-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ostatniaszansa
-
Szukamy kogos na wizyte przeadopcyjna do Gliwic... mam kiepskie doswiadczenie w szukaniu poza Wawa, ktos pomoze? Rozmawialam z pania, brzmiala milo i sensownie, moze to ten domek... /Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Hmm....znowu sunia z Boguszyc najgrubsza :( one wszystkie wygladaja jak dobrze nabite paszteciki... jak Dupel u mnie rezydowal malutka chwilke, to u weta okazalo sie, ze wazy 12,5kg (!) czyli 4 kg mniej od Quennie, lekarz powiedzial, ze powinien zrzucic tyle, aby dalo sie mu wyczuc zebra - wpakowalam mu palec w boczek i nie moglam tego zeberka namierzyc, schowalo sie cwane jedne... Dziekuje Mgie za nieustajaca pomoc :):):) /Agnieszka -
koszty transporu ? Aniu, bierzemy to na siebie. Cholera jasna mnie strzeli , ZG TOZ, Policja w Rawie, Skierniewice kierują ludzi z problemem porzuconych psów na ich działkach czy pod bramy domostw do... NAS !!! Zapytacie czy mamy podrzutki ? Jest ,szczenior 4-5 miesięczny był w stanie tragicznym, chyba wleczony za jakimś pojazdem po jezdni, pozdzierane do mięsa łapki i boczek. Leczony już się ziarnizuje wychudzony niemilosiernie.Długo musiał glodowac oj długo bo cały czas rzuca się na jedzenie a ma naprawde pod dostatkiem. Ba, ta mała srajda rzuca się na inne dorosłe psy jak coś konsumuje. Co ta bieda przeszła ? Sunia szkieletor, pchła pchłą pogania. Odizolowana czeka na sterylkę, ale najpierw trzeba ja podkarmić. Pierwsze odpchlenie było. Teraz piszą telefonują ludzie z W-wy co to maja gdzieś w naszych okolicach dzialkę , przyblakał się ok 4 letni wilczur. I ciekawostka nasza gmina Rawa Mazowiecka nie ma już umowy z Marmurową w Łodzi ale... jakas tajemnica i dziwna sprawa. Pewnie z hyclem ? Schron w Tomaszowie też odmawia . Jedni się ciesza, wakacje, urlopy a nas szlag trafia . Okres pozbywania się członków rodziny tych czteronożnych . Do luftu...Ewa
-
Aniu, środa lub czwartek przyjeżdzamy. Rudy dostanie tabletę na odrobaczenie, na wszelki słuczaj psik, pisk na pchły i kleszcze , mamy jakieś szelki i obroże - ubierzemy Rudaska . Aniu, wybacz,ale nie będzie wykapany. Jutro będę wiedziała na 100% który dzień, ale na pewno w tym tygodniu. Proszę o podpowiedź co do trasy z Boguszyc. Ewa
-
Anno, nic od Ciebie do nas nie doszlo. Moze na moj prywatny mail poprosze, wysylalam Ci kiedys z niego kilka rzeczy. pozdrawiam/Agnieszka
-
Niemożliwe ???!!! Ten sam Ajaks nieomal gnijący w ponurym pomieszczeniu w Boguszycach z wyrokiem "nic mu już nie pomoże " W zasadzie gdyby nie nadzieja p. Józefa , ukrycie psa ... A tu proszę ! Na przekór tym mrocznym zapowiedziom. Nie do uwierzenia to już rok. Determinacja , nadzieja Zofii, to Ona dała mu szansę. Dziękujemy. Medar, zobaczyć Ajaksa przy torcie z czapeczką na łepku, bezcenne : ) Dziękujemy. Zdjęcia drukuję i pokaże P. Józefowi, zbiera wszystkie, zwierząt , którymi się opiekował a które dostały szansę na nowe życie poza Boguszycami i pławią się szczęśliwym życiem. E
-
Długo by o tym... ten kto czytał wątki o Boguszycach nie jest obce ; Marzena Krzętowska. Kilka lat temu prowadziła przytulisko w Starachowicach. Zwierzęta zostały Jej odebrane i znakomita część przekazana OS w 2005 r. A liczenie psów którymi się "opiekowała" . Opuściła schronisko na szczęście dla zwierząt i pozostałych pracowników 2 tygodnie temu.Psy w kiepskim stanie, ukrywały się w dołach, norach . Teraz pomału wychodzą z tego boguszyckiego "metra " . Weterynarz ma co robić oj ma... Co do Bruna widziałam jak sterczał w oknie i przyglądał się przeprowadzce grupy psów. Nochal w siatce i siedział tak chyba z 1,5 godziny. Ciekawski chłopak.E
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
wczoraj w ramach zaprzyjazniania sie podeszlam zdecydowanie do Sledzika i poglaskalam go po tyleczku. Poglaskalam to powiedziane troche na wyrost, gdyz Sledzik odskonczyl jak oparzony, jednym susem znalazl sie na kanapie przy samej scianie, zdeptal przy okazji Cyganke, ktorej wparowal na glowe, obrocil sie do mnie i wyszczerzyl piekne, biale zeby... a potem pomknal jak strzala dalej..,. grunt to sie zaprzyjaznic ;) /Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Przeslalam zdjecia do Mgie z ogromna prosba o wklejenie, staruszke Olesie, ktorej zdjecia z nowego domku, w objeciach nowej pani, wlasnie przyszly :) Nasze boguszki plawia sie obecnie w cieple i milosci :):):) Oby bylo takich zakonczen jak najwiecej ./Agnieszka -
Tusienko, gdzie Twoj nowy domek? Pechowo, ze teraz wakacje i wiekszosc osob wypoczywa, a nie rozglada sie za nowym towarzyszem... :(/Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dynia jest szara :) wyglada jak spory pudelek...po obcieciu przez Agate bardzo szykowny pudelek. Juz w domu stalym w Szwajcarii :) /Agnieszka -
Wizyta przedadopcyjna odbyla sie wczoraj. Niestety nie jest to dobry domek dla Tusi. W mieszkaniu o powierzchni ok 40m mieszka 6 osob i Panstwo absolutnie nie zgadzaja sie na wysterylizowanie Tusi, gdyz jest to "sprzeczne z natura". Bardzo dziekujemy Agnieszce z Rady za tak szybkie sprawdzenie domku (przy Dzidziusiu czlowiek zostaje ekspertem od przyjmowania psow ze schroniska), ale szukamy dalej :( /Agnieszka i Ewa
-
jest juz osoba na wizyte przedadopcyjna :) trzymamy kciuki, mocno, mocno, mocno /Agnieszka
-
Zaraz, moment, poldek podremontowany, trzeba częściej tylko tankować bo zasyfiały bak ( ten na gaz ) chyba w końcu wezmę dzień urlopu i przywiozę Rudego . Cholera mnie bierze, na to czekanie uda się z transportem czy nie? A taki fajny psiak siedzi w Boguszycach . A w kolejce czekają inne... :( Tylko jak ruszę to mocno trzymajcie kciuki co by autko dojechało w jedną i drugą stronę . Jeżeli już to będzie to w tygodniu. Aniu, w razie co jak zbłądzę poprowadzisz ? :) E
-
W najbliższy weekend mamy przeprowadzkę oraz przeliczenie psiaków po Marzenie K, niestety mało prawdopodobne abyśmy znalazły czas na zrobienie kolejnych zdjęć Brunowi . Z tym musimy poczekać. No chyba, że są chętni do pomocy , dwa miejsca wolne w samochodzie ( z Warszawy ) :) . Serdecznie zapraszamy.E
-
Tusia do Boguszyc nie wroci, nie ma takiej mozliwosci. Jezeli chodzi o sterylizacje przed pierwsza cieczka - rozmawialam z lekarze wet, ktory leczy moja sunie i jest temu przeciwny - sunia nie zdazy sie prawidlowo rozwinac. Akurat jesli chodzi o Tusie najwazniejsza sprawa jest teraz znalezienie domu, a nie przytaczanie argumentow za i przeciw tak wczesniej sterylce, ale potworze raz jeszcze - nie zgadzamy sie na tak wczesna sterylke. /Agnieszka [quote name='joanna83']A dlaczego nie zgadzacie się na sterylkę przed cieczką? Czy jest dla Tusi innne DT? Czy ma wrócić do Boguszyc? AnnaA włożyła w nią sporo pracy i szkoda by było to zmarnować umieszczając ja znowu w Boguszycach... P.S Dałam ogłoszenie o Tusi znowu do naszej gazety.[/QUOTE]
-
Tusia nie bedzie miala sterylki przed pierwsza cieczka - nie zgadzamy sie na to. Jezeli bedzie problem z jej izolowaniem (a pewnie bedzie, jesli dostanie cieczki), zabierzemy ja od Anny, aby nie robic jej wiecej klopotow./Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
w ta sobote pojechalo do Szwajcarii 16 psiakow :) czesc z nich od razu do nowych domow, czesc do domu Brigitte skad beda im szukani nowi wlasciciele: SIWA, LUSIA, TINKA, CHUDA, KAMILKA, DYNIA, LOLITA, KAZIK, DIABOL, OLESIA, MISIEK, BAJBUS, MURZYNKA, GUMIS, KROPKA, MISIA - nowe domy maja juz Chuda (Pani przyjechala po nia z Brigitte), Siwa, Olesia, Misiek, Misia, Dynia, Kamilka, Lolita i Murzynka. Poza tym przyjechala Susi i wziela pogryzionego ostatnio, starszego Siumeczka (juz jest w nowym domku) oraz Bilusie (zdjecia juz mamy). Do Rokitna do Gitty pojechaly: Matka Haskow, Psotka od Agaty, Zabek i 2 sunie od Krzetowskiej. Poza tym do 28 lipca beda u niej: Sniezynka, Ksiezniczka i Nancy oraz Chudzik i Trusia - potem zabiera je Brigitte. Wszystkie psiaki zostaly przed podroza wykapane... Moge przeslac zdjecia kazdego psiaka do wklejenia, jak rowniez "porzadek jaki zostawila po sobie pani MK", ale blagam nie dzisiaj - wlasnie wrocilam z kolejnej dzis wizyty u lekarza z moja Quennie i zapowiada nam sie nieprzespana noc :( .Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Sunia jest w Rokitnie i za 8 dni bedzie jechac do Szwajcarii. Brigitte akurat byla w schronisku, kiedy weterynarz musial uspic Tropa i bardzo sie przejela biedna Trusia, tym bardziej, ze Trusia nastepnego dnia przestala jesc. Sunia jest kochana, po obcieciu wyglada naprawde rozkosznie, jak taki wyrosniety pudelek /Agnieszka [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ojej ...cały czas miałam na myśli tego dobka i malutką sunię...cholera co za świat:( Jak sunia to znosi... zróbcie jej jakieś foty, ona taka malutka, może ktos się ulituje i weźmie...[/QUOTE] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Trusia pojechala do Gitty, za 8 dni zabiera ja Brigitte do Szwajcarii. Wczoraj jeszcze nie jadla, biedna byla bardzo. Dobrze, ze wyjechala /Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Kolejny Boguszek, który krótko nacieszył się życiem poza schroniskiem. Najważniejsze jak pisze Ewa,wśród tych ,którzy go pokochali i we śnie. Hasiulku biegaj za tm z kolegami i koleżankami uwolniony od wszelkich cierpień, niedomagań. Dzisiaj w nocy odszedł w Boguszczycach onek Mortus, nie znany publiczności, dziwnie, nieoczekiwanie. Miał 5 lat. Nie miał siły ustać na łapach, przestał jeść. Pierwsze objawy choroby w niedzielę. Wizyta u weta miejscowego w poniedziałek, antybiotyk, lek przeciwgorączkowy. Nie zadziałały :( Poprosiliśmy naszego weta o sekcję. Za Tm też Trop w typie dobermana lat 12 nieodłączny przyjaciel Trusi . Przeszedł dwie operacje nowotworowe. Przerzuty i serduszko z dnia nadzień stan się pogarszał mimo leków, kroplówek. Decyzja musiała być tylko jedna :( A z pozytywów, psy z pola jak je nazywamy po mk zaczynają przychodzić do pomieszczeń, zbliżać się do opiekunów. Czas zlikwidować metro boguszyckie . E