Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. raz lepiej raz gorzej :( Malutkiej teraz bardzo zagescila sie slina i nie moze tego odkaszlnac, bylam u wetki, aby jej dala cos na rozrzedzenie, ale powiedziala, ze jak sie poda za duzo, to jej sie to wszystko w plucach odlozy :( Mamy zrobic taka mala saune w lazience (tylko, ze ja mam wieeelka lazienke) i tak ja sprobowac poleczyc troszke. Przez te opady mam juz widok na jeziorko, a nie na laki :) Quennie zostala zaopatrzona w ubranko przeciwdeszczowe i wyglada w nim jak wkurzony batman :) Zirytowana jest w tym ciuszku nieziemsko, co chwile oglada sobie lapy, kreci sie na prawo i lewo i ubranko wtedy zjezdza... ale bardzo fachowe jest. Uwielbia brodzic w rumiankach, jak jeszcze byla laka, to czesto tylko nosek wystawal, nie cierpi chodzic w tej ciapie, ktora teraz jest zamiast pastwiska i po spacerku dokladnie sobie lapki czysci... chyba tyle /Agnieszka
  2. Aniu w razie co służymy pomocą w zakopywaniu, ale... Haśki z uwielbieniem kopią doły ; jeden kopie, reszta patrzy jak się już w tym dole cały schowa to reszta też sie wpycha...nie powiem ale wygląda to komicznie . E
  3. no to na kolanach błagamy Marlenke o zdjęcia.. Rozmawialam dzisiaj z Panią ewentualnie zainteresowaną, ale odpowiedź wiązącą dałaby za tydzień, jest w trakcie zmiany pracy i od tego zależy adopcja suni.Obecnie pracuje po 9-10 godzin i nie chciałaby psa na tyle zostawiac samego. AniuA za szczepienia Tusi płacimy . Faktura na O.S. Pozdrawiamy. E
  4. Mozemy potwierdzic - czegos takiego jak karta Haska, karta Zwirka czy karta jakiegokolwiek zwierzaka w schronisku nie bylo :( Od roku jest ksiazka wizyt weterynaryjnych, gdzie kazdy wet wpisuje psiaka, ktorego bada, jego nr czipa, leki jakie dostal itp. jest tabelka ze szczepieniami na wscieklizne i datami oraz dodatkowymi szczepieniami jak sa robione. Hasko nie jest jedyny, ktory mial szanse na lepsze zdrowie niestety :-( /Agnieszka
  5. Baca. Fred. Siwa i Dakota zapomnieć? NIGDY ! O żadnym zwierzaku znajdującym sie pod opieką Fundacji Zwierze Nie Jest Rzeczą . Czy Ci z góry litości nie mają? Słoneczka, słoneczka i jeszcze raz słoneczka. Cholera głupio tak tu siedzięc wiedząc, że tam wcale nie herod Baba - Biafra ,popycha te taczki, dźwiga wory z karmą. E
  6. sami "szczesliwi" chetni ostatnio - najpierw Popek, teraz Tusia...ale dobrze, ze sie rozmyslili teraz, a nie np. po jednym czy dwoch dniach. Agnieszka
  7. Aniu, tel odbierz, bo sie dobijam od 30 minut :) /Agnieszka
  8. Marlenko, jak tylko zobaczylam Twojego maila, to od razu napisalam do Ani, zeby sie z Toba skontaktowala, odpisala, ze moze za 1,5h co tez Ci przekazalam na pw. Wiecej w tej sprawie naprawde nie moge zrobic - zajmuje sie wystawa, ktora jest za chwile (a przygotowania do niej to ogrom roboty), siedze w drugiej pracy, mam chora Quennie, zalatwiam domek dla Kolaczki, kolejny transport psiakow do Szwajcarii, informacje o psach, ktore juz pojechaly, karme z Holandii i kolejne pieniadze na weterynarza z Niemiec i kilka rzeczy ze schroniska, ktore rowniez zajmuja duzo czasu. Nie rozdwoje sie, nie roztroje i nie bede robic wszystkiego, komu moge to informacje zawsze przekazuje, ale doba ma tylko 24h./ Agnieszka
  9. zagladam, zagladam, napisalam Ci pw, nic wiecej nie moge zrobic :( /Agnieszka
  10. A w niedziele wychodzi Cezarek, plus szykuje sie domek dla Kolaczki (ale to bedzie wiadomo po dzisiejszych ogledzinach weta jak da sobie rade z wchodzeniem na pietro)... /Agnieszka
  11. to zdanie jest piekne: "W sumie szkoda, bo to ciekawy obiekt" :):):) Wspaniale, ze Nugacik Wielkei Uszy trafil do domku, gdzie ma zapewniona tak troskliwa opieke. Jesli chodzi o jego historie...coz, jest to taka sama niewiadoma jak wiekszosci schroniskowych psiakow. Odporny na zamieszania wokol siebie jest chyba tylko Dzidzius (chociaz ostatnio widzialam go wytraconego z rownowagi - bezcenne :))) /Agnieszka
  12. i jej grzywke podcieli... a tak fajnie jej na oczko zachodzila... no ale odrosnie :) Dusia ma takiego fajnego zadziora w spojrzeniu, pamietam jak sepila w Rokitnie wejscie na lozko - do 2 rano stala i sie wlepiala, aby ja wpuscic :) /Agnieszka
  13. Bedziemy w Boguszycach w niedziele, wtedy mozemy zabrac Cezarka i umowimy sie z Pania w dogodnym dla wszystkich miejscu :) /Agnieszka
  14. Ha! jaka cudowna wiadomosc :) Decyzja zostanie podjeta dzis wieczorem, kiedy Ewa wyjdzie z pracy i pozalatwia milion rzeczy, i ja wyjde z pracy i skoncze zamawiac milion rzeczy na wystawe :).. jak mi ktos nie przyjdzie 5-6 czerwiec do CEKu , podziwiac prace foto i wspierac schronisko, to zobaczy!!! :angryy:/ Agnieszka
  15. To sie Hasko rozwinac tworczo musial... /Agnieszka
  16. Majac na uwadze czestotliwosc mojego odbierania ostatnio, to duzo sobie nie pogadaja :) /Agnieszka
  17. I znowu Marlenka dostaje najfajniejsze telefony... to niesprawiedliwie :( /Agnieszka
  18. Aniu, proszę prześlij mi prywatne konto Izy, może na mojego maila? Pozdrowienia, uściski i dużo dobrej energii dla Biafry- od całej ekipy Ostatniej Szansy.
