O cholera, wyszło mi, że jestem odmieniec :-?
Dzieci nie planowałam, nie mam i jakoś wychodzi na to, że już mieć nie będę (jeszcze jak bym się uparła to mogę :evil_lol: żeby nie było, ale nie chcę).
Męża też nie mam, nie planuje i na szczęście obecny TZ nie naciska na śluby jakoweś bo tam u nich to normalne, że ludzie w związkach bez ślubów żyją :razz:
Od razu zaznaczam, że czuję się spełniona i szczęśliwa - a to w końcu najważniejsze :loveu: