A może byś jakoś wynegocjowała z właść. Zeby ją zabrała gdzieś do pomieszczenia? Boje się że mała dostanie zapalenia płuc zanim co załatwię:-(
Obmierz ja dokładnie to jej kupie kubraczek. Jak myślisz?
Jej! Ty mnie nie strasz! Zanim doczytałam do końca to mi serce zamarło!:mad:
Jak się cieszę, że już bezpieczna!
Mru, czemu nie " zdejmujesz" Kosteczka z wątku staruszków do adopcji?
Już kiedyś zapłaciłam za sterylkę Prawiejamolki - której znalazłam DS. Mela ma teraz kochający dom.Opiekowala sie nia dziewczyna z Katowic.:cool3:
Problem kto by Gaję przechował i opiekował się do wyjazdu - jeśli DT zgodzi się małą wziąć.