-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by funia
-
Poczekaj jak zobaczysz zdjęcia :) Jest taki radosny, ze nie da się opisać. Przed chwilą była tu kudlataja, tak spodobał się jej Florek, że przywiozła syna, żeby mu go pokazać. Cyknęłam ze 100 zdjęć i chyba wszystkie wstawię, bo Florek jest bardzo fotogeniczny i wszystkie są superowe :) Może uda mi się dzisiaj, poproszę mojego tz-ta, żeby pzywiózł mi mój komputer. Nie mogę się doczekać kiedy Wam pokażę szczęśliwego Florka :) A tym bardziej muszę jeszcze wysłać zdjęcia pani z Kalisza. handzia
-
[B]Havanko :)[/B], to ja Tobie dziękuję za ogłoszenia, gdyby nie one, nikt by się nie odezwał z chęcią pomocy. :) Dzisiaj dokładniej przyjrzałam się Florkowi. Był bardzo zapchlony, dobrze, ze funia ma tutaj cały arsenał specyfików :) Najgorsze jest to, że Florek ma bardzo dużo kleszczy, takich malutkich, białych. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom, nigdy czegoś podobnego nie widziałam...Najwięcej jest na łapach, między pazurami...Dosłownie setki, część usunęłam, ale on się bardzo wyrywa, sama nie daję rady usunąć wszystkiego. Spryskałam mu te łapy preparatem przeciwkleszczowym, może trochę same poodpadają. Zrobiłam mu trochę zdjęć, wstawię jak tylko będę mogła. Wzięłam go na spacer po sadzie, bardzo się cieszył i wąchał :) Bardzo chciał się bawić z innym psem, był łagodny w stosunku do niego. Ale nie mogłam mu pozwolić na zabawę ze względu na te pchły. Florek jest wszystkim bardzo zaciekawiony, dzieci bawią się niedaleko niego, bacznie się im przygląda i merda ciągle ogonem :) Jest bardzo silny, skacze jak szalony na człowieka, podrapał mnie juz dokładnie z tej radości :) Mam nadzieję, że uda się go trochę ułożyć, zanim trafi do swojego domu. W sumie nie dziwię mu sie, nigdy nie miał mozliwości wybiegania sie, więc spuszczony z łańcucha nie może nacieszyc sie wolnością :) handzia
-
Mam już Florka :multi: Jest przekochany, bardzo grzeczny, nie wydaje z siebie żadnych dźwięków. W drodze też bez problemów. Ludzie podpisali chętnie zrzeczenie. Jutro trochę doprowadzę go do porządku i pojedzie dalej :) Jeżdziła ze mną kudlataja, jest oczarowana Florkiem, tak jak i ja zresztą. Piesek ma dopiero rok, jest młoldziutki, na tej, prawie już ukraińskiej, wiosce nie miał żadnych szans na normalne życie. Jak zobaczyłyśmy z daleka te sterczące uszyska wśród pokrzyw serce ściskało...Łańcuch na szyi nadal był...Porazka. Ludzie już spali, jak to starsi (była godz 19), a Florek tkwił na łańcuchu, więc nie był nigdy spuszczany... Jest bardzo łagodny, pytałam jak do innych psów, pan powiedział, że bardzo dobrze, nie jest agresywny, do ludzi tym bardziej, bez problemu zapakowałyśmy go do kontenera :) Tylko jest bardzo silny i nie wybiegany, dlatego bardzo skacze i lgnie do człowieka :) handzia
-
Jestem u funi w hoteliku i piszę z jej konta, nie mogę zalogować się na swoim ;) Pani do mnie nie dzwoniła jeszcze, wysłałam jej zdjęcia, ale ich nie było wiele. Dzisiaj zrobię jeszcze kilka nowych zdjęć jak zabiorę go do siebie :) Nie mogę sie już doczekać :) Jedziemy około 14, wieczorem dam znać jak poszło. Zdjęcia wstawię dopiero jutro, jak dotrę do swojego komutera :) handzia
-
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
funia replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Jeśli Kia nie ma enzymów trzustkowych, to jedzenie będzie przez nią przelatywać, nie będzie przyswajać i się normalnie poprawiać. Kupy będą w miarę normalne, niebiegunkowe, ale znaczącej poprawy nie będzie. Można jej zrobić to badanie kału w kierunku enzymów?, ja zapłacę.[/QUOTE] Oczywiście .Enzymy to podstawa . Przerabiałam u siebie. Bardzo prosimy o jakieś konkrety i info. -
[quote name='Ewanka']Piękna sunia, Draugia, dobrze, że ją bierzesz :)[/QUOTE] Nie wiem czy draugia ja bierze bo sie nie odzywa.... Szkoda bo ja dzisiaj w nocy wyjeżdzam i nic nie pomoge .Ewentualnie moge podać tel do kobiety i trzeba sie juz dogadywać , Ps .[B]malagos [/B],bardzo dziekuje za fotki .
-
[quote name='malagos']Funia, prześlij mi na mejla: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] wstawię na watek[/QUOTE] Dzieki ,wysłane.
-
Przypominam o suczce pekince ,Do zabrania od zaraz u mojej znajomej .Wyrzucona . Mam na mailu foty ,ale nie potrafie z maila wrzucic na dogo .
-
[quote name='Marlena:)']W którym Józefowie?[/QUOTE] W tym koło nas .Niedaleko Zwierzyńca .Z Zamoscia to około 30 km
-
[B]Czy znacie kogos od husky ,?? [/B] W Józefowie od trzech tyg ,koczuje suczka siedzi w jednym miejscu .Najprawdopodobniej wyrzucona ....Obok niej wiejscy kawalerowie ...pewnie w cieczce jest biedaczka ,.:shake:
-
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
funia replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Martwię się .... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
pewnie tak ....Te sprawy są drogie ..... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Jolu ja nie weim czy to byłoby tyle..... Ja podałam koszt 2 tyg.szkolenia psa z agresją do własciciela ..... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Tak sobie myśle jak to załatwić .....Bo co zadzwonie i zapytam czy mogę go przywiezc ,ale i tak u was nie bedziemy szkolić ? Wtedy pewnie spotkanie bedzie płatne . -
Draugia sprawa z pekinka aktualna .Zadzwoń czekam .Wydaje mi się ,ze przemówiłam Pani do rozsądku :roll: Sunia czeka .
-
[quote name='Draugia']A nie możesz jej powiedzieć, że masz najlepszy domek pod słońcem i że np jestem Twoją znajomą? Byle psiak nie trafił do niewiadomo kogo albo do pseudo :/ U mnie psiak mógłby być na DT nawet jeśli domek ode mnie się wycofa (w co wątpię). Mieszkam w Warszawie, ale mogłabym po psiaka podjechać np w środę 15go[/QUOTE] Mówiłam kochana.....Ale wiesz niektórzy ludzie są z innej planety ...... Jesli to pewne co piszesz .Potwierdz mi i daj znac na tel .Ten wyżej to mój co podałam . Ja 18 rano wyjezdzam więc nie będę mogła pomóc .
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Terminy mają odległe .I nie wiem czy jak z góry powiem ,ze i tak szkolenia u nich nie będzie to wtedy też za darmo go obejrzą ...... O to nie zapytałam . -
jakby co w spr ,Pekinki ,Dzwońcie pod numer 601 071 963. Jakiś dziadek chciał podobno ją wziąc .Bo dzwoniłam do niej przed chwila ...' Znajoma jakby to ująć ekhm ,,,,,,jest prawie jak obca znamy się tylko z racji kilku sytuacji i niestety z tonu rozmowy wywnioskowałam ,ze kto pierwszy ten weżmie:shake:
-
[quote name='Draugia']Mam dom dla pekińczyka...ten psiulek jeszcze jest w schronie? :cool3:[/QUOTE] Jest suczka do zabrania od zaraz .Podam na pw ,kontakt do tej Pani .Mieszka w Sitańcu .To moja znajoma . A gdzie jest ten chetny dom ?
-
To nie jest nasza sprawa .....To jest sprawa każdego kto chce mu pomóc .Ty również . Nikt na siłę go nie bedzie wyprowadzał . A jak niby ma poznać kogos nie przebywając z nim ? Skoro nie chce nawet do pracownika podejść , to kto ma mu pomóc ? Kazdy zawsze bedzie dla niego obcy .Regularnośc wizyt i cztery osoby w miesiacu na spacer czy nawet chwilę kontaktu to zawsze coś w jego dotychczasowej egzystencji . Od czegos trzeba zaczac .Moze np. zostaqc ulokowany z psami po zabiegach .Tam sa tylko trzy suczki .I zapoznawać się z nim na tym gruncie .Jednoczesnie oswajając z obroża i smycza .
-
niestety nie ......jest juz kilka dni u mojej znajomej . dzieci opowiadały tej kobiecie ,ze usłyszały trzasniecie drzwi od auta i za chwile zobaczyły tego psa koło lasu .
-
[quote name='LadyS']Ale po co stałe deklaracje na wyprowadzanie na spacery? Czy mowa o jakimś innym wyprowadzaniu?[/QUOTE] Po to ,.zeby np .nie było tak ze umawiamy się iz pies bedzie wyprowadzany raz na tydzień a potem z tego umawiania wyjdzie ,ze ja tylko pojadę raz w miesiącu i zrobię jeden spacer . Co tydzień inna osoba inne doznanie i regularne spacery byc może sprawią,ze psiak sie otworzy .
-
[quote name='Tola']I co z Gremnlinkiem - są jakies ustalenia z tym wyprowadzaniem?[/QUOTE] Nie ma bo nie ma nikogo po za mną i Handzia . Potzebujemy 4 osób aby raz w tyg pies był porzadnie wyprowadzony . Ja się pisze ,Handzia też ale brakuje stałych deklaracji na to wyprowadzanie w przeciwnym razie akcja nie ma sensu . Jesli zbierzemy 4 chetne osoby zadzwonię do asystenta i ustalę szczegóły tego przedsiewzięcia . Musumy mu pomóc bo pies jest strcony w tym stanie ,
-
[SIZE=4][B]Znajoma znalazła suczkę pekińczyka około roczną ,okolice Sitańca ! [/B][/SIZE]Czy ktoś jest chetny ??? Znajoma zostawiłaby ją ale jej suka atakuje maleństwo.Nie moze u nich zostać ze wzgl.na bezpieczeństwo .