-
Posts
29279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Też mi sie wydaje, że ta buda z allegro wygląda tak, jak powinna. Nie jest piękna, widać na niej ślady używania i nie będzie się rzucala w oczy. Tyle, że trzeba ja na czymś postawić, żeby nie wilgotniała od dołu. Tyle, że ta aukcja dzisiaj sie chyba kończy i trzeba dzialac szybko. Czy Olga wejdzie dzisiaj na wątek mru? Ty masz z nią kontakt mailowy, więc może wiesz. jeśłi ten pies przeżył dzisiejszą noc, to mial szczęście...
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj same radosne wieści:-) Tutaj też, więc mogę spokojnie iść spać, żeby pozbyć się koszmarnego bólu głowy. jednak z myślą, że lemon czuje się dużo lepiej będzie mi lżej:-) Zdjęcia obejrze jutro:-) Dziei Lemoniada za wiadomości i za opiekę nad Lemonem:-) -
No dobra, zajrzałam na allegro i po wpisaniu w wyszukiwaniu "buda" i zaznaczeniu, że z Warszawy, znalazłam coś takiego: [URL]http://www.allegro.pl/item842933273_ocieplana_buda_dla_psa.html[/URL] To ma sens nie tylko z uwagi na cenę, ale tez dlatego, że nie jest nowa i nie wygląda super atrakcyjnie, w związku z tym może nikt jej nie będzie chcial przehandlować na flaszki. Trzebaby do niej wrzucić jakiś chodniczek i dużo słomy, wtedy chłopak da radę wytrzymać mrozy. Warto tez postawic ją na jakims podeście, ale można go wykombinowac z tych rzeczy, które stoją koło tego, w czym śpi teraz. Odbiór budy może być osobisty, więc na miejscu można obejrzec i jeszcze poprosić może o słomę. Jak słomuy nie będzie to chyba mffzalesie (sorry, jeśli źle napisałam nick, ale nie mam już siły wracać i szukać...) deklarowała, że może przywieźć. Ja mogę umówic się w razie czego w sobotę, żeby pomóc ocieplić budę. Poza tą budą, jest jeszcze kilka innych, trzeba tylko zawęzić poszukiwania do Warszawy.
-
Trudno powiedzieć ile postoi. Najlepiej byłoby zrobić taką samoróbkę i ocieplić, bo nie byłaby atrakcyjna do sprzedania. No, ale kto to zrobi na już? Może na allegro będą tańsze? Tyle, że trzebaby szukać w Warszawie, żeby byla szybko. Padam dzisiaj na twarz, głowa mi pęka, ale jak trzeba, to poszukam jutro na allegro i dam znać, jak coś znajdę.
-
[quote name='gusia0106']Chyba tak zrobię - choć to wymagałoby przejścia przez Rosoła;) Może i leki tak działają. Ada na początku mówiła mi, że te zmiany świadczą o tym, że on jest alergikiem i o jego słabej odporności bo to coś związane z immunologią. Ale wtedy było za wcześnie żeby robić z tym cokolwiek. No zobaczymy. A nuż do rana mu przejdzie ;)[/QUOTE] A nuż;-) Niech mu lepiej przejdzie:-) Gdybyś potrzebowała eskorty, moge iśc z Tobą i dla odwagi Marleja zabrać swoje psiury.
-
Gusiu, a może podejdź z nim na spacerze do doktora Czajki.... Masz blisko, nie musisz robic calej wyprawy do swojej wetki. Może on coś doradzi. Tylko lepiej zdzwonic wcześniej, żeby był... Moim zdaniem to jakies uczulenie, ale mogę sie mylić. Pomysł, może ostatnio zmieniłaś rodzaj puszki albo pasztet. Ach, trąba ze mnie! A może tyo Kreon albo inny podawany lek? Warto powiedzieć co Marklej aktualnie bierze i może coś z tego może go uczulać.
-
[COLOR=black][FONT=Arial]To może jak nikogo nie ma, można sprawdzić gdzie jest ta dziura w płocie?[/FONT][/COLOR]
-
A czy udałoby się tam wejść i ocieplić mu dotychczasową budę? Może warto wyprosić ochroniarza, nawet mu ćwiartkę dać, żeby wpuścił i obić czymś budę albo w środku albo na zewnątrz (nie wiem, jak jest duża i czy po włożeniu np. styropianu do środka pies się zmieści...) Ideałem byłoby wsadzenie mu tam słomy, to lepsze niż jakikolwiek koc, czy kołdra, która jak zamoknie i zamarznie będzie jeszcze gorsza, niż nieocieplona buda:-( Chociaż na dzisiaj dobry jest nawet koc, żeby miał tam cokolwiek.... Olgo, czy mogłybyście wychodząc z pracy coś mu tam podrzucić? Skoro facet pije, ćwiartka powinna otworzyć drzwi. Czy możesz dokładniej napisać w którym miejscu jest ta budowa na Kłobuckiej? Dzisiaj nie dam rady zupełnie, ale może jakimś cudem w weekend udałoby mi się dorwac do samochodu i podjechać tam.
-
[quote name='gusia0106']A tak swoją drogą zauważyłyście ile Piotrów się kręci wokół Marleja? Behawiorysta - Piotr:) Kalendarzowiec - Piotr:) Gremlin - Piotr:) Myszowy Mąż - Piotr:) Teraz jak nic musi go adoptować jakiś Piotr:)[/QUOTE] Bo wszystkie Piotrki, to fajne chłopaki są;-) Wiem to, mam brata Piotra...
-
Dogadałabyś sie z takim normalnym Gusiu? Ja zdecydowanie wolę gadać ze świrami stąd:-) A Marlej Cię uwielbia i koniec kropka! Być może jesteś pierwszą w jego życiu pozytywną postacią, dlatego tyle trwało przyzwyczajanie się, że człowiek może być po prostu dobry... Fajnie, że zjada już, kiedy jesteś obok. To dowód, że przestał się bac i ufa Ci:-) Kupilam wczoraj D.A.P. Skoro jest szansa, że dzikęi niemu Marlej przestał bać się samolotów, to może mój Samik przeżyje Sylwestra;-)
-
Dziewczyny, nie jestem pewna, czy przy jego chorych jelitach dobrze jest mieszać karmę suchą z jedzeniem gotowanym. Mam znajomą, która jest po wielu kursach żywienia psów i zawsze mi powtarza, że można dawać rano suche, a po południu gotowane, ale nie powinno się mieszać jedzenia, bo psy to źle trawią. Z dwojga złego lepiej chyba, żeby nie zjadł, niz żeby dostal jakiejś biegunki... Royal Canin Intestinal fantastycznie uspokaja jelita, mój pies z bardzo wrażliwymi jelitami po kilku miesiącach karmienia Intestinalem, wspaniale zareagował i wszelkie dolegliwości ustąpiły. Może więc rano dać mu coś gotowanego, ale niedużo, żeby nie został z pustym żóładkiem i nie dobrał się do mebli na przykład, ale wieczorem, kiedy już bęezie głodny może warto podrzucić mu karmę. Ja wiem, że łatwo pisać, trudniej zrobić, ale tyle tylko w tej chwili mogę:-(
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Ależ z niego piękny pies!!! I tak bardzo się cieszę, że już zaczyna reagować na bodźce z zewnątrz:-) Do tego zaczyna jeść.... to znaczy, że najgorsze ma już za sobą. Dziewczyny, trzebaby go poogłaszać, jest piękny, może jest szansa na domek? Czy ktoś z Was umie robić ogłoszenia? -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Czekam na jakieś informacje o Lemonku z dzisiaj. Mam nadzieję, że zje słoik Gerbera... -
[quote name='mysza 1']Moja suka otwiera wszystkie drzwi. Ja go chcę zostawić w klatce dla jego bezpieczeństwa, żeby czegoś nie zjadł, nie pogryzł kabli, wiadomo ile tego jest... no i moje psy, to jednak stado, 3 sztuki. Mieszkam w Wawrze ale myślę, że przerzucanie go z miejsca na miejsce nie zrobi mu dobrze, już był w hotelu, lecznicy, u mnie... Ma trochę wrażeń. Ja niestety urlopu wziąć teraz nie mogę, muszę być do piątku włącznie w pracy. :( W lecznicach psy całymi dniami siedzą w tych klatkach, dają radę. Może uda mi się wyjść wcześniej z pracy.[/QUOTE] Masz rację. Nie umiem chwilami mysleć o tych psach inaczej, niż o moich rozpuszczonych do granic. Dla niego to i tak los na loterii, bo kto wie jak by się te jelita nie leczone zakończyły.... Na mrozie, bez kroplówek miałby małe szanse na przeżycie. Dawaj znać co się u Was dzieje i jak poza wsparciem finansowym i psychicznym możemy pomóc.
-
Chorobcia... trudno ryzykować i zostawić go z innymi psami. A może chociaż w drugim pokoju za zamkniętymi drzwiami by się dało? Mieszkasz daleko od Ursynowa? Zastanawiam się, czy nie wziąć urlopu i nie zabrać go na dzien do siebie. Nie wiem, jak moje psy zareagują, ale gdybym była w domu, może jakoś dałabym radę. On się zapłacze w małej klatce:-( Śliczny jest!!!!!
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Pani doktor gotowała mu jedzenie, nie tknął go...Może teraz, jak zjadl Gerbera, jakoś ruszy z innymi potrawami... -
No niestety, DT, o którym myślałam pęka w szwach:-( Mysza, to było jedyne wyjście, żeby trafil do Ciebie, ale musimy jak najszybciewj znaleźć mu coś innego, bo nie dasz rady. W klatce będzie pewnie piszczal i żalił sie na swój los. Czy zostanie w niej na cały dzień? Boję się, żebyś eksmisji od sąsiadow nie dostała.... Chyba, że mieszkasz w domku i to Ci nie grozi:-)
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że Lemon zaczął jeść cokolwiek. A może kupić mu jakąś puszkę dla Juniora? Nie pomyślałabym, że akurat Gerber tak go ruszy:-) Kciuki oczywiście trzymam i jestem pewna, że będzie dobrze. Dobrzy ludzie muszą dostawać dobrą pracę:-)