Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. Jestem...jak już będzie można ogłaszać,przypomnijcie mi to zrobię maluszkom allegro...ależ klusunie słodkie...
  2. Trzymaj się LILU...bedziemy do maleństw zagladać... ...pozdrowionka i dla naszego wielkoludzika psiejskiego...czekamy na nowe wieści!
  3. Noc minęła nadzwyczaj spokojnie...wstawał,ale szybko przybiegał do domku i zaraz leciał spać...zdecydowanie lepiej oddycha... Pojawiło się coś takiego jakby odksztuszanie...niezbyt częste,więc notuję sobie,lecz nie będę już wpadać w panikę...zawsze dostawał suche kulki z odrobiną wody,bo potem go lekko naciagało,teraz też o tym pamiętam,że jak nie ma zupki,to dodaję sporo wody z oliwą...dziś znowu chemia(endoxan) Miłego dnia!...dzięki,że jesteście z tym łotrzykiem...zrobił się z niego absolutny przytulach-nawet za całowanie się bierze,tak więc buziaki od niego mogę już spokojnie przekazywać!!! Ps...dzwoniłam do dr Hildebranda...ostatecznie jesteśmy umówieni na środę między 12 a 13...ufffff-odetchnęłam,Budrysek spokojnie zaliczy dentystę,a ja będę miała jeszcze jeden dzień na podkurowanie się!...trzymajcie za nas kciuki w środę...
  4. Bercik już śpi...mam nadzieję,że prześpi całą noc...dzisiaj dzień minął całkiem dobrze...nawet nie było większych sensacji z oddychaniem,ale przeleżałam w łóżku,a psiaki obok...niestety spacer dzisaj,to tylko ogródek...może i dobrze to im dobrze zrobi... Spokojnej nocy wszystkim!
  5. [quote name='Malwi']Przepraszam kochany Zuzliku że tutaj, mam nadzieję że się nie obrazisz, ale jest tu dużo dobrych aniołów które proszę o pomoc .... przepraszam za off, ale chodzi o pomoc dla maleńkiej przerażonej suczki ze schroniska, która trafiła do płatnego domu tymczasowego.... Bardzo proszę, pomóżmy jej w drodze do prawdziwego domu..... brakuje 215 zł deklaracji stałych .... proszę pomóżcie Szukamy osób, które mogłyby podjąć się 5-złotowych miesięcznych (lub jednorazowych) wpłat na opłacenie jej pobytu w DT.... http://www.dogomania.pl/threads/172095 Pozdrawiam serdecznie - z nadzieją, Malwi ...nigdy nie miej wątpliwości...benki zawsze pomocne były... WAŻNE...pokazuje raz jeszcze!
  6. Dobra robota Paulinko...rozmawiałam już z Kariną...i widzę,z=że umknęło mi kilka drobiazgów,ale szczęśliwie podałam jej na maila link na wątek Oliwki z uwagą,że w ostatnich postach jeszcze mogą być informacje. Jeśli dobrze pójdzie wizyta może być we wtorek/środę...to ja wyznaczyłam taką granicę, by spróbować zebrać na wizycie całą rodzinę...Karina jutro zadzwoni i przekaże info na kiedy udało jej się umówić.Przekażę informację. [B]Paulinko...który dom jest jeszcze dla Oliwki sprawdzany...Szamotuły,Będzin...czy jeszcze jakiś?[/B] O Piasecznie na razie nie mówię,bo pani się nie odezwała...wyślę smsa z pytaniem...ale... Podałam też domkowi w Szamotułach do przedstawienia Melę...nie ukrywam,że Oliwka bardziej mi do ogrodu pasuje...ale tu i tak musimy inne domki posprawdzać i wiedzieć,że one są odpowiednie dla wielkopsiaków.
  7. Nie ma tematu Anetttko...nie ma już tematu! Teraz jak mówisz Melunia nas interesuje...We wtorek/środę sprawdzany bedzie domek dla Oliwki w Szamotułach...jeśli dla Oliwki znajdziemy domek z ogrodem,to do tego bedziemy proponowały Melunię,ale tylko jak sprawdzi się min.na 1000%...
