-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Boski tytuł, boski finał... SUPER!
-
Kasiu - jestem! Ech, gdyby Lalka domek znalazła, mogłabym pomyśleć. Ale teraz święta idą i wszyscy o czystych oknach i malowanych jajkach myślą, a nie o adoptowaniu psiaka :( Wczoraj nawet był telefon o nią, ale na podwórko - gdzie moja dama na podwórko!?!?!?!?...
-
Opuściłam schron, strach zniknął, znalazłam dom jak marzenie!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Do szkoły na głodniaka?!?!?!?! Co na to ministerstwo edukacji i rzecznik praw pieskowych? ;) Dzielna dziewczynka - jak nic odznakę "wzorowy uczeń" otrzyma! :) I się pochwalę przy okazji - Pchełcia pojechała w niedzielę do domku - huuurrrrraaaaa! -
Fajnie! Gdybyś uznała, że warto go ogłosić również na innych portalach - daj znać ;)
-
A nie mówiłam, że tak będzie? ;) Ale tak poważnie, to też wielki głaz mi się z serca stoczył! Mówiłam, powtarzam i powtarzać będę - [B]Edek - JESTEŚ BOHATERKĄ![/B] Gdyby nie Twoja determinacja, różnie mogło być... Takim osobom jak Ty, warto pomagać po prostu - stąd nasze wsparcie ;) Ogromne podziękowania również dla Sylwii, która bez protestów się ze mną "ułożyła", gdy Dziewczyny wpadły w tarapaty finansowe. Czyli - jeśli dobrze zrozumiałam - problem z wyciem na razie mamy z głowy... A to, że nie chce wychodzić z domownikami pojedynczo, wskazuje, że Saszka jest psem... pasterskim i nie lubi, gdy jej się stado rozłazi :) Super, super, super! Edek, dzięki za sms-a, bo przez weekend nie miałam dostępu do kompa.
-
Malusieńka MIJA - ma swój dom - zostaje u bros :) NA ZAWSZE !!!
Nutusia replied to bros's topic in Już w nowym domu
No to jest SKANDAL!!!! Dziś już... PONIEDZIAŁEK!!!! ;) I co? I co? I co??!?!?!?!?!?????????????? -
Ja wiem, że nie spowoduje odzyskania pieniędzy, ale przynajmniej niech dostanie karę za oszukiwanie nas i naszego... państwa! Nie dość, że wszystko idzie na czarno do kieszeni, to jeszcze się o swoje doprosić nie można! O drodze sądowej też pomyślimy. Nie ma w tej kwocie nawet złotówki ode mnie, ale nienawidzę kłamstwa i złodziejstwa!
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Z tego, co zrozumiałam, jeśli maluchy nie znajdą domków, zostaną tam, gdzie jest mama, bo tym panom wszystko jedno ile mają piesków. Dlatego taki dylemat czy szukać domków czy nie... -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
Nutusia replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Tak, tabletki - strasznie duże, ale mojej maleńkiej Pchełce świetnie "wchodzą" z masełkiem ;) 60 szt. kosztuje 30 zł. Pchełcia bierze po 1 dziennie. Na opakowaniu jest napisane, że 1 tabl na 10 kg, Pchlina waży 5,5, ale i tak Doktor zalecił jedną dziennie. Efekty, jak dla mnie, imponujące! -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Nie mówiąc o tym, że za pół roku suczki z tego miotu będą miały dzieci z pieskami-braciszkami... PAT! :( Jedynie wetka mogłaby zadziałać, mówiąc, że jest np. nowotwór i trzeba operować, albo przynajmniej te zastrzyki hormonalne "podstępnie" zastosować. -
To wiadomo, że szuka, ale... w jaki sposób? ;) Ma robione ogłoszenia?...
-
Właśnie dzwoniłam do Doktorów, upewnić się czy w tej drugiej lecznicy, gdzie dziś jedziemy rozpruć Laleczkę mają czipy. Postanowiłam, że zaczipuję Pchełcię, bo z niej taki straszek, jeszcze średnio na smyczce chodzi, a gdyby miała zostać Warszawianką... no! ;) Wszystko ugadane. I z Doktorami i z Cudowną Panią. Adres jest, umowa jest... o jeeeeeejjjjjjuuuuuuuu..... Tak to się jeszcze nigdy nie bałam...
