-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='Pliszka']Dzień dobry psiaczku! oby domek szybko się znalazł! Zbieram fanty na bazarek :) Dzięki kochana... Miecio bardzo szybko się uczy poruszania w nowych dla siebie pomieszczeniach...lacia mówiła,że już na drugi dzień bez problemu kierował się do wyjścia...a najzabawniejsze jest to,że Miecio jest następnym NAKANAPOWYM benkiem...w tym pomieszczeniu gdzie jest Miecio,stoi kanapa i mimo zrobionego legowiska,Mieciu wybrał sobie do spania kanapę...co będzie sobie kosteczki odgniatał na podłodze...brawo chłopie,ślepota inteligencji chłopakowi nie odebrała!!!Zaraz znalazł najwygodniejsze dla siebie miejsce!
-
[quote name='Madallena']Wstrzymajcie sie prosze do umawiania sie na sterylke dla Oliwki do srody. Prawdopodobnie bede miala dla niej prezent :P:P A z Oliwki to kucha jest straszna! ej, ja na serio nie wiem czy ona nie jest w ciazy :):) Chcialam isc z nia na spacer. Zawolalam kluche, podeszla, cieszyla sie. Powoli weszlam do klatki, biegala jak szczeniak, cieszya sie, kladla lapencje na moim kolanie :) Beata zalozyla jej smycz....i czar prysl ;/ Schowala sie do budy i mimo ze bardzo chciala juz z niej nie wyszla ;/ Probowalysmy ja na sile, zaparla sie. Ale ZERO agresji, NIC![/QUOTE] Madallena,odpisałam nim poczytałam,ale i tak nie ma problemu,bo to Ciebie chcemy umawianiem obciążyć...buziole i obciążenie... ale coby nie przegadać tego [B]ciążenia[/B]...mam nadzieję,że nie ma o tym mowy,bo jakby nie liczyć...musiałaby jak słonik z brzuszkiem chodzić...jejku,tylko nie to...ale myślę,że i tak warto sprawdzić oczywiście przed sterylką i krew i serducho...a zastanawiam się też nad tym brzichem... nieźle powymyślałam...ale część z tych badań i tak musi być. [B]Madallena,pisz co szykujesz,bo mnie ciekawość zjada!!!! [/B]
-
[quote name='Paulina_mickey']haha jaka klucha z niej się zrobiła! [B]Zuzliku[/B] myślisz, że możemy się umawiać na sterylkę?Mamy już trochę funduszy, myślę, że w razie czego na hotel też uda się uzbierać. Choć mam cichą nadzieję, że jednak nie będzie już trzeba.[/QUOTE] Ja też mam taką nadzieję...tak bardzo bym chciała!!! I myślę,że umawiać się trzeba...Beata,ma teraz sunię po sterylce i opiekuje się nią specjalnie...zapewnienie 2 dni w klinice po zabiegu,a potem przewiezienie pod jej opiekę nie było dla Beaty problemem...myślę też,że wyczekiwanie nie poprawia sytuacji Oliwki- najgorszy i najbardziej niebezpieczny okres jest zaraz po zabiegu,a ten spędziłaby w cieple i pod opieką wetów...potem ważne jest zabezpieczenie ciepła i opieka nad raną,a z tym Beata wie jak sobie poradzić...czekać też na lepszą pogodę to sobie możemy długo. Ja osobiście,po rozmowie z Beatą, byłabym za tym by sterylkę Oliwki nie odkładać.
-
Wczoraj rozmawiałam z p.Martą...zainteresowaną Melunią! Prawdę powiedziawszy nie poruszyłam tematu związanego z kosztami sterylki Meli...bardziej plotkowałyśmy o Meluni,innych psiakach...p.Marta deklarowała chęć odwiedzenia dziewczynki...podałam jej nr Beaty...zobaczymy,czy rzeczywiście pojedzie na odwiedziny do naszej pięknej...zobaczymy-Beatę uprzedziłam... P.Marta pytała gdzie chcemy sterylizować Melę,czy to sprawdzona lecznica...zadała masę pytań o dziewuszkę...do tematu ew.pokrycia kosztów sterylki wrócę jak już będzie można myśleć i planować zabieg...mam nadzieję,że potwierdzi swoje wczęśniejsze zobowiązanie.
-
[quote name='bico']Mela, zdjęcia mas super!:):):) Typowa śliczna benia z Ciebie:) [B]Madallena, co z tą sterylką???? Mela ma jeszcze cieczkę?[/B][/QUOTE] Mela ma jeszcze cieczkę i na razie temat sterylki musimy odpuścić! Mela do Szwajcarii na pewno nie pojedzie,a co do innego kandydata...nie mam pomysłu,a chyba i pamiętając historię wspomnianej przez Paulinkę suczki,nie mam ochoty takiej szukać! Nie lubię przesądzać,lecz ... Wybaczcie,że nie zawsze piszę na bieżąco,lecz momentami nie dzieje się wiele...wczoraj dzwoniłam do hotelików,bo te zapowiadane mrozy mnie przeraziły i ...pomądrzyć się trochę, w związku z tym chciałam...rozmawiałam z Beatą krótko,bo biegła karmić psiury,a jeszcze miała do doglądnięcia sunieczkę po sterylce...u naszych suniek bez większych zmian...obie słodkie i obie grzeczne...Madallena też potwierdziła,a rewelacyjne fotki taubiego jeszcze cudność Meluni pokazują... Malwi...robię info na stronkę dla Melusi...wstaw jej ostatnie fotki...są przecudniaście Meluniowate! [B]Imię: MELANIA...MELA Wiek: ok.3lat Płeć: suka Sterylizacja: przed wydaniem TAK Sierść(długość): średniodługa Wielkość: M Zachowanie:wielką miłością Meli jest człowiek,bardzo potrzebuje kontaktu z nim,jest łagodna,przymilna,posłuszna i zapatrzona w opiekuna...ładnie chodzi na smyczy...uczyła się zachowywać czystość w domu... - do dzieci:nie sprawdzona,raczej do starszych - do zwierząt:raczej nie,chyba,że do dużego i spokojnego psa Miejscowość: ok.Warszawy Miejsce Pobytu: hotelik Dla kogo: najlepiej dla rodziny bez dzieci i psów...do domu z ogrodem...do ludzi lubiących bardzo bliski kontakt z psem,spokojnych,odpowiedzialnych,konsekwentnych, z doświadczeniem w opiece nad dużymi psami Historia:została zabrana ze schroniska,trauma jaką przeżyła zaowocowała głęboką niechęcią do owczarków niemieckich i małych szczekliwych psów i gwałtowną utratą wagi...uwielbia ludzi,stara się być blisko nich,tulić,łasić... Kontakt:[email protected] lub 506479242 Mela to chodząca miłość do człowieka- przylepna,tulaśna... wspaniale czuje się w bardzo bliskim kontakcie z opiekunem.Niestety najlepiej czuje się będąc jedynym psem. [/B]
-
Imię: MIECIO Wiek: 6lat Płeć: pies Sterylizacja: nie Sierść(długość): dłuższa Wielkość: L Zachowanie:bardzo łagodny,przymilny,lubi być w bezpośrednim kontakcie z człowiekiem...pięknie reaguje na głos;zachowuje czystość w domu; - do dzieci:nie sprawdzony - do zwierząt: raczej obojętny Miejscowość: teraz Leszno Miejsce Pobytu: dom tymczasowy Dla kogo: do domu o małej ilości schodów i przeszkód...wymaga świadomego,spokojnego lubiącego bezpośredni kontakt z psem opiekuna,który pomoże mu stopniowo nabrać masy i usprawnić układ ruchowy(odpowiednia dieta i spokojne,stopniowe dozowanie ruchu),który będzie rozumiał potrzeby nie widzącego psa. Historia:znaleziony na przystanku zagłodzony(31kg) i wychłodzony,skrajnie wyczerpany... Kontakt:[email protected] lub 506479242 Miecio jest psem nie widzącym już od dłuższego czasu i dlatego nauczył się radzić sobie bardzo dobrze...bez większych problemów porusza się po otwartym terenie,w mieszkaniu szybko rozpoznaje bezpieczną drogę...ostrożnie podchodzi do schodów,ale ich większa ilość jest nie wskazana. Jeśli nie wiesz,że Miecio nie widzi,szybko tego się nie domyślisz! Malwi...może być?Za moment napiszę jeszcze i Emilki,Smajlika,Melinki... Niestety wiek robi swoje...padłam wczoraj po wcześniej nie przespanej nocy!...jak placek padłam! Mieciulko...buziolki!!!