  8. Dzięki...Vlk...masz rację-drań wyczuł moją słabość i śpi też ...słaby tak,że chrapie!!!Dziś fajnie minął dzień...no,gdyby nie te moje odgłosy jak z reklamy...hu hu hu ...a mój tatuś tak! Dzwonię jutro rano do Wrocławia dowiedzieć sie,jaki dzień najodpowiedniejszy(wtorek,środa...choć bardziej zaczynam optować za srodą,by dać sobie troszke więcej czasu).
  9. Dobrze Paulinko...ja napisałam o szczekliwości,stróżowaniu...podskakiwaniu na ludzi...o łagodności,przylepności i o tym,ze sprawdzamy jeszcze dwa domki dla Oliwki... A co do wymogów to wstawiłam konieczność nauczenia jej czystości w domu...częstych spacerów...sprawdzenie,czy rzeczywiście bedzie tam dla niej miejsce...może coś jeszcze dodasz!
  10. A jakie uwagi do domu?...na co zwrócić uwagę? Sama już kilka drobiazgów wrzuciłam...dopisz co ważne jest dla Ciebie,biorąc pod uwagę,że to jest mieszkanie!!!
  11. [B]Paulinko...zrób taką szybką zbitkę informacji o Oliwce i potrzebach co do domku!!![/B] Doślę jeszcze supergoga...adres już wysłałam,nr telefonu także!
  12. [quote name='supergoga']Karina pojedzie, nawet jutro. Tylko nie mam jak czytać wątku - jaka jest sunia, co musi o niej wiedzieć. Jakie warunki ma spełnić domek. Poprosze o dokładny adres i telefon.[/QUOTE] Kochana wysyłam już do Ciebie(?) na pw! Dziękuję bardzo!
  13. [quote name='Madallena']Znizki beda fundacyjne ;>[/QUOTE] Świetnie...daj znać najszybciej jak sie da jak będą kształtowały się koszty...zaraz zadzwonię do p.doktór...i dowiem się,czy sprawa jest aktualna.
  14. [quote name='ANETTTA']i zapytaj o rabat [B]a co do tego hotelu co tu sie przebaka o nim ja tez mam swoje zdanie ...ale nie ejst ono najwazniesze dla dobra psa zapomnijmy o nim i po sprawie [/B] dobrze ze Melka żyje szczęsliwa jest a tamto to przeszłość do ktorej nie ma co wracać szukajmy kasy na sterylkę to najwaznijesze[/QUOTE] Wątek hotelu serockiego pominęłam nawet po wybuchu Madalleny,którą świetnie rozumiem...niestety dostałam pw zarzucające mnie lub Madallenie wprost kłamstwo.Dlatego zdecydowałam sie na powyższą wypowiedź.I tyle w tym temacie!
  15. [quote name='Madallena']Wyrazam swoje zdanie bo bralam Mele od megii1 i widze teraz jak kwitnie i prawidlowo zywiona, przede wszystkim ZYWIONA tyje. Bede wyrazac swoje zdanie na ten temat bo skrzywdzony zostal Bogu ducha winny pies! o!!! [B]Mam tylko jedna klinike ktora wysterylizuje Melke i zostawi ja w hotelu. Najblizsza Konstancinowi Klinika w Bobrowcu. Musze sie zapytac, bo cen sterylki u nich nie znam ile Mela wielkopies bedzie kosztowala[/B] :) A! tam bedzie Prezes "robiony"... [B]Trzeba bedzie zrobic jej badania krwi i serce przed zabiegiem. Ale to zrobia na miejscu bo maja caly sprzet[/B].[/QUOTE] Popytaj Madallena...popytaj i umawiaj się wstępnie na pierwsze tygodnie lutego...
