-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
[IMG]http://img181.imageshack.us/img181/6743/pa162380.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/9141/pa162381.jpg[/IMG] Dziewczyny chciały się bawić, ale pańcia im nie pozwoliła :evil_lol: [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4167/pa162383.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/3305/pa162384.jpg[/IMG]
-
Kto zgadnie, na co poluje Piczka? ;) [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8129/pa162359.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/20/pa162360.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7474/pa162362.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9674/pa162365.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8895/pa162364.jpg[/IMG]
-
Dzięki, dziewczyny :) Dzisiaj siedzimy w domku, pogoda taka, że wychodzimy tylko do ogródka na siq i kooopkę i do domu :diabloti: A w domku dziewczynki się nudzą... Najpierw towarzyszyły mi w sypialni, gdy prasowałam ciuchy na bazarek, a potem na kanapie w salonie, gdy wgrywałam zdjęcia... [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/2680/pa162320.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/9963/pa162321.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8682/pa162333.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9581/pa162366.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7295/pa162367.jpg[/IMG]
-
Bąbel/Pręgusek - po 1,5 roku nareszcie zamieszkal w swoim domu
agnieszka32 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='szczecinianka']Po jednym przystojnym bożku na wyłączność dla każdej z Was i przytulne gniazdko w niebie. To kiedy podpisujemy umowę adopcyjną? :evil_lol:[/QUOTE] Monika, szukaj odpowiednich bożków :cool3: -
Max - od szczeniaka na łańcuchu - ma nowy nowy dom
agnieszka32 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Piękny i ogromny! -
[quote name='furciaczek']Postaram sie za jakis czas jednorazowo cos wplcic, stalej nie moge obiecac niestety :([/QUOTE] Każdy grosz, każda złotówka się liczy - furciaczku, ogromnie Ci dziękujemy! [quote name='Enigma79']Skoro się coś obiecało, to i słowa dotrzymać trzeba. Stała deklaracja : 20 zł (proszę o przypomnienie w PW, jak już Badi będzie w drodze do Sz.) Jak dobrze, że na miejscu jest ktoś (mielew), kto dogląda psiaka i troszczy się o niego...[/QUOTE] Aguś, dzięki ogromne! Oczywiście, że przypomnimy na PW ;) Mamy już 70 zł stałych deklaracji: 50 zł - mielew 20 zł - Enigma79 Mogę już oficjalnie napisać, że Badi, jeśli trafi do Szczecinka, przejdzie pod opiekę BB ;)
-
Czekamy na miejsce w hoteliku w Szczecinku. Jak tylko się znajdzie, Badi pojedzie do Szczecinka. Prosimy o deklaracje na tego biedaka - pierwszą już złożył mielew - 50 zł miesięcznie :) Mielew również zajmie się transportem Badiego do Szczecinka. Przypominam tylko, że koszt pobytu w Szczecinku jest niewielki - 200 zł miesięcznie z wyżywieniem, ale Badi będzie wymagał leczenia, nie wiemy co mu dolega, więc każdy grosik na wagę złota!
-
MAŁY - przystojniak z Goleniowa szuka domu
agnieszka32 replied to yabadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='yabadu']To prawda. jeśli tylko opiekunowie zapewnią mu wyjścia z domku to może mieszkać w bloku. Jest kanapowcem i uwielbia spać w łóżku, jednak zajmuje zbyt dużo miejsca i musi leżeć pod.[/QUOTE] A tam zaraz za dużo miejsca - trzeba kupić większe łóżko i będzie OK ;) Swego czasu fascynowały mnie dogi, dużo o nich czytałam, jednak średnia wieku ich życia (7 lat) mnie dobiła :( -
MAŁY - przystojniak z Goleniowa szuka domu
