-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='Tola']Wyslalam wątek LucySxy, mowila, ze ma kogos chetnego na adiopcję suni w typie bernardynki...[/QUOTE] Ojej...nasza piękna jest przepiękna,ale coś z tym bernardynem to się tylko kolorkami zetknęła...ja też powysyłałam jej fotki i namiary do kilku domków...z informacjami jak piękny ma charakter... ale próbować trzeba i fajnie Tolu,że też podsyłasz...bardzo...
-
No i cudnie brzmi jak cioteczki poważnie podchodzą do szukania domku...jak uswiadamiają ,korzystając z doświadczeń,że nie zawsze wyobrażenie,nasza świadomość musi być zbieżna z realiami jakie nastaną po przyjęciu pieska...cieszę się,że teraz podnosicie wszystkie wątpliwości...pomagają potencjalnemu opiekunowi odpowiedzieć sobie na pytanie,czy tak to sobie wyobrażałem...czy takiej sytuacji podołam...czy jestem gotów na ew.niespodzianki...czy nie działam jedynie pod wpływem samych emocji... A odpowiedź na te pytania,jest bardzo ważna...ważna dla szczęścia całego domku...a pamiętam,że sama nie odpowiedziałam sobie na te wszystkie pytania przed przyjęciem Bercika do dt i uratowała nas jedynie otwartość na zmiany... Warto nad tymi wątpliwościami się pochylić... Najlepszego domku śliczny kudłaczku...najszczęśliwszego!
-
_Georg C_BĘDZIE BEZPIECZNIE DORASTAŁ w GŁOWNIE k.Łodzi!MA JUŻ DOM!
zuzlikowa replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Będziemy musiały poczekać...ale najistotniejsze jest by wszystko było w porządku...by rósł spokojnie i bezpiecznie...zdrowo! -
Bercik przed kwadransem wstał...pobiegł do ogródka i natychmiast uciekł do domu...sypie tak gęsty śnieg,tak ciężki śnieg,że nie spodobało mu się to wyraźnie! ...o dziwo został na dole,a nie przybiegł za mną na górę...słyszę,że pogaduje sobie z małżeństwem...tzn.małżeństwo coś mówi,a jak znam ich oboje,to znowu się kręcą po kuchni.Kuchnia zawsze była ważnym miejscem dla Bercika,a teraz nabrała specjalnego znaczenia,dla niej potrafi mnie zostawić-wyłoży się przed nią,w przejściu i patrzy co pan robi lub spokojnie usypia. Lecę na dół...dziś znowu chemia...w parzyste chemia,w nieparzyste encorton...
-
Psia starosc= czekanie na smierc w samotnosci...-wrocił do domku!!!
zuzlikowa replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Czyli,ze mały w swoim domku,bo nie nadazam:shake:dlaczego zuzlikowa napisałas,zeby spał spokojnie:roll:[/QUOTE] Bo ciemna nocka była,a staruszkom potrzebny spokojny sen... -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
zuzlikowa replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Spokojnej nocki,brunecie... -
Bercik,wielkolud łagodny jak szczenie-wrocił do domu.
zuzlikowa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Nocką wpadam...nie zapominam Berciku...nie zapominam! Spokojnej nocki! -
Kacperek łobuz...Kacperek dominant...a to ci nowiny! Jak się ma słabość do łobuziaków,to... już wiem czemu zawsze mnie tak ciągnie do tego kocurka...a do tego robi się z niego absolutny gigancik...cudny Kacprutek wyrósł! Spokojnej nocki rudości dominujące...stęp troszku pazurki...tak troszku,żeby wszystkich nie odstraszyć od siebie.
-
Psia starosc= czekanie na smierc w samotnosci...-wrocił do domku!!!
zuzlikowa replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Podnoszę ...dziadunio potrzebuje wsparcia...nie mogę pomóc...ale pamiętam i jeśli tylko nadarzy się okazja pomocy...jestem! Śpij spokojnie Dziadeczku...śpij spokojnie! -
Lublin - malutki szczeniak Kropka - ma już swój domek!!!!
zuzlikowa replied to bico's topic in Już w nowym domu
Z doskonałości się nie rezygnuje...niestety nie odpuszczę!...mimo to,śpij spokojnie...jeszcze nie dziś...jeszcze nie dziś! -
Kacperek łobuz...Kacperek dominant...a to ci nowiny! Jak się ma słabość do łobuziaków,to... już wiem czemu zawsze mnie tak ciągnie do tego kocurka...a do tego robi się z niego absolutny gigancik...cudny Kacprutek wyrósł! Spokojnej nocki rudości dominujące...stęp troszku pazurki...tak troszku,żeby wszystkich nie odstraszyć od siebie.
-
Lublin - malutki szczeniak Kropka - ma już swój domek!!!!
zuzlikowa replied to bico's topic in Już w nowym domu
[quote name='lapo']???? tekst? lapo?:roll: Zuzlikowa dzięki za odwiedziny wątku :lol:, Kropa taka dokładnie jest jak piszesz:razz: Ale słodziak z niej i aż żałuję że ten charakterek nie może zostać:cool3: lubię takie diabliki:evil_lol:[/QUOTE] Tak obrazowo malucha opisałaś,że nie muszę już marysieńki o tekścik męczyć...zostawię sobie to na inną okazje... ...i ja lubie diabliki... Dobrej nocki...spokojnych snów! -
Lublin - malutki szczeniak Kropka - ma już swój domek!!!!
