Bardzo się cieszę, że Szansa tak dobrze znosi rekonwalescencje.:multi:
A Twój wet niech nie będzie taki dowcipny, wiadomo, że pies dyszy jak mu jest gorąco, ale nie tylko. Lorka przez ostatnie lata chorowała na wątrobę. Jak miała okresy pogorszenia to zawsze ciężko dyszała. Przy tym cholernym ropomaciczu , też dyszała.:-(