  19. Nie, nie oszalałas Malawaszko ,niedowidzący Haśko od P.Agaty nie ma zupełnie nić wspólnego z Haśkami ( 4 osobniki plus matka ) z tyłu domu pani bw. A jak sama juz wiele razy słyszałaś imiona boguszków nie dość , że bywają bardzo dziwne to sie jeszcze powtarzają a na dodatek często myla co do płci... No wiesz , tak po boguszycku :) młode Haski 4 latki samce sa okazałe, sunie ( jaka ta matka natura niesprawiedliwa ) drobniejsze i nie mają takich pięknych grzyw, a pychole, kształt czaszek, umaszczenie... od razu widac , że to rodzeństwo. Podobno była ich 8-ka. Te biedaki nie mają imion, macie moze Państwo pomysły ?E
  20. ona serduszko ma ok, osluchal ja dokladnie lekarz na Sreniawitow plus dr Niziolek tez zawsze mowil po badaniach, ze jest dobrze. To oskrzela :(:(:( Strasznie smutna dzisiaj jest, lezy w kaciku i patrzy, tak mocno patrzy - chyba jest jeszcze przerazona, ze musiala zostac sama na noc :( /Agnieszka
  21. pewnie sie wybierzemy, aczkolwiek ostatnio poczulam sie "lekko olana" :( chcialabym, aby ktos rzucil na Quennie swiezym okiem, zeby nie dawac jej ciagle tych samych lekow itp, wiesz o co mi chodzi? takie - inne spojrzenie, bo mam wrazenie, ze to jakas nowa sprawa u niej...wlasnie mnie zaczepia z tylu krzesla. idziemy sie pomiziac :) /Agnieszka
  22. Maly juz w nowym domku, na razie sie "ogarnia i relaksuje" po trudach podrozy, a ja ide sepic fotki :):):) /Agnieszka
  23. licze na oko, ze jest 480. nie policze dokladnie, w nocy bylysmy z Quennie w klinice, odebralam ja dopiero rano, wiec i ona i ja ledwo zyjemy z niewyspania. Zdjecia Haskow juz zaraz przygotowuje, tylko sie troche ogarne..... /Agnieszka
  24. pokoresponduje sobie ze soba :) W nocy bylysmy w klinice, Quennie musiala zostac do rana, miala bardzo silny atak dusznosci, az jej piana z pyska leciala, nigdy czegos takiego nie widzialam, rzezila, w ogole masakrycznie to wygladalo. Odebralam psa o 9 rano, miak byc "jak nowy" jak reklamowal mi lekarz, ale srednio ten nowy pies wyglada. Na pewno jest zmeczona,nie spala tam, dopiero ok 3 udalo sie lekarzowi powstrzymac atak. W obecnej chwili nie ma mowy o jakimkolwiek usuwaniu kamienia czy guzka spod paszki. Lekarz nie sklania sie ku opcji uspienia (na szczescie). Pewnie wybiore sie na dodatkowa konsultacje, zeby miec jasny obraz sytuacji, Na razie uslyszalam "widzimy sie nastepnym razem", tak wiec jestesmy przygotowani na kolejny atak :( Malutka spi teraz pod stolem, a mi jest tak cholernie smutno :(:(:( /Agnieszka
  25. Mail informujacy od Brigitte - wszystkie nasze psiaki dojechaly szczesliwie, teraz odpoczywaja, regeneruja sie itp. Dzisiaj obwjrzy je weterynarz, ale maja brudne uszy, chora skore i robale :( Zdjecia beda sukcesywnie splywaly, zreszta z tym raczej problemu nie ma. Ostatnio wiozl pan Jozef do Gitty Kacpra, swojego duzego psiaka w typie Leonbergera, panstwo ze Szwajcarii tak sie w nim zakochali, ze sami przyjechali pod Gorzow Wlkp, aby go odebrac, juz mam fotke z transportu, Brigitte widziala sie z nimi wczoraj i wysluchala jaki on biedny, smutny i jak beda teraz go rozpieszczac :):):) Mam juz na oku kilkanascie psiakow, ktore bede zaraz reklamowac za granice. Wiekszosc psiakow od Gitty jest w Niemczech albo w Szwajcarii, mamy fotki, jak ktorejs brakuje, to piszemy maila i wiadomosci oraz zdjecia przychodza :) .Agnieszka
×
×
  • Create New...