Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. to zaraz robie zamowienie, dorzucimy jakies puszeczki co by Mala nudno nie miala :) /Agnieszka
  2. Pani raczej powinna wziac doroslego psa. Jezeli jest starsza, nie da sobie rady z psiakiem takim jak Tusia, ktory potrzebuje ruchu, rozrabia, biega i powinien byc ciagle zajety. Anno - czy 6kg karmy bedzie ok? Moge dzis zrobic zamowienie./Agnieszka
  3. odzedl kochany i bezpieczny, a nie w schronisku.... Papa Hasiulku /Agnieszka
  4. Hasiulku kochany, chociaz ostatni czas spedziles w gronie osob, ktore Cie kochaly :(:(:( /Agnieszka
  5. Dupelski wykapany, obciety, wyczesany i wymiziany wlasnie pojechal do nowego domku... rano przybiegal do mnie do lozka sie przytulic, latal po lace bez smyczki, grzecznie przybiegal jak sie go wolalo, tylko jesc nie chcial.... podtykalam mu wszystko - kocie zarcie, psie zarcie, paroweczki, kurczaczka i nic :( no ale wazy 12,5 kg, wiec nic mu przez chwile nie bedzie...smutno tak bez niego i pusto w mieszkaniu :( /Agnieszka
  6. haaaaa, widzialam fotki Maksia :):):) ale sierota zapomnialam poprosic, aby mi Brigitte (ktora organizowala jego wyjazd) przeslala na maila, tak wiec poprosze dzisiaj :) Wczoraj zapakowalismy do transportu Misia - kolege Maksia, prawodpodobnie beda mogli sie spotkac, moze nawet juz sie widzieli, hurra /Agnieszka
  7. stan Marianki jest gorszy niż przypuszczaliśmy :( Ma już zrobione badania krwi, kiepskie. Kochana , bidulka, coraz gorzej z chodzeniem ba nawet z wstawaniem . Musimy , może ktos coś wie , znależć lecznicę choćby w Skierniewicach, która dobrze robi badania rtg w Rawie nie ma tej aparaturry ( tam gdzie zawoziliśmy psy, robią kiepsko ) no i trzeba psiakom pobierać krew do badań i zawodzić do W-wy . Nie ma wyjścia.E
  8. No jakby złe czary, cały czas te cholerne 185 zł . Wszyscy ,którym coś o tym wspominam udają umarłego niedźwiedzia :( Najwyraźniej upały iście afrykańskie , warzą umysły. A Bruno czeka ... na dodatek , nie nie powiem dla jego dobra , gdzie czeka. Zaraz rozwieszę w pracy apel a co ! I "uderzę " do znajomej Pani z banku a nuż widelec ? E
  9. Przestępując z nogi na nogę czekamy na wieści czy pewien Pan, co to już nie raz wraz z małżonką przewoził nasze boguszki ( psie i kocie ) zawiezie Rudego. Gdybym miała 91 % pewności, że poldek dojedzie, sama bym go zawiozła . E
  10. Marianka musi mieć spokój, przede wszystkim, a miała za towarzystwo m.in zwariowaną parkę młodziaków, która skacze ,przeskakuje ,potrąca . Dwa tarany :0) To Rudy i Margo - labladorka. Napisałam miała ... :) Dalsze info raczej późnym wieczorem. E
  11. 3X Piękne dzięki , zrobiłaś mi ogromną frajdę :) Fredzio jest i wielki i puchaty i niebieski ... :) Wygląda rewelacyjnie ! W rewanżu , damy najnowsze zdjęcie syna Freda - Frodo. Równie piękny pies, ale już tak nie daje sie pomiziać i nie wywala brzucha jak Fred. Jeżeli czas pozwoli i trafi się jakoweś nowe zdjęcie Dakoty i Bacy z niekłamaną przyjemnością obejrzę... Z góry dziękuję. Jak prace naprawcze u Biafry ; dom, droga? Pewnie kojce dla psów to jeszcze odległa sprawa ? E
  12. Agnieszka będzie od jutra na miejscu, w Boguszycach szybki telefon i zdam relacje gdyby miało się zdarzyć coś dobrego... E
  13. P.S Ewuniu ,zawsze miejsce w poldeczku sie znajdzie a własnie co był w naprawie. Jeżdzi jak szatan :evil_lol: Kibli już nie szorujemy :) Uprzejmie też donosze , że cześć pomieszczeń po mk - pomalowana wapnem. Nasza niezwykła P. Halinka dokopuje się przez warstwy gówien, brudu i bóg wie czego do betonowej podłogi. Podobno cosik zostawili nam na "deser " znaczy się do obfocenia przez Agnieszkę. "Niespodzianki" pod łózkiem na którym spała mk. Jak się obrobimy z naszymi gośćmi ,wyjazdem piesów do nowych domków, Aga wstawi ciekawe zdjęcia, może też cosik dorzuci Zofia Szasza ? Ona to ma oko i jaką pamięć. Psy coraz spokojniejsze. Co rusz objawia sie niespodzianka, mała piesa spod, no czegoś co było kiedyś wersalką. E
  14. No co jest ? Taka piękna młodziutka sunia i taka cisza ?! Domki, biegiem w kolejce po Tusię :) E
  15. Malawaszko nawet do diabła napiszemy, jeżeli tylko Kora choćby na jeden rok mogła znależc dom , ( nie jest młodziutka ) zobaczyć inne życie. To ta sama , ze Starachowic , podobno ukochany piesek p. MK . Szlag by to . A tak naprawdę wierzcie lub nie Pani BW wiedziała, widziała ,ba nawet tam była , ale nawet teraz pod swoje skrzydełka mk wzięła i na złość nam (?) po awanturze z mk w marcu zameldowała ją na 3 m-ce . I nagle nieoczekiwanie bardzo się stosunki pomiędzy Paniami ociepliły....Nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg co ? Zwierzęta? Psy ?! Chorobliwe zbieractwo. Ot co i żądza zemsty. I jak tu dołożyć OS ? Z której strony ? A jak "aferka" telefonik i znajome Panie dziennikarki są na miejscu a jakże ... To pestka ,naważniejsze jak te psy się zmieniaja, jak im sie zmieniają warunki. Psy wychodza do nowych domów czy dt ale to nieporównywalnie lepsze niż schronisko .Do zadowolenia daleko, długa droga , ale i tak jest stokroć lepiej. E
  16. Tusienka najmniej zaaferowana tym wszystkim... no i dobrze, co sie Mala bedzie stresowac, wystarczy, ze inni za nia sie stresuja :) /Agnieszka
  17. Koniecznie, ja go już baaardzo dawno nie widziałam . Proszę . Puchaty niebieski Fredek :) A Dakoty tyż ni ma ... no chyba, że cosik przeoczyłam ? E
  18. Kolejne psiaki wyłażą nor. :) Kora wiekowa rottwailerka ,która jakoby już, już miała zejść wedle słów pseudoopiekunki , "miłośniczki "zwierząt " Marzeny K ,chodzi za P.Józefem i pilnuje,broni przed innymi psami :) Umyta, bidula nawet nie mogła się normalnie załatwić :( wyczesana ma się całkiem dobrze. dostaje miekkie żarcie . Pracownicy mieli "wizytację " wrrrr, psiej matki boskiej cyt ; to straszne jak można do takiego stanu dopuścić ! To tragedia. Zdumiewające, obłuda i niezwykła zdolność kłamania , manipulowania faktami ze strony P. BW . Niedawno podczas pobytu z jedną z bardzo znanych organizacji pro zwierzęcych w Boguszycach u Pani BW ( kolejna nieudana , bezsensowana, ale i ostatnia już rozmowa w sprawach ziemi , szkoda czasu ) usłyszelismy cyt " u Marzeny jest już czysto, porządnie, posprzątała ,tam była dziennikarka ( współpracownica Pani Wacławik -Orpik ) nie śmierdzi (????!!!!!) . Ona jest dobrym opiekunem ,kocha zwierzęta poświęciła im się od 18 roku życia (???!!!) powinna tu zostać ?????????????? Powinniście ją zatrudnić ... Ewa
  19. Przepiękne zdjęcie, wzruszyło mnie . Maleńka, drobna, śliczna dziewczynka i staruszka Granda. To zdjęcie na plakat "Uczę się kochać, dbać " Jak tam mój ulubieniec Fred ? Było nie było moja pierwsza wizyta w Boguszycach , pierwsze spotkanie z psami -to Fred , zdeptał mi buty i lizał po ręku . Sentyment został. E
  20. szukamy intensywnie transportu dla Rudego, jak bedzie cos wiadomo (sprawdzamy jedna opcje), to daaaamy znac /Agnieszka
  21. kurcze, mocno pechowo :( Rudy zamiast w hoteliku siedzi w Boguszycach :( /Agnieszka
  22. wrrrrrr.... miał być jeden post. Co jest z tym dogo ?
  23. Koniecznie. Jak obiecałam ,usiłuję zakolegować się ze Śledzikiem. Z zazdrością patrzę jak biega za dwójka opiekunów widać , że lubi być blisko nich. Ha, ale dał się skusić na paróweczkę, wziął i pozwolił na dotknięcie noska bez ucieczki w panice. Jednak nieoczekiwane dotknięcie dupki spowodowało czmychnięcie. Dużo cierpliwości, ale ja wierzę. Widzę jak przez ten rok zmieniły się psy. Taki Murzyn kumpel Hipcia, gonił wszystkich, parę osób mialo siniaki od ząbków a żeby go pogłaskać? Zapomnij! A dzisiaj ? Pierwszy nas wita, ogon mało co się nie urwie i główka nadstawiana do głaskania. Takich przykładów jest dużo, dużo więcej.E
  24. Jak obeicałam... zaczęłam próby zakumplowania się ze Śledzikiem ,ostatniej soboty uzbrojona w paróweczkę . Najpierw ucieczka , ale zapach i ciekawość zwyciężyły : ) paróweczkę delikatnie zgarnął potem dał się dotknąć do noska. Jak przechodził miźnęłam dupkę, wówczas czmychnął " o rany coś obcego mnie dotyka " .Zdumiewające, on biega za dwójką opiekunów lubi być blisko nich, choć jakiegoś specjalnego miziania tu nie ma. Czasem to zaobserwowałam daje sie trochę pogłaskac po główce , któremuś z w/w opiekunów. A to wszystko moim skromnym zdaniem rokuje. Niewątpliwe będzie to trwać i nie ma co się oszukiwać. Coś mi mówi jednak, że jak kogoś sobie upatrzy, pokocha to na zabój. Ponad 2 lata w Boguszycach przy tym jak nikt specjalnie na niego nie zwracał uwagi... Bardzo się różni choćby od takiej Zojki co to brzuszek do głaskania nadstawia i rozdaje buziaki i skacze jak małpka na gumce. Są w tej samie grupie...E
  25. z tego co nam wiadomo - wrocila do Starachowic. powiadomimy jutro odpowiednie sluzby, z ktorymi mialysmy kontakt juz wczesniej, aby wszyscy wiedzieli, ze za chwile problem zacznie sie od nowa, tylko ze na innym terenie/Agnieszka
×
×
  • Create New...