[quote name='Wet-siostra']No,wiesz...:oops: nie będę pisać na wątku,bo znowu wywołam niepotrzebne,bardzo przykre komentarze...:cool1:
A,zresztą-najwyżej...:eviltong:
Adopcja to bardzo poważna i odpowiedzialna decyzja.Adoptując psa zobowiązuję się do tego,by o nią dbać,leczyć itd...To nie dom tymczasowy,gdzie mogę poprosić o pomoc w postaci np.zwrotu kosztów leczenia...:oops: Po adopcji Luśka byłaby tylko moja...nie wspólna...:oops:
Jak mi jedna cioteczka na gg napisała-"dogo nie będzie ci wiecznie pomagać...są psy bardzo potrzebujące,chore,w schroniskach-to im trzeba pomagać,a nie ludziom,którzy biorą do siebie psy i nie wyrabiają z ich utrzymaniem","jeśli nie robiłabyś tego ponad swoje możliwości-po co byłaby ci pomoc","inni pomagają,ale nie przesadzają","nie boisz się,że niedługo skończysz jak pani Roma?""nie możesz się ciągle na innych oglądać"
No i właśnie dlatego Lusia nie może zostać u mnie...:oops:[/quote]
To brutalna wypowiedź ale nie do końca prawdziwa -zawsze znajdą się Ciotki które pomogą - Uśmiechnij się i nie przejmuj!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: