pozwolę sobie wrzucić wieści, aby inni tak jak ja mogli się cieszyć Popkinsowym szczęściem
"Witaj Kasiu
Najpierw przesyłam Tobie i Twojej rodzince serdeczne życzenia Świąteczne.
Pewnie jesteś ciekawa, co słychać u naszego Popusia. Wszystko jest w porządku. Popek wygląda teraz jak mały niedźwiadek. Żarłok jeden przytył no i sierść mu się zagęściła.
Początkowo spał w koszyczku w kuchni, no ale teraz śpi z nami w pokoju. Bez skrupułów też wskakuje do łóżka.Nie wiem, czy ktoś jeszcze zagląda na jego wątek i dlatego piszę do Ciebie. Zrobię trochę zdjęć i niebawem przyślę.
Byliśmy też z nim jakiś czas temu u weta, bo czasami piszczał, jak złapało się go za brzuszek. Miał robione USG i okazało się, że wszystko jest dobrze. Jest ogólnie wesoły, wygłupia się no i nie specjalnie lubi wychodzić z domu, ale jak już wyjdzie to jest wszystko dobrze. Najbardziej smakuje mu jedzenie z miski Milki, więc często zdarza się,że załatwi obie miski - swoją i jej. Upodobał sobie najbardziej mojego męża i wszędzie za nim chodzi, a jak męża nie ma w domu to pies chodzi strasznie smutny. Tak więc mały już na dobre zadomowił się u nas.
Pozdrawiam Ewa Junkier"
teraz jestem pewna, że tak widocznie musiało być, Popek wrócił z Wrocławia by znaleźć lepsze miejsce, w którym będzie szczęśliwy już na zawsze