-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
[quote name='szczecinianka']Zaglądam tu znowu w nadziei na nowe zdjęcia. Agnieszka, chcę widzieć ozdoby Twojej kanapy, przyzwyczaiłaś mnie do ich częstego oglądania, więc teraz się nie wykręcaj :evil_lol:[/QUOTE] Wyślę Ci fotki na maila :evil_lol: ;) [COLOR=SlateGray]Po co mam wzbudzać u niektórych negatywne uczucia[/COLOR] :diabloti: Dziewczyny mają się dobrze, szkolenie trwa - po konsultacji telefonicznej u bull-gang upewniłam się, że postępuję dokładnie tak, jak należy i są tego efekty - nic nie zostało nadgryzione, wygryzione, wydrapane :) Dziewczyny się dogadują wspaniale, nie było żadnej nawet najmniejszej sprzeczki ;)
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
agnieszka32 replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Jeśli pozwolicie, podzielę się swoimi doświadczeniami w szukaniu psów - moje dwa psy zaginęły w Wigilię zeszłego roku, nie odnalazły się, właściwie ślad po nich zaginął, pomimo chipów i adresówek. Ale chyba poruszyłam niebo i ziemię, by je znaleźć.:-( W pierwszej kolejności plakaty z informacją o nagrodzie - moim zdaniem dobrze jest napisać kwotę nagrody - w moich pierwszych plakatach jej nie było, na drugim było napisane 1000 zł i od razu mnóstwo ludzi się tym zainteresowało. Wywiesić ile się da. Ulotki wkładałam do skrzynek pocztowych, za wycieraczki samochodów, zostawiałam na klatkach schodowych, rozdawałam w hipermarketach i na ulicy, zaniosłam do wszystkich sklepów zoologicznych w mieście. Dałam ogłoszenie do radia i gazet oraz dziesiątki ogłoszeń w internecie. Często na danym terenie działają lokalne gazetki (drukowane i internetowe), a tam ogłoszenia zamieszczają sami czytelnicy, za darmo. Zawiadomiłam: - schroniska, - wszystkich weterynarzy z woj. zachodniopomorskiego - policję - Straż Miejską - jako pierwsza dostaje zgłoszenie o błąkającym się psie (chociaż mieszkam poza Szczecinem, ale mogły do miasta zawędrować) - Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową, leśników i myśliwych oraz kłusowników - u Was to chyba nie będzie potrzebne - dozorców, sprzątaczy, śmieciarzy (firmy sprzątające) - korporacje TAXI - firmy spedycyjne i kurierskie - okolicznych meneli, żuli - najlepsze źródło informacji - dzieciaki - szukają najbardziej intensywnie, zwłaszcza jak mogą dostać kasę - jak najwięcej organizacji prozwierzęcych I odwiedzałam osobiście schronisko co drugi dzień, gdyż ciężko pracownikom schroniska skojarzyć zgłoszenie o zaginięciu z konkretnym psem. Trzymam mocno kciuki. Pamiętam, jak w Szczecinie AlfaS (o ile nie pomyliłam nicku :oops:) w zeszłym roku szukała swojej suni, która całe życie spędziła w schronisku, a miała kilkanaście lat, gdy Alfa ją adoptowała. Sunia wyszła z szelek, nie znała miasta, bała się dosłownie wszystkiego. Uciekła w kilka dni po adopcji. Jej właścicielka poruszyła niebo i ziemię, by ją odnaleźć - sunia przeprawiła się na jedną z wysepek na Odrze, znaleźli ją rybacy. Chanel i ta sunia wykazywały wiele podobieństw - obie wystraszone, nie znające miasta, przerażone każdym odgłosem, nie przywiązane do nowych właścicieli... Jest szansa na odnalezienie Chanel - moje psy zaginęły na niezamieszkałym terenie, w środku najgorszej zimy, dwa psy "mordercy", które pewnie zginęły od strzału myśliwego, miały marne szanse na odnalezienie i przeżycie :( Chanel jest łagodną sunią, uciekła w mieście - jest ogromna szansa na to, że się znajdzie. Jestem dobrej myśli. -
