Wiesz, ja sie nie znam. Tak żesmy rozmawiały z Julią. Decyzje pozostawimy na pewno wetowi. Ale na razie nie ma p.Joanny, wraca w niedzielę. W każdym razie nie jest to taki luźny guzek, w typie tłuszczka.
A co z wpłata za hotelik? Wpłacic calość? Poradźcie mi.