Jump to content
Dogomania

sybil

Members
  • Posts

    2757
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by sybil

  1. A wiedzą, że pies może byc' na łańcuchu nie dłużej niż 12 godzin/dobę?
  2. Moniko, z mojego zakupu ciasteczek WiosnaA chce wpłacic' na sznupka w potrzebie. Na którą biedę sobie życzysz? (Muszę podesłac' link)
  3. Birmanku, zaopiekuj się Calineczką za Tęczowym Mostem :-( . Pobiegła tam 15 stycznia :candle::candle::candle:
  4. Calineczko, Kruszynko :-(, biegaj szczęśliwa po Tęczowych Łąkach :Dog_run: Spotkasz tam Przyjaciół, którzy wcześniej odeszli :candle::candle::candle:
  5. Trzymam :kciuki::kciuki::kciuki: za psiaczka. Oby trafił do dobrego domku !
  6. Wygląda na to, że niestety zadecydowano inaczej.
  7. Stefciu :kciuki::kciuki::kciuki: ! Teraz będzie tylko lepiej i lepiej :loveu:
  8. Długo czekał na swoje "psie szczęście" i wreszcie ma raj na ziemi! :Cool!::sweetCyb::bigcool::iloveyou:
  9. Tylko Trisi żal, szkoda, że nie jedzie tam, gdzie Polarek :-(
  10. Do przemywania oczka lepiej zaparzyc' herbatę, rumianek czasem powoduje reakcję alergiczną.
  11. Ania ma wielkie i czułe serce dla biednych czworonogów. Wierzę, że dobro powraca...:Rose:
  12. Mój grosik już poszedł :scared:
  13. Zaprosiła mnie Gabi79, mogę tylko jednorazowo 10 PLN :oops: , proszę nr konta :lol:
  14. Ależ ona wypiękniała! I ten uśmiechnięty pychol, bezcenne! :loveu:
  15. Czy założyciel wątku nie może odezwac' się? W sumie to nie wiadomo nic. Czy pies jest nadal w tym domu, czy znalazł już inny? Mam nadzieję, że nie wylądował w schronie :shake:
  16. [quote name='malawaszka']dziś łobuzica wystąpiła w kombinezonie :D [URL="http://img838.imageshack.us/i/dsc0010tg.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/2463/dsc0010tg.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Łobuzica cudna w tym kombinezonie, istny komandos :bigcool:. Może nadała by się do jakiegoś oddziału sił specjalnych :evil_lol:, potencjał to Ona ma! One wszystkie są przecudne :loveu:
  17. [quote name='malawaszka']Sybisia ale gryzie Cię do krwi? ja nie chcę takiego czegoś akceptować - będę z tym walczyć bo tak jak pisałam, przez to jest odwlekana sterylka, operacja łapy bo w tej chwili ona mi po operacji nie pozwoli niczego przy sobie zrobić - gryzie do krwi[/QUOTE] Nie, no co Ty, do krwi to tylko raz, przez przypadek. Normalnie to drze się, warczy, pluje i łapie zębami, ale nie zaciska! Odpuszcza zaraz na brzydkie słowo :evil_lol: (np. k...a ); no i te awantury mają miejsce w wannie najczęściej, myc' się daje, ale wycierac' to już nie.
  18. Musisz przywyknąc', niektóre typy tak mają. Kochana Majeczka (koszalinianka ;) )po 4,5 roku pobytu w dobrych warunkach (chyba? :evil_lol: ) gryzie przy czesaniu, wycieraniu łap (nie mówiąc o pupie), warczy jak ją głaskasz kiedy sama o to nie prosi, atakuje facetów, którzy nie podobają się jej, wystarczy? Przy tym wszystkim jest kochana :evil_lol:. Ja już przyzwyczaiłam się. U weta też zakładamy kaganiec.
  19. Szczęśliwy Grallik, jak miło oglądac' takie fotki :loveu:. Długich, radosnych lat, Maluchu!
  20. Auto chyba było "obecne" ;), bo Aga-ta pisała, że pokazał sunię, zamknął auto i czekał na zapłatę. Szkoda, że dziewczyny przejęte odbieraniem kruszynki nie zapisały numeru, ale nie wiem czy to by coś dało, bo mógł np pożyczyć pojazd. Zresztą niech go sz..g i niech mu los odpłaci za draństwo. Maleńka, zdrowiej i ciesz się lepszym życiem :calus:
  21. O to trzeba zapytać Aga-ta ;)
  22. Facet umówił się na przekazanie suni na stacji benzynowej! Wyraźnie chciał uniknąć możliwości odnalezienia go. Nie wiadomo nawet z której strony N.Sącza mieszka, więc trudno było by szukać. Widać, że obydwoje z żoną to cwaniaki i krętacze (sprawa szczepionek, które niby wet mu dawał, żeby sam szczepił króliki i sunię! Jakoś trudno mi sobie to wyobrazić :-o). Niech go diabli :angryy::mad:, byle maleńka wróciła do zdrowia :loveu:.
  23. Koniecznie musi być uprzedzony (i świadomy) o możliwych "wyskokach" Mundka. On nie może iść "w ciemno", tylko dlatego, że Pan nalega. Doświadczona dogomaniaczka powinna zrobić wizytę p/a :fadein:
  24. Ja myślę, że ona u tych popaprańców była eksploatowana, a jak zaczęła chorować to postanowili pozbyć się i jeszcze na koniec wyciągnąć kasę. To może być jakaś pseudo, sunia mogła być trzymana w klatce króliczej i "produkować". Żeby tylko nie mieli kolejnej biedy do tej króliczej klatki :shake::-(. Szkoda, że nie ma nr rej. samochodu, może udało by się ustalić kto to taki. Biedna kruszynka, teraz tylko musi wyzdrowieć:kciuki::kciuki::kciuki:
  25. Kalinko, masz wspaniałe serduszko. Pamiętam jak walczyłaś o Maksia i domek dla tego szczęściarza. Oby było jak najwięcej takich młodych ludzi jak Ty! Życzę Ci wszystkiego najlepszego i samych sukcesów (w szkole i w schronisku ;) ).
×
×
  • Create New...