[quote name='Alicja']aaaa....no to było sie nie dziwić że taka dziwna ta adopcja ;) zresztą u Ciebie na wątku Fiodorka i Sary :( dała piękną wtedy Pani Prezes :roll: pokazówkę[/QUOTE] No wiesz... człowiek naiwny i ma nadzieję, że może tak wszystkiego do końca spaprać się nie da ;) U Fiodorka i Sary to był mały pikuś ;) [quote name='Marta666']Ufff czyli warto Wam podrzucać linki :) cieszę się,że suczka szybko trafiła do domu :)[/QUOTE] Marta - jesteś niezastąpiona! Z resztą - ogłoszenie Ajdy też Ty znalazłaś :) [quote name='OLUTKA55']odetchnełam a juz sie bałam[/QUOTE] Jak my wszyscy - zwłaszcza ja i ageralion, bo tak się ostatnio cieszyłyśmy, że żadnego bullowatego nie ma w szczecińskim schronisku, a tu nagle dwa nowe - red nose podobny do mojego Fiodorka i ta cudna całuśna sunia - muszę przyznać, że Dafne jest na żywo o wiele ładniejsza, niż na zdjęciach i słabo przypomina boksera ;)
-
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Ra_dunia']zaznaczam... mój pies to anioł :)[/QUOTE] Taaak, wszyscy tak mówią, a potem piszą, że tylko zjadł drzwi/pilota/telewizor/lodówkę :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
[quote name='fioneczka']całe szczęście że tak się to wszystko skończyło schron nie potwierdził czy ona jest na 100% wysterylizowana całe szczęście że "zatrybiłaś" ;) ... bo już myślałam ze chcesz się bić :eviltong:[/QUOTE] Fioneczka, moje trybiki są naoliwione i pracują na pełnych obrotach - zapewniam Cię, że potrafię czytać ze zrozumieniem, rozumiem aluzje, żarty i różne takie tam :eviltong::eviltong::eviltong::evil_lol: Dafne jest na pewno wysterylizowana, bo właściciel mnie pytał, czy w schronisku to na pewno ich Dafne - czy widziałam bliznę na brzuszku po sterylizacji ;) Schronisko sprawdza, czy suka jest wysterylizowana po odbyciu kwarantanny, bo wtedy suczki są sterylizowane. Tak było z naszą Bubą - miała być sterylizowana i zauważono wtedy bliznę po sterylce ;)
-
A teraz dobre wiadomości - dzwoniłam przed chwilą do schroniska i właściciele odebrali Dafne :multi::multi::multi: Pani ze schroniska powiedziała, że przyszli bez książeczki zdrowia, bo twierdzą, że jej nie dostali (w co akurat wierzę - nie mają umowy adopcyjnej, to i książeczki nie mają). Dafne została zachipowana, zaszczepiona, została jej założona książeczka i przekazana właścicielom. Bardzo się cieszę!!! Jak widać, można odebrać swojego psa ze schronu, zapłacić za jej pobyt i nie marudzić - a Dafne cieszyła się ogromnie :loveu:
-
[quote name='fioneczka']a tak żartobliwie ludzie gadają ... "zdziwiona bo młoda" ale lepiej już nie będę żartowała bo znowu chyba nie tak mnie odebrałaś ... tak jak z tym spaniem w budzie :p[/QUOTE] Wariatka :evil_lol::evil_lol::evil_lol::eviltong: Myślałam, że to jakiś szyfr, że coś wiecie, a my nie :diabloti: A teraz dobre wiadomości - dzwoniłam przed chwilą do schroniska i właściciele odebrali Dafne :multi::multi::multi: Pani ze schroniska powiedziała, że przyszli bez książeczki zdrowia, bo twierdzą, że jej nie dostali. Dafne została zachipowana, zaszczepiona, została jej założona książeczka i przekazana właścicielom. Bardzo się cieszę!!! Jak widać, można odebrać swojego psa ze schronu, zapłacić za jej pobyt i nie marudzić - a Dafne cieszyła się ogromnie :loveu:
-
[quote name='ageralion']Jakos tak by wyszlo, bo opiekun Azanki wyjechal na 12 dni... Jak z nim rozmawialam, to wyrazil zgode na jej ewentualny powrot. Ja wolalabym tego uniknac, bo on nie ma fizycznej sily aby sie nia opiekowac ale chyba nie bedzie wyjscia :([/QUOTE] No tak, ale nie może być tak, że Azana trafi do gryfińskiego hotelu na nieokreślony czas, bo finansowo nie damy absolutnie rady, ja przynajmniej nie dam, a muszę wiedzieć na ile mniej więcej dni, by powiedzieć to w hoteliku.
-
[quote name='fioneczka']Aga a coś Ty taka zdziwiona ... [B]młoda to zdziwiona[/B] ;) to tak pół żartem w całej historii Dafne nie ma jednak nic śmiesznego :angryy:[/QUOTE] [quote name='Alicja']noooo nie ma się co dziwić że tak wygląda TA adopcja ..... [B]młode jesteście ;) mało jeszcze wiecie ;)[/B][/QUOTE] A do czego ta aluzja? Bo ja chyba nie w temacie jestem ;)
-
[quote name='chita']ja (^%$:angryy: biedna Dafne, kochana psina bez problemowa a nie to ze tyle razy zmieniala dom, docelowo trafila na pracoholikow co psa nie maja czasu szkac i jeszcze po drodze na pozal sie boze fundacje:shake:[/QUOTE] Wiesz, wszystko jest możliwe - ja rozumiem, że ludzie musieli iść do pracy (nie każdy może sobie pozwolić nie iść, chociaż mnie by wołami nie zaciągnięto, gdyby mi o 5 rano uciekł pies). Miałam wrażenie, że emocje u pana troszkę opadły i tak naprawdę miał chyba żal jedynie o to, że nie mają na Dafne do dzisiejszego dnia papierów. Więc nie wiem, czy w ogóle do jakiejkolwiek adopcji doszło - przecież same widzicie, że pytania co z Dafne i czy ma DS pozostały bez odpowiedzi. Kiedy prosi się o kasę, to jest i internet i ładne posty, a jak ktoś prosi o info co do suni, albo o rzetelne rozliczenie, to nie ma ani jednego, ani drugiego... :shake: [quote name='fioneczka']to post z 2 lipca jak to możliwe że sunia "cieczkuje" ... wet spaprał zabieg ? o co tu chodzi ?[/QUOTE] Pan powiedział w ten sposób: "na brzuchu ma szramę, bo przecież trzeba ją było wysterylizować - mamy dwa psy w domu i one wariowały, gdy była cieczka". Może więc Dafne już była u tych państwa, gdy Greven umiała sterylkę. [quote name='ageralion']Tak, Greven. To sa jej wieczne tlumaczenia, kiedy zrobi sie goraco i nagle znika z dogo. "Sandra nie ma dostepu do internetu" ;)[/QUOTE] Taaak, ona zawsze znika, gdy wyjdą na jaw nieprzyjemne dla niej sprawy. Ale ostatnio stał się cud - i znów ma internet - nawet założyła jakieś wątki nowym psiakom pod jej opieką.;) No dobra, nieistotna cała reszta - ważne, że teraz Dafne będzie zachipowana i właściciele ją odbiorą. Żałuję, że nie wspomniałam o normalnej obroży (zamiast kolczatce, którą miała gdy uciekła :angryy:) oraz adresówce przy obroży - nie byłoby tego całego zamieszania, a Dafne uniknęłaby traumy związanej z pobytem w schronisku :-(
-
No dajcie spokój - gdyby moje suki wydostały się przez bramę, gdy idzie jakiś pies pod płotem, to kto wie, jakby się to skończyło... Bo bullowaty nie ma prawa ani szczekać, ani podgryzać, ani nawet patrzeć (bo ma wzrok mordercy) - inne mogą wszystko - drzeć japy non stop, gryźć, bo to normalne, że pies gryzie, itd... :shake::angryy:
-
Dzwoniłam przed chwilą i chyba mnie szlag zaraz trafi [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/anger.gif[/IMG]:angryy: Odebrał pan i na moje pytanie, czy odebrali suczkę ze schroniska stwierdził, że on jest w pracy i żona miała go odebrać. A ja mu mówię, że się cieszę, bo ona bardzo tęskni, cierpi i płacze w boksie. A pan mówi: "Jak się ucieka, to się cierpi" [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG]:crazyeye: Poza tym, chyba została oddana do adopcji, z tego co zrozumiałam, niewysterylizowana, bo pan powiedział, że mają dwa psy i gdy Dafne miała cieczkę, to psy wariowały [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/shake.gif[/IMG]:shake: Potem stwierdził, że ma ją z TOZu, a ja na to, że chyba z Fundacji ProEquo, co pan natychmiast potwierdził i powiedział, że do tej pory nie ma na nią żadnych papierów!!!! Jest niezachipowana [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/anger.gif[/IMG]:angryy: BRAK SŁÓW!!! P.S.Uciekła o 5 rano, była bez smyczy, ale państwo nie mogli jej szukać, bo szli do pracy. Obiecali, że ją dzisiaj odbiorą.
