Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. wpłacałam i o ile będzie mnie nadal stać wpłacać będę na boguszyckie kaukazy, czy to Siwa, Dakota, Fred czy Baca- bez róznicy. Rozliczajcie wedle uznania. Pozdrowienia dla Biafry. Ewa
  2. Wybaczcie, nieco nawalilysmy. Mialysmy 16 psow do obfocenia, zmierzenia, sprawdzenia plci bo niestety pracownicy sie myla a imiona... np. Kusy to przeurocza , nieprawdopodobnie przytulasta SUNIA, opisania, sprawdzenia czipow, stanu skory, itp. Bruna nie zdazylysmy obfocic. Zrobimy to w tygodniu wtorek-sroda. Może ktoś ma czas ochotę z nami pojechać? Ja ( Ewa ) oprócz jednorazowej deklaracji na hotelik, deklaruję m-cznie 10 zł przez 6 m-cy. E
  3. jest to jakis plus - nie kazdy lubi byc sliniony.... moja Quennie jak machnie czasami nosem po twarzy, to sie zastanawiam, kiedy mi oko wybije :) /Agnieszka
  4. Sledziku, hopsaj po nowy domek! /Agnieszka
  5. Futerko odrasta powoli, na razie ma malutki meszek... no i wlochate lapki, bo akurat lapki zostaly ogolone. :) Stawy dalej tak samo - chodzi troszke koslawo, ale potrafi tak stawiac lapki, ze nie sprawia jej to bolu (przynajmniej tego nie okazuje). To wspanialy, podogny i radosny piesek i mocno zasluguje na kochajacy domek - to sunia szukajaca kontaktu z czlowiekiem, miziasta, przytulasna ... dajmy jej szanse :( /Agnieszka
  6. Tusiu, do gory po nowy domek...porozsylalam maila z info o Tusi po znajomych, moze ktos szuka szczeniaczka, takiego troszke juz wyrosnietego :( /Agnieszka
  7. Quennie w nocy miala trzy silne ataki dusznosci... powiem szczerze, ze wiozlam ja do lecznicy p.Cieciery do uspienia. Nieprzytomna, zaryczana, zrobilam z siebie niezla histeryczke na miejscu...przyjela nas pani kardiolog, osluchala Wielorybka, ktory dosyc mocno sie jeszcze dusil. Powiedziala, ze to problemy glownie kardiologiczne, ze Quennie ma za duze serduszko i za mala powierzchnie pluc czy cos takiego. Dala jej leki, zmienila dosc radykalnie, mamy przez kilka dni zobaczyc czy bedzie poprawa. To ostatnie leki i ostatni pomysl na Quennie :( Powiedziala, ze te nocne ataki dusznosci to typowe zachowanie psow z problemami kardiologicznymi. Watrobe ma zdrowa, pomimo wysokiego bialka calkowitego, troche urozmaicimy diete... na razie Malutka duzo siusia, bo dostala leki moczopedne (biedna Agnieszka, zostawilam ja z Quennie i poszlam na zajecia), ale spi, jak przyjechalysmy od lekarki, to zaczela sie miziac, przytulac i w ogole, jakby wiedziala, jak niewiele brakowalo... zasmarkana cala dzis jestem, wlasnie dostalam sms, ze Quennie byla na dworze i teraz spi, bidulka odsypia kolejna zarwana noc... trzymajcie kciuki za dzisiejsza /Agnieszka
  8. Mgie, prosimy nie uciekaj, plizzzzzzzzz ... wiemy jaki ogrooom pracy zrobiłaś dla naszych boguszków. WIELKIE DZIĘKI. Nie bardzo wiemy kogo jeszcze możemy poprosić o pomoc w ogłaszaniu. Jak wykroimy chwilkę spróbujemy, powdzięczyć się aby oglosić Tuskę na łamach metra z jej zdjęciem. Wiem , wiem juz to przerobiłam, telefonuje sporo świrów, ale. Zawsze warto spróbować. E