  16. [quote name='sandrusia6666']Jesteśmy bardzo szczęśliwi z Benia że trafił do nas. Zaakceptował całą naszą rodzinę. Byliśmy już na 2 spacerach. Jest to bardzo spokojny i domowy pies. Pozdrawiamy.[/QUOTE] Już wczoraj przeczytałam i ...strasznie się cieszę,że jesteś!!! Pozdrawiam Was wszystkich...ciepleńko! I...to strasznie kochane psiska,ale potrafią też zaleźć za skórę...taka ich uroda i za to je właśnie kochamy...charakterne miśki!
  17. Napisałam jeszcze do 5 cioteczek z Poznania na maile...dorota może się odezwać lada moment i najlepiej by było gdyby jej się udało,ale na wszelki wypadek zapytałam i cioteczki z Poznania...może jeśli nie będą mogły same,podpowiedzą coś... A wracając do Oliwki...jest kilka domów chętnych ,więc może dobrze byłoby wysterylizować dziewczynkę...Rozmawiałam z Beatą i zdecydowana jest przejąć opiekę nad wysterylizowaną Oliwką,zabezpieczyć ją przed mrozem,zadbać o szwy...,a pierwsze najbardziej newralgiczne dni mogłaby sunia spędzić w szpitaliku...zastanówcie się,by znowu potem nie odwlekać adopcji.
  18. Niestety ,dorota się nie odzywa...telefon(nie wiem,czy aktualny na mapie pomocy dogo) stale poza zasięgiem...
  19. Anetttko...dziękuję! A wracając do ostatniej wizyty potencjalnego pana u Smajla...postawiłam taki warunek,chcąc sprawdzić jak pan zareaguje,gdyby był początkowy konflikt miedzy psiakami...Smajl nauczyłby się,choć początkowa reakcja była ostra,ale musiałby umieć tę sytuację opanować przyszły pan...a nie bardzo sobie z tym poradził,choć nie odjechał od razu i jeszcze był w hoteliku ponad dobrą godzinę...choć mówić zaczął coś o kojcu...jednak nie odezwał się od tej pory i ...niestety nie ma co podrzucać panu innego wielkopsiaka,bo pan był zdeterminowany- jeśli nie Smajl,to szczeniak leonbergera... Panu bardzo podobał się charakter i wygląd Smajlika i już w hotelu...ale widać,że to jeszcze nie ten pan...nie ten dom!
  20. Zaniepokojona stwierdzeniem Madalleny,ze Mela plamiła krwią,a teraz przestała...zadzwoniłam do hoteliku do Beaty...i okazuje się,że jednak psiaki zdecydowanie wiedzą,że Mela ma cieczkę!Znów plami,a panowie wykazują nią też wyraźnie zainteresowanie,nawet do tego stopnia,że musiała pewnego dnia Prezesa stopować i przekonać,że nie jest zainteresowana jego zalotami... Tak więc ze sterylką musimy poczekać z miesiąc po zakończeniu cieczki...wtedy jednak będziemy ją sterylizować...poszukamy kliniki gdzie bedzie mogła zostać na dzień,dwa i potem wróci do Beaty.Ustaliłam już z Beatą jak opiekuje się psiakami po kastracji i sterylizacji...więcej słomy,ciepłe koce...jak trzeba i przysłanianie wejścia do budy...a do tego i ciepłe żradełko,które Mela i tak sobie zagwarantowała jedząc tylko gotowane! [B]Madallena...[/B]jeśli możesz, szukaj kliniki,w której Melunia miałaby i dobrze przeprowadzoną sterylkę i możliwość pozostania w niej pod opieką wetów przez 2 dni!Dobrze też byłoby ustalić jaki to koszt -sterylka plus pobyt w klinice.Dasz radę? Przekazałabym pani doktor(interesującej się Melunią i chcącej zapłacić za jej sterylkę)te ustalenia i informacje.