-
Dzwoniłam przed chwilą i chyba mnie szlag zaraz trafi :angryy: Odebrał pan i na moje pytanie, czy odebrali suczkę ze schroniska stwierdził, że on jest w pracy i żona miała go odebrać. A ja mu mówię, że się cieszę, bo ona bardzo tęskni, cierpi i płacze w boksie. A pan mówi: "Jak się ucieka, to się cierpi" :crazyeye: Poza tym, chyba została oddana do adopcji, z tego co zrozumiałam, niewysterylizowana, bo pan powiedział, że mają dwa psy i gdy Dafne miała cieczkę, to psy wariowały :shake: Potem stwierdził, że ma ją z TOZu, a ja na to, że chyba z Fundacji ProEquo, co pan natychmiast potwierdził i powiedział, że do tej pory nie ma na nią żadnych papierów!!!! Jest niezachipowana :angryy: BRAK SŁÓW!!! Edit: Uciekła o 5 rano, była bez smyczy, ale państwo nie mogli jej szukać, bo szli do pracy. Obiecali, że ją dzisiaj odbiorą.
-
[quote name='furciaczek']O matko super!! dajcie znac wlascicielce niech szybko ja zabiera!![/QUOTE] Już wysłałam smsa, trudno, że w nocy. Wydaje mi się, że to suka z dogo, Greven zajmowała się jej adopcją, ale nie mogę znaleźć jej wątku. W tytule było "bo dziecko miało czkawkę" [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/22609/Dafne-sliczna-suczka-mieszaniec-amstaffa-i-boksera/[/URL] Edit: mam [url]http://www.dogomania.pl/threads/180768-MA-oda-ASTo-bokserka-miaA-a-umrzeAE-bo-DZIECKO-MIAA-O-CZKAWKAE-czas-do-niedzieli[/url]
-
[quote name='ageralion']Dziekuje za cierpliwosc. Pamietaj, ze w razie W moja oferta dot. porad Asi aktualna... Co do hoteliku, to Aga dzwonila dziisaj pol dnia i ani Kasia ani Pawel nie odbierali telefonu :( Jesli jutro rano, sytuacja sie powtozry zaczynamy nekac hotelik kolo Stargardu... Mam nadzieje, ze sie Gryfino nie obrazilo, za zabranie od nich Buby i Adiego :([/QUOTE] Nie, wątpię, przecież od początku mówiłyśmy, że oba psiaki czekają na miejsce w Szczecinku ;) To mili ludzie - prosili nawet, by im przekazywać informacje o Bubie i Adim :) Poza tym, nie dzwoniłam przez pół dnia, tylko kilka razy :evil_lol: Tak się zastanawiałam dzisiaj, dlaczego nie mogłam się połączyć i doszłam do wniosku, że... to z moim telefonem coś jest nie tak - kilka razy dzwoniłam dzisiaj do męża i cały czas albo mnie rozłączało, albo mówiło, że sieć jest zajęta, albo że on ma zajęte, albo nie odbierał. Później mąż twierdził, że do niego nie dzwoniłam!:crazyeye: Do koleżanki też próbowałam się dodzwonić dzisiaj kilka razy i też nie mogłam, a ona do mnie zadzwoniła bez problemu. Już od jakiegoś czasu mam problemy z łączeniem się... :shake: Jutro zadzwonię z telefonu stacjonarnego ;)
-
Tatankas - podziwiam Cię ;)
-
Wspaniałe zdjęcie! [url]http://lh3.ggpht.com/_Ui25XKvN_1M/TMCM629rdiI/AAAAAAAADQM/QtjhFlTRxT8/s640/DSC_1960.JPG[/url] Gdzie Wy mieszkacie, że takie cudowne tereny spacerowe macie? Toż to prawie raj! ;)