-
No, kochani - tego to jeszcze nie było!!!!!! Przed chwilą miałam telefon czy ogłoszenie Pchełki jest nadal aktualne. Powiedziałam jak na świętej spowiedzi, że wszystko się rozstrzygnie w niedzielę, ale mam nadzieję, że się okaże nieaktualne. Pani mi zaczęła opowiadać o tym, że wzięła sunię ze schroniska jak miała 4,5 miesiąca (już w schronisku się urodziła). Przez dłuższy czas Pani była w domu, potem wróciła do pracy. Teraz sunia ma 2 lata i wróciły do niej jakieś strachy z dzieciństwa. Boi się hałasów, bardzo przeżywa, gdy musi zostać sama i Pani chciałaby zapewnić jej psie towarzystwo. Jednocześnie żałuje, że wcześniej o tym nie pomyślała. Na to ja, że Pchełcia też taka bardzo płochliwa jest i nie do końca jestem przekonana czy do jednego strachulca trzeba dokoptowywać kolejnego, bo zamiast się wspierać, będą się strachać jeszcze bardziej. Dalej rozwijam myśl, że dla pani suczki lepsze byłoby towarzystwo... Muszki, bo ona prawie identyczna jak Pchlątko, ale bardziej otwarta, odważna, lubi się bawić, potrzebne jej psie towarzystwo. Powiedziałam, że jej nie ogłaszamy jeszcze, bo czekamy na diagnozę dotyczącą kolanka. Pani mi na to, że w pierwszych ogłoszeniach Pchełci są zdjęcia z Muszką, że jest śliczna! Pani czeka na wieści od naszego Doktora, jest skłonna podjąć się nawet opieki nad Muszką, gdyby była konieczna operacja (że o partycypowaniu w kosztach nie wspomnę!). Od słowa do słowa, okazało się, że Pani mieszkała w Nowym Dworze i doskonale zna naszych nieocenionych Doktorów! No po prostu... mowę mi odjęło! Na koniec powiedziała, że w takim razie zaprzestaje dalszych poszukiwań i mamy być w kontakcie! Okazało się także, że mamy jeszcze innych wspólnych znajomych - prof. Frymusa z SGGW i jego żonę, która prowadzi gabinet wet w ich domu w Łomiankach i do której jeździliśmy, zanim poznaliśmy naszych Doktorów. Pani powiedziała, że profesor z pewnością nie odmówi konsultacji w sprawie Muszego kolanka! Mam ochotę skakać, fruwać, śpiewać, tańczyć, a tu w robocie muszę siedzieć! Więc przynajmniej z Wami się podzielę moją radością!:multi::multi::multi::multi:
-
Malawaszka - w razie czego dzwoń do mnie - udało mi się Milusię do Szwecji wyprawić ;)
-
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
Nutusia replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Moja Pchełcia od tygodni przyjmuje stress-out. Po raz kolejny (po Milce) się przekonuję, że specyfik jest bardzo skuteczny, ziołowy, nie uzależnia, a przy tym jest tani! Pchełcia zmienia się z dnia na dzień. Jeszcze tydzień temu sikała pod siebie, gdy do niej podchodziłam (a nie kucałam), a wczoraj pozwoliła się pogłaskać obcej osobie! Stała się bardziej otwarta i na ludzi i na moje psiaki. Polecam! ;) W ogłoszeniu nie pisałabym, że bardzo się boi i potrzeba dużo czasu. Raczej coś w rodzaju "w stosunku do obcych Myszka jest jeszcze dość nieufna, ale przy odrobinie cierpliwości i wytrwałości, można zdobyć jej zaufanie, a nawet sympatię" :evil_lol: -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Nutusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
A ja uprzejmie donoszę, że w niedzielę jedziemy z Pchełcią poznać Cudowną Panią, z którą sobie mailujemy od czasu jakiegoś ;) -
