem zdjęcie suni wraz z jej opisem do wszystkich wetów w Szczecinie? Może któryś sobie ją skojarzy? :-( Dziwne, że ludzie jej nie szukają ... :shake:
  9. Te rany są ogromne :placz::placz::placz: Myślałam, że będą malutkie, jak te poprzednie, a nie przez całego psa :-( Słodki, biedny misio, taki kochany czyścioszek z niego, nie chciał się zsiusiać w domku :-( Jutro będzie już lepiej ...
  10. Mam wiadomości od Agaty, że Lecter miał zapaść i reanimowano go 5 min. :-( Całą masę guzów mu wycięto. Ma kłopoty z sercem - jest duże jak u cielaka :-(:-(
  11. Dzisiaj, godzina 10.00 - poranny relaks :cool3: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1185/1004972.jpg[/IMG][/quote]
  12. Kanapa, podusie, kocyki ... :cool3: Wzorcowy domek :loveu::loveu::loveu:
  13. [quote name='doddy']Rozmawiałam z mężem Hajii, bo Monika nie ma telefonu (tak mi przekazał jej mąż). Nie będę pisać całości co usłyszałam, bo w sumie i po co... w skrócie nie mamy co liczyć na ich pomoc, bo oni już psa przecież oddali i nie mogą odpowiadać za czyjeś dalsze decyzje. Nie pomogą nam nawet w odbiorze książeczki Kony (poprosiłam ostatnich właścicieli Kony, aby oddali książeczkę, powiedzieli że odniosą ją do Hajii, jak się okazało nastręczyłam kłopotów).[/QUOTE] Oniemiałam :crazyeye: Brak mi słów, jak nigdy :shake::shake::shake: Tak się cieszyłam, że mała trafiła do dobrego domu, zwłaszcza po tym, jak sprawdzałam w Szczecinie dom u psychola, który się niunią interesował ... a tutaj taka porażka :-( Dziewczyny, super że się udało z tym transportem ...
  14. Słodziak i przystojniak z niego :cool3:
  15. [B]Wszystko musi być dobrze[/B], trzymaj się Agatka i ucałuj Miśka :loveu:
  16. Domek na pewno bez kotów. Z suczką Pako się dogada, u Mariusza (:angryy:) pięknie na spacerach bawił się z suczką ON. Ludzie muszą mieć pojęcie o tej rasie - Pako jest silny, nakręca się na patyki i kamienie - trzeba umieć go wyciszyć. Pięknie chodzi na smyczy, zna komendy, ale potrafi też nieźle pociągnąć. Wskazani ludzie aktywni, nie "kanapowcy" - Pako jest już w pełni zdrowym psem, uwielbia spacery, aczkolwiek z uwagi na jego wiek, nie jest już wyczynowcem. Z dziećmi super się dogaduje, ale lepiej, żeby w przyszłym domku małych dzieci nie było. Nowi właściciele muszą być nie tylko odpowiedzialni, ale i konsekwentni - Pako uwielbia ludzi z 'twardą ręką" (nie mylić z "bijącą ręką"), nie dziamdzioków, dlatego też tak dobrze Mariusz (:angryy:) sobie z nim radził - nie rozczulał się nad nim, nie cackał, pies wiedział, gdzie jest jego miejsce, miał poukładane życie - wtedy nie będzie problemu nad nim zapanować.
  17. [quote name='doddy']Zadzwoniłam do pani od Kony. Powiedziała mi, że dodzwoniła się do męża Hajii, ale on nie mógł wziąć do niej Kony, więc odwiozła ją do schroniska.... bo o 17 ma samolot do Londynu...[/QUOTE] Co za ludzie, no jak tam można? :angryy::angryy::angryy: Biedna mała sunieczka, trzeba ją zabierać stamtąd :-(
  18. [quote name='doddy']Godzinę temu dzwoniła właścicielka Kony z prośbą o nr tel do Hajaa, bo chce oddać sunię. Byłam w szoku godziny i samego faktu oddania, że nawet nie zapytałam dlaczego. Czy ktoś ma aktualny nr tel do Moniki? Ja niestety nie mam. Prosiłam Panią, aby napisała maila do Moniki.[/QUOTE] O matko :shake: czy tych ludzi już całkiem pop......ło? :angryy: A Monika zmieniała nr ostatnio?
