Jump to content
Dogomania

Wadercia

Members
  • Posts

    3271
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wadercia

  1. mam juz ankiete pozniej podesle ;)
  2. Duzo czasu pewnie minie zanim przestane wyczekiwac na nowe wiadomosci o Jasiu :-( Jakos to do mnie nie dochodzi :placz:
  3. Ajli i Jubu to takie dogo-aniolki ktore sprawily ze Jasmin znowu poczul się kochany. To dla niego najlepsze co moglo go spotkac.... Jest zapewne wdzieczny rowniez wszystkim tym ktorzy byli tutaj z nim na wątku. Przykro mi, ale widocznie tak musialo byc.. Pozdrow Jasiu tam w chmurkach Kąska ode mnie [*]
  4. Najkochanszy Jasiu [*]
  5. ale starsznie zestresowala sie dziewczyna ta wizyt w schronisku :( Moj chlopak mowil ze fajne szczeniorki macie :)
  6. Oh ajlii, trzymajcie sie tam kochani! Jasminku Ty rowniez sie trzymaj skarbie nasz. Nie mozesz odejsc od nas, jeszcze nie teraz...
  7. Wczoraj juz bylo lepiej :) Nie wiadomo wlasciwie skad u niej tak wielki apetyt. Chodzi w kuchni za moja mama i caly czas o cos prosi ;) W zyciu nie widzialam by ona tyle zjadla... :) A dzis popoludniu mama podjedzie z TZ do schroniska na zdjecie szwow bo ja na 13 do pracy :(
  8. jeju to straszne. Ja caly czas wymieniam z pania e-miale i obiecala ze dzis wysle ankiete wypelniona. Pytala tylko czy przed zabraniem psiaka bedzie mozliwosc podejscia do weterynarza by sprawdzic stan zdrowia psiaka... Ale to raczej normalne. Z tym ze wiadomo ze ona będzie dopiero w grudniu :( No i jeszcze musicie podjac decyzje...
  9. ja rowniez juz na watku bylam, postaram się pomyslec nad czyms, jakas paczką.... Powiem mamie to z pewnoscia cos dorzuci :) A mnie dogo dzis strasznie irytowalo tym nie-dzialaniem :)
  10. Heheh czesto w pracy brak czasu, problemy w domu.. dodatkowo mam nową podopieczną 12 letnią... chorego psa i tak sie wszystko gromadzi :) A z Ajlii jestem calkim sercem. :loveu: Wiesz Krystyno wlasnie to mnie wkurza w dogo najbardziej. Świeza sprawa to ludzi wielu, i zainteresowanie rowniez jest, a gdy pies trafia do hotelu/dt to nagle cisza...:shake:
  11. Wiem ze teraz u ajli problemy z Jasminkiem wystapily wiec nie chce zawracac jej za bardzo glowy... A gdzie wszystko to nie wiem. Moze tak jak ja, tylko podczytują wątek?
  12. moze dodamy zakladke jak na pomoc i tam wyszczegolnimy punkt o wirtualnych opiekunach? :) Lili wyslalam do osoby ktora zrobi nam grafike chyba z 50 fotek wiec nie bede jej juz zadreczac kolejnymi ok? :) Ale dziekuje ze proponujesz:)
  13. oj mmd... no pewnie ze cos wiecej w koncu to mabyc nasza najlepsza reklama! :)
  14. co za duzo to tez nei zdrowo więc po przemysleniu sprawy mysle ze dobrze by bylo zrobic takei zakladki: - O nas (jakos zakladka czym jest DT i wyjasnienie cale :) ) - Newsy (jako strona glówna) - Pilne (jako calkowity spis tego co potrzeba i komu jak i rowniez jak pomoc) - Do adopcji (tutaj nad podzialem będzie trzeba pomyśleć) - W nowych domach (tutaj wiadomo o co chodzi ) - Kontakt I w tle gdzie wydzieliść sloneczko w chmurkach by po kliknieciu przenosilo na stronę tych ktorym sie nie udalo i np napis "za tęczowym mostem" Jak sądzicie?
  15. Lil a moze znalazl go wlasciciel? Glowa do gory kochana! A tak nieco z innej beczki. Mam zapytanie apropo tej naszej stronki. Musze zadecydowac na ile zakladek i o jakich tytulach ma byc ona podzielona. Jakies pomysly? Sugestie? :)
  16. http://www.dogomania.pl/threads/218271-Literatura-wojenna-i-obyczajowa-na-Ja%C5%9Bminka!-Do-13.12-20.59-%29Zapraszam! ode mnie rowniez grosik dla chlopca mam nadzieje ze sie uzbiera... Ajli trzymaj się kochana!
  17. witam. Wrocilam neidawno z pracy ale Kama siedzi teraz caly czas z moja mama ktora ma urlop :) W momencie "przekazywania" sunia widocznie czula sie nieswojo ze znowu gdzies idzie... Ogladala się za Kasią. W domku się troche porozglądała, ale od razu pobiegla do kuchni pod lodowke. Musiala wyczuc ze kupilismy jej ulubione kabanosy :) Widac uraz suni... :( Strasznie widac ze boi sie odrzucenia ponownego.. Bedę się starala ze wszystkich sil by wiecej tego nie poczula...
  18. [B]mazowieckie 10 dni:[/B] [URL="http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata-i-syn-szukaja-swojego-domu-i1957495238.html"]http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata...957495238.html[/URL] [B]śląskie 7 dni:[/B] [URL="http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata-i-syn-szukaja-swojego-domu-i1957495239.html"]http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata...957495239.html[/URL] [B]łódzkie 5 dni:[/B] [URL="http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata-i-syn-szukaja-swojego-domu-i1957495240.html"]http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata...957495240.html[/URL] [B]lubelskie 3 dni:[/B] [URL="http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata-i-syn-szukaja-swojego-domu-i1957495242.html"]http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata...957495242.html[/URL]
  19. cudownie po prostu... ! :) Trzymalam bardzo, bardzo mocno kciuki za Martinka! :)
  20. tez sobie to tak tlumacze... ale dzwonilam i pytalam dlaczego nie przywiezli ja do nas, przeciez bysmy ja wzieli.. Nie byloby probemu. Wybrala najgorsze z najorszych rozwiazan.... Za 15 minut jedziemy juz po sunie i nawet nie mamy zamiaru chwalic sie ze Kama od dzis bedzie naszym psem. Na szczescie ciotka juz sie na moim osiedlu nie pokazuje.. i oby tak zostalo. Ją chce jedynie zostawic z poczuciem winy.. o ile takowe w ogole ma.
  21. Wiec tak. Wstyd sie przyznac ale Kama to pies z mojej rodziny. Niestety nastapial rozpad malzenstwa owych wlascicieli i pies przez jakis czas byl pod moja opieka. Wowczas przyszla moja "wspaniala" ciocia ktora stwierdzila ze bierze Kame do swojego mieszkania... do swoich rodzicow. Bylo to wlasnie miesiac temu. Wlasciwie to nikt jej psa nie oddawal na sile. Sama chciala... Nie raz jej byly maz, dzownil i pytal mowila ze u psa wszystko ok, tymczasem dzis.. przypadkiej ogladajac psy w domach tymczasowych zauwazylam NASZA KAME?!?!?! nikomu o tym nie powiedziala ze ją w ogole chce oddac do schroniska?! Mieszka dosc daleko wiec nie wiedzielismy ze zrobila takie swinstwo... Z mojej strony powiedzialam krotko... Tak moja rodzina sie nie zachowuje. Jest mi za nia wstyd, wiedziala przeciez ze Kama moze u nas zostac! Nie rozumiem wiec skad ten caly cyrk? Moj wujek byl w szoku jak sie dowiedzial... Nie ma z byla zona kontaktu innego niz telefoniczny i tez o niczym nie wiedzial. Zadecydowal jednak ze pies nie moze byc u obcych ludzi, a tym bardziej w schronisku. Po namowach mojego ojca zgodzil sie na drugiego psa. W koncu Kama spedzila u nas calkiem sporo czasu... A historia ojca mojej cioci jest wyssana po prostu z palca. Bo pies nie ma wplywu na nauke wnuczek.... Narodzila sie we mnie nienawisc do nich... Jest mi po prostu wstyd za ta cala sytuacje.....
  22. nie skadze.. na stale. :) To calkiem skoplikowana historia...
×
×
  • Create New...