Dzieki za zaproszenie. Przeciez to z daleka widac jaki on "agresywny":roll: dopoki ktorys z moich podopiecznych nie ruszy doopki do domu, nie bardzo moge pomoc, ale pospamuje innych... i jakby byl banerek to bym chetnie wziela... a jesli trzeba to wydziergam jakis tylko uprzedzam, ze miszczem nie jestem;)
Remik trzymaj sie chlopaku:kciuki: