Witajcie, jestem tu nowa. Niektórzy znają mnie z forum o bullach czy astach.
Obecnie spędzam całe dnie razem z mym bullterierm, który ma rok i 3 miesiące. Jest on nieagresywny do psów (no chyba, że pies atakuje go lub szczeka czy warczy złowrogo na mnie) i kochliwy jeśli chodzi o suczki. Jak do tej pory nie był nigdy zazdrosny o zabawki i nie pilnował miski przed psami.
Bardzo chcemy mieć 2 pieski (co 2 bulle to nie jeden) jednak chyba wolimy kupić sunie staffika niż drugiego bullka.
Jestem w czwartym miesiącu ciąży. Uważam, ze z jednej strony 2 piesek teraz to dobre wyjście, bo Borek przestanie być jedynakiem (liczę na większą wyrozumiałość i mniejszą zazdrość o dziecko), jak ja będę już gruba i mało sprawna to Borek będzie mógł się pobawić i poszaleć z suczką na podwórku czy w domu -tak samo jak będę się dzieckiem opiekować to psy mogą się zająć sobą na wzajem w tym czasie.
Z drugiej strony Borysa dobrze znam, pojawienie się nowego psa może wszystko pozmieniać no a potem dziecka. Raczej nie obawiam się o relacje dziecko-Borys ale pilnowanie 1 psa i dziecka jest chyba łatwiejsza niż opiekowanie sie dwoma psami. Boję się też tego, że jak ja będę rodzić sunia będzie dojrzewać i np. chcieć zdominować Borysa i będą awantury i ze jeszcze dostanie cieczki (Borys będzie kastratem więc będzie bezpieczny).
Wydaje mi się, ze po porodzie nie przejdzie mi moja miłość do psów, ale wiem, ze będę mieć troszkę mniej czasu i sił... dlatego muszę mega dokładnie przemyśleć czy kupno 2 psa jest w tym czasie dobrym wyjściem.
Co wy myślicie na ten temat??