  21. [quote name='Madallena']Super allegro ale: PRezes JUZ nie szuka domu :) 25 stycznia bedzie mial swoj wlasny :) Mela ma 3-4 lata a nie 1-2 :) Trzeba obowiazkowo napisac, ze ze wzgledu na swoje gabaryty MELA nie nadaje sie do malych dzieci. Ze nie toleruje malych psiakow i nienawidzi owczarkow niemieckich. Wielkopsy bedzie tolerowac ale nie od razu. musi sie przyzwyczaic, wiec troche pracy czeka nowych wlascicieli. Ze najlepiej bedzie jak trafi do domu bez psow, gdzie calkowicie odda sie jednemu czlowiekowi. ps. Za zalmanie regulaminu (nie wiem o co chodzi, chyba o to, ze nie podpisalam sie imieniem i nazwiskiem bo to, ze Mela byla zaglodzona poparte bylo badaniami lekarskimi) dostalam punkt karny od moderatora Pianka. Post moj zostal wykasowany.[/QUOTE] Jako,że nie możemy jednoznacznie określić wieku psa[B],Mela jest przyjmowana jako pies w granicach 3 lat! I tego proszę się trzymać...[/B] Dostaję też dziwne pytania na pw o jakoweś kłamstwa odnośnie Meli...oświadczam,że wszystkie fakty,choć nieco nie ścisłe(bo kwoty za badania były w sumie wyższe!) i inaczej niż ja je wypunktowałabym,podane przez Madallenę są zgodne z faktami i prawdą! Nie życzę sobie teraz ponownej dyskusji na temat poprzednich "opiekunów" Meli- hotel ten dostał zapłatę za swą "opiekę" nad sunią i skończył się jego wpływ na moją podopieczną! Skończyła też jednoznacznie moja współpraca z nim! [B]Madallena ma prawo do własnej interpretacji tych faktów i własnego sposobu wyrażania ich ,do momentu dopóki nie rozmija się z prawdą...a tego nie zauważyłam,choć to ja jestem odpowiedzialna za psa i ja historię tego psa znam najlepiej!...ja też podejmuję i podejmowałam wszelkie decyzje tyczące tego psa[/B]! Oświadczam też,że nie dopuszczę do tego by wątek tego psa stał się ponownie areną nie mających nic wspólnego z tą sunią,potyczek słownych i proszę nie brać mojej skłonności do nie wszczynania awantur za bezwolność i słabość... Co prawda krytyki niczyjej tu nie prezentuję i w pełni biorę odpowiedzialność za swoje słowa...lecz na wszelki wypadek podpisuję się imiennie Roma WIKTOR
  22. Co do suczek,które można zaproponować do domku z dzieckiem...odpada sunia z Rzeszowa...pozostałe wyślę kubusiowi,niech pokaże domkowi w środę...jeśli Oliwka znajdzie dom gdzie indziej...
  23. [quote name='ANETTTA']ten dom z Szamotuł macie sprawdzony bo jak nie to trzeba poszukac kogos z okolic do spr dom w bedzinie wiedze ze KUBa ma spr jak cos ja tez moge ...[/QUOTE] Oczywiście pamiętać będę o Tobie Anetttko...oczywiście! Na razie wczoraj przesłałam namiary na dom w Szamotułach,lecz dorota jeszcze się nie odezwała...czekam. Paulinko,a pisałaś do ciotek z Poznania?
  24. ...oj,kręci...kręci...a jak jeszcze kłusik włączy,to zagapić bym się zagapiła,gdybym gonić nie musiała...dostojny taki,z piękną sylwetka,równy...ani rasowy konik na wybiegu...cudny! Jakoś tak się na spacerach nauczyły,że Zuzia idzie pierwsza(i pilnuje tego,oj,pilnuje!),a Bercika za nią i stara się drogę przed nią zobaczyć...szyję naciąga,głowę wysoko podnosi i ,oczywiście kupraskiem zarzuca i ogonem zamiata powietrze dla równowagi...
  25. Draństwo wymiziane za wszystkie czasy...muszę chwilami przykracać oba giganciki(a właściwie małżeństwo,bo to ono konsekwencją nie grzeszy),bo rozpuściłyby mi się jak dziadowskie bicze... matrioszko...przekazałam pozdrowienia małżeństwu i...przekonałam się,że faktem jest stwierdzenie,że psiak podobny do pana...małżeństwo napuczyło się jak Bercik na spacerkach:lol:...dziękuje bardzo!
×
×
  • Create New...