O matko... Ja też się, szczerze powiem, nad tym zastanawiałam, ale że się nie znam, to siedziałam cicho... Ale skoro tak się wet dziwił, to po co podawał?...
Dobrze, że się wszystko dobrze skończyło. Rozumiem, że już nic im nie grozi?
A Iskiereczka... Pierwsza cieczka i od razu ciąża :(