agnieszka32 replied to yabadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Enigma79']Tak, przepiękny, widziałam go w TOZ-ie na niedzieli adopcyjnej. To szok, że nikt go nie chciał, jest młody i śliczny ale jako mix doga faktycznie duży. Może wśród przybyłych osób nie było właścicieli większych posesji... a pieskowi ogródek pewnie by się przydał. Jakoś wierzę, że już wkrótce Mały znajdzie DS.[/QUOTE] Jako mix doga nie będzie potrzebował domu z ogrodem ;) - dogi uwielbiają leżakowanie na kanapie, świetnie sprawdzają się nawet w kawalerkach. Niestety, wciąż pokutuje pogląd, że im większy pies, tym większego mieszkania potrzebuje, a najlepiej domu z ogrodem. Od wielkości ważniejsze są predyspozycje danej rasy, charakter, temperament psiak itd :) -
[quote name='ageralion']A to nie ten sam????[/QUOTE] Nie wiem, ale z innego numeru - 60053050.... Ale kto wie, czy nie ten sam Pan twierdzi, że przysięgnie na kolanach, że nie będzie Azany rozmnażał, że będzie cały czas ją w domu trzymał :evil_lol: Musiałam być chyba naprawdę miła (zwłaszcza jak na mnie :diabloti:), bo nawet życzył mi miłego dnia :evil_lol:
-
Kolejny pan zainteresowany Azaną - pan stwierdził, że mamy ładną suczkę i żebym mu powiedziała kilka słów o niej. Zaczęłam oczywiście od sterylizacji, pan mi przerwał i zapytał, czy nie da się tego ominąć, on mnie będzie błagał na kolanach, a nawet zapłaci!!! :crazyeye: Wytłumaczyłam na spokojnie (jak tylko się dało :diabloti:), dlaczego psy są sterylizowane/kastrowane, na co pan po 5 minutach przekonywania mnie do zrobienia ustępstwa, stwierdził, że myślał, iż będzie można jakoś ze mną pogadać po ludzku, a tu widzi, że nie bardzo :evil_lol:. I żebym sobie przemyślała co nieco :shake: :angryy:
-
[quote name='some']zobaczcie to znalazłam w komentarzach pod artykułem , do którego link Agnieszko umieściłaś : [B]Gość[/B] • Wtorek [12.10.2010, 20:21] • jego wlasciciele mieszkaja na ul.grunwaldzkiejtam w wierzowcu gdzie jest filia poczty, na przeciwko szkoly medyk, koles chcial siegopozbyc za wszelka cene, co za historie wymyslal wraz z zona, do...bac frejera !! juz masz kolo w * może taka informacja schronisku pomoże?? czy to podlega pod paragraf????????[/QUOTE] Tak, porzucenie psa jest karalne. Ale nie wiem, czy schronisko będzie chciało "bawić" się w dochodzenie odpowiedzialności karnej od byłych właścicieli. Z tego co pisze mielew, wychodzi na to, że właściciel zrzekł się psa, więc psiak może już trafić do DT/hotelu. Jeśli o DT, to pewnie niewykonalne, mało który hotel będzie chciał przyjąć psa w tak kiepskim stanie zdrowia - nie wiemy, co mu dolega, więc i właściciel hotelu będzie miał prawo nie przyjąć psa :(
-
[quote name='some']Aga a czy tylko dla labradora? bo w sumie nic nie kojarzę żeby jakiś był na DT. przecież ta karma pewnie sie nadaje po prostu dla psów dużych ras....[/QUOTE] Karma jest specjalnie dla labradora, niektórzy producenci takie karmy produkują, to jest chyba Royal. Mój fryzjer zamówił karmę dla swojego psa i przez pomyłkę mu przysłali karmę dla labka. Dlatego chce ją przeznaczyć dla jakiegoś bezdomniaka. Ale gdyby jakiś inny duży pies był w potrzebie, to myślę, że karma by się nie zmarnowała ;)
-
[quote name='szczecinianka']Nowa właścicielka Pako jest nim zachwycona. Twierdzi, że Pako ma charakter labradora. Pako jest całkowicie uległy, w domu grzeczny, na spacerach ideał. Nawet przy wszelkich zazwyczaj niemiłych dla psów zabiegach typu smarowanie maścią, oglądanie jajek on cieszy się, że człowiek wykazuje jakiekolwiek zainteresowanie nim. Ale jak Pani Karolina stwierdziła: "nie chwalimy za szybko żeby nie przechwalić". :evil_lol:[/QUOTE] Bardzo się cieszę - mariamc też nie mogła się go nachwalić - mówiła że jest wspaniały, uległy i że wszystko można przy nim zrobić - zero niemiłych zachowań do ludzi, dzieci, zwierzaków.:loveu: Trafił się Paco fajny domek ;)
-
