Jump to content
Dogomania

stonka1125

Members
  • Posts

    5057
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stonka1125

  1. oj dawno do rozi nie zaglądałam,przepraszam śliczna i takich rzeczy sie dowiaduje,biedna chora świnka,podniose chociaz bo ani kasy nie mam dla rozi ani chwilowo miejsca w domku(pięć własnych i tymczas)przykro mi bardzo:-(
  2. witaj niuta!!!!super że tu jesteś i że będą informacje z pierwszej ręki(nie żeby poprzednie były złe ,ale co pańcia to pańcia,no nie???)to czekam na wieści i zdjęcia!!!!
  3. czy pańcia czasami zaglada,bo ciekawa jestem co u azuli???
  4. oj coś sie lunki szczęście nie trzyma:-(
  5. biedna adunia,zakochała sie w heldze okropnie! musi ekspresowo znaleźć domek bo będzie cierpieć coraz bardziej:placz:
  6. ja już nie wiem co za sieczke trzeba mieć w głowie,żeby przywiązywać psa do drzewa,jak schronisko jest pod nosem:angryy:
  7. nie mam pojęcia co to za pies,pierwszy raz na oczy widziałam,gdybym znała psa albo wlaściciela to bym w ogóle do szpitala nie szła,a tak to ze strachu poszłam i teraz musze na zakaźny do kalisza jechać na obserwacje i oni muszą zdecydować czy musze mieć szczepienie przeciwko wściekliżnie,paranoja
  8. no to hopsaj polunia o domek!
  9. jaka księżniczka w pościółce w serduszka:loveu:
  10. fajny domek ma chłopczyk,teraz jak będzie płakusiał to tylko ze szczęścia!
  11. witamy razem z altą!u alty wszystko ok,nienawidzi facetów,jak idzie taki dziad w czapce jakiejś kurtce,taki typ spod budki z piwem to jest bardzo nerwowa,uczymy sie chodzić na smyczy(wszelkie rady mile widziane)ciągnie dość mocno,dajemy rade ale ktos moze nie chcieć żeby pies ciągnął,poza tym u suczynki wszystko ok,a mnie cholera jasna pies pogryzł,podleciał do moich i nie w pokojowych zamiarach,moje na smyczach ,trzy smycze w jednej ręce ,zdążyłam je ściągnąć na krótko ale to g...o dało,zamieszanie,jazganie,jednym słowem awantura,przestraszyłam sie jak jasny gwint,najbardziej bałam sie o sosa bo to staruszek bezzebny i raczej by sie nie obronił,wiecie jak to jest sto myśli na minute,to trwało chwile,wyciągnełam ręke żeby ....w sumie nie wiem po co,ale nie myślałam logicznie,lekko mnie dziabnął,ale nie wiem co to za pies,nawet bym nie poszła do lekarza ale mnie tak mąż nastraszył wściekliznami i innymi że poszłam,a teraz jasna cho....a musze sie tłuc po kaliszach i szpitalach zakaznych ,szlag mnie trafi:angryy:jak sie wali to sie wali
  12. ale może rzeczywiście udałoby sie zdobyć chociaż numer telefonu...podstępnie jakoś....:cool3:
  13. wiadomo co tam u madziulki,no i czy ona nadal jest madziulka?
  14. u nas obecnie 6 zwierzaków,trzy koty i trzy psy,śpią gdzie chca czasem z nami czasem nie ,kocury wszystkie trzy zazwyczaj na pietrowym łózku do góry z synem,rezydenka nasza i tymczasowiczka z nami na kanapie albo na dole pietrusa(czasami na fotelach jak im za goraco w wyrkach)a trzeci nasz staruszek soso w "swoim pokoju",oczywiście na tapczanie z moją mamą,mnie to w niczym nie przeszkadza,a nawet przyznam sie szczerze że jak śpia na fotelach i ja sie kłade to wołam je do łóżka :oops:lubie z nimi sypiać,od kiedy pamietam u nas w domu były psy(a czasy których nie pamiętam widze na zdjęciach)i zawsze spały z nami,jak mialam małe dzieciaki to moja jamniczka jezdziła z synem w wózku głębokim w nogach na zakupy i z drugim też,dla kazdego co kto lubi:lol:
  15. to sie kierowniczka znalazła nieznośna,ale ładna jest więc ma dużą szanse na domek ,oby był rozsądny!
  16. to ja chociaz podniose zamość!bo dziewczyny pewnie znowu ratują jakiegos bidoczka!!!!
  17. zwariować można z tym waszym kierownikiem!kolejne psy zniknęły nie wiadomo gdzie i z kim,masakra ,nawet pewnie nikt z właścicielem nie pogadał o sterylizacji,a ludzie często sie zgadzają jak im sie nagada o cieczkach,brudnych podłogach i pościeli(niestety to częściej trafia do nich niż nawijanie o kontroli urodzeń i przepełnioych schroniskach):angryy:
  18. [quote name='Tola']W Zamościu w schronisku jest trzyłapek; młody pies Taps, bez szans na adopcję. Pies nie jest nawet wypuszczany na wybieg:-( Bardzo chciałabym znależć mu dom... [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/2162/p1020103xw3.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/6841/p1020104bm3.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/9459/p1020105ua0.jpg[/IMG][/quote] załóżcie mu wątek marta ,jaki on okropnie smutny:-(
  19. dobrze że już nie siedzi w tym syfie,teraz to raczej już będzie tylko lepiej
  20. życzymy madzi wszystkiego dobrego!!!!!!!!!!!!!!!!!czekamy na wieści z nowego domku!
  21. u alciatka wszystko ok,NIE ZAŁATWIŁA SIE W DOMU ANI RAZU!!!!juz reaguje na imie powolutku,przynajmiej w domu przychodzi na zawołanie,ze smyczy jej nie spuszczam bo boje sie że jej nie odwołam,jest naprawde słodka,śpi z michalem albo na fotelu,nie jest zarłoczna jak płatka,nie zjada do końca z miski ,zostawia sobie i dochodzi dojadać,jak koty wczoraj dosiadły sie do jej miski i podzerały to tylko stała i patrzała,musiałam je odgonić bo ona czekała aż odejdą a mój wiecznie głodny manolo raczej by nie odszedł,chciałaby sie bawić ze wszystkim co sie rusza,jak widzi na spacerze jakieś psy to piszczy i pomrukuje z radosci,ogon jej sie chce urwać,dzisiaj goniła kota po domu bo chciała sie z nim bawić,filo niestety nie chciał i zwiał,była zdruzgotana i próbowała go zachęcić do zabawy serią pomrukiwan i pisków,nie działało,za to myśle że niedługo będzie sie bawiła z manolem bo on bardziej chetny do zabawy ,alta umie otwierać sobie dzrzwi skacze na klamke i otwarte:evil_lol:ona jest naprawde kochana,ale po prostu nikt nigdy niczego jej nie uczył,powolutku do wszystkiego dojdziemy,nie zauwazłam ,żeby miała jakieś wielkie leki,na rzeczy których nie zna reaguje lekkim niepokojem ale jak widzi że nic jej nie grozi to od razu sie uspokaja,no to alta pozdrawia wszystkich i oblizuje po nosach(jest wyjątkową oblizywaczką)!!!
  22. byliśmy dzisiaj z gapą (bo altucha bardzo gapowata jest)u doktora,jest zdrowiutka ,serce ok,płuca też ,dostała od niego witaminy i minerały na wzmocnienie w prezencie,dziekujemy bardzo doktorowi Boguckiemu:loveu:sterylizacja umówiona na 7.02 (ten termin może sie zmienić bo doktor zawalony robotą,ale bądzmy dobrej myśli)Alta zachwuje sie dobrze,nadal jest słodka i przytulaśna,nadal nie reaguje na wołanie ani na gwizdanie(myśleliśmy że może nie słyszy ale słyszy świetnie bo od razu reaguje na np:OBIADEK:evil_lol:)zaczęła sie dzisiaj bawic zabawką,ale jak ją przygryzła i zabawka zapiszczała to sie przestraszyła,przyzwyczaiła sie już do telewizora i nie boi sie go ,boi sie za to ruchu ulicznego(nie panicznie ale niepokoi ja to),to tak w skrócie najważniejsze rzeczy...
×
×
  • Create New...