Baldek - niestety z mojego kleszczowego doświadczenia wynika, że nie ma skutecznej metody...
Jakby co, zabezpiecz podwójnie - i kropelki i obroża ;)
Mam nadzieję, ze z łapcią będzie ok i opuchlizna szybko zejdzie.
Halciu - trzymamy nieustająco...
Lorciu biedaku, Karmelcie ci zabrali. Kto ciebie teraz będzie oswajał? Chyba nie ma drugiej takiej tupeciary w hoteliku jak Karmelcia...
jejku! No spisały się ciotki :) mówiłam, że jak wrócę to chłopaki mają być w domkach... no i prawie... prawie :)
Kciuki to chyba mi zbieleją totalnie od zaciskania we wtorek :D