  9. cichutko coś się robi na wątku boguszków ...:( A tyle kapitalnych czeka na swoją szansę. Czeka nas bardzo ,bardzo pracowita sobota. Ktoś chętny do pomocy? Mamy wolne miejsce w poldku. Mnóstwo psiaków do obfocenia,opisania a nawet wymierzenia ; do pół łydki pod kolanko, za kolanko :) E
  10. ciotka Ewka, niestety jednorazowo ( na razie ) może przekazać 30 zł . Bruno, piesku mimo płaczliwej aury może i do ciebie odezwie się szczęście ? E
  11. Tusia znowu czeka na domek :(:(:( /Agnieszka [quote name='AnnaA']Milczenie jest tutaj sygnałem na nie i tak zazwyczaj zachowują się ludzie. To nie byłby dobry dom.[/QUOTE]
  12. te uuuuuuszyyyyyyyyyyyyyy :) /Agnieszka
  13. Pomiziać Fibunię od ciotek :) No to mnie Soemo ubawiłaś ... " jestem młoda" ale jak widać skuteczna i zasadnicza w adopcjach. Pomoc to ogłaszanie. ogłaszanie, dt ( oj wiem ja z tym trudno ). Dla mnie wklejanie zdjęć, linki, bazarki, ogloszenia to matrix .Co do sposobu przeprowadzania wizyty przedadopcyjnej jest podobno jakiś szablon np. w Fundacji "Na pomoc goldenom" ale tam niezłe sito przechodzi zainteresowany adopcją, myślę , że słusznie. Do minimum trzeba ograniczać nieudane adopcje. Chol...a zwierzaka bierze się pod swoją opiekę z dobrodziejstwem inwentarza ( kot drapie np, meble , pies może pożreć ulubione szpileczki, hi,hi,hi) i na całe jego życie. A jak zachoruje to nie ma przeproś , wykładamy kaskę i ciupasem do weta. Może SBD poproszę o szkolenie ? Ona da mi szkołę ...E
  14. jutro potencjalny domek dla Tusi bedzie sprawdzany, trzymamy kciuki /Agnieszka
  15. Soemo święte słowa. Już widać, że po tak ogromnej akcji adopcyjnej tym,które pozostały w os jest ciut lepiej luźniej. Jeżeli czegoś jeszcze nie ukryła przed nami pani MK to mamy wszystkie sunie wysterylizowane i w znacznej większości wykastrowane psy. Sukcesywnie wyłapujemy co rusz któregoś chłopaka :evil_lol: Sporo nie wykastrowanych zostało w grupie,którą niestety zajmuje się wbrew naszej woli MK, ale mamy nadzieję, że to już niedługo. Doradź nam kto może nas przeszkolić w sprawie przeprowadzania wizyt przedadopcyjnych , na wyczucie wiemy ale... Tyle mamy na łbach, że nie ma kiedy zająć sie stworzeniem bazy wolontariuszy os. Sami zajmujemy się adopcajmi poza granice kraju. Niestety bardzo kuleją adopcje tu w kraju, gdyby nie Wy... To dzięki Wam wiele naszych boguszków wyszło z koszmaru. Myślicie z Anią nad tym szorściaczkiem co Was tak ładnie prosił o zabranie ? Oprócz Rudaska rzecz jasna :) ewka
  16. Super wiadomość ,tylko przy naszej obecnej kondycji finansowej nie stać nas na opłacanie hoteliku bo jeszcze z karmą to jakoś byśmy wyskrobali coś z własnych kieszeni coś ze środków fundacji . Taak, potrzebne deklaracje a z tym w okresie po powodziowym i przedwakacyjnym nie będzie różowo. Jestem realistką co nie znaczy , ale marzycielka też :) Mikoada czy możemy Cić prosić o pomoc? O owe deklaracje ? Bruno jest w domu Pani BW, im więcej psiaków wyjdzie stamtąd tym łatwiej będzie resztę przenieść. Z domu musimy wynieść się do 31 lipca. co tu duzo mówić każdy psiak, który wychodzi z os powoduje, że pozostałym jest nieco lepiej, luźniej. Mikoado dziękujemy za zainteresowanie , pomoc. E
  17. Przed momentem mialam telefon jest Pani chętna do adopcji szczeniaka suczki co by nie była wyższa jak do kolana. Pani mieszka w Warszawie, powiadomiona o konieczności wizyty przedadopcyjnej. Chciałaby zobaczyć zdjęcia małej. E
  18. Marlenko, dzieki :) /Agnieszka
  19. AnnaA, z bolem to pisze, ale nie mam jak zajac sie ogloszeniami. Serio. W tej chwili przewala nam sie jedna wazna sprawa w Fundacji, ktora pochlania mase czasu, dodatkowo 13 psiakow jest "zaklepanych" i kombinujemy laczony transport w PL i za granica. Reszte daruje, bo to nie watek na wyliczanke. Same o ogloszenia prosimy zawsze zaprzyjaznione osoby z Dogo, ktore w tej chwili rowniez nie wiedza w co rece wlozyc (wczora sepilam ogloszenia dla dwoch bidakow w Spale i tez nikt nie mial czasu, na szczescie psiaki juz zaopiekowane) - moge wstawic Tusie na Cafe Animal... nic innego w tej chwili nie przychodzi jmi do glowy :( Kurcze, taka sliczna sunia i tyle siedzi... /Agnieszka
  20. [I]Dlaczego masz rację ? :( Ząbek ( co za idotyczne imie dla suni ) może i wielkiej urody nie jest ,ale... ile ona ma wiele uroku, że jest piękna, jak garnie się do czlowieka. Bardzo lubi kolanka :) I niestety co gorsze jest przepędzana i nawet gryziona. To skutek nieustających przeprowadzek z jednej grupy do drugiej , góra ,dół . Jednak mam nadzieję, wierzę, że może i do niej uśmiechnie się szczęście. Musi. E[/I]
  21. jest sporawy i jeszcze to jego ADHD. Standardem jest, ze jak robie fotki na tym akurat wybiegu, to w ktoryms momencie napada mnie jakas wielka kula, nie wiadomo skad... a Zabek jest duzo, duzo mniejsza, na pewno by nie zawadzala ;) /Agnieszka
  22. Quennie dostaje swira jakies 8h po salbutamolu, a dostaje go dopiero od 3 dni. 80% dnia lezy rozplaszczona na podlodze razem z Dzidziusiem, tak jak na przyklad teraz, tak wiec trudno powiedziec, zeby sie nadwyrezala. Po prostu jest w stanie wyjsc na spacer, a nie byc wynoszona na rekach, podejdzie sie pomiziac itp itd. Nikt jej nie ciaga na dlugie spacery, zabawy itp, bo wiem ze to moze byc dla niej za duzo. Ale tak bardzo mi jej szkoda :( w piatek idziemy na konsultacje, najpierw do kardiologa, potem do p.Cieciery, po badaniach krwi ma bardzo wysokie bialko calkowite, moga to byc problemy z watroba - jakby nam bylo malo :( /Agnieszka
  23. a moze z Rudym zabralaby sie biedna, zestresowana sunia Zabek??? zmiesci sie? /Agnieszka
  24. Sledzik jest wielkosciowo mniej wiecej do kolana, to nie jest maly piesek. Trudno mi powiedziec ile wazy, bo tak jak pisane bylo wczesniej - Sledzik sie boi, kreci w kolko jak widzi kogos obcego, wchodzi do budy i wychodzi. A zdjecia na ladnym tle, sa na razie awykonalne.... to sa Boguszyce, tlo jakie jest kazdy widzi.:( /Agnieszka
  25. Agresywny nie ale bojaźliwy, nieufny. Po przyprowadzeniu do zdjęć siedzi w kącie jak się zbliżasz usiłuje się chować. Potem zwycięża ciekawośc ale na zasadzie chce ale się boję. Ma to się nieco inaczej w stosunku do opiekunów. Było nie było ma ich na co dzień i to od dłuższego czasu. Nie widziałam i niesłyszałam o agresji w stosunku do pobratymców. Ale... dopytam dokładnie i spróbujemy go co nieco poobserwować jak go nam przytaszczą do pustego pokoju. To chyba bedzie najlepszy sprawdzian. No i rzecz jasna opinia opiekunów.
×
×
  • Create New...