No więc tak - po kolei! Państwo byli wczoraj w odwiedzinach u Laluchny (pani, która ją "ocaliła" ze swoim TZ-em). Przyjechali chyba bardziej zobaczyć czy rzeczywiście jest jej u nas dobrze ;) Długo rozmawialiśmy, będziemy się starali współpracować, jeszcze wczoraj dostałam maila od p. Iwony czego najbardziej potrzebują psiaki pod moją opieką... Fajnie, bo mieszkamy blisko siebie i warto mieć takie "znajomości". Temat adopcji na razie jest taki otwarto-zamknięty, pt. chciałabym i boję się. Gdyby Laluna znalazła super domek, Państwo odetchną z ulgą. Dziś jedziemy na zdjęcie szwów i Pani nawet proponowała, że ją wezmą wczoraj i dziś odwiozą, ale się nie zgodziłam, bo po co robić psinie wodę z mózgu. Zresztą chyba generalnie na decyzji co do pozostawienia jej u mnie zaważyło to, że widzieli jak szaleje po ogrodzie z resztą bandy, jaka jest uśmiechnięta i radosna. Myślę, że brali pod uwagę zapewnienie jej DT, ale zostawałaby na długo sama w mieszkaniu w bloku, a tak ma doborowe towarzycho i całe dnie "wolność" na świeżym powietrzu. I dobra, niech tak zostanie. Ogłoszenia aktywowałam - dzięki Wiedźmo Józefo! Niesamowitą niespodziankę mi wczoraj zrobiła Pchełcia! Gdy Państwo przyjechali, uciekła do domu. Państwo nie chcieli wchodzić, więc rozmawialiśmy w ogrodzie (ponad godzinę!!! ;)) Gdy Sławek wychodził z domu po jakimś czasie, wybiegła za nim i oszczekała Państwa z daleka. Nie zwracaliśmy wcale na nią uwagi. Państwo przywieźli całą pakę psich ciasteczek, a ponieważ były drobniutkie, trudno było je rozdzielać po kolei i Pan po prostu sypnął nimi po ziemi i psiaki musiały szukać. Pchełcia się włączyła do tej zabawy, a jak już wszystko zostało wyzbierane... podbiegła do Pana, wspięła się na dwóch łapkach i szukała czy ma jeszcze!!!! I dała się POGŁASKAĆ!!!! No taka jestem z niej dumna, że o matko! I na koniec wiadomość dnia! W niedzielę jedziemy z Pchełcią poznać tę Cudowną Panią od maili... Pani już zapowiedziała w pracy, że bierze 2 dni urlopu z możliwością przedłużenia, więc jeśli wszystko poszłoby po naszej myśli, Pchełcia mogłaby od razu zostać. W każdym razie umowę adopcyjną zabieram, jakby co... A Wy - rzecz oczywista - ZACISKACIE!!!!! ;)
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
Nutusia replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy już wiadomo kiedy Jurand wyjeżdża od Chauwy?... Wczoraj się wściekłam i zażądałam zwrotu pieniędzy za Dixie, strasząc, że zgłoszę do urzędu skarbowego prowadzenie nieopodatkowanej działalności (w tytułach przelewów pisałam OPŁATA za hotelowanie Dixie). Odpisała mi jej mama (bo tylko na jej nr można się w ogóle skontaktować), że jeśli tak postąpię, skrzywdzę schorowaną kobietę, gdyż konto, na które wysyłałam pieniądze była tej pani, a nie Chauwy. Odpisałam, że jest to problem do rozwiązania pomiędzy matką a córką, bo dla mnie pieniądze zostały ukradzione i tego nie daruję. Nie po to ludzie serca otwierali i wpłacali pieniądze na utrzymanie skrzywdzonego psa, żeby ktoś inny je sobie przywłaszczał. Dałam czas na zwrot pieniędzy do końca tygodnia. Jeśli w poniedziałek nie będzie wpłaty - piszę do urzędu. Gdyby do tego czasu Jurand miał jechać, mogłabym jeszcze zażądać przekazania pieniędzy osobie, która po niego pojedzie (choć szczerze wątpię, by tak się stało). -
3 miesięczny z ropnym zapaleniem skóry maluch W NOWYM WSPANIAŁYM DOMKU
Nutusia replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Franuś, co z Ciocią Olą zrobiłeś??!!?!?!?... Paluszki tak poogryzałeś, że pisać nie może?:crazyeye::evil_lol: