-
Posts
4013 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sylwia K
-
Carmen bardzo pięknie się prezentuje Trzymam kciuki za maluszki
-
[URL]http://lh5.ggpht.com/_d9nTFxYfYI4/TPLm5ZV5yZI/AAAAAAAAAec/JF9HZtN3hQY/k27.jpg[/URL] ale ona jest śliczniutka:loveu:
-
świetne fotki mi tam się Kena bardzo podoba:p
-
[url]http://images43.fotosik.pl/452/ed08a2759b8aacecgen.jpg[/url] moja Lusia to by tak spokojnie nie wystała przy gryzoniach, ona ma chyba krew terriera i silną potrzebę mordu
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Sylwia K replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
[URL=http://img18.imageshack.us/i/dscf9282z.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7600/dscf9282z.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img97.imageshack.us/i/dscf9277a.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/6476/dscf9277a.jpg[/IMG][/URL] -
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Sylwia K replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Oliwka dziś już czuje się dobrze w miarę, ale wczoraj była taka słabiutka że przespała prawie cały dzień:/ Luśka sensacji żołądkowych nie miała, ale robi nadprogramowe kupy, nawet dziś na porannym spacerze zrobiła znowu 3 -
mała beżowa sunia Lisia, kochana kruszyna MA JUŻ DOM :)
Sylwia K replied to marzenawtf's topic in Już w nowym domu
[quote name='kam.'] albo wzieliby ale na podwórko to co jej po tym. [/QUOTE] mi sie wydaje, ze to już dużo jakby przebywała na ogrodzonym i bezpiecznym terenie.- 209 replies
-
no właśnie czekamy na foteczki
-
ale mała miała szczęście, ze na was trafiła:p
-
cieszę się, ze Ziutek już zdrowy. A co do Kubusia to niezły z niego urwipołeć!
-
dobre, najlepsze z wiekiem miło się je wspomina. chociaż teraz jak tak czytam wasze wypowiedzi to stwierdzam, że ja chyba po prostu bardziej lajtowo podchodziłam do szkoły. Poza tym jestem umysłem ścisłym i matma, chemia czy fizyka jakos same mi do głowy wchodziły a na innych przedmiotach można było pościemniać;)
-
halo, czy kontaktowałyście się z Panią?
-
mała beżowa sunia Lisia, kochana kruszyna MA JUŻ DOM :)
Sylwia K replied to marzenawtf's topic in Już w nowym domu
myślicie ze ile waży? Taki prawdziwy mikrus z niej czy raczej do kolana sięga?- 209 replies
-
szkoła to był czasy:lol:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
Sylwia K replied to zmierzchnica's topic in Galeria
muszę i mojej kupić taki ring:cool3: -
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Sylwia K replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Oliwka jak na razie jeszcze płucka ma czyste, dostaliśmy jednak recepte na antybiotyk i jeśli jutro nadal będzie temp i kaszel to mamy go wykupic i podawać. Luśka na spacerze zrobiła 3 klocki:crazyeye: pewnie po tej uczcie wieczorem tez jeszcze 'coś' zrobi. -
mała beżowa sunia Lisia, kochana kruszyna MA JUŻ DOM :)
Sylwia K replied to marzenawtf's topic in Już w nowym domu
a jaki sunia ma charakter? Jest lekowa czy przyjazna?- 209 replies
-
Na zawsze w mej pamięci - Chrustian najukochańszy pies na świecie [*]
Sylwia K replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
[URL]http://img101.imageshack.us/my.php?image=80448065.jpg[/URL] świetną ma kurteczkę mam słabośc zarówno do jamników jak i ttb, więc pewnie będę częstym u was gościem;) -
hej Groszki co tam u was? czekamy na jakieś zimowe foteczki:cool3:
-
super te zdjęcia łóżkowe:loveu:
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Sylwia K replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
[quote name='wejherstaff'] ale zeby tylko przeziebienie, zawsze kończy sie zapaleniem oskrzeli :( i bez antybiotyku sie nie obeszło. [/QUOTE] strasznie się boję, ze u nas tez tak się skończy... Luśka jak na razie zadowolona śpi rozwalona na łóżku:shake: -
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Sylwia K replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Oliwcia jest chora:placz: wczoraj byliśmy u lekarza i dziś też idziemy... Ma ropne zapalenie spojówek oraz jest przyziębiona:/ Dziś na domiar złego jakby więcej kaszle, więc idziemy już po receptę na jakiś antybiotyk, dodatko na oczku (na białku) ma chyba jakąś krostkę:-( Teraz śpi maluszek. Luska za to dzis mnie okropnie rozzłościła. Z powodu choroby Oliwci nie mogłam iść z nią na spacer tylko ją na ogród wypuściłam. Gdy ja brałam do domu, to patrzę ze jest jakas taka gruba a przecież śniadania jeszcze nie jadła. Wyglądam więc przez okno patrze a tu z kosza wywaliła prawie wszystkie śmieci:angryy: pewnie połowę zjadła:angryy: no teraz ciekawe czy będzie miała po takiej uczcie dziś sranie czy rzyganie (sorry za słownictwo)