-
No i już wszystko wiemy...dogadałam z bico co do nr konta...z lacią co do ogłoszeń i wyjazdu Miecia do dt! Zaqczynamy od początku...konto zaraz wyślę... co zaś do wyjazdu...obgadałyśmy wszystkie okoliczności i przychylamy się do decyzji by Miecio pojechał do dt w następną niedzielę.Czemu?...Dziewczyny zorganizowały w Lesznie wielką akcję(media różnorakie!) w celu pomocy Mieciowi naszemu...wtorek i czwartek to dni kiedy wychodzi gazeta...coś o tv mówiły(ale taka gąska jak ja coś mogła znowu podkoloryzować)...w każdym razie istnieje szansa,że w wyniku tej akcji może znaleźć się mądry i odpowiedzialny ds w Lesznie lub okolicach i co prawda,do Poznania nie jest daleko,ale to już o dwa stresy za dużo dla Miecia...jeśli laci nie sprawia,to problemu(a przyznała się,że zakochana jest w Mieciu!!! Cudnie!),to po prostu pozwolimy chłopakowi spokojnie doczekać do niedzieli następnej w znanym i akceptowanym środowisku...jeśli nie zdarzy się domek stały(a chciałabym bardzo!),to lacia zawiezie Miecia do dt w niedzielę przyszłą! Lecę już uzupełniać info na stronkę...a może jak lacia wejdzie jeszcze na wątek,napisze Wam jaki to mądry i szybko uczący się psiak!...może też znajdzie troszkę czasu,by napisać choć kilka zdań o wizycie u weta(tego drugiego)...wszystko usłyszałam,lecz wiecie jak ja psychicznie odrzucam całą wiedzę medyczną...lacia będzie bardziej wiarygodna! ...no,to już zmykam uzupełniać i przesyłam nr konta! Oj,muszę...bico inaczej mnie do pionu postawi!Cudnie!!!Tak już za tym tęskniłam!!!
-
Melinko...cudo Ty moje...wrócę tu dziś jeszcze...wrócę!Napatrzeć się nie mogę! Teraz pokażę też benia ,który jeszcze zagłodzony jest i nauczyć się będzie musiał od Ciebie pięknego i jedzenia i wyglądu!!!...i też na M!...poznaj kochana MIECIA! [B]Choć nie adopcyjny...choć skołtuniony i zapchlony...choć śmierdzący straszliwie...choć z resztą łańcucha na szyi...[/B][COLOR=Red][B]MIECIO BŁAGA O POMOC...ŚLEPE 31KG ZAGŁODZONEGO I ZAMARZAJĄCEGO BERNARDYNA!!![/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178319-MIECIO-A-lepe-31kg-ZagA-odzonego-i-ZamarzajAE-cego-Bernardyna-POMOCY-Ratunku[/URL] [B]...zajrzyj proszę na jego wątek...może nie tylko uronisz łezkę...może uda Ci się pomóc i rzeczywiście uratować psie życie... [/B]
-
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
zuzlikowa replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
no,masz...ja też się chciałam o to dopraszać...ale kto pierwszy.... czekam na fotki! Już się cieszę! Zajrzyjcie też czasami do Miecia...[INDENT]Choć nie adopcyjny...choć skołtuniony i zapchlony...choć śmierdzący straszliwie...choć z resztą łańcucha na szyi...[COLOR=Red][B]MIECIO BŁAGA O POMOC...ŚLEPE 31KG ZAGŁODZONEGO I ZAMARZAJĄCEGO BERNARDYNA!!![/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178319-MIECIO-A-lepe-31kg-ZagA-odzonego-i-ZamarzajAE-cego-Bernardyna-POMOCY-Ratunku[/URL] .[B]..zajrzyj proszę na jego wątek...może nie tylko uronisz łezkę...może uda Ci się pomóc i rzeczywiście uratować psie życie... [/B] [/INDENT][SIZE=1][SIZE=2][COLOR=Red] [/COLOR][/SIZE] [/SIZE] -
[quote name='ulka 1108']podajcie mi nr konta na pw to wpłacę chociaż 30 zł na Miecia, na razie nie mogę więcej, nie umiem robić bazarków, ale mogłabym przekazać dużo ładnych rzeczy A mogłabyś wysłać w paczce?...ja mogłabym porobić sukcesywnie bazarki... Jeszcze lepiej byłoby gdybyś mogła rzeczy obfotografować i wysłać fotki z opisem do mnie na maila...zrobiłabym bazarek,przesłała pieniążki na wysyłkę i rozesłałabyś kupione rzeczy... ale pozostawiam Tobie wybór opcji... A co do numeru konta...bico musi wrócić do domu i prześle mi nr konta...przekażemy je natychmiast ...
-
Dziękuję,że jesteście...ten słodki psiak tego nadzwyczaj potrzebuje... Jeśli możecie ogłosić MIECIA...napisałam tekst...może się przyda...jeśli wymaga weryfikacji ,poprawy...poprawiajcie i weryfikujcie!!! Tekst do ogłoszeń: Zagłodzony(31kg),zamarzający Miecio - ni to mix bernardyna...ni to mastif pirenejski... znaleziony nocną porą na przytystanku, odchodził już!!! Dobry los zdążył w ostatnim momencie- zauważyły i pochyliły się nad nim wolontariuszki! Tylko dzięki wolontariuszkom znalazł, na moment, bezpieczną i ciepłą piwnicę, w której może króciutko poczekać na pomoc! Bardzo prosimy o tę pomoc dla tego wspaniałego psiaka... choć tak pokiereszowanego przez los,życie i człowieka - niewidzącego,zagłodzonego,skrajnie wyczerpanego,z resztką ciasnego,dławiącego łańcucha ... to jednak nadal ufającemu człowiekowi,lgnącego do ludzkich rąk i dotyku! Miecio,to łagodny ok.6 letni pieszczoch uwielbiający się tulić... pięknie radzi sobie w otwartym terenie,w mieszkaniu początkowo obija się o meble,ale jest ostrożny... w domu zachowuje czystość... lubi spacery-dziś jeszcze częste i krótkie...ale jak nabierze sił,może i dłuższe wypady... z psami nie wchodzi w konflikty... Miecio pilnie potrzebuje domu... domu nie tylko z ogrodem i małą ilością przeszkód(szybko nauczy się je omijać!)... ale także domu z czułym,ciepłym i odpowiedzialnym człowiekiem... domu,w którym zapomni o tragicznych momentach i uwierzy w szczęśliwy los...w którym odda swoje serce swojemu człowiekowi! Jeśli możesz dać dom temu psiakowi...być może właśnie na Ciebie czeka...napisz,zadzwoń!!! Jeśli możesz wspomóc utrzymanie,leczenie,regenerację zagłodzonego i wyczerpanego organizmu...napisz! MIECIO sam już sobie nie może pomóc... niestety i my same nie damy rady...uratujemy to psie życie tylko razem...teraz wszystko zależy od nas wszystkich! NIE BĄDŹ OBOJĘTNY NA LOS POTRZEBUJĄCEGO! kontakt: [email protected] lub [email protected]... Malwi,a gdzie Ci podrzucić fotki Miecia i metryczkę do umieszczenia na bernardyn.com.pl ?.... mogę na wątku stronki,czy na maila? Wrzuciłabym i kilka innych benków...Smajlika,Emilkę itd...
-
Tak wyglądają pieniążki Miecia na dzień dzisiejszy...a właściwie deklaracje... Deklaracje stałe: Deklaracje jednorazowe: _mama Maci... _Macia- 50zł _______________________ razem...50zł Dziękuję dziewczyny...Maciu,laciu...że zatrzymałyście się i nie zostawiłyście Miecia na pewną śmierć...dziękuję...i liczę na jeszcze!!!...to maleńkie światełko w jego życiu,ale tak ważne,że to życie musi zmienić diametralnie!!!
-
Cytuję posta c'est la vie...zastanówmy się,czy wart rozważenia! Dodam,że Macia co tydzień bywa w Poznaniu i mogłaby Miecia nie tylko odwieźć,ale i bezpośrednio odwiedzać chłopaka w dt! Dt byłby bezpłatny ze zwrotem kosztów za wyżywienie i leczenie...wszystko na fakturach... Dziś jeszce przekazuję konto do wpłat na Miecia...na moje błaganie zgodziła się prowadzić je moja siuper solidna bico! ...ależ się cieszę...:loveu:...będę spokojnie mogła zająć się innymi sprawami,a pewna będę prawidłowości,systematyczności i dokładności rozliczeń finansowych!Dzięki bico!
-
Bernardyn nikogo nie zostawi zamarzającego...innego benia też nie...dlatego odważyłam się na tego posta... Choć nie adopcyjny...choć skołtuniony i zapchlony...choć śmierdzący straszliwie...choć z resztą łańcucha na szyi...[COLOR=Red][B]MIECIO BŁAGA O POMOC...ŚLEPE 31KG ZAGŁODZONEGO I ZAMARZAJĄCEGO BERNARDYNA!!![/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/178319-MIECIO-A-lepe-31kg-ZagA-odzonego-i-ZamarzajAE-cego-Bernardyna-POMOCY-Ratunku?p=13947823#post13947823"]http://www.dogomania.pl/threads/1783...3#post13947823[/URL] ...zajrzyj proszę na jego wątek...może nie tylko uronisz łezkę...może uda Ci się pomóc i rzeczywiście uratować psie życie...
-
No i zrobiło się ogłoszeniowo u Bercika...ja też z ogłoszeniem przyleciałam...chłopię śpinka słodko i pomrukuje i pomlaskuje przez sen,a ja...no,właśnie proszę... Choć nie adopcyjny...choć skołtuniony i zapchlony...choć śmierdzący straszliwie...choć z resztą łańcucha na szyi...MIECIO BŁAGA O POMOC...ŚLEPE 31KG ZAGŁODZONEGO I ZAMARZAJĄCEGO BERNARDYNA!!! http://www.dogomania.pl/threads/178319-MIECIO-A-lepe-31kg-ZagA-odzonego-i-ZamarzajAE-cego-Bernardyna-POMOCY-Ratunku?p=13947846#post13947846 ...zajrzyj proszę na jego wątek...może nie tylko uronisz łezkę...może uda Ci się pomóc i rzeczywiście uratować psie życie...