  19. Postój podczas jazdy ze schroniska do DT. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3893/20091123481g.jpg[/IMG] A to już po spacerze wieczornym [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/350/1004970.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Alicja'][B]i słusznie z tymi czarnymi kwiatkami moze sie nie wyraziłam dokładnie ...ale tak to wyglądało jakby faceci trzymali razem , wiem że potem wyjaśnił , że padł ofiarą cwaniaka jak my i Pako [/B] wiesz coś mi sie ostatnio podłączyła zasada ograniczonego zaufania :([/QUOTE] Ja też myślałam, że działają "razem i w porozumieniu", bo tak to niestety wyglądało ... cały czas podejrzliwie na mielew patrzyłam, nawet nazwałam go "gnojkiem" na niebieskim :evil_lol: Cieszę się, że chłopak okazał się odpowiedzialny, nie pozwolił Pako ani jednego dnia dłużej w schronie siedzieć ... A Mariusz ... cóż, ja z nim jeszcze nie skończyłam :mad: I wiem, że cały czas czyta to forum - i dlatego piszę tutaj - że zrobię wszystko, aby nie uniknął odpowiedzialności za to, co spotkało Pako. Głupota nie jest żadnym usprawiedliwieniem :angryy:
  21. Wybitnie utalentowany pies :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti:
  22. [quote name='Alicja'][B]a wystarczyło by żeby mielew nie kłamał wtedy przy fotach ...i może pies nie musiałby siedzieć w karcerze ...z wyrokiem dobrze że choć on poczuł się na tyle odpowiedzialny , ze zajął psiakiem , ze jednak nie jest mu on obojętny ...mam nadzieję , że teraz psiak już nie dozna zawodu ze strony ludzi [/B][/QUOTE] Alicja, ale właśnie mielew nie kłamał - on był przekonany, że Pako jest cały czas u Mariusza - [B]z resztą, jak my wszyscy ...[/B] Zdjęcia zrobił Pako kilka tygodni temu i wstawiał po 1-2 dziennie, aby wątek psa był cały czas na szczycie forum. Szkoda tylko, że nie wiedzieliśmy, że fotki nie były robione na bieżąco, a zostały zrobione jakiś czas temu ... Postanowiłam umieścić Mariusza na Czarnych Kwiatkach - na wypadek, gdyby przyszło mu do głowy wziąć następnego psa na DT, który znudzi mu się po miesiącu :angryy::angryy::angryy:
  23. Pako już bezpieczny :multi:. Psiak nikogo nie ugryzł, uciekł w kagańcu, więc byłoby to niemożliwe. Ludzie, niezadowoleni z biegającego bez nadzoru pitbulla w miejscu, gdzie bawiły się dzieci, zawiadomili schronisko. Pako nie musiał przechodzić wobec tego obserwacji i za zgodą Powiatowego Lekarza Weterynarii, mógł zostać zabrany ze schroniska jeszcze dziś. Mielew, z niebieskiego forum, któremu los Pako od dawno nie był obojętny, załatwił sobie urlop i natychmiast wyruszył ze Świnoujścia do szczecińskiego schroniska i za zgodą Fundacji odebrał psa, aby ani jednego dnia dłużej w schronie nie siedział. Pako obecnie przebywa na DT u mielew. Nie wiemy, jak długo może być u niego, gdyż jego tz-ka nie radzi sobie z Pako na spacerach - psiak strasznie nakręca się na patyki i kamienie - dlatego Pako nie może zostać z nimi na stałe, a szkoda, bo mielew bardzo na psie zależy ... Kiedy rozmawiałam z mielew, Pako był już wykąpany i gotowało się dla niego super jedzonko :cool3: Kopiuję post mielew z niebieskiego: [quote name='"mielew"']Pako już grzeje tyłek w kołderce.Wykompany i nakarmiony. Zachowuje się normalnie, jest wesoły, trochę się powydurniał.Trochę zleciał z masy ale go odkarmimy.(nie ma tragedii) Po drodze zatrzymaliśmy się w lesie, rozwaliliśmy kilka badyli.Póżniej wrzucę zdjęcia.Pies jest silny psychicznie.Mimo tego co przeszedł jest bardzo pogodnym psem.[/quote] [B]PAKO SZUKA DOMU, takiego prawdziwego, z prawdziwą, miłością[/B] (niekoniecznie z kominkiem :evil_lol:)
×
×
  • Create New...