zuzlikowa replied to bico's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyszkaMiki']Oj jaki słodziak. Od razu wiadomo skąd ma swoje imię :)[/QUOTE] ...Jak bardzo się cieszę,że Cię widzę...i to jeszcze u maluszka...tak bardzo! -
Yano...jak Bercik śpi,ale ostatnio coraz częściej, nie tylko wtedy...(jakby jego strachy i niepokoje...obawy...zostały gdzieś poza nami),jest coraz słodszym miśkiem!Teraz może do niego nawet z zaskoczenia i bezkarnie tulić się i moje małżeństwo!Co zresztą robią z wzajemnością...Bercik wraz z małżeństwem zaokupowali wersalkę w telewizyjnym i wykładają się na siebie uczciwie...powstała nam koalicja męska...ale my sobie z nią dość obcesowo z Zuzią radzimy...Zuzia szczeka, ja jaszczę...a panowie oczami wywracają lub też wieją ze spuszczonymi głowami... Ten układ zepsuła mi rodzona siostrzyczka,która sprzeniewierzyła się krwi i z menami trzymała...nic dziwnego- do panów moich przez brziszko się trafia,a ta mi skarmiała chłopaka sama w niego się wtulając... ...ale przyznać muszę,że Bercik musiał się przy niej czuć bezpiecznie i spokojnie,bo usnął mojej szalonej na ręku...naprawdę usnął,potem zsuwała go delikatnie z przedramienia,a on spokojnie dalej spał!
-
Paulinko...nie zrozumcie mnie źle,ale odnośnie opieki po sterylizacji... powiem uczciwie,ze gdyby była to sytuacja bez małego brzdąca...nie protestowałabym,ale...zastanówcie się,malutkie dziecko trudne do upilnowania i sunia po zabiegu,wymagająca mniejszej lub większej opieki,mniej lub bardziej zbolała...wymagająca,by w okresie po sterylce mieć poczucie bezpieczeństwa,opieki... Nie wydaje się Wam,że tworzymy sytuację,którą może pokonać ktoś bardzo doświadczony ,a mniej doświadczony będzie musiał wybierać między dzieckiem,a sunią...a będzie to początek pobytu psa w nowym domu... Mam wątpliwości...zastanówcie się.
-
Yano...zerknęłam do pytań i kilka, już bezposrednio z psiakiem mi się nasunęło...moze to nawet nie pytania,tylko sugestie na co zwrócić uwagę...poobserwować reakcję...tylko takie wskazówki uwrażliwiające... 1)Solidność ogrodzenia posesji... 2)miejsce dla psa-kojec,buda,dom...legowisko(ktoś kto chce przyjąć psa,a szczególnie dużego musi mu odstąpić część przestrzeni i musi o tym pomyśleć przed adopcją...przynajmniej mieć jakieś wyobrażenie) 3)niemożność określenia jak w pierwszych dniach bedzie się zachowywał pies w nowym domu,z nowymi ludźmi... 4)potrzebę uczenia psa już od pierwszego momentu jego wejścia do domu,bez okresu-jest jeszcze nowy,przeżył stres,biedaczek,teraz sobie odsapnie... 5)jakie mają doświadczenie z dużymi psami,czy zdarzyła im się sytuacja gdy duży pies na nich warknął...co wtedy czuli?...jaką wywołało to ich reakcję? [B]6)muszą nauczyć psa kontaktu z dzieckiem...jak to sobie wyobrażają?...co, zrobią gdy pies warknie na dziecko?[/B]... 7)pies,który ma nawet ogród powinien chodzić na spacery...jak to sobie wyobrażają? ...i jeszcze małe pytanie-czy przewidują dla psa obrożę, szelki...kolczatkę... Wiem,że powypisywałam może daleko idące pytania,ale bez tej świadomości ten dom nie bedzie bezpiecznym miejscem dla żadnego psiaka. Yano,wiem,że masz wyobrażenie potrzeb i zachowań dużego psiaka...korzystaj z tego w pełni sprawdzając dom i rozmawiając z ludźmi...zwróć też uwagę,by obydwoje państwo wzięli udział w wizycie...zorientujesz się,czy rzeczywiście przyjęcie psa jest decyzją ich obydwojga. Jeśli Ci państwo zadzwonili o Oliwkę...warto właśnie Oliwkę im przedstawić...mimo,że jest nie sprawdzona do dzieci,to i tak,bez względu na to jaki psiak tam pójdzie,trzeba tego psa nauczyć kontaktu z takim brzdacem...trzeba stworzyć takie warunki,by pies z dzieckiem nie zostawał sam...by teraz przebywali w kontrolowanych warunkach... Oliwkę można tego nauczyć,tym bardziej,że nie przejawia najmniejszej agresji- jest szczekliwa,stróżująca,ale nie agresywna i atakująca! Jeśli zaś państwo zadzwonili po propozycję psa...to warto przedstawić im i Oliwkę, i Emilkę!
-
[quote name='Mike i Morgan']Mam nadzieje że spodoba im się Oliwka nawet jakby chcieli to mogli by podjechać do hoteliku i sami zobaczyć Oliwkę od nich jest około 40 km do hoteliku i może obyło by się załatwiania transportu skoro to nawet blisko jest:eviltong:[/QUOTE] Paulinko,mam nadzieję,że domek sam po Oliwkę przyjedzie?...myślę,że nie możemy rezygnować z tak fajnej możliwości sprawdzenia domku w stosunku do psiaka niż właśnie wtedy gdy po wymarzonego pieska przyjedzie... Muszę sobie jeszcze zobaczyć jakie pytania zostały zaproponowane Yanie do wizyty adopcyjnej...moze jeszcze coś mi się nasunie już z praktyki z gigancikami...