[quote name='ageralion']WLasnie dwonil do mnie facet z checia adopcji Azany. Wydaje sie bardzo konkrenty, ze w niedziele pozegnali swojego psa i czuja ogromna pustke, a po chwili slysze, ze Azana nie moze byc wysterylizowana, bo chca ja dopuscic do syna ich bylego psa, ktory mieszka w sasiedztwie. Az mnie scielo i musialam sie gryzc w jezy, zeby nie wybuchnac. Do tej pory mi sie lapki trzesa wrrrrrr I jeszcze probowal mnie odwiezc o sterylki.... ehhhhh Facet dodany na CZK :angryy:[/QUOTE] To dobrze, że nie oddzwaniałam, bo widzę do mnie też dzwonił z tego samego numeru 60436190....., a że miałam klienta, nie mogłam odebrać :roll: Ja bym się nie powstrzymała od nabluzgania mu :diabloti::angryy:
-
MAŁY - przystojniak z Goleniowa szuka domu
agnieszka32 replied to yabadu's topic in Już w nowym domu
Przepiękny! -
[quote name='LAZY'] [COLOR=silver]Ps. Aga jakbyś dzisiaj do mnie wpadła, nawet za chwilę to bym Ci dzisiaj ten podatek zrobiła ;), bo mam spokojniejszy dzień w pracy.[/COLOR][/QUOTE] Kochana, tylko że ja siedzę sobie w domku, a dzisiaj będę w pracy dopiero ok.14 ;) Ze względu na Figę, wpadam do Kancelarii tylko na tyle, ile muszę... W poniedziałek będę na pewno, bo popracować troszkę trzeba - jestem Ci ogromnie wdzięczna :loveu::loveu::loveu:
-
Wszystko u nas w porządku - bardzo dziękuję za troskę :) Odpoczywałam sobie od komputera, spałam, ale w nocy się przebudziłam i musiałam zajrzeć chociaż na chwilkę ;) Wczoraj dziewczynki coś zjadły (pewnie mąż je karmił czymś, co sam jadł, a jadł duuużo) i cały wieczór miały biegunkę i wymioty, a ja sprzątanie, bo nie zawsze zdążyły dolecieć do ogrodu, ale już jest dobrze ;) Od tego "incydentu" zaczęłam intensywnie z Marusią pracować - wyciszanie przy powitaniu, nie zwracanie uwagi na szaleństwa i zwracanie na siebie uwagi, wykonywanie komend przed karmieniem, wychodzeniem z domu - np. kiedy pies zaszczeka za oknem i Marusia od razu się pobudza, szaleje, szczeka, nakręca się i chce wyskoczyć do ogrodu, każę jej wykonać komendę SIAD przed drzwiami i dopóki tego nie zrobi, nie otworzę. Momentalnie się wycisza, pobudzenie znika... A kiedy za bardzo szaleje i nie zwraca uwagi na mnie, otoczenie, komendy, zapinam ją na smycz i izoluję - najczęściej w kojcu, albo w pokoju, czasem na trawniku... Dwie minuty wystarczą, by się uspokoiła. Na szczęście, szybko się uczy i jest karna, to bardzo pomaga . Oczywiście, muszę jej zapewnić odpowiednią dawkę ruchu i zabawy, a że nie może na razie bawić się z Figą (co one wyprawiają, cieszą się na swój widok, zachęcają nawzajem do zabawy, no ale na razie, dopóki są szwy, muszą zaczekać ;)) - uwielbia linę, gryzaki, aportowanie, szukanie zabawek ukrytych w krzakach, więc jeśli tylko pogoda dopisuje, spędzam z nią dużo czasu na zabawach - to pies sportowiec, musi coś robić, inaczej palma jej odbija :diabloti: Już teraz wiem, że za bardzo Marusi zaufałam, pofolgowałam, mało dyscypliny i zaczęła się czuć zbyt pewnie. Brak dyscypliny, użalanie się nad jej losem, nie wyszedł nam wszystkim, a przede wszystkim dziewczynom, na dobre.:shake: Figę też roznosi energia - zawsze ją traciła na zabawach z Marusią, a wczoraj musiał się bawić z nią mąż i bardziej się zmęczył, niż Piczka :evil_lol: Figa jest wesoła, jakby nic się nie stało, to mądry zrównoważony pies, super mi się sunia trafiła. Ale z Marusią też musimy sobie poradzić, na razie innej opcji nie widzę ;) Wczoraj po raz pierwszy nałożyłam jej kubraczek, bo rano było dość zimno. Niunia tak się bała, że przy zakładaniu położyła się na ziemi, zesikała pod siebie i strasznie się trzęsła :( Ledwo udało mi się jej go nałożyć. Była tym tak zestresowana, że jak ją wsadziłam do kojca o 9 rano, to weszła od razu do budy i nie wychodziła z niej aż do 15... Ale jest tego jeden plus - buda bardziej nie ucierpiała :diabloti::evil_lol: